Postów: 88
17
Dołączył: 21.07.2010
(23.10.2010, 20:37)bumboo napisał(a): ...może się okazać że żeś jest nie do uniknięcia.
Co masz na myśli mówiąc, że Mikem jest nie do uniknięcia?
Co do wielkości akwa to przecież nie jest to zwyczajna 650-tka tylko specjalna pod malawi (o dużej powierzchnii dna - 240x60). Powinno wystarczyć chyba...
Who fights to long against the dragons becomes a dragon himself...
Postów: 834
4
Dołączył: 27.12.2007
(23.10.2010, 20:51)Picard napisał(a): (23.10.2010, 20:37)bumboo napisał(a): ...może się okazać że żeś jest nie do uniknięcia.
Co masz na myśli mówiąc, że Mikem jest nie do uniknięcia?
Co do wielkości akwa to przecież nie jest to zwyczajna 650-tka tylko specjalna pod malawi (o dużej powierzchnii dna - 240x60). Powinno wystarczyć chyba...
Ja napisałem że Mikem jest do uniknięcia? czy że żeś jest....
Niema to znaczenia powierzchnia dna połowa ryb w akwarium to urodzeni mordercy druga zaś to pływający pokarm. Zadam Ci pytanie czy 100m mieszkanie dla 5 osób jest wystarczające każdy powie pewnie tak. Co jeżeli byłbyś jednym z tych osób a pozostała 4 to nienasycone brutalne pedały. Widzisz różnicę. Jeżeli nie to do gejów nic nie mam
Pozdrawiam
Postów: 455
10
Dołączył: 16.01.2010
(23.10.2010, 20:37)bumboo napisał(a): (23.10.2010, 20:12)mikem napisał(a): ...ale z tym poczekamy jeszcze pewnie kilka lat...przecież tych pysków nie spuszczę, poza tym już się przyzwyczaiłem.
Nie sądzę pamiętaj że te ryby nie osiągnęły swoich rozmiarów. Niektóre z nich będą tak duże że to akwarium już dla jednego gatunku będzie minimum lokalowe. Twierdzę że problem będzie widoczny po upływie parunastu miesięcy.Zbiornik fakt duży ale nie dla wszystkich mieszkańców, osobiście nie bagatelizowałbym problemu bo wkrótce może się okazać że żeś jest nie do uniknięcia.Więc zastanowiłbym się czy cieszyć oko pupilami czy zapewnić im w miarę szybko godne życie w odpowiednich warunkach 
Oj chyba nie masz racji...które z ryb nie osiągnęły jeszcze swoich rozmiarów?
Ile Twoim zdaniem one rosną i do jakich rozmiarów

Pozdrawiam.
Post ten wyraża opinie Autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani żadnym innym. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny. Jeśli się z nimi nie zgadzasz - ustaw się w kolejce:)
Postów: 88
17
Dołączył: 21.07.2010
No dla żartu się przyczepiłem. Bo w akwarium może być rzeź, a żeś odnosi się do osoby. (np. "Ty żeś to zrobił, a nie ja") chociaż to chyba gwarowe wyrażenie więc nie musiałeś go znać i wyczaić aluzji)
A co do ryb... Bumboo z tego co napisałeś zrozumiałem że chodziło Ci o rozmiar ryb - że urosną za duże. Ale jeżeli chodzi o agresję to się nie wypowiadam bo nie znam się.
Ale czy Ty hodowałeś ryby w kombinacji jaką ma mikem? Mówiłeś, że o odpowiedności obsady trzeba przekonać się na własnej skórze, a nie słuchać innych lub zawierzać książkowym danym...
Who fights to long against the dragons becomes a dragon himself...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.10.2010, 18:01 {2} przez
Picard.)
Postów: 3
3
Dołączył: 24.11.2009
moim zdaniem zbyt bardzo przerobione zdjecia, nic nie mozna zobaczyć...
chociażby mi się tak wydaje.
co do akwarium, fajnie ze masz taki litraż, ładne kamienie też masz... miałeś jakieś glony?

rybki mi się bardzo podobają.

mogłbyś zrobićz bliska kilka zdjęć rybką?
Postów: 1,310
43
Dołączył: 23.11.2009
SPRZEDAM - KLIK !
-270l -
Malawi GG 3341234
-122,5l -
Malawi
-112l - -
Malawi
-57l - Roślinne
-54l - Kotnik - Malawi
-50l - Black Water
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.10.2010, 21:36 {2} przez
susel.)
Postów: 455
10
Dołączył: 16.01.2010
(23.10.2010, 21:32)Faxe napisał(a): moim zdaniem zbyt bardzo przerobione zdjecia, nic nie mozna zobaczyć...
chociażby mi się tak wydaje.
co do akwarium, fajnie ze masz taki litraż, ładne kamienie też masz... miałeś jakieś glony?
rybki mi się bardzo podobają.
mogłbyś zrobićz bliska kilka zdjęć rybką?
Odpowiem Ci tak - jedyna przeróbka to rozjaśnienie (bo zdjęcia wychodzą ciemne) i przycięcie. Ani kolor ani kontrast czy nasycenie nie były ruszane.
Co do glonu - skałki były szare na początku. Zdjęcia z bliska są w moim podpisie w temacie moje pyski.

Pozdrawiam.
Post ten wyraża opinie Autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani żadnym innym. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny. Jeśli się z nimi nie zgadzasz - ustaw się w kolejce:)
Postów: 834
4
Dołączył: 27.12.2007
(23.10.2010, 21:14)mikem napisał(a): Oj chyba nie masz racji...które z ryb nie osiągnęły jeszcze swoich rozmiarów?
Ile Twoim zdaniem one rosną i do jakich rozmiarów 
Pozdrawiam.
Oj chyba mam i to dużo więcej niż ci się wydaje. Sprawa jest banalnie prosta porównując gatunki do widocznego zdjęcia widać doskonale różnice między nimi .Lecz tym bym się nie przejmował tylko ich usposobieniem.
Picard pracując na Uniwersytecie Przyrodniczym miałem możliwość obserwacji baniaków od 3500l do mniejszych. Obserwacje 20 letnie pozwoliły mi dostrzec wiele ciekawych sytuacji. Sam także hodowałem w pracy wiele gatunków między innymi biotop Malawi. Wszystkie swoje spostrzeżenia opieram na własnych obserwacjach dla tego też jak sądzę odnosisz się do mojego artykułu "Tezy książkowe a rzeczywistość"

mikem jeżeli sądzisz że się nie mylisz to ja do tego nic nie mam. Przywykłem do takiego bronienia własnych pomyłek. Jesteś autorytetem mającym 650l więc co ja mogę tu pisać
Postów: 455
10
Dołączył: 16.01.2010
Nie chodzi mi o to, że ja wiem a Ty nie.
Większość osobników jest dorosła - te mniejsze to narybek mbuny, który się uchował przed drapieżcami - a który to zostanie (gdy znajdę siły) odłowiony. Zbiornik z założenia był eksperymentalny - łączenie mbuny z non-mbuną w regulacji potomstwa. Jak widać pomimo zastosowania kilku różnych gatunków zabójców, sporo ciągle przeżywa.
Post ten wyraża opinie Autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani żadnym innym. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny. Jeśli się z nimi nie zgadzasz - ustaw się w kolejce:)
Postów: 834
4
Dołączył: 27.12.2007
(23.10.2010, 22:15)mikem napisał(a): Nie chodzi mi o to, że ja wiem a Ty nie.
Większość osobników jest dorosła - te mniejsze to narybek mbuny, który się uchował przed drapieżcami - a który to zostanie (gdy znajdę siły) odłowiony. Zbiornik z założenia był eksperymentalny - łączenie mbuny z non-mbuną w regulacji potomstwa. Jak widać pomimo zastosowania kilku różnych gatunków zabójców, sporo ciągle przeżywa.
Ale ja nie piszę że mam rację tylko wspominam o własnych obserwacjach.
To fakt że ciągle żyją lecz zadaj sobie pytanie jak? mikem nie stresuj się mną bo stworzysz sytuacje jaka panuje w Twoim baniaku. Pytanie kto będzie mięsożercą a kto mięsem hehe. Tak czy inaczej ryby masz piękne