Akwarystyka - Forum akwarystyczne AkwaŚwiat
Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Wersja do druku

+- Akwarystyka - Forum akwarystyczne AkwaŚwiat (http://www.akwaswiat.net)
+-- Forum: Sprzęt w akwarium (/forumdisplay.php?fid=7)
+--- Forum: DIY (/forumdisplay.php?fid=20)
+--- Temat: Korzeń, gałąź - Ale jak....? (/showthread.php?tid=3623)


Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Bartek16 - 15.02.2008 16:57

Czy wiecie z jakich drzew można po uprzednim przygotowaniu umieścić w akwarium korzeń


RE: Korzeń - buziaczek555 - 15.02.2008 17:47

Nigdy z drzew iglastych.Odpowiednie są korzenie dębu, brzozy, olchy itp.Przed umieszczeniem nie zapomnij ich dobrze do tego przygotowaćWink


RE: Korzeń - BaRaNeK - 15.02.2008 18:26

Przygotowuje się korzenie czyszcząc je dokładnie, wygotowując, moczyć w wodzie z salą


Korzeń. Ale jak....? - agcia - 15.02.2008 18:26

Jak samodzielnie wykonać korzeń do akwa, ale tak żeby wszystko było ok i z jakiego drzewa?


RE: Korzeń. Ale jak....? - BaRaNeK - 15.02.2008 18:30

Najlepiej z lipy, dębu itp. nigdy nie iglaków!! Najpierw musisz wygotować korzeń potem moczyć go w wodzie z solą i jestWink
też planuje włożenie do akwa jakiegoś większego korzeniaSmile


RE: Korzeń. Ale jak....? - agcia - 15.02.2008 18:34

Aha, wielkie dziękiSmile


RE: Korzeń. Ale jak....? - BaRaNeK - 15.02.2008 18:36

Nie ma za coSmile Podaj link do twojego akwa zdjęć(jak maszWink)


RE: Korzeń. Ale jak....? - agcia - 15.02.2008 18:44

Na razie moje akwa to 25l ale w marcu kupuje 100l to wtedy zrobiw fajne fotyWink


RE: Korzeń - Olek - 15.02.2008 19:23

I raz wymocz korzeń z dodatkiem soli kuchennej następnym razem już nie bo ta sól musi sie potem wypłukać z tego korzenia a im wiecej razy go wygotujesz tym lepiej najlepiej skonczyc parzenie korzenia kiedy woda w której go gotowałeś nie bedzie brązowa


RE: Korzeń. Ale jak....? - narutoandrzej - 16.02.2008 15:11

Mam pytanie jak długo gotować ten korzeń i jak długo moczyć go w soli?


RE: Korzeń. Ale jak....? - frol - 16.02.2008 15:22

najlepiej kilka razy gotować i kilka razy moczyć z sola i bez


RE: Korzeń - Bartek16 - 16.02.2008 15:59

a czy korzeń może być z drzew owocowych np. wiśni , jabłonki


RE: Korzeń - mysior - 17.02.2008 18:37

tego to niewiem ja wim że tylko z liściastych


RE: Korzeń - BaRaNeK - 17.02.2008 18:39

Bartek16 napisał(a):a czy korzeń może być z drzew owocowych np. wiśni , jabłonki

Chyba raczej tak, chociaż z wiśni wydziela dużo żywicy, więc nie za bardzoSmile


RE: Korzeń - arkady3 - 18.02.2008 22:56

Ja osobiście mam złe doświadczenia z korzeniami w akwarium. Kupiłem dwa lata temu w sklepie zoologicznym piękną karpę, która była na 1/4 mojej 240-tki, potem dołożyłem kilka krzeni dębu. Początkowo nic się nie działo. Po jakimś czasie (upłynął ponad rok) drewno zaczęło gnić, wytwarzało duże ilości PO4 - przez co nie mogłem uporać się ze wzrostem glonów. Sporo czasu upłynęło, jak wpadłem na to, że powodem moich problemów może być drewno. Teraz będę bardzo uważał zanim włożę cokolwiek do akwarium. Pozdro.


RE: Korzeń - umbramen - 19.02.2008 15:13

Najlepiej kupić w sklepie, ale jeśli się już uprzesz to najlepiej z dębu.


RE: Korzeń - jaro_14 - 20.02.2008 20:37

mam pytanie wazne. kupilem sobie korzen do akwarium 60L i ile go trzeba gotowac albo co?


RE: Korzeń - BaRaNeK - 20.02.2008 20:40

jeżeli był poprzednio w wodzie lub był hermetycznie zamknięty to nie trzeba chyba że pływa w akwarium;P


RE: Korzeń - Tyson - 23.02.2008 21:18

Ja polecam drewno z dąbów Smile


RE: Korzeń. Ale jak....? - Piczu14 - 25.02.2008 18:54

Korzeń musi pochodzić z torfowisk. Najlepiej żeby był dębowy.
Najpierw musisz go umyć a potem pożądnie wygotować przez jakieś 2 godz. w soli. Potem musisz go moczyć przez jakiś tydzień też w rostworze soli, a potem pożądnie go połukać i jeszcze raz wygotować.
Proces jest długi, ale będziesz miał pewność, że korzeń będzie zdezynfekowany i nie będzie wypływał na powierzchnię.


RE: Korzeń. Ale jak....? - Kesi - 25.02.2008 19:30

Połączyłam ze sobą dwa takie same tematy.

agcia następnym razem nie dubluj. Użyj opcji SZUKAJ.


RE: Korzeń. Ale jak....? - Sly - 25.02.2008 23:44

Jeśli jest to duży korzeń i nie zmieści Ci się do garnka to to włóż do wiadra i zalej nasyconym roztworem soli kuchennej. Najłatwiej sprawdzić czy jest nasycony poprzez rozpuszczanie tak dużej ilości soli, aż przestanie się już rozpuszczać i trochę pozostanie na dnie garnka. Gorącym - gotującym roztworem zalej korzeń (możesz przykryć bo trochę śmierdzi) i zostaw tak do następnego dnia. Następnego dnia wylej wodę i znów zalej wrzątkiem. Następnego dnia zalej zwykłą zimną wodą 9dobrze jak kilka razy ją wymienisz). Całość zajmuje około 2 dni to powinno wystarczyć choć może pływać w akwarium, ale wtedy można poradzić sobie przez przyciśnięcie jakimś kamieniem. Niektórzy przyklejają korzeń do dna na kropelce silikonu akwarystycznego.


Jak mam przyg. kupiony korzeń? - agcia - 14.03.2008 14:15

Jak mam przyg. kupiony korzeń? Mam go wyparzyć czy co? Z solą czy bez? Jeśli tak to jaką. Wiem, że były już takie pytania, ale o korzenie włąsnej roboty, a ja pytam o taki kupiony.Smile ( wiem że nie umiem szukać)


RE: Jak mam przyg. kupiony korzeń? - frol - 14.03.2008 14:19

wkładasz do garnka wsypujesz 2 łyżki sol późniejgotujesz bez soli na końcu płuczesz Big Grin a i gotujesz z sola 10 min a bez 15 Big Grin około


RE: Jak mam przyg. kupiony korzeń? - martita89 - 14.03.2008 15:36

Frol... pogmatwane, pokręcone ;p ja bym nic nie zrozumiała ;D
A więc agcia... Najpierw włóż ten korzeń do jakiegoś starego garnka, zalej wodą, dosyp trochę soli i zacznij gotować Smile następnie wylej tą "zupę korzeniową" ;D wypłucz korzeń w letniej wodzie i korzeń wstaw w akwarium. Wink
Ja bym Ci jeszcze doradziła na ten korzeń przyczepić jakiś mech Wink jak Ci się rozrośnie to będzie super efekt Wink


RE: Jak mam przyg. kupiony korzeń? - agcia - 14.03.2008 17:20

Byłam w akwarystyku po mech, ale nie ma nawet wgłębki. Bedzie we wtorek to sobie kupię.Tongue


RE: Jak mam przyg. kupiony korzeń? - martita89 - 14.03.2008 20:16

He he Wink ja probonuję java moss, a nawet gałązatkę kulistą Smile


GŁUPI KORZENŃ!!!!! - agcia - 15.03.2008 12:50

Wsadziłam korzeń do akwa. Jest wygotowany itp., a on pływa> NIE WIEM CO MAM ROBIĆ. POMÓŻCIE BŁAGAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!​!


RE: GŁUPI KORZENŃ!!!!! - rabcik - 15.03.2008 12:52

Heh ja też tak miałem i przycisnąłem go kamieniem i filtrem najlepiej jak byś go namoczyła w jakimś wiaderku ale to trochę potrwa ok 2 tygodnie też tak miałem namókł i mam spokój


RE: GŁUPI KORZENŃ!!!!! - agcia - 15.03.2008 14:00

Aha, a jak już namoknie to mogę go nie przyciskać niczym???????????????????????


RE: GŁUPI KORZENŃ!!!!! - asiulek 13 - 15.03.2008 14:15

nie musisz go potem niczym przyciskac.... ale na poczatku tak


RE: GŁUPI KORZENŃ!!!!! - halucynek7 - 15.03.2008 15:21

ja do korzenia przymocowałem kamień i wsadziłem do akwarium a po 2 miesiącach nadal wypływał radzie to zrobić tak jak ja


RE: GŁUPI KORZENŃ!!!!! - Jokeru - 15.03.2008 16:14

Skąd masz korzeń?? Nie chcę być pesymistą ale niektóre korzenie w ogóle nie toną.


RE: GŁUPI KORZENŃ!!!!! - agcia - 15.03.2008 16:45

Jokeru napisał(a):Skąd masz korzeń?? Nie chcę być pesymistą ale niektóre korzenie w ogóle nie toną.

Korzeń kupiłam w sklepie zoologicznym,a to dobrze czy źle?


RE: GŁUPI KORZENŃ!!!!! - dawid2b - 15.03.2008 19:28

Jeżeli w zoologu to na 95% zatonie Big Grin Musisz być cierpliwa, niektóre korzenie moczą się nawet pół roku.


RE: GŁUPI KORZENŃ!!!!! - bumboo - 15.03.2008 19:37

Tongue
We Wrocławiu w ogrodzie botanicznym są korzenie, co maja pare milionów lat i chyba już toną. Ten swój wygotuj w wodzie z solą to Ci zatonie a może utonie heheTongue


RE: Korzeń. Ale jak....? - adam364 - 06.04.2008 15:37

ja troszke odnowie temat i nie bede zakladal nowego. chcialbym sie spytac czy moze byc korzen np. z jabłoni czy z innych drzew owocowych albo topoli, wierzby?


RE: Korzeń. Ale jak....? - ladymoto - 03.08.2008 14:55

big pytanie.

korzonek mi tonie, aaaaleee zabarwil wode na leciutko rdzawy kolorek, zejdzie sam kolorek z wody czy cus jest nie tak??


RE: Korzeń. Ale jak....? - peter10 - 03.08.2008 14:56

Korzenie puszczają kolorek na początku ale przy podmiankach powinno ustąpić a skąd go masz??


RE: Korzeń. Ale jak....? - Sarc - 31.08.2008 19:24

Mam teraz ten sam problem co ladymoto, narazie trzymam 2 korzenie w wiaderku i zmieniam wode jak sie zafarbuje.. jestem na etapie przygotowania akwarium to mam jeszcze troche czasu.. mam nadzieje ze nie bedzie to trwalo 2 tyg ;p korzenie 2 x wygotowalem i 2 x juz suszylem w piekarniku ;] tylko nie przeczytalem wczesniej zeby dodac soli tak duzo i dalem tylko troszke.


RE: Korzeń. Ale jak....? - P@WEŁ - 31.08.2008 19:27

Dosyp Dużo soli nawet bardzo dużo .


RE: Korzeń. Ale jak....? - Sarc - 31.08.2008 19:29

ale soli do tego wiaderka czy jeszcze raz wygotowac z sola ?


RE: Korzeń. Ale jak....? - P@WEŁ - 31.08.2008 19:30

Do gotowania .


Ja ze swoim korzeniem nie miałem problemu wymoczyłem go 2 dni w czystej wodzie potem gotowałem 2h w 1kg soli wymoczyłem potem jeszcze 3 dni i było elegancko ani nie wypływał ani nie zabarwił wody.


RE: Korzeń. Ale jak....? - maniuch - 31.08.2008 19:36

albo zalewać wrzątkiem pare razy niech się dobrze wymoczy.


RE: Korzeń. Ale jak....? - P@WEŁ - 31.08.2008 19:39

Nom tylko jeszcze zależy czy ten korzeń długo leżał obcięty i czy nie ma już soków.


RE: Korzeń. Ale jak....? - rybiasz - 16.09.2008 12:31

jaki korzeń jest najlepszy. czy korzeń morze być z rzeki


RE: Korzeń. Ale jak....? - peter10 - 16.09.2008 12:49

Może być takie są najlepsze Wink


RE: Korzeń. Ale jak....? - rybiasz - 16.09.2008 12:59

a z lasu jest niedaleko mnie


RE: Korzeń. Ale jak....? - peter10 - 16.09.2008 13:03

Jakie drzewo?? daj fotke jak coś znajdziesz Wink najlepiej szukaj na mokradłach (bagnach) Wink


RE: Korzeń. Ale jak....? - rybiasz - 16.09.2008 13:07

w tym pech że las suchy bez mokradeł i bagien ja się ociepli pojadę z kumplem nad rzekę morze coś znajdziemy


RE: Korzeń. Ale jak....? - peter10 - 16.09.2008 13:10

U mnie w oczku się moczy jeden wielki korzeń z lasu Big Grin moge sprzedać Wink


RE: Korzeń. Ale jak....? - rybiasz - 16.09.2008 14:02

pytam się bo idę z tatą do lasu w niedzielę na grzyby i przy okazja morze coś się natrafi


RE: Korzeń. Ale jak....? - rybiasz - 17.09.2008 14:06

a ładna gałąź morze być


RE: Korzeń. Ale jak....? - Kamil15o - 08.11.2008 10:19

Ej mam pytanie zaczem proces przygotowawczy drewienko do wrzucenia do akwa i nie chce mi sie zanurzyć w wodzie z solą. Czy on się zanurzy czy się nie nadaje ???
Proszę o szybką odpowiedz.


RE: Korzeń. Ale jak....? - Jokeru - 08.11.2008 12:46

Nie każde drewno się od razu zanurza. Czasem jest to kwestia kilku tygodni, a nawet miesięcy.

P.s. - popracuj nad swoimi wypowiedziami. Rozumiem, że Ci się spieszy ale...


RE: Korzeń. Ale jak....? - Kamil15o - 08.11.2008 13:18

ok spoko spieszyło mi się ale tera już jest po gotowaniu i leży w zimnej wodzie. Nadal nie chce się zanurzyć ale obciążyłem je. Czekam na efekty


RE: Korzeń. Ale jak....? - Nes - 04.01.2009 19:16

Witam,
Kupila w sklepie akwarystycznym korzen- nie byl w nic pakowany- i chcialm zapytac co zrobic z nim przed wlozeniem do akwarium?
Z gory dziekuje i pozdrawiam


RE: Korzeń. Ale jak....? - Furion - 04.01.2009 21:26

Nes napisał(a):Witam,
Kupila w sklepie akwarystycznym korzen- nie byl w nic pakowany- i chcialm zapytac co zrobic z nim przed wlozeniem do akwarium?
Z gory dziekuje i pozdrawiam

Poczytaj ten temat od początku........


RE: Korzeń. Ale jak....? - OKO50 - 05.01.2009 10:09

Ja za swój korzeń już podziękowałem - kupiony w zoologiku, gotowany, parzony, moczony, solony, szorowany, pieczony w piekarniku, 2 miesiące w oczku wodnym i tak w kółko..... i po włożeniu do akwa zaś spleśniał :/


RE: Korzeń. Ale jak....? - dree1992 - 15.01.2009 22:46

Hej

W sobote przytacham korzenia, bedzie to jeden z korzeni które leżą tam ładne parę lat i tworzą krajobraz, (jakoś będę musiał przemycić je)
Albo wytacham jakiegoś z bagnisk jeżeli znajdę lub jak nie znajdę to jakiegoś leżącego gdzieś na trawie, sporo ich tam jest.
Teraz tak, jeżeli nie znajdę na tych bagnach to wezmę tego drugiego, więc po wygotowaniu itd mogę włożyć od razu do zbiornika i go obciążyć czy lepiej jakbym dał do innego zbiornika i zalał woda i podmieniał aż może trochę się zatopi?
Tak ogólnie to jaka to różnica jak się namacza w akwarium a jakimś zbiorniku?
W akwarium nie ma ryb, będą jedynie posadzone rośliny, jest to okres przygotowań.

