Robiłam testy na NO3 I NO2 i niby wszystko jest w porządku. Pójdę jutro po nitrivec, bo w domu mam od tygodnia tylko toxivec, pani w zoologicznym źle mi sprzedała a nie zauważyłam.
Mam granulki (chyba podawałam gdzieś już nazwę, ale nie jestem pewna) i płatki, cztery dni temu dostały groszek, przez trzy kolejne dni miały głodówkę, dziś dostały parę namoczonych wcześniej granulek.
Wczoraj rozmawiałam z tatą i obiecał, że jak zobaczy, że rybki rosną to kupimy większe akwarium, więc szanse są, a wtedy to akwarium będzie domem dla jakiś mniejszych rybek i zakup sprzętu nie pójdzie na marne

Najbardziej martwi mnie ta agresywność teleskopa, czerwony kapturek spędza całe dnie w kącie, a ten co chwilę podpływa i ją tak jakby gryzie, po bokach lub podpływa od tyłu i tam gryzie. Może to ma znaczenie, teleskop jest chyba młodszy, bo mniejszy od dwóch pozostałych.
Edit: dziś rano zauważyłam, że na kapturku są cztery białe kropeczki. Czy to ospa? Lepiej zaserwować im ten nitrivec (da radę z ospą?) czy kupić jakiś środek na ospę?
Edit2: byłam w mieście, niestety wszędzie mieli tylko bio nitrivec, ale kupiłam. Pani w sklepie pytała, czy duże czy mniejsze, wzięłam mniejsze, a teraz patrzę, że to jest środek do filtra a nie do wody.. Dostałam też sól akwarystyczną i ją dodałam, jak radziła kaasiaa, woda zrobiła się niebieska, mam nadzieję, że pomoże rybkom.

Trochę się rozruszały.

Dostałam też takie małe akwarium 28l, chcę tam przenieść welonki na trzy tygodnie, a to założyć od początku, żeby dojrzało tak jak ma, czekam tylko na filtr.