26.12.2012, 13:35
Mój nie najwyższych lotów reduktor nigdy tak nie zrobił więc nie sądzę że kolega musi kupić najdroższy i najlepszy model.
(26.12.2012, 00:37)xpstanley napisał(a): Z wahaniami ciśnienia które są większe w przypadku tanich reduktorów.
(26.12.2012, 21:05)xpstanley napisał(a): [...]A skoro twój najtańszy reduktor nie powoduje takich skoków to na postawie czego napisałeś to stwierdzenie?[...]Bo Ty napisałeś, że nie potrzeba dokładności i tanie reduktory tak robią stąd moja wiedza.
(26.12.2012, 12:11)xpstanley napisał(a): Nie pisałem że ma kupić najtańszy reduktor. Chodziło mi raczej że może sobie odpuścić najlepsze i najdroższe modele bo aż takiej dokładności mu nie potrzeba. Nie zrozumieliśmy się.Potrzeba kolego właśnie dokładności i to obojętnie czy ma kontroler czy nie.
(26.12.2012, 21:05)xpstanley napisał(a): [...]Ja widziałem jak potrafią działać najtańsze reduktory, nie robi się jakiś jeden bąbel gazu tak jak to wcześniej opisałeś a przepływ zaczyna nieznacznie przyśpieszać[...]Przepływ zaczyna przyspieszać i w reaktorze robi się bąbel gazu. Wiem bo mam od niedawna reaktor i jak ustawiałem ilość CO2 to w momencie gdy go za dużo tam wleciało to się robiła poducha, która baaardzo słabo się rozpuszczała. Ciężko mi Ci to wytłumaczyć bo pojęcia nie masz ani o sterowniku ani o reaktorze.
(25.12.2012, 22:25)xpstanley napisał(a): [...]zawór w kontrolerze powinien spokojnie uporać się z wahaniami ciśnienia np. na skutek zmian temperatury w pomieszczeniu. Zazdroszczę, bardzo fajny sprzęt. Podłączasz ustawiasz a kontroler robi wszystko za ciebie.O ten kawałek tekstu mi chodzi. Bzdury piszesz a zgrywasz eksperta.
(24.12.2012, 15:42)kaflot napisał(a): Witam,Kup to co ja mam tylko butlę 2kg i Ci wystarczy.
Staram sie skompletowac taki zestaw i potrzebuję pomocy - co jeszcze i jakiego producenta są dobre?
Jaki jeszcze sprzęt potrzebuję, aby to działało tip-top?
P.S.Wesołych Świąt!
(27.12.2012, 16:44)toomeka@wp.pl napisał(a): Z tanimi reduktorami nie wierzę im raz trafisz na dobry raz na kiepski.A co jak kaflot trafi na wadliwy egzemplarz reduktora JBL? Maybachy, Lamborghni, Ferrari też się psują (np. samozapłon) a tanie nie są...
Twoje zdanie jest po prostu zawsze odmienne od zdania rozmówców, niezależnie jakie ono jest... Dalsza dyskusja jest więc bez sensu.
(28.12.2012, 01:32)xpstanley napisał(a): Dopiero w temacie o grzałkach byłeś zaciętym przeciwnikiem chińskich produktów[...]Nie wiem na jakiej podstawie to stwierdziłeś. Specjalnie dla Ciebie fragment z tamtego tematu:
(10.12.2012, 18:23)oskar777 napisał(a): [...]Co do producenta to wolę urządzenia zasilane 230V i znajdujące się w wodzie kupować bardziej renomowane. Czy chińskie jest złe? Na pewno nie ale tu raczej chodzi mi tylko o bezpieczeństwo chociaż awaria może się zdarzyć niezależnie od producenta. PozdrawiamTo, że nie czytasz dokładnie postów na, które starasz się dopowiedzieć udowodniłeś wiele razy łącznie z pierwszą odpowiedzią w tym temacie.
(27.12.2012, 18:23)oskar777 napisał(a): Tani ale z dobrymi opiniami też wystarczy.Tani ale z dobrymi opiniami???? U nas na rynku głównie latają trzy rodzaje reduktorów (tańszych).
(27.12.2012, 16:44)toomeka@wp.pl napisał(a): Z tanimi reduktorami nie wierzę im raz trafisz na dobry raz na kiepski.A co jak kaflot trafi na wadliwy egzemplarz reduktora JBL? Maybachy, Lamborghni, Ferrari też się psują (np. samozapłon) a tanie nie są...