Pozdrawiam


RE: Korzeń. Ale jak....? - Wsiowy Morel - 18.01.2009 10:19

Witam

Kupiłem dość duży korzeń w sklepie zoologicznym. Gotuję go już 6 raz w roztworze soli a on dalej mocno barwi wodę. Czy to normalne? Kiedy można uznać, że korzeń jest gotowy do włożenia do akwarium?


RE: Korzeń. Ale jak....? - PietroPLsz - 18.01.2009 10:32

Jak zatonie. Barwa może i rok znikać. W niczym nie przeszkadza.


RE: Korzeń. Ale jak....? - Kesi - 20.01.2009 13:11

Zapewne kupiłeś korzeń mopani lub opuwa, one już tak ma.
Jeżeli nie chcesz aby korzeń barwił wodę to wymień go na mangrowca.


RE: Korzeń. Ale jak....? - Lesek - 04.02.2009 16:20

Reasumując:
Najlepsze korzenie z bagien jak koledzy piszą i z rzek, przede wszystkim nie mogą być iglaste: Najlepsza olcha i dąb:. przychodzisz z przygniłym lekko korzeniem, wsadzasz go do michy zalewasz woda i trzymiesz jeden dzien, potem wylewasz i lejesz na nowo i kolejny dzien. Potem bierzesz zalewasz wrzatkiem(bardzo wazne!) i dosypujesz 1 szkalnke soli. Trzymiesz do wystygniecia potem mieszaszi pluczesz az do uzyskania czystej wody Smile


RE: Korzeń. Ale jak....? - Pavilon - 08.02.2009 10:03

No i co wy za głupoty piszecie!!! Każdy korzeń się nadaje do akwa tylko musi byc odpowiednio spreparowany... Weście się za czytanie lepiej...


Temat trochę stary ale opiszę jak to zrobiłem w moim przypadku. Podczas spaceru w lesie znalazłem wystający stary pieniek z korzeniem (mocno zmurszały ale o bardzo pasującym mi do wystroju zbiornika kształcie) - na pierwszy rzut oka wyglądał mi na dąb niemniej w trakcie wstępnego oczyszczania pokazała się mała żyła stężałej żywicy koło sęku co utwierdziło mnie w przekonaniu ze jest to sosna. Co więcej żywica topiła się w trakcie gotowania i wypływała w postaci tłustych kropli pływających na powierzchni. Korzeń był gotowany w solance przez kilka godzin niemniej z jednego miejsca cały czas wciekała żywica a korzeń barwił wodę. Zadziałałam wiec w inny sposób. Solankę wylałem a korzeń wygotowałem 2x po 1,5h w dosyć stężonym roztworze sody (Na2CO3) - na garnek około 15 l wsypałem 10 kopiastych łyżek od zupy sody. Z racji że żywica składa się w dużej części z kalafonii to przy pH około 9,0-9,5 od sody uległa ona zmydleniu w trakcie gotowania. Terpeny jako związki lotne uciekły podczas gotowania połączonego ze zmydlaniem żywicy (w kuchni trochę pachniało lasem Wink ). Przy pierwszym gotowaniu woda miała barwę ekstremalnie mocnej kawy zbożowej, przy drugim gotowaniu kolor był o połowę słabszy. Przy okazji gotowania w sodzie z korzenia poodpadały wszystkie mocno spróchniałe elementy. Następnie wygotowałem korzeń w 10% solance - po gotowaniu woda była już słabo słomkowa no i następnie wygotowałem go jeszcze w wodzie bez dodatków.
Po tych wszystkich gotowaniach korzeń zupełnie nie barwi wody. Co więcej jego obecność nie wpływa negatywnie na krewetki (red cherry i rainbow), które żyją i nieźle rozmnażają się w jego obecności już ponad 2 lata.
Obecnie jestem na etapie preparacji konaru dębu, pochodzącego z dolnych obumarłych gałęzi oraz kolejnego korzenia sosny do 100 l akwarium (z dobrym wygotowaniem może być problem ze względu na gabaryty). Efekt blaknięcia żółtej barwy roztworu w trakcie kolejnych gotowań konaru dębu jest podobny jak w przypadku korzenia sosny. Na razie preparacji jeszcze nie skończyłem ale też mam wrażenie że przyniesie dobry efekt. Z tym konarem dębu było trochę więcej zachodu ze względu na to ze gałęzie były bez kory, dosyć mocno osuszone i wstępnie leżały z miesiąc w wiadrze z wodą by namoknąć.
Wrócę jeszcze do tematu doboru korzenia drzewa iglastego do preparacji. na pewno nie nadawał by się do tego korzeń ze świeżego czy nawet kilkuletniego wyrębu. Tamten korzeń sosnowy, którego preparację opisałem powyżej, przeleżał po wycięciu co najmniej 10 lat i był zupełnie bez kory a dodatkowo w 1/3 spróchniały. Próchno odpadło w trakcie preparacji oraz wyszorowania szczotką i po gotowaniach zostało czyste twarde drewno.

źródło: http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/viewtopic.php?p=115494&highlight=#115494

Pozdrawiam


RE: Korzeń. Ale jak....? - dawidbanas - 02.03.2009 18:48

Czy mogę dać do akwa gałęzie wierzby?


Korzeń i garbniki - pit8529 - 22.03.2009 21:51

Witam
Czy istnieje jakis patent na korzeń tzn. Strasznie skurczybyk farbuje


Gnicie korzeni - Pierrot - 29.03.2009 22:13

Kupuję "zwykłe" korzonki w sklepach akwarystycznych. Po 2-3 miesiącach korzeń zaczyna gnić i jest do wyrzutu. Czy to jest normalne i po prostu po kilku miesięcach korzenie trzeba wymieniać? Jeśli nie, to bardzo proszę o rady co robić by korzenie slużyły dłużej. Pewnie są korzenie, które "ciągną" dłużej. Jakie? Interesuje mnie biotop przejrzystych wód Ameryki Południowej.
Pierrot


RE: Korzeń. Ale jak....? - Olek - 29.03.2009 22:28

Pytając jakie odpowiedz jakie "używałeś" do tej pory.
Odpowiednia preparacja,testy odporności i stanu korzenia-należy sprawdzić przed włożeniem.
http://www.akwaswiat.net/wiedza-o-korzeniach-t-4537.html
Możliwe że tego nie zrobiłeś uważając że jak był on zanurzony w sklepie i sprzedał Ci go "miły sprzedawca" to wszystko z nim ok.Sklep to sklep-wiadomo że nie zawsze można ufać.


RE: Korzeń. Ale jak....? - Pierrot - 29.03.2009 22:39

Olek napisał(a):Pytając jakie odpowiedz jakie "używałeś" do tej pory.
Odpowiednia preparacja,testy odporności i stanu korzenia-należy sprawdzić przed włożeniem.
http://www.akwaswiat.net/wiedza-o-korzeniach-t-4537.html
Możliwe że tego nie zrobiłeś uważając że jak był on zanurzony w sklepie i sprzedał Ci go "miły sprzedawca" to wszystko z nim ok.Sklep to sklep-wiadomo że nie zawsze można ufać.
Napisałem "zwykłe", bo nie wiem jakie to drzewo. Wchodząc do jakiegokolwiek sklepu akwarystycznego, takie korzenie są zawsze (zwykle ciemnobrązowe). Są to najpowszechniejsze korzenie jakie można kupić. Nie są zamoczone. Z reguły są luzem lub zapakowane w folie. Przed włożeniem ich do akwarium zalewam je wrzątkiem i koniec. Zawsze toną bez problemu.
Pierrot


RE: Korzeń. Ale jak....? - Olek - 29.03.2009 22:50

Pierrot napisał(a):Napisałem "zwykłe", bo nie wiem jakie to drzewo. Wchodząc do jakiegokolwiek sklepu akwarystycznego, takie korzenie są zawsze (zwykle ciemnobrązowe).
Jeśli jest to sklep na jakimś normalnym poziomie to powinni wiedzieć co sprzedają.-Oczywiście gdy się zapytasz.
Pierrot napisał(a):Przed włożeniem ich do akwarium zalewam je wrzątkiem i koniec.
No to za mało,dałem Ci fajny artykuł z forum.
Chyba nie znalazłem tam notki odnośnie czyszczenia powierzchni takiego korzenia(jeśli jest,to mój błąd)użyć do tego czystego "druciaka"kuchennego.
Najlepszym, sposobem na długowieczność korzeni jest odpowiednia preparacja.Bez bicia przyznam że mam "zwykły korzeń"(nie znam gatunku) ale odpowiednio go przygotowałem.No i już stuknie mu 5 lat Smile


RE: Korzeń. Ale jak....? - Pierrot - 29.03.2009 22:59

Olek napisał(a):
Pierrot napisał(a):Napisałem "zwykłe", bo nie wiem jakie to drzewo. Wchodząc do jakiegokolwiek sklepu akwarystycznego, takie korzenie są zawsze (zwykle ciemnobrązowe).
Jeśli jest to sklep na jakimś normalnym poziomie to powinni wiedzieć co sprzedają.-Oczywiście gdy się zapytasz.
Pierrot napisał(a):Przed włożeniem ich do akwarium zalewam je wrzątkiem i koniec.
No to za mało,dałem Ci fajny artykuł z forum.
Chyba nie znalazłem tam notki odnośnie czyszczenia powierzchni takiego korzenia(jeśli jest,to mój błąd)użyć do tego czystego "druciaka"kuchennego.
Najlepszym, sposobem na długowieczność korzeni jest odpowiednia preparacja.Bez bicia przyznam że mam "zwykły korzeń"(nie znam gatunku) ale odpowiednio go przygotowałem.No i już stuknie mu 5 lat Smile
Sklep jest w porządku, po prostu nie pytałem jakie to drzewo. Przy następnej wizycie podpytam.
Rozumiem, że czyszczenie i moczenie (sól, woda) stosuje się do wszelkich korzeni, także takich kupowanych w sklepach akwarystycznych, które wyglądają na przygotowane? Po prostu chcę się upewnić, bo nie mam jeszcze sporych doświadczeń, a to gnicie dostrzegam po roku zabawy z akwarystyką i zaczyna mnie irytować.
Pierrot


RE: Korzeń. Ale jak....? - Olek - 29.03.2009 23:13

Pierrot napisał(a):Sklep jest w porządku, po prostu nie pytałem jakie to drzewo. Przy następnej wizycie podpytam.
Nie warto czasem samemu się wybrać po korzenie.:)Nie ma to jak nasze silne polskie drzewa przynajmniej wiesz że nie zabarwią jak np."korzenie z Afryki"(mopania)
Pierrot napisał(a):Rozumiem, że czyszczenie i moczenie (sól, woda) stosuje się do wszelkich korzeni, także takich kupowanych w sklepach akwarystycznych, które wyglądają na przygotowane?
Można tu pójść w "nurt filozofii" co go nie zabije to go wzmocni. Wink


RE: Korzeń. Ale jak....? - Pierrot - 30.03.2009 10:47

Czy faktycznie gotowe korzenie kupowane w sklepach trzeba przygotowywać tak jak opisano na tej stronie (czyszczenie, moczenie w soli i wodzie długie tygodnie)? Myślałem, że to procedura dla korzeni, ktore przynosimy z lasu. Jestem w błędzie?
Pierrot


RE: Korzeń. Ale jak....? - bumboo - 31.03.2009 09:21

Pierrot napisał(a):Czy faktycznie gotowe korzenie kupowane w sklepach trzeba przygotowywać tak jak opisano na tej stronie (czyszczenie, moczenie w soli i wodzie długie tygodnie)? Myślałem, że to procedura dla korzeni, ktore przynosimy z lasu. Jestem w błędzie?
Pierrot

Powinieneś zadać sobie pytanie po co przygotowuje się korzeń ?


RE: Korzeń. Ale jak....? - Pierrot - 31.03.2009 09:39

bumboo napisał(a):Powinieneś zadać sobie pytanie po co przygotowuje się korzeń ?
Żeby posłużył kilka lat w akwarium (zanurzony w wodzie).
Ponieważ moja wiedza i doświadczenia nie są duże próbuję podpytać. Wydawało mi się, że gdy kupuję korzeń w akwarystycznym, to jest przystosowany. Pewnie przyjąłem złe założenie.
Bumboo, co trzeba zatem zrobić z takimi korzeniami, np. mahoniowym?
P.


RE: Korzeń. Ale jak....? - bumboo - 31.03.2009 10:31

Pierrot napisał(a):
bumboo napisał(a):Powinieneś zadać sobie pytanie po co przygotowuje się korzeń ?
Żeby posłużył kilka lat w akwarium (zanurzony w wodzie).
Ponieważ moja wiedza i doświadczenia nie są duże próbuję podpytać. Wydawało mi się, że gdy kupuję korzeń w akwarystycznym, to jest przystosowany. Pewnie przyjąłem złe założenie.
Bumboo, co trzeba zatem zrobić z takimi korzeniami, np. mahoniowym?
P.


No tak aby mógł posłużyć kilka lat w akwarium,logiczne rozumowanie Wink
Lecz nie oto mi chodziło. Zadając Ci pytanie chciałem abyś zdał sobie sprawę ze niema znaczenia skąd korzeń pochodzi. Często bywa tak że kupując w sklepie korzenie wydaje się nam że po przyjściu do domu wrzucimy ozdobę do akwarium i wszystko będzie ok Big Grin. I tu następuje rozczarowanie korzeń wypływa ku powierzchni barwiąc do tego wodę.
Tak naprawdę te korzenie najprawdopodobniej trafiają z lasu do sklepu hehe gdzie sprzedawcom nie zawsze się chce zadbać oto aby owy korzeń przygotować. Też jest logiczne że jeżeli leży bez wody to wyschnie a najczęściej są umieszczane koło baniaków w sklepach. Osobiście nie przykładałem dużej wagi do preparacji, praca moja przy takim korzeniu ograniczała się do oczyszczenia go z kory i wygotowaniu w wodzie z solą. O preparacji korzeni jest dosyć sporo także tu na forum http://www.akwaswiat.net/wiedza-o-korzeniach-t-4537.html więc niema sensu powtarzać się. Pamiętaj także że korzenie z różnych drzew będą inaczej zachowywać się w akwarium i w niektórych biotopach potrzebujemy np. takich które nie barwią wody a w innych jest te zjawisko jak najbardziej wskazane i pożądane. Odpowiadając jeszcze raz na Twoje pierwsze pytanie mogę napisać, niema to znaczenia skąd przyniesiesz korzeń jeżeli nie będzie spełniał twoich oczekiwań to proces przygotowana i preparacji jest nieuniknionyWink

Pozdrawiam bumboo


Korzeń - kacperkrzyz - 04.05.2009 20:24

Mam korzeń z drzewa Kasztanowiec,było to małe drzewko,rosło 3-4 lata przed domem ale ostatnio postanowiliśmy je wykopać.Korzeń ma ciekawy kształt(jak pająk) i rozmiary(w sam raz do 63l) więc pomyślałem że może nada się do akwarium.Co o tym sądzicie?Czy on nie ma za dużo "soków"?czy mam go okorować czy wystarczy go wygotować w takim stanie jak jest(oczywiście po wyszorowaniu)?

Nie wiem czy w tym dziale czy powinno być w DIY ale jak coś to przenieście.

Fotki niżej
[attachment=5520]
[attachment=5521]
[attachment=5522]


RE: Korzeń. Ale jak....? - Olek - 04.05.2009 20:51

On jest świeży.Zanim się zatopi i odpowiednio spreparuje miną tygodnie.......
Ja nie polecam korzeni z tego drzewa.Z kasztanowców głownie z owoców ale też soków i kory robi się dużo rzeczy w przemyśle farmaceutycznym.
Wyciąg z kasztanów stosuje się do tępienie wypławek gdzie usuwa się na ten czas ryby.Więc tym bardziej nie polecam.


RE: Korzeń. Ale jak....? - kacperkrzyz - 04.05.2009 21:48

No nie jest taki całkiem świeży,z miesiąc już leżał za domem(suszył się bo miał iść do pieca) ale jakoś wpadł mi w oko i odciąłem go sobie.Jest suchy i raczej nie ma soków.Zawsze można go dać do piekarnika.


RE: Korzeń. Ale jak....? - Olek - 04.05.2009 21:50

Może ktoś inny się wypowie ale ja bym nie radził.Na pewno w jakimś stopniu pomoże naprawdę porządna preparacja: http://www.akwaswiat.net/wiedza-o-korzeniach-t-4537.html


RE: Korzeń. Ale jak....? - maja - 04.05.2009 22:21

Olek napisał(a):Ja nie polecam korzeni z tego drzewa.Z kasztanowców głownie z owoców ale też soków i kory robi się dużo rzeczy w przemyśle farmaceutycznym.
Wyciąg z kasztanów stosuje się do tępienie wypławek gdzie usuwa się na ten czas ryby.Więc tym bardziej nie polecam.
A niby co złego w kasztanowcu? Dąb i olcha też są wykorzystywane w przemyśle farmaceutycznym i kosmetycznym a zarówno ich drewno jak i liście (u olchy też szyszki) są tak chętnie stosowane w naszych zbiornikach.
Otóż zarówno liście jak i drewno kasztanowca są na równi z dębem i olchą wymieniane jako cenne źródło garbników do akwarium.

Przeczytałam wypowiedzi w tym wątku i nigdzie nie znalazłam podstawowej i chyba najważniejszej informacji:
korzenie, które poddajemy samodzielnej obróbce muszą być martwe, pozbawione soków życiowych (wysuszone) i okorowane.
Najlepiej byłoby zdać się na działanie naturalnych czynników atmosferycznych, ale jest to proces trwający miesiącami, można więc umiejętnie wysuszyć w piekarniku.
Na nic zdadzą się wszelkie dalsze zabiegi jeżeli będziemy poddawać nim żywą tkankę - potem są lamenty, że korzeń mimo gotowania, moczenia gnije,pleśnieje itd.
Dopiero okorowany, wysuszony i wyczyszczony korzeń gotujemy w solance a następnie wielokrotnie wymaczamy w zimnej wodzie.


RE: Korzeń. Ale jak....? - kacperkrzyz - 05.05.2009 07:43

A da się jakoś obliczyć po wadze i wymiarach korzenia ile ma się suszyć w tym piekarniku?bo nie wiem czy go wsadzić na godzinę czy na dzień.Czy tak po prostu na oko?powiedzcie chociaż w jakiej temp i na jaki czas mniej więcej.


RE: Korzeń. Ale jak....? - maja - 05.05.2009 11:50

kacperkrzyz napisał(a):powiedzcie chociaż w jakiej temp i na jaki czas mniej więcej.
Trudno określić. Okorowane drewno najlepiej suszyć w piekarniku elektrycznym z termoobiegiem przy temperaturze 50-80*, przy piekarnikach gazowych warto zostawić minimalnie uchylone drzwiczki od piekarnika. Czas suszenia jest zależny od wielkości i stanu korzenia. Ja swoje niewielkie korzenie (do zbiornika 60l) suszę przez dwa dni z przerwami (2 godziny suszenia, przerwa do całkowitego ostygnięcia piekarnika i korzenia i znów 2 godziny suszenia itd.) Potem kilkugodzinne gotowanie w stężonym roztworze soli, następnie płukanie i moczenie przez kilka dni w zimnej wielokrotnie zmienianej wodzie. Ważne, żeby sól została wypłukana, gdyż nie wszystkie ryby ją tolerują.
Jak dotychczas nigdy nie miałam problemów z pleśnieniem, gniciem czy wypływaniem korzeni.


RE: Korzeń. Ale jak....? - Olek - 05.05.2009 13:07

maja napisał(a):A niby co złego w kasztanowcu? Dąb i olcha też są wykorzystywane w przemyśle farmaceutycznym i kosmetycznym a zarówno ich drewno jak i liście (u olchy też szyszki) są tak chętnie stosowane w naszych zbiornikach.
Otóż zarówno liście jak i drewno kasztanowca są na równi z dębem i olchą wymieniane jako cenne źródło garbników do akwarium.
Głównie chodziło mi o związki które krążyły w systemie korzenie.Przecież drzewo zostało niedawno ścięte.A poddając go tylko preparacji przez gotowanie-nic to nie pomoże.Dobrze że wyjaśniłaś już preparacje przez suszenie.Jednak nie zostawiaj uchylonych drzwiczek,przecież całe ciepło zaraz się ulotni - po prostu zaglądaj tam co jakiś czas.

A tak z off topem jak sprawa z rodzicami?Włączanie na długi czas piekarnika gotowanie...może nie być za wesoło.Z tym procesem jednak Ci zejdzie trochę czasu to nie jest sprawa jednego dnia czy dwóch..........
Jeśli sprawa z akwarium wywołała tyle kontrowersji to czy warto robić tyle zachodu z preparacją.Nie lepiej wybrać się na mokradła,rzekę lub jakikolwiek zbiornik wodny i wtedy pozostanie tylko oczyszczenie i wygotowanie.


RE: Korzeń. Ale jak....? - kacperkrzyz - 05.05.2009 14:21

Trochę się polepszyło,ostatnio tato pomógł mi zrobić pokrywę z oświetleniem 20W(było 8W).Ale na kilku godzinne prażenie korzenia w piekarniku się nie zgodzą,na płukanie tak,ale nie w domu,na zalewanie wrzątkiem tak samo.Już jeden korzeń spreparowałem i póki co jest ok,tyle że tamten był już wysuszony i musiałem mu tylko zrobić kąpiel w solance i wygotować po czym namakał przez około 2 tygodnie w zimnej wodzie zmienianej 2x dziennie.

To jeśli piekarnik odpada(przez ten czas) to może mógłbym go wstawić do "szklarni"(ale nie dla roślin) to wygląda tak:Pojemnik około 200 litrowy cały z szyb pomalowanych na czarno(tylko przednia jest przeźroczysta) jak jest dobre słońca to szyb nie da się dotknąć taka jest temperatura,więc może wsadzenie tam korzenia na parę dni załatwi sprawę?Ten pojemnik jest używany u nas do suszenia drewna.


Korzeń - Elizabeth - 06.05.2009 16:52

Bardzo Was proszę rzućcie okiem na ten korzeń. Dostałam go jako ,,gratis'' gdy kupiłam jaszczurke. Zalany wodą wydziela dziwny zapach, trochę jak kreda i spływająca po nim woda jest żółta. Prawdopodobnie już w piątek będe miała akwarium i nie wiem czy powinnam go w nim umieszczać?
Dodam jeszcze że zalałam go roztworem soli [ 1 kg na 10 l ] i chciałam wymoczyć go w nadmanganianie potasu.. Czy to coś da? Mogę w jakiś sposób doprowadzić go do stanu używalności?


RE: Korzeń - justfilied233 - 06.05.2009 16:55

po pierwsze go wygotuj i powinno być dobrze bo z tego co tu pisze to go zalałas zwykły (nie wrzącym) roztworem soli


żółta woda - Elizabeth - 24.05.2009 10:44

Zalałam go wrzącym roztworem soli a jest zbyt duży nie mam możliwości by go wygotować..

Mam wrażenie że jest trochę pomalowany białą farbą bo te białe paski nie są naturalne.. Czy to mogłoby zaszkodzić rybkom i jaką mam pewność że nie będzie gnił? W akwarium woda wygląda jak poranny mocz ;/
wiem że to wina korzenia, ale moczył się ponad 2 tygodnie i nie dość że nie zatonął, to jeszcze ciągle barwi. Nie mogę go wygotować bo jest zbyt duży [90 cm]. Rybkom najwyrażniej nie przeszkadza to w ogóle, bo samiec gurami zaczął budować gniazdo. Na razie ze względu na to nie chce nic robić w akwarium, ale przeszkadza mi to ze względów estetycznych. Co Waszym zdaniem mogę zrobić? Duża podmianka wody coś tu pomoże?
Czy środek do klaracji wody załatwił by ten problem? Zaznaczam że nie jest mętna, tylko intensywnie żółta..
Dziękuję bardzo za wszystkie wypowiedzi, pozdrawiam.
Temat został połączony,pisałaś o tym problemie wcześniej więc nie ma co zakładać na to nowego wątku.



RE: Korzeń. Ale jak....? - Adamx19 - 24.05.2009 10:54

Jeżeli nie możesz go wygotować to sparz go kilkanaście razy.
Podmień wodę w akwarium, wlej jakiś uzdatniaczy i czekaj na efekt.


RE: Korzeń. Ale jak....? - Elizabeth - 24.05.2009 11:05

Sparzany był 6 razy przed włożeniem do akwa, uzdatniacz też już jest..
Środek do klaracji mógłby coś pomóc?


RE: Korzeń. Ale jak....? - zaju - 24.05.2009 12:20

witam
a co byście powiedzieli o włożeniu niewielkiego korzenia do mikrofali zamiast do piekarnika, w mikro by sie wysuszył i odkaził potem starczyło by namoczyć żeby toną i włożyć do akwa. co wy na ten pomysł z mikrofalówką??


RE: Korzeń. Ale jak....? - bomboszek - 24.05.2009 12:32

No co ty nawet tego nie rób.


RE: Korzeń. Ale jak....? - zaju - 24.05.2009 12:48

możesz uzasadnić swoją wypowiedź, czy to mogło by zaszkodzić rybom w akwa?? jesłi chodzi o mikrofalówke to nie wybuchnie testowałem na starej, i efekt był taki ze korzń nagrzał sie jak diabli( grzałem około 4min na max. mocy)


RE: Korzeń. Ale jak....? - Elizabeth - 03.06.2009 11:51

Czy korzeń czarnego bzu można umieścić w akwarium po uprzedniej konserwacji?


Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - apri cort - 19.06.2009 15:29

Szukałam ale nie znalazłam... Czy trzeba je okorować, wygotować, wyparzyć? Czy można od razu świeże włożyć do akwa?


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - BlackHawk88 - 19.06.2009 15:33

ha, ApriSmile miałem o to samo zapytać, bo w Google nic niema.


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - apri cort - 19.06.2009 15:36

Logika podpowiada, żeby postępować jak z korzeniem, ale na korzeniu nie ma kory.


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - BlackHawk88 - 19.06.2009 16:35

Proszę was napiszcie coś o tym, jutro jadę na wieś to będę miał okazje na z cięcie gałązek.


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - apri cort - 19.06.2009 16:43

Ja jedną świeżą okorowałam i polewam wrzątkiem, nie mam odpowiednio dużych garów żeby ją gotować... Co tu jeszcze robić?


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - BlackHawk88 - 19.06.2009 16:44

Może wrzucić do akwarium i zobaczyć czy pleśnieje?


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - Kejdi - 19.06.2009 16:52

apri cort napisał(a):Logika podpowiada, żeby postępować jak z korzeniem, ale na korzeniu nie ma kory.
Skoro informacje o preparowaniu korzeni mówią, żeby korować jak jest kora to logika podpowiada raczej, żeby i wierzbę tej kory pozbawić Wink
apri cort napisał(a):Ja jedną świeżą okorowałam i polewam wrzątkiem, nie mam odpowiednio dużych garów żeby ją gotować... Co tu jeszcze robić?
BlackHawk88 napisał(a):Może wrzucić do akwarium i zobaczyć czy pleśnieje?
Róbcie jak chcecie. Ja bym okorowała i poczekała aż dobrze wyschnie. W tym wypadku pewnie szybko będzie Wink


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - apri cort - 19.06.2009 17:06

No właśnie obawiam się jakichś soków, ale to przecież nie trucizna... nie wiem, czy ryzykować, bo w niedzielę wyjeżdżam i zostawiam akwa na kilka tygodni, nie chcę robić kłopotu osobie, która będzie się zajmowała akwa.


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - Kaef - 19.06.2009 17:09

Najpierw dobrze wysuszyć, potem okorować (jest łatwiej, a jak nie to po wymoczeniu), dopiero potem moczyć.


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - colorado - 19.06.2009 17:47

3 tyg. temu z wierzby "pokręconej" odciąłem ładne rozgałęzienie. Okorowałem / z wierzby kora najłatwiej odchodzi zaraz po ścięciu/ wrzuciłem do beczki z deszczówką. Od razu opadło na dno. Wczoraj wyjąłem go z wody, po ok. 30min. pokryło sie pleśnią. Obmyłem, wrzuciłem z powrotem do wody. Po kilku godzinach wyjąłem - pleśni ani sladu. Zamierzam wygotować go w solance.Napiszę jaki będzie efekt.Problem tkwi w tym, czy te pędy pod wodą również plesnieja, ale pleśni nie widać, gdyż jest spłukiwana wodą a to juz może wode paskudzić.


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - apri cort - 19.06.2009 20:01

Chyba sekret tkwi w soli, no i trzeba moczyć w ciemności. Ja mam od kilku miesięcy namoczone korzenie w rzadko zmienianej wodzie (na ogródku u ciotkiWink i nie ma pleśni, za to woda niemal czarna. U mnie największym problemem jest brak wiader, beczek itp. i miejsca, w którym mogłabym tych wszystkich preparacji dokonywać... Dlatego gałąź wyląduje do suszenia na balkonie, a po wakacjach do akwa i zobaczymy co dalej. I fakt, ze ściąganiem świeżej kory nie było problemu, ręcznie ją obrałam.


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - pyrkosz61 - 19.06.2009 20:05

Tak jak niektórzy moi poprzednicy już pisali, powinno się najpierw wysuszyć lub znaleźć suchą gałązkę, a dopiero później preparować. Świerza gałąź będzie nam zawsze gniła w wodzie.


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - nefrete1 - 19.06.2009 20:10

Ja proponuję świerzą obrać z kory. Potem wstawić do rozgrzanego piekarnika na trochę (aż wyschnie). A potem pogotować w solance.


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - apri cort - 19.06.2009 20:21

Trzeba mieć piekarnik. I kocioł wielkości takiego kotła co mają wiedźmy w bajkach, hiehiehie!


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - wikiii - 19.06.2009 21:21

A co myślicie o gałęziach, ale nie wierzby, lecz leszczyny, takiej też pokręconej? Ciekawy ma kształt, i akurat rośnie u mnie w ogródku, czy nadaje się do akwarium?


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - mati_432 - 20.06.2009 00:37

ja dałem świeżą gałązkę do akwa i jest już w nim bardzo długo.. nie pleśnieje


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - colorado - 20.06.2009 09:53

Na tej mojej też pleśni nie widać, kiedy jest w wodzie, ale jak napisałem pleśń pojawiła sie po 30 min. od wyjęcia z wody. Kiedy wylądowała z powrotem w wodzie, po krotkim czasie kiedy ja wyjąłem plesni nie było. Wrzuciłem ponownie do wody i pleśń znikła. Zatem sądzę, że pleśń pojawia sie nawet pod woda, ale jest przez nia spłukiwana. W takim stanie rzeczy napewno świeżej gałązki do akwa nie wrzucę, zanim nie dokonam odpowiedniej preparacji. Kolejna gałązke poddam najpierw wysuszeniu i dalej kolejnym zabiegom. Jeszcze jedno - zauważyłem, że z gałązek wierzby samo obranie kory to mało. Należy jeszcze po okorowaniu zeskrobać takie jakby włókno, które być może paskudzi nasze zabiegi.Pozdrawiam.


RE: Jak spreparować świeże gałęzie wierzbowe? - apri cort - 20.06.2009 16:33

A co na taką gałąź powiedzą kosiarki? Jużmi z liści dębowych zrobiły migdałecznik Wink, więc może i gałąź z włókiem obiorą?


RE: Korzeń. Ale jak....? - Matikum - 27.06.2009 14:23

Znalazłem ostatnio gałęzie wierzby. oto one:





Co mam zrobić żeby włożyć je do akwarium???Gotowanie odpada gdzyż nie mam gdzie gotować!!!!


RE: Korzeń. Ale jak....? - colorado - 27.06.2009 17:16

toż to maczuga zbója Sarki-Farki.


RE: Korzeń. Ale jak....? - Kaef - 27.06.2009 17:30

Elizabeth napisał(a):Czy korzeń czarnego bzu można umieścić w akwarium po uprzedniej konserwacji?

Tak, zobacz moją galerię.


RE: Korzeń. Ale jak....? - Matikum - 27.06.2009 18:05

Nie to nie jest maczuga

To ktoś by mógł odpowiedzieć na moje pytanie??

Co mam zrobić żeby włożyć je do akwarium???Gotowanie odpada gdzyż nie mam gdzie gotować!!!!
Posty zostały połączone.Proszę korzystać z opcji edytuj.Prawy dolny róg posta



RE: Korzeń. Ale jak....? - Olek - 27.06.2009 19:31

Zrób tak jak powiedziano w tym temacie. http://www.akwaswiat.net/jak-spreparowac-swieze-galezie-wierzbowe-t-11457.html
Te gałęzie są dość proste.Myślisz że będą praktyczne w akwarium?
Jedynie co można z nimi zrobić aby sensownie wyglądało to obsadzić jakąś porastającą zielenią.


Żółta woda, z czego? - zyziu10 - 30.06.2009 08:10

Witam.
Mam problem z zolta woda, moze to nie tyle problem co po prostu nie podoba mi sie to jak woda w akwa wyglada.. zle mi sie kojarzy zolta woda w akwarium heh Smile Problem mam w sumie od samego poczatku, nigdy nie byla krystaliczna, mimo roznych czestotliwosci wymiany wody.

Czy to mozliwe ze z powodu korzenia, ktorego mam w akwarium, ta woda ciagle jest taka zolta?

Z poczatku myslalem ze to moze przez lampy ktorych nie mam bialych do konca, jednak przy odlewaniu wodu tez widac ze woda jest zolta, w innym zbiorniku.

Jakie moga byc jeszcze przyczyny zżółknięcia wody?

Moje akwa:

60l.
Podloze drobny zwirek, 2-4mm
korzen
Rosliny:
Moczarka, zabienica, kryptokoryna, weeping moss na korzeniu.

Obsada:
7 neonkow inessa, 3 gupiki, 3 kiryski albinosy, 1 mlody mieczyk (chwilowo), 2 slimaki.

Woda wymieniania obecnie gdzies raz na tydzien, wczesniej wymienialem 2-3x w tygodniu i tez nie pomoglo. Wymieniana po okolo 20%.

Lampa swieci gdzies 8-10h dziennie, nie uzywam zadnej chemii.
Karmie pokarmami z tropicala, 8mix, ichtiovit. Colortabin, tetrawafermix (dla kiryskow), tetra vegetable. Do tego czasem kawalek salaty sparzonej raz na tydzien - dwa i podobnie daje mixa mrozonke.

Pozdrawiam.


RE: Żółta woda, z czego? - nefrete1 - 30.06.2009 08:21

To najprawdopodobniej korzeń - wydostają się z niego tzw garbniki. Są one wskazane przy trzymaniu niektórych ryb, w tym neonków.

"Garbniki są substancjami czynnymi biologicznie. Mają one działanie bakteriostatyczne (hamują rozwój bakterii), obniżają pH wody, ale mogą także hamowac rozwój ikry ryb lub szkodzić rybom dorosłym. Dlatego też większość ryb nie lubi zbyt dużej zawartości tych substancji w wodzie, a właściwa ich ilość jest gwarantowana przez znajdujące sie w akwarium żywe rośliny. Istnieje jednak szereg gatunków ryb, dla których korzystna jest stosunkowo duża ilość garbników w wodzie. Ryby te wywodzą sie z wód o naturalnej, dużej zawartości tych substancji i przystosowały się do tego faktu w trakcie swego rozwoju ewolucyjnego. Przeznaczoną dla nich wodę dobrze jest sztucznie wzbogacić w te związki."
źródło: http://www.pkmd.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=printview&t=4309&start=0


RE: Żółta woda, z czego? - Olek - 30.06.2009 10:16

Sprawdź jak skutecznie spreparować korzeń:
http://www.akwaswiat.net/wiedza-o-korzeniach-t-4537.html
Przeczytaj tez ten wątek od początku.Czasem przez kilka lat barwią wodę....


RE: Korzeń. Ale jak....? - zyziu10 - 30.06.2009 11:44

korzenia sam nie preparowalem bo kupilem go normalnie w zoologu, wiec powinien byc chyba dobrze zrobiony, no ale cuz.. poczytam te linki co daliscie, dzieki za pomoc Smile

btw. to znaczy ze mam go teraz wyciagnac z akwa i spreparowac jeszcze raz wedlug poradnika z linka powyzej?


RE: Korzeń. Ale jak....? - nefrete1 - 30.06.2009 13:07

Możesz spróbować, możliwe, że bedzie mniej barwił wodę. Z czasem korzeń sam z siebie będzie mniej garbników oddawał. Ale to mogą upłynąć długie lata.
Albo zaakceptować kolor wody ;P


RE: Korzeń. Ale jak....? - zyziu10 - 30.06.2009 13:14

zaakceptowac to nie bardzo ;s bo od samego poczatku wkurza mnie ten kolor wody, predzej pozbede sie korzenia i wsadze jakies 2-3 wieksze kamyki zeby rybki mialy kryjowki (brat mial akwa z malym zolwiem i mu kamienie zostaly Wink). Narazie i tak chyba wiekszego wyboru nie mam jak wyciagnac ten korzen i sprobowac go spreparowac ponownie, wiec kamienie i tak bede musial wykorzystac przynajmniej na te 2-3 tygodnie namaczania korzenia.

Chyba ze jest jakis inny sposob na moj problem Tongue


Preparacja korzenia - kora - marrccin - 06.07.2009 14:00

Witam, wczoraj w pracy wyciąłem z odzysku "świeży" korzeń klonu :) - pójdzie do akwa ogólnego.
Korzeń ma 150cm długości i ok 10-15 przekroju (nie wdając się w szczegóły ;). Wiem jak go spreparować (zatonie, bo mała gałązka od niego (15x3cm) tonie po dniu), poza jednym... Czy mogę na nim zostawić korę? Czy _bezwzględnie_ muszę go okorować? (jeśli tak, to czemu konkretnie?) Czy kora może zostać na nim?


Korzeń wciąż barwi wodę :( - lenczek - 16.07.2009 08:47

Witam.

Mam mały problem tak jak w temacie, mianowicie kupiłem bardzo ładny korzeń w sklepie, moczy się już kilka dni (5) i wciąż barwi wodę na kolor herbaciany, dodam może, że nie gotowałem go ani nic, tylko namaczam i zmieniam wodę w misce gdzie leży.

Jakieś sprawdzone sposoby ? wygotować go albo coś ?

Tematy zostały połączone.
Przeczytaj wcześniejsze wypowiedzi, na pewno znajdziesz coś dla siebie
Korzystaj z opcji SZUKAJ - Kejdi



RE: Korzeń. Ale jak....? - OKO50 - 16.07.2009 13:15

lenczek napisał(a):Jakieś sprawdzone sposoby ? wygotować go albo coś ?
Obawiam się, że nic nie przyśpieszy tego procesu. Sam próbowałem z tym walczyć i nic ale po jakimś czasie kolor jest widoczne bledszy, a w zbiorniku po prostu się "gubił"


można wsadzić gałąź do akwa?? - bery_1990 - 17.07.2009 12:13

Znalazłem w lesie gałąź brzozową spodobała mi się i postanowiłem ją wziąść , oczyściłem ją z kory i brudu teraz się moczy w wodzie bo jeszcze nie tonie . Czy można wsadzić ja do akwarium i jak ją przygotować ?

http://www.akwaswiat.net/wiedza-o-korzeniach-t-4537.html
Proszę korzystać z opcji SZUKAJ
Tematy zostały połączone - Kejdi



RE: Korzeń wciąż barwi wodę :( - tuśka000 - 20.07.2009 13:41

marrccin napisał(a):Czy mogę na nim zostawić korę? Czy _bezwzględnie_ muszę go okorować? (jeśli tak, to czemu konkretnie?) Czy kora może zostać na nim?

Korę trzeba zdjąć z korzenia, ponieważ w wodzie będzie gniła.

lenczek napisał(a):Mam mały problem tak jak w temacie, mianowicie kupiłem bardzo ładny korzeń w sklepie, moczy się już kilka dni (5) i wciąż barwi wodę na kolor herbaciany

Spotkałam się z opiniami, że aby usunąć herbaciany kolor wystarczy zastosować wkład węglowy do filtra. Tylko że za owe ubarwienie wody odpowiedzialne są przecież garbniki, których wkład węglowy raczej nie usunie. Nie wiem więc jak to wygląda w praktyce. Stosował ktoś z Was takie działania?


RE: Korzeń wciąż barwi wodę :( - marrccin - 21.07.2009 17:09

tuśka000 napisał(a):
lenczek napisał(a):Mam mały problem tak jak w temacie, mianowicie kupiłem bardzo ładny korzeń w sklepie, moczy się już kilka dni (5) i wciąż barwi wodę na kolor herbaciany

Spotkałam się z opiniami, że aby usunąć herbaciany kolor wystarczy zastosować wkład węglowy do filtra. Tylko że za owe ubarwienie wody odpowiedzialne są przecież garbniki, których wkład węglowy raczej nie usunie. Nie wiem więc jak to wygląda w praktyce. Stosował ktoś z Was takie działania?
to samo piszą w książce o akwariach w stylu holenderskim - więgiel aktywny.


czy ten korzeń się nadaje? - ororyn - 15.08.2009 09:29

znalazłam ładny konar orzecha włoskiego czy będzie się nadawał do akwarium?
Tematy zostały połączone.



Korzeń - drzewa owocowe. - Asza_A - 27.08.2009 13:51

Cześć. Chciałam się zapytać, czy do akwarium można włożyć dobrze przygotowany korzeń śliwki, moreli, gruszki itp.? takich drzew co na ogródku można mieć Smile


RE: Korzeń - drzewa owocowe. - bercia289 - 27.08.2009 14:11

szybko gniją,


RE: Korzeń - drzewa owocowe. - Asza_A - 27.08.2009 14:27

bercia289 napisał(a):szybko gniją,

aha.. Sad a jakie najlepiej?


RE: Korzeń - drzewa owocowe. - kasper - 27.08.2009 14:45

np. dębu


RE: Korzeń - drzewa owocowe. - Kazek - 29.08.2009 14:05

To moza ja jeszcze posluze rada a mianowicie ja mam korzenie z bzu. Bez jest w mojej okolicy czesto wycinany i zostaja po nim naprawde ciekawe korzonki.


RE: Korzeń - drzewa owocowe. - bercia289 - 29.08.2009 14:16

ja mam brzozę, napewno nie można po iglakach też gniją szybko


RE: Korzeń - drzewa owocowe. - Asza_A - 29.08.2009 15:23

bercia289 napisał(a):ja mam brzozę, napewno nie można po iglakach też gniją szybko

aha, a jesteś zadowolona z brzozy? ;]
bo mam na ogródku i mogę coś załatwić Smile


RE: Korzeń - drzewa owocowe. - maja - 29.08.2009 15:50

bercia289 napisał(a):napewno nie można po iglakach też gniją szybko
Ależ można i zapewniam cię, że nie gniją Smile


Okorować, ale jak?? - apri cort - 29.08.2009 18:25

Dosłałam w prezencie od męża zamiast kwiatów 2m gałąź wierzby kędzierzawej. Gałąź jest już wyschnięta, więc mam problem z okorowaniem. Nie wszędzie kora schodzi w całości, w niektórych miejscach zostaje taka włóknista brązowa warstwa. Czy ją również muszę usunąć? Wygląda dosyć ciekawie, czy Zygmunt liposarcus nie poradziłby sobie z tym? Wygląda mi to na dobre źródło celulozy, akurat dla dużego zbrojnika...
Tematy zostały połączone.



RE: Korzeń - drzewa owocowe. - Kazek - 30.08.2009 12:28

Moim zdaniem z iglakow nie nalezy trzymac korzeni bo tak samo jak w przypadku drzew owocowych jest w nich wiecej sokow czy czegos tam Big Grin w kazdym razie czytalem ze korzeniom z iglaka nie nalezy ufać


RE: Korzeń - drzewa owocowe. - bomboszek - 30.08.2009 12:42

Żywica.


RE: Korzeń - drzewa owocowe. - maja - 30.08.2009 14:59

Kazek napisał(a):w kazdym razie czytalem ze korzeniom z iglaka nie nalezy ufać
W takim razie czytaj lepsze źródła informacji Smile
bamboszek ta uwaga (plus to co mam napisane w sygnaturze) dotyczy również ciebie, bo ty masz szczególną tendencję do bezmyślnego powtarzania tego co "ktoś kiedyś gdzieś napisał/powiedział". Trochę więcej odwagi w eksperymentowaniu i zdobywaniu własnego doświadczenia.

Bartek Lipczyński napisał(a):
Maran napisał(a):Co tu dużo mówić ładne, Bartku te korzenie to sosna bagienna czy coś bardziej zwykłego, ciekawi mnie też co za podłoże zastosowałeś :?:
Tak, korzenie to sosna bagienna. Podłoże to Power sand L + Amazonia Soil ADA.
Cytat z http://holenderskie.pl/. Myślę że autora cytatu nie trzeba przedstawiać.


Korzeń z jabłonki - Żabcia - 14.09.2009 11:19

Czy nadaje się korzeń z jabłonki?? mam fajny na ogrodzie,zcięty wiosną, co musiałabym zrobić aby włożyć go do akwarium??

Tematy zostały połączone, proszę nauczyć się korzystać z opcji SZUKAJ :
http://www.akwaswiat.net/search.php
http://www.akwaswiat.net/search.php?action=results&sid=18be248470bd089599ddbb295a2662f3&sortby=lastpost&order=desc
Nie dublujemy tematów
Kejdi



RE: Korzeń z jabłonki - Kaef - 14.09.2009 11:29

Nadaje się, musisz go dokładnie wysuszyć, okorować, a potem spreparować i do akwa.


RE: Korzeń z jabłonki - Żabcia - 14.09.2009 11:42

Super Wink mam taki duży ładny, ahhh w takim razie biore się za niego!

Kaef napisał(a):Nadaje się, musisz go dokładnie wysuszyć, okorować, a potem spreparować i do akwa.

Powiedz mi tylko jak długo go suszyć w tym piekarniku żeby się przypadkiem nie zapalił ;p


RE: Korzeń z jabłonki - apri cort - 14.09.2009 14:22

Najpierw go okoruj, bo z suchego nie dasz rady ściągnąć kory. No i jest tu parę wątków o preparacji korzeni w dziale DIY tam znajdziesz potrzebne info.


RE: Korzeń - drzewa owocowe. - Kaef - 14.09.2009 15:51

Połóż go w kącie niech sobie spokojnie schnie, nie ma co się bawić w piekarniki.


"śmierdzący" korzeń - drop1985 - 19.09.2009 22:02

tak jak w temacie, mam korzeń, wygotowany, również w solance jednak ciągle pozostaje nieprzyjemny zapach... Korzeń nie brudzi wody ale może ten zapach zależy od gatunku drzewa z jakiego pochodzi korzeń?(niestety nie wiem jaki to rodzaj ponieważ był zakupiony w sklepie zoologicznym przez moją dziewczynę)
Czy zna ktoś może z Was sposób jak pozbyć się tego zapachu?


RE: "śmierdzący" korzeń - bercia289 - 19.09.2009 22:03

A jaki to zapach??????
możesz go opisać?


RE: "śmierdzący" korzeń - drop1985 - 19.09.2009 22:07

bercia289 napisał(a):A jaki to zapach??????
możesz go opisać?

ostry, zapach podobny do karmy dla psów...Smile
nie jest to typowy zapach dla drzew-tak mi się wydaje...
Inne korzenie które posiadam już w akwarium miały podobne zapachy ale znacznie mniej intensywne


RE: "śmierdzący" korzeń - bomboszek - 19.09.2009 22:41

Ten zapach jest normalny


RE: "śmierdzący" korzeń - drop1985 - 19.09.2009 22:46

bomboszek napisał(a):Ten zapach jest normalny


tylko, że tak intensywny zapach korzenia sprawi, że woda w akwarium bęzie wydzielać nieprzyjemny zapach:/
Czytałem, że wygrzanie/wypieczenie korzenia zmieni jego zapach, prawda?


RE: "śmierdzący" korzeń - apri cort - 20.09.2009 10:22

No może i prawda, pod warunkiem, że będziesz to robić wystarczająco długo, jeśli korzeń smierdzi, to musi być długo moczony i woda często zmieniana. Może to egzotyczny gatunek drewna i ma nieco inny zapach niż nasze krajowe korzenie.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Kaef - 20.09.2009 12:09

A może po prostu butwieje od spodu??


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Roppy - 21.09.2009 20:23

pomocy!
w moim dojrzewającym akwarium jest korzeń, który kupiłam na allegro. Bez problemu zatonął itd. zaczepiłam na nim mech i jak włożyłam go do wody to dziś rano zauważyłam pleśń. Co mam zrobić, aby zniknęła ? bardzo podoba mi się ten korzeń : (


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - strojter - 21.09.2009 20:59

Poczekaj, sama powinna zniknąć.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - apri cort - 21.09.2009 22:47

Jak mnie sięrzuciłą pleść na gałąź, to ją wyjęłam, wyszorowałam szczotką, spłukałam prysznicem i z powrotem do akwa. I już jest ok, a było to jakieś 3 tyg temu.


Konary/gałęzie w Akwa? Prosze o pomoc - DestrO - 26.09.2009 00:51

Witam, chodząc po forum patrząc na różne akwaria dojrzałem, że większość z nich ma jakąś gałązkę, konar lub coś w tym stylu.
Odkąd założyłem akwarium, chciałem mieć takie coś.
Nawet sobie wypatrzyłem jeden odłam grubszej gałęzi u mnie na ogrodzie, jak ścinałem krzaki z tatą ! Tongue
Powiedziałem o tym mojemu ojcu, to mnie wyśmiał (Oczywiście nie miałem zamiaru wrzucać gałęzi prosto z drzewa do akwarium) ...
Powiedział, że musi to być specjalnie przygotowane drewno żeby włożyć je do wody... Lecz tyle to i ja wiedziałem.
Chciałbym wiedzieć dokładnie co muszę zrobić aby wrzucić jakiś korzonek do mojego akwarium, czy może to być jakaś gałąź/konar z drzewa bez robaków i innych chorób.
Czy musi to być kupiony w sklepie akwarystycznym konar/gałąź?


RE: Konary/gałęzie w Akwa? Prosze o pomoc - maja - 26.09.2009 01:07

Możesz sam przygotować korzeń/konar a potem w rewanżu wyśmiej tatę Big Grin
http://akwarystyka.com.pl/showthread.php?t=42750


RE: Konary/gałęzie w Akwa? Prosze o pomoc - Krolik85 - 26.09.2009 01:51

to ja się do-piszę do tematu, mam duży korzeń dł. 60cm walczę z nim już ponad tydzień i nie chce zatonąć :/ był gotowany i teraz moczy się w zimnej wodzie już tyle i nie wiem ile to potrwa jeszcze, założyłem akwa posadziłem parę roślin i nie mogę sadzić kolejnych gdyż musi być korzeń, żeby wszystko ze sobą grało. Teraz mam jeszcze pytanie a mianowicie czy ten korzeń ma pływać po powierzchni teraz co mam w wannie czy najlepiej go czymś obciążyć ? jak ma wyglądać dokładnie moczenie bo niestety żadnych szczegółów się nie dowiedziałem...


RE: Konary/gałęzie w Akwa? Prosze o pomoc - DestrO - 26.09.2009 02:02

Dzięki Maja za pomoc Wink Jutro zaczne zabawe i znajdę jakiś odpowiedni korzonek dla mojego akwarium. A co do Krolik85 to nie znam się za bardzo ale moze jest w nim powietrze jakos sie dostało przez jakies otwory:o Prubowales obkrecac go w okol wlasnej osi pod woda i nie puszcza bombelkow Big Grin? Ja tak mialem z muszla taka dużą i jak poobkrecalem ją w wodzie to powietrze wylecialo i moglem spokojnie to polozyc. Spróbuj tego samego z korzeniem Wink


RE: Konary/gałęzie w Akwa? Prosze o pomoc - zaju - 26.09.2009 11:29

przywiąż ten korzeń do jakiegoś kamienia i ustaw go tak w akwa żeby było widać kiedy korzeń sam już zatonie. mój zatoną po 5dniach w akwa( wcześniej 24godz. gotowania i 2 tygodnie moczenia wiadrze , miałem dość tego i uwiązałem go do kamienia z myślą ze tak już zostanie)


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Krolik85 - 26.09.2009 18:59

też już myślałem, ale jaki kamień użyć żeby wszystko pasowało :/ dodam, że mój korzeń jest naprawdę duży, już zaczynam mieć tego dosyć


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - kostek - 28.09.2009 07:51

Ja jestem na etapie pieczenia swojego korzenia, bo nie był do końca martwy. Wykopałem go w lesie z liściastego drzewa (nie jestem w stanie określić gatunku drzewa). Trochę mi pęka przy pieczeniu w gazowym piekarniku. Wypiekam w najmniejszej możliwej temperaturze. Jak po pierwszym ostygnięciu wyraźnie spadła waga korzenia wpadłem na pomysł, aby go ważyć po każdym następnym. Może to być dobry wskaźnik kiedy skończyć wypiekanie: jak ubytek masy będzie w okolicy 0 Smile


Korzeń, prosze o pilną pomoc. - akwarystyk 030 - 29.09.2009 16:27

Hejka na jednym z korzeni pojawiła mi się chyba pleśń jakiś czas leżał na strychu (2 miesiące) i wczoraj go gotowałem 2 godziny, i nie dodałem soli do gotowania (a czytałem że się dodaje).
Nalałem wody zimnej do wiaderka i go tam włożyłem, dzisiaj rano wymieniłem w tym wiaderku wodę. Korzeń nie farbuje wody.
Pytanie co mam dalej robić?


RE: Korzeń, prosze o pilną pomoc. - Olek - 29.09.2009 16:31

Przede wszystkim doczytaj jeszcze więcej o korzeniach.
http://www.akwaswiat.net/wiedza-o-korzeniach-t-4537.html
Tam gdzie powstaje pleśń korzeń jest "nadgniły", miękki lub o prostu nie okorowany.
Możesz go porządnie wyszorować szczotką drucianą.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Krolik85 - 03.10.2009 09:34

w jakim sklepie kupię, takie duże przyssawki do akwarium ? tylko chodzi mi normalnie nie przez sieć, w akwarystycznym u mnie nie ma. Bo mam taki plan co do mojego korzenia XL, który moczy się już ponad 2 tygodnie i nie chce zatonąć ;/ tzn. pod żwir zainstaluje 2 duże przyssawki i obwiąże korzeń żyłką wędkarską o minimalnej grubości, bo chciałbym już wstawić zdjęcia baniaka, ponieważ są już prawie wszystkie rośliny, ale brakuje tego korzenia, jest taka pustka na środku. Jestem do jutra we Wrocławiu, więc może ktoś z tego miasta wie gdzie kupię takie przyssawki ? Może jakiś akwarystyczny, czy np. Leroy Merlin ?


Serdeczne dzięki za pomoc !


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Natka13 - 04.10.2009 12:39

Nie mogę znaleźć sensownego korzenia.
Postanowiłam że wsadzę do akwa gałąź.Ale boje się że zmieni mi parametry wody i będzie barwić

Wiem że trzeba jeszcze żywą gałąź obedrzeć z kory xD Później suszyć.I jak się wysuszy wygotować i namaczać.Tak będzie trzeba robić?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - kostek - 04.10.2009 13:56

Dodałbym, że nie tyle gotować co gotować w mocnej solance a potem w wodzie bez soli (dla wypłukania soli). Niektórzy gotują jeszcze w roztworze sody. No a potem długo moczyć aż zatonie.

Poczytaj od początku ten wątek dużo się na ten temat dowiesz.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Sterbayyyah - 04.10.2009 15:15

korzeń mahoń czy tam machoń - miał ktoś z nim do czynienia? farbuje wodę? działa jakoś na parametry?


Korzeń Duży Problem - ss_langa - 16.10.2009 20:55

A więc dosłownie i w przenośni mam duży problem.Wydobyłem dzisiaj duuuży korzeń z olszyny,mokry,tonie dosłownie suuuper.Tylko jest na tyle duży,że nie mieści się w żadne naczynie,nawet kocioł.Jest jakiś dobry sposób na spreparowanie go bez gotowania?Proszę o konkretne rady i sposoby.Wiem był już taki temat ale oblanie tak dużego wrzącą solanką nie wystarczy.


RE: Korzeń Duży Problem - maja - 16.10.2009 21:05

Zawsze zostają czynniki atmosferyczne oraz leżakowanie u sąsiada w stawiku ale to z kolei dłuuugi problemBig Grin.


RE: Korzeń Duży Problem - ss_langa - 16.10.2009 21:11

maja napisał(a):Zawsze zostają czynniki atmosferyczne oraz leżakowanie u sąsiada w stawiku ale to z kolei dłuuugi problemBig Grin.

Korzeń tonie,wyciągnąłem go z bagna,oczyściłem ale pewności że jakiegoś syfa na nim nie ma nie mam,już nie wspomnę o pasożytach.


RE: Korzeń Duży Problem - maja - 16.10.2009 21:53

Popukaj, osłuchaj, obmacaj, jak jest martwy nie ma nigdzie miękkich tkanek to do wanny z nim i potraktować kilka razy solanką zagotowaną w kociołku Smile


RE: Korzeń Duży Problem - ss_langa - 16.10.2009 22:11

maja napisał(a):Popukaj, osłuchaj, obmacaj, jak jest martwy nie ma nigdzie miękkich tkanek to do wanny z nim i potraktować kilka razy solanką zagotowaną w kociołku Smile

Ja już preparowałem takie korzenie i obawiam się że to może być za mało.No cóż innego sposobu pewnie nie ma.Po wygotowaniu łatwiej wyskubać miękkie części.No nic posiedzę ze dwa dni,wyskubie,wyszoruje potraktuje go z węża ogrodowego i sparzę.Co jak co ale takie korzenie są najlepsze,humos,garbniki,zmiękczanie wody i pokarm w jednym Smile


RE: Korzeń Duży Problem - maja - 16.10.2009 22:25

ss_langa napisał(a):takie korzenie są najlepsze,humos,garbniki,zmiękczanie wody i pokarm w jednym Smile
Twoje eL-ki będą z pewnością wniebowzięte.
Może masz jakiś tartak w pobliżu i wrzuciliby na chwilę do "suszarni"?


RE: Korzeń Duży Problem - ss_langa - 17.10.2009 12:01

maja napisał(a):
ss_langa napisał(a):takie korzenie są najlepsze,humos,garbniki,zmiękczanie wody i pokarm w jednym Smile
Twoje eL-ki będą z pewnością wniebowzięte.
Może masz jakiś tartak w pobliżu i wrzuciliby na chwilę do "suszarni"?

No coś Ty,przecież jak już jest mokry to nie dopuszczę do wyschnięcia.A eLki owszem,nie ma nic lepszego.Od samego początku mam takie korzenie,rano jest niezły syf po zbrojnikach Smile Nigdy się go dokładnie nie wyczyści,zawsze coś zostanie i przez jakiś miesiąc będą unosiły się drobiny w wodzie ale da się przeżyć.No a poza tym zawsze to naturalne,bez chemii i tonie - nie trzeba moczyć pół roku i dociążać i za darmo!


RE: Korzeń Duży Problem - maja - 17.10.2009 13:02

ss_langa napisał(a):No coś Ty,przecież jak już jest mokry to nie dopuszczę do wyschnięcia.A eLki owszem,nie ma nic lepszego.Od samego początku mam takie korzenie,rano jest niezły syf po zbrojnikach Smile Nigdy się go dokładnie nie wyczyści,zawsze coś zostanie i przez jakiś miesiąc będą unosiły się drobiny w wodzie ale da się przeżyć.No a po za tym zawsze to naturale,bez chemii i tonie - nie trzeba moczyć pół roku i dociążać i za darmo!
To nie wiem skąd się biorą tego typu rozterki:
ss_langa napisał(a):oczyściłem ale pewności że jakiegoś syfa na nim nie ma nie mam,już nie wspomnę o pasożytach.
Przestaję rozumieć ich sens Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Natka13 - 17.10.2009 15:08

A ja chce mieć w akwa gałąź.Czy będzie wyglądać tak ładnie jak korzeń obsadzony mchem albo gałęzatką?


RE: Korzeń Duży Problem - ss_langa - 17.10.2009 16:33

maja napisał(a):
ss_langa napisał(a):No coś Ty,przecież jak już jest mokry to nie dopuszczę do wyschnięcia.A eLki owszem,nie ma nic lepszego.Od samego początku mam takie korzenie,rano jest niezły syf po zbrojnikach Smile Nigdy się go dokładnie nie wyczyści,zawsze coś zostanie i przez jakiś miesiąc będą unosiły się drobiny w wodzie ale da się przeżyć.No a po za tym zawsze to naturale,bez chemii i tonie - nie trzeba moczyć pół roku i dociążać i za darmo!
To nie wiem skąd się biorą tego typu rozterki:
ss_langa napisał(a):oczyściłem ale pewności że jakiegoś syfa na nim nie ma nie mam,już nie wspomnę o pasożytach.
Przestaję rozumieć ich sens Smile

Syf - choroby,pasożyty no tego nie zmyjesz i nie wyskrobiesz.


korzeń - OneLove - 18.10.2009 22:04

Mam takie małe pytanie .... Wink Co sie stanie jeśli wrzuce do akwarium korzeń który został około 3 miesięcy temu odcięty od drzewa ?

Tematy zostały połączone.
Korzystaj z opcji SZUKAJ.
Proszę przeczytać ten temat w całości - jest w nim wiele cennych informacji.
Kejdi



RE: korzeń - Maciej_krakow - 18.10.2009 22:07

jeśli wysuszony i spreparowany według tych wszystkich rytuałów to nic Smile


RE: korzeń - OneLove - 18.10.2009 22:12

wygląda tak ;;
[attachment=7285]
Wiem że muszę rozebrac go z kory i spreparowacWink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - kostek - 19.10.2009 00:28

Mówi się, że korzeń powinien być martwy. Ale właściwie co to znaczy? Niby powinien być suchy. Ale czy tyko wtedy jest martwy?
Dziś zrobiłem przebieżkę po lesie z saperką i siekierką. Widziałem wiele pniaków i wystających korzeni. Większość niestety iglasta. Liściaste były w zdecydowanej większości w postaci pniaka umieszczonego w części pod powierzchnią ziemi a w mniejszej części nad ziemią. Widać, że pniaki takie mają już swój wiek i zasadniczego pnia nie mają już co najmniej z rok lub kilka lat. Niektóre były po części zmurszałe. No i pytanie, czy takie pniaki/korzenie są martwe i czy teraz wystarczy je tylko oczyścić i gotować w soli czy trzeba wysuszyć.

Proszę tylko niech się wypowiadają osoby, które maja pewną wiedzę i doświadczenie. A jak ktoś nie ma wiedzy i/lub doświadczenia to niech poda źródło (np. link) na jakiej podstawie pisze.

Jakie są Wasze doświadczenia z pozyskiwania korzeni w lesie? Ja zauważyłem, że chyba brzoza dość szybko murszeje i nawet jak się takiego dawno ściętego pieńka brzozowego fajnego wykopie to po opukaniu mam wrażenie, że nie jest on zdrowym drewnem, bo wydaje nieco głuchy dźwięk.

Edit:
Ciekawe... Jeden z tych korzonków (mocno zmurszały,tak że zostały z niego tylko cienkie ścianki i wygląda jak ser szwajcarski) ugotowałem prze jakieś 2 godziny w lekkim roztworze sody. Po tym wrzuciłem go do zlewu i (o dziwo) tonie. Ciągle mam zagwozdkę, czy taki korzeń jest właściwie preparowany. No bo w sumie to ten korzeń nigdy chyba nie był suchy, a z drugiej strony na pewno nie jest żywy, to to co niego zostało to resztki po dosyć sporym zmurszałym pniaku. Dodać mogę, że ten kawałek chyba najbardziej mi się podoba.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Maciej_krakow - 26.10.2009 20:07

mam pytanie czy korzenie sprzedawane w sklepach mogą być sztuczne? tzn. czy są na rynku imitacje... nie chodzi mi o porcelanowe.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - kejta - 29.10.2009 19:24

Witam serdecznie. Po lekkim umyciu korzenia wsadziłam go do akwarium(zakupiony w sklepie zoologicznym), w ciągu tygodnia pojawiły mi się ogromne ilości azotanów i azotynów i nawet podmiany wody co 2 dni 20% niewiele dały.
W sklepie podpowiedziano mi że może to być wina korzenia. Czy jest to w jakiś sposób mozliwe?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Kejdi - 29.10.2009 21:04

kejta napisał(a):Witam serdecznie. Po lekkim umyciu korzenia wsadziłam go do akwarium(zakupiony w sklepie zoologicznym), w ciągu tygodnia pojawiły mi się ogromne ilości azotanów i azotynów i nawet podmiany wody co 2 dni 20% niewiele dały.
W sklepie podpowiedziano mi że może to być wina korzenia. Czy jest to w jakiś sposób mozliwe?
Dużego poziomu związków azotu nie zwalałabym na korzeń. Jest to raczej wynikiem niewłaściwej pielęgnacji akwarium lub jego obsady.
Gnijący korzeń może być powodem wzrostu poziomu fosforanów. Czy Twój gnije ?
Nie wiemy Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - kejta - 29.10.2009 21:20

Raczej nie gnije bo jest w akwarium około tygodnia...o akwarium dbam jak moge ale niestety po2dniach wpuściłam tybki wiec akwarium jest niedojżałe...dolałam bioNitrivate, dosadziłam sporo roślinek, oświetlam codziennie kilka godzin, co2dni odmulam dno i wym,ieniam 20litrów wody...co jeszcze mogę zrobic?


