• 6 Głosów - 3.83 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

[650l - Malawi] malawka

Jak to kiedyś pisałeś,z 650l robi się jakieś 400l a to minimum na 1gatunek tak dużych ryb...
Ale na temat obsady nie trzeba się rozpisywać,bo są różne zdania i nie wiadomo kto ma rację(może wszyscy-może nikt)...
Filtracja i akwarium a także ryby ładne.

60cm to wysokość tego akwarium?

(23.10.2010, 22:02)bumboo napisał(a):  Picard pracując na Uniwersytecie Przyrodniczym miałem możliwość obserwacji baniaków od 3500l do mniejszych. Obserwacje 20 letnie pozwoliły mi dostrzec wiele ciekawych sytuacji. Sam także hodowałem w pracy wiele gatunków między innymi biotop Malawi. Wszystkie swoje spostrzeżenia opieram na własnych obserwacjach dla tego też jak sądzę odnosisz się do mojego artykułu "Tezy książkowe a rzeczywistość" Smile

W takim razie pełen respektSmile Chciałem tylko uczciwości, bo nie wiedziałem, że pracowałeś przy takich baniakach, a miałem w pamięci jak pisłeś w moim temacie, że o słuszności obsady trzeba przekonać sie "na własnej skórze". Pozdro.

Who fights to long against the dragons becomes a dragon himself...

Czy wyliczanie "rzeczywistej pojemności" po odjęciu podłoża i dekoracji ma jakikolwiek sens? Przecież tego się nie robi przy obliczaniu np. mocy światla, po prostu bierze się wymiary samego szkła. A widzę, że w przypadku Malawi to jakoś to wyliczanie ciągle wraca...

<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com

(25.10.2010, 18:19)apri cort napisał(a):  Czy wyliczanie "rzeczywistej pojemności" po odjęciu podłoża i dekoracji ma jakikolwiek sens? Przecież tego się nie robi przy obliczaniu np. mocy światla, po prostu bierze się wymiary samego szkła. A widzę, że w przypadku Malawi to jakoś to wyliczanie ciągle wraca...

baniak malawi i "niemalawi" to jednak całkiem dwa inne matematyczne baniaki. W przypadku klasycznego podłoże nie zajmuje dużej części litrażu, acz w przypadku holendrów czy roślinnych ma to i tak wpływ na obliczanie światła. Malawi to jednak dziesiątki albo nawet setki kg kamienia pod różna postacią w wodzie (podłoże i ozdoby), które stanowią dobre 30% pojemności baniaka. Jeśli spojrzeć na to z punktu widzenia ryba/L to wyliczanie zbiornika malawi netto ma jak najbardziej sens. Tym bardziej, że jedno malawi 600L ma podłoże i 10kg kamoli, a to samo 600L może mieć dwa razy więcej podłoża i 100kg - różnica chyba dostrzegalna w przypadku pojemności netto.

Z glonami jest jak z kobietami - cięzko im dogodzić by się w końcu odczepiły ;)

Rybom wszystko obojętne , czy 300l netto czy 400l netto , byle by miały miejsce do pływania , możliwość wyznaczenia terytorium i papu oczywiście.

Kujawsko-Pomorskie Forum Akwarystyczne

Nie udzielam porad na PW.

(25.10.2010, 20:16)Kroczek33 napisał(a):  Rybom wszystko obojętne , czy 300l netto czy 400l netto , byle by miały miejsce do pływania , możliwość wyznaczenia terytorium i papu oczywiście.

Nie masz racji - jak zawsze zresztą. Twoja wypowiedź nie może być podsumowaniem biotopu Malawi. Może być prawdą jeśli chodzi o mniejszą mbunę czy małe aulonocary (po części). Nie ma ona racji bytu przy utace czy agresywnej mbunie...

Post ten wyraża opinie Autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani żadnym innym. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny. Jeśli się z nimi nie zgadzasz - ustaw się w kolejce:)

(25.10.2010, 20:16)Kroczek33 napisał(a):  Rybom wszystko obojętne , czy 300l netto czy 400l netto , byle by miały miejsce do pływania , możliwość wyznaczenia terytorium i papu oczywiście.

a Tobie też jest obojętne mieszkać z rodziną w 20m2 czy 60m2?

Z glonami jest jak z kobietami - cięzko im dogodzić by się w końcu odczepiły ;)

A myslisz , że one liczą ile wody mają do pływania?
Robią kalkulację ile co waży , ile czego jest w akwa itp.?
No to nie wiedziałem...pewnie moje robią to w nocy...

Nawiązałem tu do tego wyliczania netto i brutto wody i dekoracji...trzeba zrozumieć sens...

PS.ludzie to ludzie a ryby to ryby.

Kujawsko-Pomorskie Forum Akwarystyczne

Nie udzielam porad na PW.

(26.10.2010, 07:38)Kroczek33 napisał(a):  A myslisz , że one liczą ile wody mają do pływania?
Robią kalkulację co ile waży , ile czego jest w akwa itp.?
No to nie wiedziałem...pewnie moje robią to w nocy...

Nawiązałem tu do tego wyliczania netto i brutto wody i dekoracji...trzeba zrozumieć sens...

PS.ludzie to ludzie a ryby to ryby.

Ryby czują, że mają mało miejsca, śmierdzi im woda i ogólnie, że mają fatalne warunki zamieszkania, człowiek oprócz, że to czuje to jeszcze rozumie.

Po prostu trzeba z rozsądkiem mierzyć ryby na litry i kropka.

PS. Twoje myślenie mówi mi tak: ludzie to niekoniecznie ludzie

Z glonami jest jak z kobietami - cięzko im dogodzić by się w końcu odczepiły ;)

A ja Wam powiem tak bo nie jednokrotnie ktoś aż kosmetycznie wypowiadał się na temat dbałości o zwierzęta, twierdząc że ta ryba nie może pływać z tą, ta roślina z tą, mają być takie parametry wody a nie inne etc. przykładów jest cała masa w świecie rybek i akwariów nie zmienia to sytuacji ryb które pływają sobie w zbiornikach o pojemności 100l w liczbie 100 bądź np. 150 sztuk. Połowa zdechnie, połowa się sprzeda ale akwaryści tego nie widzą tylko dość zabawnie sugerują początkującym pasjonatom żeby nie trzymali ryb w zbyt małych zbiornikach bo jest im nie wygodnie sądzę że lepiej im jest niż w zoologicznych akwariach, mało tego dodam że kurki które spożywacie co niedziele na obiad nie mają all inclusive w swoich kurnikach i nikt się tym nie przejmuje... chyba że ja się mylę twierdząc że kura to też zwierzę...


Skocz do: