Postów: 2,149
37
Dołączył: 14.02.2008
Pierrot napisał(a):Napisałem "zwykłe", bo nie wiem jakie to drzewo. Wchodząc do jakiegokolwiek sklepu akwarystycznego, takie korzenie są zawsze (zwykle ciemnobrązowe).
Jeśli jest to sklep na jakimś normalnym poziomie to powinni wiedzieć co sprzedają.-Oczywiście gdy się zapytasz.
Pierrot napisał(a):Przed włożeniem ich do akwarium zalewam je wrzątkiem i koniec.
No to za mało,dałem Ci fajny artykuł z forum.
Chyba nie znalazłem tam notki odnośnie czyszczenia powierzchni takiego korzenia(jeśli jest,to mój błąd)użyć do tego czystego "druciaka"kuchennego.
Najlepszym, sposobem na długowieczność korzeni jest odpowiednia preparacja.Bez bicia przyznam że mam "zwykły korzeń"(nie znam gatunku) ale odpowiednio go przygotowałem.No i już stuknie mu 5 lat
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.03.2009, 22:51 {2} przez
Olek.)
Postów: 382
15
Dołączył: 01.01.2009
Olek napisał(a):Pierrot napisał(a):Napisałem "zwykłe", bo nie wiem jakie to drzewo. Wchodząc do jakiegokolwiek sklepu akwarystycznego, takie korzenie są zawsze (zwykle ciemnobrązowe).
Jeśli jest to sklep na jakimś normalnym poziomie to powinni wiedzieć co sprzedają.-Oczywiście gdy się zapytasz.
Pierrot napisał(a):Przed włożeniem ich do akwarium zalewam je wrzątkiem i koniec.
No to za mało,dałem Ci fajny artykuł z forum.
Chyba nie znalazłem tam notki odnośnie czyszczenia powierzchni takiego korzenia(jeśli jest,to mój błąd)użyć do tego czystego "druciaka"kuchennego.
Najlepszym, sposobem na długowieczność korzeni jest odpowiednia preparacja.Bez bicia przyznam że mam "zwykły korzeń"(nie znam gatunku) ale odpowiednio go przygotowałem.No i już stuknie mu 5 lat 
Sklep jest w porządku, po prostu nie pytałem jakie to drzewo. Przy następnej wizycie podpytam.
Rozumiem, że czyszczenie i moczenie (sól, woda) stosuje się do wszelkich korzeni, także takich kupowanych w sklepach akwarystycznych, które wyglądają na przygotowane? Po prostu chcę się upewnić, bo nie mam jeszcze sporych doświadczeń, a to gnicie dostrzegam po roku zabawy z akwarystyką i zaczyna mnie irytować.
Pierrot
Postów: 2,149
37
Dołączył: 14.02.2008
Pierrot napisał(a):Sklep jest w porządku, po prostu nie pytałem jakie to drzewo. Przy następnej wizycie podpytam.
Nie warto czasem samemu się wybrać po korzenie.

Nie ma to jak nasze silne polskie drzewa przynajmniej wiesz że nie zabarwią jak np."korzenie z Afryki"(mopania)
Pierrot napisał(a):Rozumiem, że czyszczenie i moczenie (sól, woda) stosuje się do wszelkich korzeni, także takich kupowanych w sklepach akwarystycznych, które wyglądają na przygotowane?
Można tu pójść w "nurt filozofii" co go nie zabije to go wzmocni.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.03.2009, 23:13 {2} przez
Olek.)
Postów: 382
15
Dołączył: 01.01.2009
Czy faktycznie gotowe korzenie kupowane w sklepach trzeba przygotowywać tak jak opisano na tej stronie (czyszczenie, moczenie w soli i wodzie długie tygodnie)? Myślałem, że to procedura dla korzeni, ktore przynosimy z lasu. Jestem w błędzie?
Pierrot
Postów: 834
4
Dołączył: 27.12.2007
Pierrot napisał(a):Czy faktycznie gotowe korzenie kupowane w sklepach trzeba przygotowywać tak jak opisano na tej stronie (czyszczenie, moczenie w soli i wodzie długie tygodnie)? Myślałem, że to procedura dla korzeni, ktore przynosimy z lasu. Jestem w błędzie?
Pierrot
Powinieneś zadać sobie pytanie po co przygotowuje się korzeń ?
Postów: 382
15
Dołączył: 01.01.2009
bumboo napisał(a):Powinieneś zadać sobie pytanie po co przygotowuje się korzeń ?
Żeby posłużył kilka lat w akwarium (zanurzony w wodzie).
Ponieważ moja wiedza i doświadczenia nie są duże próbuję podpytać. Wydawało mi się, że gdy kupuję korzeń w akwarystycznym, to jest przystosowany. Pewnie przyjąłem złe założenie.
Bumboo, co trzeba zatem zrobić z takimi korzeniami, np. mahoniowym?
P.
Postów: 834
4
Dołączył: 27.12.2007
Pierrot napisał(a):bumboo napisał(a):Powinieneś zadać sobie pytanie po co przygotowuje się korzeń ?
Żeby posłużył kilka lat w akwarium (zanurzony w wodzie).
Ponieważ moja wiedza i doświadczenia nie są duże próbuję podpytać. Wydawało mi się, że gdy kupuję korzeń w akwarystycznym, to jest przystosowany. Pewnie przyjąłem złe założenie.
Bumboo, co trzeba zatem zrobić z takimi korzeniami, np. mahoniowym?
P.
No tak aby mógł posłużyć kilka lat w akwarium,logiczne rozumowanie

Lecz nie oto mi chodziło. Zadając Ci pytanie chciałem abyś zdał sobie sprawę ze niema znaczenia skąd korzeń pochodzi. Często bywa tak że kupując w sklepie korzenie wydaje się nam że po przyjściu do domu wrzucimy ozdobę do akwarium i wszystko będzie ok

. I tu następuje rozczarowanie korzeń wypływa ku powierzchni barwiąc do tego wodę.
Tak naprawdę te korzenie najprawdopodobniej trafiają z lasu do sklepu hehe gdzie sprzedawcom nie zawsze się chce zadbać oto aby owy korzeń przygotować. Też jest logiczne że jeżeli leży bez wody to wyschnie a najczęściej są umieszczane koło baniaków w sklepach. Osobiście nie przykładałem dużej wagi do preparacji, praca moja przy takim korzeniu ograniczała się do oczyszczenia go z kory i wygotowaniu w wodzie z solą. O preparacji korzeni jest dosyć sporo także tu na forum
http://www.akwaswiat.net/wiedza-o-korzen...-4537.html więc niema sensu powtarzać się. Pamiętaj także że korzenie z różnych drzew będą inaczej zachowywać się w akwarium i w niektórych biotopach potrzebujemy np. takich które nie barwią wody a w innych jest te zjawisko jak najbardziej wskazane i pożądane. Odpowiadając jeszcze raz na Twoje pierwsze pytanie mogę napisać, niema to znaczenia skąd przyniesiesz korzeń jeżeli nie będzie spełniał twoich oczekiwań to proces przygotowana i preparacji jest nieunikniony
Pozdrawiam bumboo
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.03.2009, 10:38 {2} przez
bumboo.)
Postów: 1,587
131
Dołączył: 17.02.2009
Mam korzeń z drzewa
Kasztanowiec,było to małe drzewko,rosło 3-4 lata przed domem ale ostatnio postanowiliśmy je wykopać.Korzeń ma ciekawy kształt(jak pająk) i rozmiary(w sam raz do 63l) więc pomyślałem że może nada się do akwarium.Co o tym sądzicie?Czy on nie ma za dużo "soków"?czy mam go okorować czy wystarczy go wygotować w takim stanie jak jest(oczywiście po wyszorowaniu)?
Nie wiem czy w tym dziale czy powinno być w DIY ale jak coś to przenieście.
Fotki niżej
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.05.2009, 20:39 {2} przez
Olek.)
Postów: 2,149
37
Dołączył: 14.02.2008
On jest świeży.Zanim się zatopi i odpowiednio spreparuje miną tygodnie.......
Ja nie polecam korzeni z tego drzewa.Z kasztanowców głownie z owoców ale też soków i kory robi się dużo rzeczy w przemyśle farmaceutycznym.
Wyciąg z kasztanów stosuje się do tępienie wypławek gdzie usuwa się na ten czas ryby.Więc tym bardziej nie polecam.
Postów: 1,587
131
Dołączył: 17.02.2009
No nie jest taki całkiem świeży,z miesiąc już leżał za domem(suszył się bo miał iść do pieca) ale jakoś wpadł mi w oko i odciąłem go sobie.Jest suchy i raczej nie ma soków.Zawsze można go dać do piekarnika.