3 duże korzenie,czy się przydadzą - kacperkrzyz - 10.11.2009 14:18

Po małych porządkach na podwórku i wykopaniu 2 wierzb ozdobnych i 1 leszczyny mam takie 3 spore korzenie.Do mojego zbiornika nie wszedł by żaden,ale może kiedyś się przydadzą.Jak w ogóle spreparowac takie coś?

Poniżej wrzucam fotki:

[attachment=7607]

[attachment=7608]

[attachment=7609]

PS.Ze względu że do mojego baniaka nie wejdą a szkoda wyrzucać,to chyba mógłbym tanio sprzedać.


RE: 3 duże korzenie,czy się przydadzą - kostek - 10.11.2009 14:48

To chyba nie ten dział Wink


RE: 3 duże korzenie,czy się przydadzą - kacperkrzyz - 10.11.2009 14:50

Pytanie jak je spreparowac jest do tego działu.


RE: 3 duże korzenie,czy się przydadzą - Malgorzata - 10.11.2009 14:58

Wyżej masz wszystko o preparowaniu korzeni http://www.akwaswiat.net/korzen-galaz-ale-jak-t-3623.html. Przede wszystkim drewno musi być martwe, więc te korzenie muszą sporo czasu poleżeć i się wysuszyć Gdzieś znalazłam fajny artykuł na temat i tam było, że z rok może leżeć nie ruszane . A więc w skrócie: oczyścić, wysuszyć, wygotować w roztworze nasyconym ze soli, płukać. A nie w skrócie to raczej dużo czasu zajmie ci samo suszenie. Ale warto się pobawićSmile


RE: 3 duże korzenie,czy się przydadzą - kacperkrzyz - 10.11.2009 15:03

Wiem jak się preparuje korzenie,sam mam w akwarium 2 które sam preparowałem.Ale jak spreparować korzeń takiej wielkości?Chodzi mi głównie o gotowanie w roztworze soli


RE: 3 duże korzenie,czy się przydadzą - bercia289 - 10.11.2009 15:04

My swój brzozowy korzeń zrobilismy takSmile
-leżał rok na podwórku
-rok w piwnicy
-został przecięty
-ma korę, wąsiki,
-nie był gotowany, ani płukany w soli
-trafił do akwa i jest okSmile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - daciel6 - 10.11.2009 15:06

Witam mam pytanie, czy można użyć kożeń jabłoni lub wiśni?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - bercia289 - 10.11.2009 15:11

Owocowe drzewa się nie nadają, bardzo szybko zgniją.


RE: 3 duże korzenie,czy się przydadzą - Malgorzata - 10.11.2009 15:12

Cytat:Wiem jak się preparuje korzenie,sam mam w akwarium 2 które sam preparowałem.Ale jak spreparować korzeń takiej wielkości?Chodzi mi głównie o gotowanie w roztworze soli
Po tym linkiem też jest to opisane. Możesz zalewać gorącym roztworem nasyconym w jakimś ogrooomnym wiadrze itp. Ja swoje zalewałam w całości, zostawiałam na noc, płukałam. I tak dwa lub trzy razy. Albo można popytać, czy ktoś ma taki wielki kociołek do gotowania i wtedy się zmieściSmile


RE: 3 duże korzenie,czy się przydadzą - bercia289 - 10.11.2009 15:16

ten pierwszy wygląda jeszcze na żywy (żywica) albo mi się wydaje


RE: 3 duże korzenie,czy się przydadzą - kostek - 10.11.2009 15:25

Ja po preparacji moich doszedłem do wniosku podobnego jak Apri. Jeden warunek jaki musi być spełniony to taki, żeby nie było ciśnienia, że korzeń ma być "na teraz".
Obecnie bogatszy o skromne doświadczenia będę robił tak:
- znaleźć fajny kawał drewna
- oskubać z kory i wyczyścić z próchna, uformować do prawie ostatecznego kształtu
- położyć na: balkonie, w piwnicy, na poddaszu (co kto ma, byle suche i przewiewne miejsce) i poczekać aż wyschnie na wiór (może miesiąc, może rok Smile).
- wrzucić do pojemnika z wodą aż nasiąknie i w miarę przestanie barwić (może raz w tygodniu zmienić wodę), jak korzeń jest spory i nie ma się takiego pojemnika to: przywiązać kamień, korzeń przywiązać sznurkiem i wrzucić do rzeki czy jeziora i przyjść po niego za 2-3 miesiące, żeby sprawdzić czy już tonie.
- jak się znajdzie naczynie odpowiednie to ugotować w solance a jak nie to sparzyć solanką, to samo powtórzyć samym wrzątkiem
- włożyć do akwa

Wg mnie Apri ma rację: w naturze nikt nie preparuje korzeni: wpadają do wody albo zostają zalane i już.
Doszedłem do wniosku, że jak sobie pniak poleżał w jeziorze z pół roku i szlag go nie trafił (nie spleśniał, nie spróchniał itp.) to i akwarium mu chyba nie zaszkodzi. A jak coś mu zaszkodziło w tym jeziorze/rzece to wywalam i biorę inny Smile

Malgorzata napisał(a):Po tym linkiem też jest to opisane. Możesz zalewać gorącym roztworem nasyconym w jakimś ogrooomnym wiadrze itp. Ja swoje zalewałam w całości, zostawiałam na noc, płukałam. I tak dwa lub trzy razy. Albo można popytać, czy ktoś ma taki wielki kociołek do gotowania i wtedy się zmieściSmile
no i w tym najczęściej jest problem, bo fajne "korzonki" bardzo często są większe niż to co mamy w kuchni i nie ma gdzie ich: gotować/moczyć


RE: 3 duże korzenie,czy się przydadzą - bercia289 - 10.11.2009 15:41

Pleśń która się pokazała została zjedzona przez ślimaki i zbrojniki


RE: 3 duże korzenie,czy się przydadzą - kacperkrzyz - 10.11.2009 16:15

Wypłukałem właśnie korzeń nr.1 z ziemi(pod szlauchem) i wstępnie zmierzyłem.Ma jakieś 80 cm na długość,40 cm wysokości i 50 na szerokość.Czyli na styk zmieścił by się w akwa 160l .


RE: 3 duże korzenie,czy się przydadzą - eduardo88 - 10.11.2009 16:25

wiec zrób tak jak mówił kostek do rzeki, jeziora lub stawu i potem po jakimś czasie do akwarium

ps.
jak ledwo się mieści albo zaduży to ciach-ciach


RE: 3 duże korzenie,czy się przydadzą - kacperkrzyz - 10.11.2009 16:42

Z tym okorowaniem tylko będzie kłopot,teraz na zimę to wezmę ten korzeń na piec położę i będzie suchy.Z wrzuceniem do rzeki też żaden kłopot,mieszkam na wsi,do rzeki najbliższej mam z 300m.Ale akwa nie wiem już czy kupować 160 czy 200l.Różnica tylko 10cm wysokości,pokrywa ta sama do obu pasuje(100x40,2x30W)W 160l miałbym 0,375W/L,w 200l było by 0,3W/l .Za akwa 160l + pokrywa zapłaciłbym na allegro z 300zł,za 200l z pokrywą 340-350zł.Myślę że te10cm to nie dużo a będę mieć bardziej doświetlone akwa 160l.


RE: 3 duże korzenie,czy się przydadzą - bercia289 - 10.11.2009 16:44

te 40litrów to jest bardzo duzo, ja bym kupowała niższe a z większą powierzchnią dna(lepiej coś ułożyć)


RE: 3 duże korzenie,czy się przydadzą - kacperkrzyz - 10.11.2009 17:29

Dlatego biorę 160l o powierzchni dna 100x40 zamiast 80x45.Chociaż tu nie zwracałem aż tyle uwagi na powierzchnię dna co na to ze mam 2x30W zamiast 2x18W.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - daciel6 - 11.11.2009 16:04

A orzech też bedzie gnił?
Brzoza by była odpowiednia, ponieważ nie wiem kiedy będę w lesie, żeby dąb mieć?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Żabcia - 12.11.2009 10:34

Kochani kupiłam w akwarystycznym "chiński" korzeń, polałam go wrzątkiem kilka razy, mocze go już ponad miesiąc a ciągle na powierzchni wody pojawia się taka przezroczysta warstwa osadu... Czy mogę bezpiecznie włożyć korzeń do akwarium mimo tego osadu?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - apri cort - 12.11.2009 10:36

Może ten osad to nie wina korzenia, tylko po prostu kurz na wodzie? Czy korzeń moczy się w zamkniętym pojemniku czy w otwartym?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Żabcia - 12.11.2009 10:47

w otwartym, wątpie aby to był kurz, ten osad pojawia się po kilku godzinach od wymiany wody na nową. Jak się poruszy wiadrem osad łamie się na kawałeczki, wygląda tak jak by odbijał światło...


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - bomboszek - 12.11.2009 18:16

Żabcia napisał(a):w otwartym, wątpie aby to był kurz, ten osad pojawia się po kilku godzinach od wymiany wody na nową. Jak się poruszy wiadrem osad łamie się na kawałeczki, wygląda tak jak by odbijał światło...

U mnie jest tak samo, w akwarium w ogóle nie mam korzenia. I jest to kurz.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Żabcia - 13.11.2009 10:00

pewnie macie racje... może to tak dziwnie wygląda bo korzeń brudzi ten osad... thx Wink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - volcanoadam - 22.11.2009 20:32

Kupiłem dzisiaj ładny kawałek korzenia. Nie mam pojęcia co to jest (było tylko podpisane "Driftwood"), ale jest twarde i ciężkie, samo opada na dno. Mam nadzieję, że będzie dobrze służyć.


Jak dlugo musi schnac galazka - rybka111 - 24.11.2009 16:26

Jak dlugo musi schnac galazka o srednicu od 5-2cm dlugosc 80 cm

sory za pismo ale nie moge w klawiaturze robic polskich znaków oprucz ,,ó,,

Tematy zostały połączone.
Korzystaj proszę z opcji SZUKAJ - Kejdi



RE: Jak dlugo musi schnac galazka - kacperkrzyz - 24.11.2009 16:41

Na oko,zależy od wilgotności i temperatury powietrza,od przewiewności w pomieszczeniu,od tego ile % tej wilgoci zostało w gałązce.


RE: Jak dlugo musi schnac galazka - coldaqua - 24.11.2009 17:07

Sorry, że pytam ale po co suszysz gałązkę ?Smile


RE: Jak dlugo musi schnac galazka - goslicious - 24.11.2009 17:10

coldaqua napisał(a):Sorry, że pytam ale po co suszysz gałązkę ?Smile

Żywej gałązki przecież nie włoży do akwarium.

Proponuję zapakować gałązkę do piekarnika i w ten sposób skrócisz czas suszenia. Ja osobiście zbierałam gałęzie martwe, żeby zaoszczędzić sobie tej zabawy Smile


RE: Jak dlugo musi schnac galazka - coldaqua - 24.11.2009 17:23

Ale później i tak musi ją moczyć, żeby gałązka tonęła prawda ?


RE: Jak dlugo musi schnac galazka - goslicious - 24.11.2009 17:25

coldaqua napisał(a):Ale później i tak musi ją moczyć, żeby gałązka tonęła prawda ?

Prawda, ale przed moczeniem gałązka musi być sucha, czyli martwa, czyli bez soków, bo inaczej zgnije, a tego byśmy nie chcieli.


RE: Jak dlugo musi schnac galazka - coldaqua - 24.11.2009 17:29

Aha. Dzięki teraz będę wiedział na przyszłość Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - matios - 24.11.2009 18:53

Mi się moczyła 48h i nie pływa Big Grin


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - kacperkrzyz - 24.11.2009 21:47

Skoro ta gałązka ma dł. 80cm to nie wiem czy do piekarnika wejdzie,bynajmniej do mojego nie,przyciąć bym musiał z 10cm.


korzeń - lukasz4511 - 26.11.2009 13:28

witam jestem tu nowy. Za półtora tygodnia mam zamiar kupić akwa. Czytałem tutaj dużo inf przydatnych do założenia akwa. mam korzeń i chcę go przygotować. Wiem jak to zrobić z ta preparacją, tylko nie wiem z jakiego drzewa mam korzeń. Wiem, także że z iglaków nie mozna dawać, a właśni mam wątpliwości czy nie jest z iglaka. daje fotki i prosze Was abyście mi doradzili czy można dać ten korzeń, czy nie i czy można w jakiś k sposób rozpoznać z czego ten korzeń. znalazłem go w lesie. oto foty a i jeszcze chciłem powiedziec ze był już myty ;d:

Tematy zostały połączone, proponuję jeszcze trochę poczytać.
Iglaki też się nadają.
Kejdi



RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - bercia289 - 26.11.2009 14:08

hmm każdy korzeń (drzewa nie krzewu) się nadaje tylko jeden gnije szybciej, a drugi nie będzie gnić w ogóle. Korzenie drzew owocowych gniją bardzo szybko, korzenie iglaków gniją ale wolnoSmile najlepsze są korzenie dębu bo one przeważnie rosną na podmokłych terenach i są przyzwyczajone do wodySmile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - lukasz4511 - 26.11.2009 16:47

ok Kejdi. ale jednak mam watpliwości co dania do akwa korzenia z iglaka. więc ponowiam pytanie z czego może byc ten korzeń i jak go można odróżnic z jakiego drzewa on jest??? Prosze o odpowiedziSmile
Aha i jeszcze mam 1 pytanie o ten korzeń. Korzeń umyłem, wyszorowałem i wsadziłem do baniaka z wodą. Jest już 2 dzień, a woda wcale nie jest brązowa a ni brudna. Czy to dobrz czy źle, chciałem napomnąć, że nie gotowałem go tylko zalałem wodą oraz znalazłem go w krzakach wogóle nie iał styczności z woda prosze o odp?

Posty zostały połączone, nie piszemy posta pod postem, korzystaj proszę z opcji EDYTUJ - Kejdi



RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Kejdi - 27.11.2009 23:57

Dylematy iglakowe dotyczą zawartej w nich żywicy. Jeśli korzeń przeleży odpowiednio długo i wyschnie na wiór, to nie ma się czego obawiać.
Inna sprawa, że na tym konkretnie korzeniu (nie mam zielonego pojęcia z jakiego jest drzewa) widać jakiś niesympatyczny zielono biały nalot. Ja trochę bałabym się wsadzać go do akwarium - nie wiem ile leżał w tych krzakach (i w związku z tym na ile przerósł rozmaitymi grzybami) nie wiem jak dawno go tam znalazłeś.
Ten nalot sprawia, że korzeń wygląda trochę jak korzeń wyciągnięty z akwarium w którym nieźle hulały gloniska ale może to tylko takie wrażenie Wink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Kaef - 28.11.2009 00:01

Co do korzeni "iglaków" sprawdziłem to na własnej skórze, wkładając nie do końca wyschnięte kawałki do swoich krewetkariów. Po kilku miesiącach leżenia w akwa, jedynymi negatywami było to, że drewno to paskudnie śmierdziało i obrastało glonami. Mimo leżenia w wodzie i czyszczenia przez różne organizmy, nadal było pokryte lepką żywicą. Co do szkodliwości to nie zauważyłem żadnej.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - lukasz4511 - 28.11.2009 12:09

Znalazłem go w tym roku chyba na wiosnę. Biały nalot który widać na zdj, to stało się tak po umyciu. Gdy go umyłem to postawiłem go na dwór i on wysechł a ten nalot sie pojawił, lecz gdy go do wody namoczyłem to znikłWink


Gałęzie - MNICH - 10.12.2009 19:21

WitamSmile
Chciałbym do mojego przyszłego zbiornika dać sporą ilość drewna. I mam pytanie czy mogę oczywiście po z preparowaniu dać taką gałąź do akwarium. Chodzi o gałęzie dębu,brzozy,wierzby i podobnych drzew leśnych.
PozdrawiamSmile

Tematy zostały połączone.
Korzystaj proszę z opcji SZUKAJ.
Nazwa tematu powinna opisywać problem - Kejdi



RE: Gałęzie - HOLENDER - 10.12.2009 19:41

Po odpowiednim przygotowaniu jasne jak najbardziej WinkŻyczę powodzenia;D


RE: Gałęzie - puka - 10.12.2009 19:50

wszystkie drewno oprócz drzew iglastych


RE: Gałęzie - bomboszek - 10.12.2009 19:52

puka napisał(a):wszystkie drewno oprócz drzew iglastych

Kiedyś też tak pisałem, wręcz przeciwnie można,


RE: Gałęzie - MNICH - 10.12.2009 20:19

OkSmile Wielkie dzięki!
Czyli takie gałęzie to praktycznie to samo co korzeń i tak samo zmiękczają wodę?


