28.07.2010, 19:03
1. Nikt chyba nie oburzał się Twoimi opiniami
Ja uznałem Twoją wypowiedź w wątku Wolfika za interesującą, godną przedyskutowania, i stąd wziął się ten wątek. Cieszę się, że dyskutujemy.
2.
3.
- Miałem 6 skalarów w akwarium 200L - efekt - zredukowały się do 4, a i ta czwórka nie żyła w zgodzie. To moje doświadczenie.
Wydaje mi się, że można dać 6-8 młodych skalarów do 200L, ale po dobraniu się pary (może 2 par, choć niewiele osób to podtrzymuje z własnych doświadczeń) trzeba resztę oddać. Skalary, to właśnie ryby z charakterem i raczej rzadko trafiają się spokojne.
Uwierz mi Danielu, że korci mnie, by spróbować raz jeszcze z 6-8 skalarami w 200L. Raz jednak już się sparzyłem (straciłem rybki, a te co zostały zaszczute, nie sądzę, że miały u mnie dobre życie), dlatego z dużą ostrożnością podchodzę do takich podpowiedzi (nawet Autorytetów). Zdecydowałbym się na 6-8 skalarów, ale nikt - nawet Ty - nie da mi gwarancji, że to się powiedzie. Stąd czytamy w necie i literaturze o potrzebie bardzo ostrożnego podejścia do akwariów ze skalarami.
Nie wykluczone, że ktoś podzielii Twoje zdanie i podzieli się z nami doświadczeniami o potrzebie trzymania większej liczby skalarów w danym litrażu. Chętnie posłuchamy.
Kończąc i zapraszając do kontynuowania wątku - marzę o wielkim akwarium (basenu do domu - mojego - wstawić się nie da). Zdecydowanie jestem zwolennikiem "luźnej" obsady. Wiem, że to jest zdrowe podejście (z literatury i własnych doświadczeń).
Ja uznałem Twoją wypowiedź w wątku Wolfika za interesującą, godną przedyskutowania, i stąd wziął się ten wątek. Cieszę się, że dyskutujemy.2.
(28.07.2010, 14:05)Daniel napisał(a): Akwarystyka jak wielokrotnie powtarzam nie polega na powtarzan9iu dych samych regułem tylko doświadczeniu.W doświadczeniu jest stan początkowy - doświadczenie trzeba od czegoś zacząć. I tu wydaje mi się, że należy korzystać z wiedzy innych (zapewne opartej na doświadczeniach). Moja wiedza (i większość tego co czytam) mówi o bardzo ostrożnym podejściu do pielęgnic i dużych wymaganiach. Twoje doświadczenia są inne.
3.
(28.07.2010, 14:05)Daniel napisał(a): W 200 L możliwe jest utrzymać 3-4 pary skalarów. Od 126 L można trzymać dwie pary. Przy wiekszej ilosći agresja sie rozkłada. Wielokrotnie obserwowałem zachowania skalarów,od lat mam je w swoich akwariach i nie warto przesadzać a czytając fora wyczuwam własnie chęć to przesadzania. Nie wiem czy autorzy takich postów chcą pokazać że sa mądrzy czy cos innego. Trzeba kierować sie zdrowym rozsądkiem i doświadczeniem,- Ze 126L przesadziłeś. Nie sądzę (moje zdanie), by rozsądne było trzymanie skalarów w "niskich" akwariach. Oczywiście mówimy o dorodnych skalarach a nie mutantach i karłach z wielu sklepów. Nie sądzę by wiele osób zgodziło się z Tobą, że da się trzymać (w dobrej kondycji) skalary w niskich akwariach. Według mnie min. na parę to 160L (50 cm wysokości).
Polecam lekturę strony akwa-mania.mud.pl . Polecam dlatego że bardzo dobrze znam wlasiciela strony. Szanowany w branży akwarysta. Od lat ma skalary , również mnie tym zaraził i wielokrotnie dyskutowaliśmy na te tematy.
- Miałem 6 skalarów w akwarium 200L - efekt - zredukowały się do 4, a i ta czwórka nie żyła w zgodzie. To moje doświadczenie.
Wydaje mi się, że można dać 6-8 młodych skalarów do 200L, ale po dobraniu się pary (może 2 par, choć niewiele osób to podtrzymuje z własnych doświadczeń) trzeba resztę oddać. Skalary, to właśnie ryby z charakterem i raczej rzadko trafiają się spokojne.
Uwierz mi Danielu, że korci mnie, by spróbować raz jeszcze z 6-8 skalarami w 200L. Raz jednak już się sparzyłem (straciłem rybki, a te co zostały zaszczute, nie sądzę, że miały u mnie dobre życie), dlatego z dużą ostrożnością podchodzę do takich podpowiedzi (nawet Autorytetów). Zdecydowałbym się na 6-8 skalarów, ale nikt - nawet Ty - nie da mi gwarancji, że to się powiedzie. Stąd czytamy w necie i literaturze o potrzebie bardzo ostrożnego podejścia do akwariów ze skalarami.
Nie wykluczone, że ktoś podzielii Twoje zdanie i podzieli się z nami doświadczeniami o potrzebie trzymania większej liczby skalarów w danym litrażu. Chętnie posłuchamy.
Kończąc i zapraszając do kontynuowania wątku - marzę o wielkim akwarium (basenu do domu - mojego - wstawić się nie da). Zdecydowanie jestem zwolennikiem "luźnej" obsady. Wiem, że to jest zdrowe podejście (z literatury i własnych doświadczeń).

Wasze dziewczyny dostawałyby szału. Kazdej z tych par potrzebne byłoby MIEJCE.