RE: Gałęzie - HOLENDER - 10.12.2009 20:29

Tak samo zmiękcza wodę;)Najlepsza jest satysfakcja ze swojej pracy i zaoszczędzenie pieniędzySmile


RE: Gałęzie - ethnix - 10.12.2009 23:45

Najważniejsza jest kwestia, że drewno które znajdziesz do akwarium musi być zupełnie martwe.


Korzeń pytanko pilne;) - HOLENDER - 11.12.2009 18:59

Mam takie pytanie dziś znalazłem kawałek gałęzi dębu oskubałem ją z kory jest suchutka wyparzyłem ją stoi już 4 godzinkę w wodzie i nie farbuje ta gałąz nie jest spróchniała musiała ładny kawałek czasu leżeć na ziemi by tak wyschnąć mam ja z lasu.Jak ją przygotować by nadawała się do akwarium? muszę te wszystkie zabiegi robić co trwają tyle czasu? Proszę o porady a tu fotki troszkę słaba jakość robiłem je telefonem za co przepraszam.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/edc0d4d2a4458ad5.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f9806b37a13af758.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/187c9c96ebafc0cb.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/175d7994e1995fef.html


RE: Korzeń pytanko pilne;) - apri cort - 11.12.2009 19:03

A co ona tak błyszcząca? Mokra jest czy to jakiś lakier? Jeśli leżała w ziemi to powinna być raczej mokra niż sucha.


RE: Korzeń pytanko pilne;) - HOLENDER - 11.12.2009 19:05

apri cort napisał(a):A co ona tak błyszcząca? Mokra jest czy to jakiś lakier? Jeśli leżała w ziemi to powinna być raczej mokra niż sucha.

Błyszcząca bo dopiero z wody wyciągnięta owszem była mokra ale kora tej gałązki w środku sucha nie wiem dlaczego może że ta kora taka gruba.

ps leżała na ziemi na liściach pod drzewkiemSmile


RE: Korzeń pytanko pilne;) - BAMBUS - 11.12.2009 19:09

Jeżeli nie dasz rady wygotować to wsadź go do wanny i zalej najgorętszą wodą jaką się da i jak woda wystygnie to go jeszcze raz wypłucz pod prysznicem też w gorącej wodzie, a później opłukaj zimną. Następnie wkładasz do akwa, przyciskasz jakimś kamieniem żeby nie pływał i cieszysz sie widokiego nowo zdobytego badylaSmile


RE: Korzeń pytanko pilne;) - HOLENDER - 11.12.2009 19:11

Ok mam jeszcze jedno pytanko na wszelki wypadek niby suchy ale jak go wsadzę to rybki nie padną? I jakie mogą być objawy że korzonek nie nadaje się jeszcze.Wolę wiedziećWink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - JMT - 11.12.2009 19:29

Objawy będą takie że woda zacznie robić się żółta a na korzeniu zacznie robić się zielony nalot. Korzeń musi być długo gotowany i leżeć w wodzie co najmniej dwa tygodnie.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - HOLENDER - 11.12.2009 19:43

Nawet suchy i który nie barwił mi wody przez 4 godziny?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - JMT - 11.12.2009 19:46

Mi nie barwił przez tydzień a w akwarium po trzech dniach woda przypominała piwo Big Grin musiałem jeszcze kilka razy gotować zanim przestał.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - HOLENDER - 11.12.2009 19:59

Ja postanowiłem poczekać niech się wymoczy przez 2 tygodnie zobaczymy czy co będzieSmile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - matios - 11.12.2009 21:00

Ja swój moczyłem 48h i nie barwi wody. Zrób tak:
1. Wygotuj go w wodzie z solą czyt. solance
2. Włóż do zimnej wody.
3. Znowu do gorącej ale nie wrzącej z solą.
4. Ciesz się korzeniem Big Grin


korzenie czy to sie nadaję ? - fiqsny - 12.12.2009 15:19

czytałem już sporo na temat korzeni ale ...
znalazłem co prawda gałęzie ...koło domu stoi wyschnięte drzewo chyba jabłoni na bank jakieś owocowe ...dodam że gałęzie są suche chyba od dwóch lat drzewo te obumarło ...
czy takie gałęzie by sie nadawały do akwarium?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - matios - 12.12.2009 17:06

Tak tylko je porządnie wymocz, aby nie pusicły soku. Zrób tak jak napisałem poprzednio na wcześniejszej stronie.


Korzeń a woda - pr0akwa - 08.01.2010 17:43

Witam. Nie wiedziałem gdzie to napisać więc piszę tu.
Kupiłem ostatnio korzeń na aukcji, naturalny, tonący i wypreparowany.
Wszystko jest ok (stan dobry itd) tylko że ma taki dziwny zapach. Może trochę zbutwiałego węgla może trochę chemią (dokładnie nie mogę go określić). Korzeń był dobrze przygotowany do transportu. (zamówiłem go na allegro)

Czy korzenie zawsze mają taki zapach i czy nie będzie mi on szkodził rybom jeśli dam go do akwarium? Na razie mam go w wiadrze z zimną wodą.

Pozdrawiam.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Maciej_krakow - 08.01.2010 18:57

wydaje mi się że zawsze i już parę osób o to chyba pytało, coś jak karma dla psa ;p ?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - katecheta22 - 14.01.2010 16:18

pytanieTongue
zaczne od tego ze wracalem dzis ze szkoly i patrzylem w rzeczke ktora plynia obok droigi i zauwazylem galaz,galaz z lipy ta lipa ma ponad 300 lat,wzialem ten korzen do domu i najpierw patykiem obtarlem z blota pozniej przez 5 min oblewalem woda pod cisnieniem i dalej na nim zostaja kawalki błota (we wnękach) czy gdy go wyplucze wrzatkiem z sola pomocze ze 2 tyg to to zejdzie????


czy ten peń nadaje się do akwa? - lolo975 - 21.01.2010 17:00

znalazłem w szopie taki pień:
[attachment=8889]
i teraz moje pytanie czy ten pienieczek na daje sie do 65l??
wymiary:
długość -35cm
wysokość-28cm
nie jestem pewien czy ten temat ma być tu więc jak nie to prosze moda o przeniesienie;-)

Tematy zostały połączone.
Korzystaj proszę z opcji SZUKAJ - Kejdi



RE: czy ten peń nadaje się do akwa? - peter10 - 21.01.2010 17:04

Musisz go spreparować http://www.akwaswiat.net/korzen-galaz-ale-jak-t-3623.html


RE: czy ten peń nadaje się do akwa? - bercia289 - 21.01.2010 17:10

Hmm ja mam nie preparowany korzeń tylko wypłukany z piasku i nic sie nie dzieje Tongue
Korzeń się nadajeSmile bardzo ciekawySmile ja już wiem co bym zrobiła Tongue


RE: czy ten peń nadaje się do akwa? - lolo975 - 21.01.2010 17:13

to przecież wiadome ż trzeba spreparować - niechce stracić rybek lub aksika (nie wiem jescze gdzie trafi)


Jak spreparować Korzeń Opuva? - tazo211 - 22.01.2010 12:03

Witam!

Chciałem się zapytać, jak moge spreparować Korzeń Opuva. Ten korzeń jest nowy nie miał styczności z woda.


RE: Jak spreparować Korzeń Opuva? - peter10 - 22.01.2010 12:10

Poszukaj trochę na forum http://www.akwaswiat.net/korzen-galaz-ale-jak-t-3623.html


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - matpollack - 23.01.2010 20:26

Witam właśnie wyparzam sobie korzeń podobny do pomnika chopina Big Grin


Wejdzie on do baniaka 112l miałbym do was pytanie jakie łatwo dostępne rosliny - mchy by go ładnie zarosły ?
Co możecie powiedzieć o kupowaniu roslin z allegro ?
Mateusz


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - HELL BOY - 23.01.2010 21:35

mam pytanko o korzeń red moor wood? łatwo go dostać?
drogi tani?
porasta glonami czy nie?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - peter10 - 23.01.2010 21:37

http://www.allegro.pl/item897093846_red_moor_wood_idealny_do_obsadzenia_mchami.html
Wszystko ci porośnie glonem


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - HELL BOY - 23.01.2010 21:40

wszystko porośnie glonem tzn?
Bo mam w akwa 3 kokosy, na jednym jest anubias i tam jest spokój, a te fwa porastają małym glonkiem słabo widać narazie ale widać, więc chyba je usunę.

Ale ogólnie nadaje się do akwa ? i jak myslicie warto brac


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - peter10 - 23.01.2010 21:42

Może inaczej ... glon się na wszystkim osiedli ... możesz nawet tego nie wiedzieć , lecz glon cały w zielonych kropkach jak się pokryje (na całej powierzchni) to bardzo naturalnie wygląda .


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - HELL BOY - 23.01.2010 21:45

ok, bo poszukuje jakiegoś "efektowanego" korzenia a myślę, że właśnie red moor wood taki będzie, choć moim miasteczku go nie ma, zobaczę na ferie w koszalinie.


jak zatopic korzen - hessusek - 24.01.2010 18:49

Macie jakies sposoby na zatopienie upartego korzenia? Mam taka sztuke, ktora uparcie nie daje sie zatopic, juz ponad tydzien mam go w wiaderku i nic :/

Tematy zostały połączone.
Korzystaj proszę z opcji SZUKAJ - Kejdi



RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - rafiksrz16 - 24.01.2010 19:00

Możesz go docisnąć jakimś kamieniem ;-)


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - hessusek - 24.01.2010 19:16

Probowalem przysypac go zwirkiem, nie chce kamieni w akwarium :/ zwirek nie dal rady. Moze masz racje, gdyby polozyc na nim kamien i calosc obsadzic mchem... moze da rady Big Grin


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - rafiksrz16 - 24.01.2010 19:20

A co to za korzeń i z kąt go masz?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - hessusek - 24.01.2010 19:28

Kupilem w akwarystycznym, wyglada jak z mangrowca


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - rafiksrz16 - 24.01.2010 19:38

Jeśli nie chcesz go dociskać kamieniem w akwarium,to włóż go do wiadra i tam go dociśnij,wymieniaj wodę codziennie.Po jakimś czasie na pewno nasiąknie wodą i sam będzie się zanurzał w akwa.
PS.Zwykle korzenie ze sklepu od razu topią się w wodzie


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - hessusek - 24.01.2010 19:42

rafiksrz16 napisał(a):Jeśli nie chcesz go dociskać kamieniem w akwarium,to włóż go do wiadra i tam go dociśnij,wymieniaj wodę codziennie.Po jakimś czasie na pewno nasiąknie wodą i sam będzie się zanurzał w akwa.
PS.Zwykle korzenie ze sklepu od razu topią się w wodzie
Od tygodnia lezy w wiadrze i wlasnie to mnie ciekawi, bo sklepowy, a plywa Tongue


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - lolo975 - 24.01.2010 19:45

HELL BOY napisał(a):ok, bo poszukuje jakiegoś "efektowanego" korzenia a myślę, że właśnie red moor wood taki będzie, choć moim miasteczku go nie ma, zobaczę na ferie w koszalinie.

w koszalinie jest mało ale jak bedziesz w kosalinie to może sie spotkamy i pogadamy o naszej pasji ???


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - matpollack - 25.01.2010 13:13

Witam
Wsadziłem sobie dziś korzeń do akwarium (pomijając fakt że w garnku nie okazywał ochoty do wypływania to w akwarium coś zaczął uciekać do góry Smile z tego powodu na nim skałka narazie jest) ...
Mam pytanko do Was jak byście go ustawili ?
Przed włożeniem jakoś bardziej mi się podobał niż jak sie teraz prezentuje Smile
PS
Sorki za jakośc zdjęcia ale fota jest z telefonu a i z oświetleniem mam problem dzis kupiłem zwykła świetlówkę philipsa ale świeci żółtawo tak :/


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - GeGo - 21.02.2010 11:52

domek z kokosa jak przygotowac taki domek?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - HELL BOY - 21.02.2010 13:38

Kupujesz kokos, obdzierasz go z tzw. włosków, rozwalasz go w kształcie lub na kształt jaki chcesz uzyskać wydłubujesz środek polewasz wrzątkiem i ok


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - GeGo - 21.02.2010 13:56

wszystko zrobiłem myślałem że trzeba go specialnie w czymś gotować Tongue Smile

następnie - dlaczego korzenie ale nie z drzew iglastych?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - BaNaNeK - 21.02.2010 14:03

Bo drzewa iglaste wydzielają soki, ktore są szkodliwe. tzn. żywica


korzeń - pytanie - jaszczomp - 01.03.2010 16:41

Czy moge wlozyc do akwarium przygotowany taki kawalek drewna? Podobny kawałek gotowałem 2,5 godziny w wodzie z sola a teraz sie moczy w wiadrze z czysta woda 2 dzien. Ile mam go trzymac w wodzie? "korzeń" tonie.




Nie tonący korzeń ;/ - wicher147 - 07.03.2010 13:13

Witam!
Zakupilem na allegro korzeń (tonący) jednak przez poczte szedł on 10 dni do mnie !!Po rozpakowaniu większa część (najgrubsza) była wilgotna i ciężka a boczne gałązki były już lekko suche ... Po wsadzeniu do akwarium pływał .Przyłożyłem go kamieniem i po ok. tygodniu dalej pływa ...Da sie coś z tym zrobić ??

Tematy zostały połączone.
Korzystaj proszę z opcji SZUKAJ - Kejdi



RE: Nie tonący korzeń ;/ - pawllo0808 - 07.03.2010 13:15

nie da, musi samoczynnie nasiąknąc wodą


RE: Nie tonący korzeń ;/ - Flavia - 07.03.2010 13:20

Najlepiej go wygotować.


RE: Nie tonący korzeń ;/ - Yacek - 07.03.2010 13:27

Jeżeli korzeń jest tylko wilgotny to nie ma szans żeby zatonął. Włóż go do miednicy, zalej wodą i przygnieć kamieniami i niech tak sobie leży. Często zmieniaj wodę i za jakiś czas będzie ok.
Od razu dodam, że 'za jakiś czas' to nie godzina tylko parę tygodni, zależy jak gruby przekrój ma Twój korzeń. Moje moczyłem przez 2 miesiące ponad żeby się do czegoś nadawały.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - akwarystyk 030 - 09.03.2010 19:20

Hej, czy mógłbym włożyć do akwarium patyki z dębu lub z olchy, chodzi mi o gałęzie, prosiłbym o szybką odpowiedź, z góry dziękuję za jaką kolwiek pomocSmile


Korzeń z drewa iglastego, zmiana podłoża - rybka111 - 16.03.2010 14:24

Wczoraj znalazłem piękny mały korzonek sosnowy. Leżał on w garażu ponieważ kiedyś go tam położyłem. Wysechł całkowicie i chciałby go spreparować i włożyć go do akwa tak za około miesiąc, ponieważ chcę zmienić podłoże na piasek , ale przypomniałem sobie że z drzew iglastych nie można. Moje pytania są następujące:
1 dlaczego Ne można włożyć do akwa korzenia z drzew iglastych?
2 czy warto zmieniać podłoże dla welonów i sumika ok.15 cm nie będą mi mąciły wodę?
3 jeśli będę zmieniał podłoże mam coś podłożyć po piasek?

Tematy zostały połączone.
Korzystaj z opcji SZUKAJ !
Zapraszam do lektury wcześniejszych postów tego tematu, była już o tym mowa.
Dodatkowo :
http://www.akwaswiat.net/wiedza-o-korzeniach-t-4537.html
Kejdi



RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Piotrek1234 - 25.03.2010 20:36

Z iglastych nie można bo wydzielają żywicę!
Hej wykopałem korzeń młodego dębu i nie za bardzo wiem co zrobić... Najpierw go umyję, potem wytnę nie potrzebne korzonki i potem wsadzę na 3 miesiące do roztworu solnego a na koniec wyparzę. Czy to dobry pomysł? I ile soli wsypać na 10 litrów wody? Proszę o pomoc!


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - peter10 - 25.03.2010 20:39

Piotrek1234 napisał(a):Z iglastych nie można bo wydzielają żywicę!

Można ...

A co do twoich pytań to przeczytaj temat od początku to będziesz wiedział. To nie jest prosta sprawa , trzeba go porządnie wysuszyć.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Piotrek1234 - 25.03.2010 21:33

No przeczytałem i po wysuszeniu taka kolejność jak napisałem może być? Czy nie za długo 3 misiące w solance?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - hommerus - 06.04.2010 00:25

Ze spuszczonego stawu wyciągnąłem sobie kilka fajnych korzeni. Były oczywiście całe w błocie i jakiejś dziwniej białej powłoce. domyłem je, oskrobałem z "luźnego" drewna i teraz czy wystarczy go wygotować polać wrzątkiem lub solanką ? Czy są jakieś specyfiki,żeby go odkazić bo ze stawu można różne dziwne choróbska do akwa nanieść. Są oczywiście obumarłe i wydaje mi się doskonale przepłukane przez zimne źródła.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Kaef - 06.04.2010 04:34

Wyparzyć w solance i będzie git.


Czy ta gałąź nadaje się do krewetkarium? - Natka13 - 06.04.2010 11:51

Znalazłam koło drogi ładną gałąź, czy będzie nadawać się do krewetkarium?

1. Czy nie będzie gnić?
2.W połowie ma pęknięcie, nie zaszkodzi to krwetką i czy przez to nie będzie gnić?

Zamieszczam zdjęcia.





i cała gałąź



Tematy zostały połączone.

Kejdi



RE: Czy ta gałąź nadaje się do krewetkarium? - Deep - 06.04.2010 12:07

Wygląda na suchą w sensie nie żywą wiec powinno być ok Smile Pęknięcie niczemu nie zawadzi . Wygotuj jeszcze ją jeśli tego nie zrobiłaś.


RE: Czy ta gałąź nadaje się do krewetkarium? - Natka13 - 06.04.2010 12:08

Właśnie dzisiaj mam zamiar wygotowaćBig Grin


RE: Czy ta gałąź nadaje się do krewetkarium? - Kobet - 06.04.2010 12:37

Coś nie wyświetla mi zdjęć więc napiszę ogólnie.
Dobrze byłoby wiedzieć co to za gatunek drzewa, niektóre nawet po wygotowaniu nie koniecznie będą się nadawać (drzewa owocowe odpadają).
Lepszy byłby korzeń, gałąź może zacząć gnić. Ale próbuj, może się uda Smile


RE: Czy ta gałąź nadaje się do krewetkarium? - Deep - 06.04.2010 12:51

Owocowe to napewno nie jest Big Grin Wygląda mi na brzoze...


RE: Czy ta gałąź nadaje się do krewetkarium? - Natka13 - 06.04.2010 12:58

Czyli mogę dać do akwa? Oczywiście po uprzednim wypreparowniuBig Grin


RE: Czy ta gałąź nadaje się do krewetkarium? - alexa416 - 06.04.2010 13:42

Raczej jest ok. Wygotuj tylko. ale jeżeli pęknięcie jest duże lepiej nie wkładaj go tam. Krewetka jeszcze się przytnie.


RE: Czy ta gałąź nadaje się do krewetkarium? - Kobet - 06.04.2010 13:43

Brzoza ma całkiem sporo soków i mimo tego, że wydaje się sucha na pewno część została.
Myślę, że na jednym gotowaniu się nie skończy, ja tam wrzucam po prostu do beczki i siedzi sobie parę miesięcy w wodzie, oczywiście wymienianej i jeszcze nie miałem problemu Smile


RE: Czy ta gałąź nadaje się do krewetkarium? - toomeka@wp.pl - 06.04.2010 13:53

Czy ta gałąź nie jest przypadkiem polakierowana ???? Jeśli tak to zrezygnuj z niej


RE: Czy ta gałąź nadaje się do krewetkarium? - Natka13 - 06.04.2010 13:54

Polakierowana?
Oczywiście, że nieBig Grin Taka głupia jeszcze nie jestem żeby lakierować gałąźBig Grin
Po prostu z wody wyciągniętaBig Grin


RE: Czy ta gałąź nadaje się do krewetkarium? - Kobet - 07.04.2010 08:23

odsyłam po więcej informacji:
http://www.akwaswiat.net/korzen-galaz-ale-jak-t-3623.html


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Krewetka. - 08.04.2010 21:21

Natka13Gdzie znalazłaś gałąź ?
Bardzo mi się podoba Smile
I mam jeszcze jedno pytanie gdzie można znaleźć korzeń ?
Ja jeszcze chyba się nie napotkałam.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - peter10 - 08.04.2010 21:32

Krewetka. napisał(a):I mam jeszcze jedno pytanie gdzie można znaleźć korzeń ?

Tam gdzie rosną jakieś drzewa Wink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 08.04.2010 21:47

Witam. Znalazłem ostatnio w lesie fajny korzeń. Pochodzi ze zwalonego kilka lat temu drzewa. Wydaje mi się że to brzoza ale pewności nie mam. Rosły tam również sosny ale pnie ich miały średnicę ok 20cm a ten korzeń był ogromny i pień miał wiele większą średnicę. Niestety na pniu nie było kory ale leżały tam także podobnej wielkości drzewa z korą brzozy. Moje pytanie jest następujące: czy można jakoś sprawdzić czy to jest korzeń z iglaka czy z liściastego? korzeń został wygotowany i nie ma na nim śladu żywicy. Dołączam fotkę:

http://img689.imageshack.us/i/20100407001v.jpg/


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Krewetka. - 10.04.2010 14:08

skoro nie ma śladu żywicy to nic nie zaszkodzi.
Może przetrzymaj dobę ten korzeń w wodzie i zobacz.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - hommerus - 10.04.2010 17:04

Fajny korzonek Smile Jak teraz też walczę z korzeniem ze stawu tylko nie mam takiego gara dużego. Oblałem go gotującą się solanką moczy mi się teraz w tej solance i kupiłem jeszcze taki specyfik jak "CHLORAMINA" preparat do dezynfekcji wody i aparatury akwariowej dla pewności,że nie naniosę jakiś cudów do akwarium.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - sebol789 - 10.04.2010 17:44

Mój korzeń w akwa miejscami robi się czarny, wcześniej nić takiego się nie działo czy on gnije czy co, co to może znaczyć ?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 10.04.2010 20:14

Ten korzeń będzie pływał tydzień na działce w wannie z solanką a potem tydzień w zwykłej wodzie. Mam nadzieje że zatonieSmile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - sebol789 - 10.04.2010 21:58

odpowie ktoś na moje pytanie ?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - apri cort - 10.04.2010 23:59

To normalne, że drewno zmienia barwę w wodzie, stopniowo staje sięcoraz ciemniejsze. Ja jeden korzeń mam w akwa już dobre 6-7lat, została go już tylko połowa z tego co kiedyś, ryby go zjadają, po trochu się rozpada, nie przejmuj się, taka kolej rzeczy. Zacznij sięmartwić jeśli się w ekach zacznie rozsypywać albo zrobi się jakiś taki oślizgły.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Natka13 - 11.04.2010 12:42

Witam ponownie.
Wygotowałam gałąź i coś nie barwiła wody, a powinna?
Teraz leży sucha i pęknięcie ma ok 1mm. Dzisiaj musze gdzieś wrzucić gałąź na kilka miechów. Może być do stawu?

Ktoś się pytał gdzie ją znalazłam- koło drogiBig Grin

Pojawił się jeden problem, mianowicie gałąź gdy była w wodzie i ją wyciągłam śmierdziała jak martwa ryba. Teraz gdy leży sucha zapach ustąpił. Co to może być?

Wstawiam kilka zdjęć(sucha gałąź)

Pęknięcie


I cała gałąź



RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Natka13 - 11.04.2010 19:15

Odpowie ktoś?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Yacek - 11.04.2010 19:27

Jeżeli śmierdzi to najwidoczniej gnije. Gdy jest sucha, to bakterie giną i automatycznie śmierdzieć przestaje. A robienie ze stawu przechowalni to raczej nie jest za dobry pomysł Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Natka13 - 11.04.2010 19:29

Kurka, a taka fajna gałąź. Nie da się jej jakoś odratować?
Obejrzałam ją, czy ja wiem czy ona gnije.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 11.04.2010 20:09

Ja myślę że ta gałąź zaczyna gnić przy tym pęknięciu. Może ona być jeszcze żywa co jest bardzo prawdopodobne bo pamiętam jak włożyłem (nieświadomie) jeszcze żywy korzeń brzozy i mi rybki zaczęły padać. Po wyciągnięciu z wody też był on taki oślizgły i śmierdział. Może zastanów się czy nie dało by się z niej zrobić dwóch gałęzi i pozbyć się pęknięcia i dodatkowo mniejsze elementy wejdą ci do piekarnika i sobie je "uśmiercisz" przez prażenie. Tylko ostrożnie z tym prażeniem. Pozdrawiam.

Jak ci na niej bardzo zależy to możesz też odciąć powiedzmy z 5cm długości w tym pęknięciu, wyprażyć i złączyć dwa elementy jakimś kołkiem drewnianym a żeby nie było widać łączenia dać jakiś mech


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Natka13 - 11.04.2010 20:23

Ok, dziękuję za rady. Spróbuję z tym połamaniem i złączeniu kołkiemBig Grin


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 11.04.2010 20:26

Z "połamaniem' może lepiej nieBig Grin tylko odetnij ten element równo piłką na długości pęknięcia i złącz Big Grin i prażenie też raczej obowiązkowe bo wydaje mi się że jednak jest żywy. Poczytaj jak to zrobić żeby czasami nie spalić domu. Powodzenia


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Natka13 - 11.04.2010 20:29

DziękujęBig Grin


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - rikki788 - 19.04.2010 14:50

DOŁĄCZAM SIĘ Big Grin
Co prawda w tym temacie znalazłam interesujące dla mnie odpowiedzi na temat korzenia, ale mam kilka "innych".
Na początek... Byłam w lesie po korzenie. Wiem już że najodpowiedniejsze są z drzew liściastych (dębu), i mam pytanie:

1. Czy korzenie (najprawdopodobniej) z topoli również nadają się po powszednim spreparowaniu do akwa? Pytam dla pewności gdyż nie chciała bym do akwa wnieść nie potrzebnie jakichś bakterii.

2. Korzenie są świeże więc (oczywiście najpierw je wysuszę i wypiecze w piekarniku) posiadają taka "skórkę/ korę" jak przy gałęziach. Czy będę to musiała skrobać?, czy nie zaszkodzi rybką?

załączam fotki Wink

[attachment=10508][attachment=10507]
Zaznaczyłam na jednym zdjęciu miejsca w których korzeń pozbawiony jest tej "skórki"


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - fixxxer - 19.04.2010 15:23

Powiedzcie czy nie powinno być tak, że korzeń kupiony w akwarystycznym powinien już tonąć, być uprzednio przygotowany, żeby wystarczyło go wygotować, pomoczyć dzień, dwa i powinien tonąć? Nie zostałem zrobiony w bambuko?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - rikki788 - 19.04.2010 16:33

Proszę o odp. do poprzedniego postu Big Grin
fixxxer- może i powinno ale powiedzmy szczerze, przecież sklepowi za nas nie spreparują korzeni, dlatego zaraz po kupnie i wlorzeniu do akwa albo farbuja wode albo nie toną Wink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - hommerus - 25.04.2010 23:01

A czy korzenie z cisu nadają się do akwarium? Mogę mieć sporo ślicznie poskręcanych gałęzi/korzeni wyschniętych tylko cis jest z tego co mi wiadomo trujący. Nie padnie mi całe akwarium po włożeniu korzenia ?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Diabel - 25.04.2010 23:43

Cis jest iglasty a co za tym idzie - iglasty = zły i niedobry !
Możesz mieć korzonek Cisu w akwa ale musi poleżeć w bagnie 50 lat , pózniej musisz go zagotować minimum 4 godziny [jeżeli nie puszcza soków w postaci żywicy] to możesz go włożyć do akwarium :>

Pozdro


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - GeGo - 27.04.2010 15:47

ludki pomóżcie...
byłem w lesie szukać korzeni do akwarium znalazłem dwa ładne (bynajmniej dla mnie) okazy tyle że one są tak duże że nie mieszczą mi się do garnka jeden z nich nie mieści się nawet do wiadra :/ a więc:
1. ten który mi się mieści do wiadra to już leży 3 dni w wodzie z solą na początku był parę razy zalany wrzątkiem itd teraz leży już 3 dni w wodzie z solą dziennie wymieniam wode i dodaje sól ale nadal nie tonie Sad co mam zrobić?

2. jak spreparować korzeń który nawet nie mieści się w wiadrze?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Yacek - 27.04.2010 15:52

1. 3 dni to nic dla korzenia, w zależności od rozmiaru to może leżeć tygodnie i nawet miesiące zanim przestanie wypływać.
2. Znaleźć większe wiadro Wink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 27.04.2010 17:21

ja swój korzeń o długości ponad metra moczę już prawie 3 tygodnie we wannie na działce i ciągle pływa:/ To może trwać wiecznie więc zastanawiam się czy nie zrobić takiego eksperymentu:

-nazbierać w strumyku nie za dużych kamyków,
-wyszorować i wygotować,
-nawiercić w korzeniu specjalnym wiertłem kilka dziur w niewidocznych miejscach,
-na siłę wbić młotkiem w wywiercone otwory kamienie.

Wiem że może to nie poskutkować, ale może chociaż przyspieszy tonięcie korzenia (jest spory wiec kilka kamyków może go nie ruszyć).
Jeśli nie zatonie do przyszłego tygodnia to działam i później zdam relację. Minusem jest to że korzeń nie będzie mógł być ustawiany w inny sposób w akwarium, bo kamienie będą widoczne.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Yacek - 27.04.2010 18:55

Ja się po kilku miesiącach wkurzyłem. Wrzuciłem bydlaki do akwarium i po prosty przygniotłem ciężkimi kamieniami. Po kolejnych kilku mc zdjąłem kamienie i jest ok.
Nie jestem przekonany co do wbijania kamyków ale samo nawiercanie może trochę pomóc jeżeli korzeń jest gruby.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - fixxxer - 28.04.2010 12:45

A ja mam do was pytanie.
Kupiłem sobie nie duży korzeń, nawet bym powiedział coś na kształt małego pnia, na giełdzie akwarystycznej, pisało na nim spreparowany, pytałem gościa co było z nim robione, mówił, że wygotowany w soli, topi się, lecz należy ze 3-4 dni pomoczyć go w zimnej wodzie.

Co zaobserwowałem przez 5 dni to to, że korzeń nadal pływa, chyba nie został porządnie wyczyszczony bo przy podmianie wody w wiadrze zawsze są jakieś kawałki drewna, tak jakby kora. Co więcej, korzeń od spodu widać, że został obcięty - ok, ale jak się powącha to daje ostro jakby żywicą czy czymś.

Teraz pytanie, rzeczywiście korzeń był wcześniej spreparowany, czy trzeba znów, na nowo się nim zająć od początku?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 28.04.2010 16:41

Jeśli korzonek zalatuje żywicą to nie dał bym go do akwarium.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - fixxxer - 28.04.2010 19:51

Tz. nie jestem pewien czy żywicą ale jest to taki charakterystyczny zapach jak od żywicy, może po prostu tak drewno pachnie, no sam nie wiem.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 28.04.2010 20:10

Możesz go wyprażyć w piekarniku, to powinno pomóc pozbyć się żywicy, ale jeśli to był iglak to będzie ciężko.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - hommerus - 30.04.2010 01:21

Ja aktualnie w akwarium mam 2 korzenie ze stawu. Z mniejszym się troszkę bawiłem i oblałem go gotującą się solanką następnie 2 dnie moczył się w wodzie z chloraminą. Drugi miałem spory to go obleciałem szczotką drucianą (nową) większość próchna i syfu oderwała się, zostało twarde drewno, oblałem to tylko wrzątkiem i do akwarium. Ryby żyją, korzeń tonie 50/50 po ok tygodniu.Oczywiście korzenie były z martwego drzewa i leżały w stawie nie wiadomi ile, Jeśli Twój korzeń się klei, wydziela żywicie wywal go do śmietnika.


Korzeń - yage - 06.05.2010 09:31

Na jesieni wykombinowałem sobie korzeń z dąbka, wygotowałem go w soli coś koło 5h, wysuszyłem, wymoczyłem. Potem pojawiała się pleśń w jednym miejscu, zeskrobałem ją, jeszcze raz go suszyłem i moczyłem i jest po problemie. Wody już nie barwi i tonie jednak na powierzchni jest coś śliskiego. Czy to naturalne objawy? Nie zaszkodzi rybom?



Tematy zostały połączone.
Korzystaj proszę z opcji SZUKAJ - Kejdi



RE: Korzeń - toomeka@wp.pl - 06.05.2010 11:48

Nie wiem co jest tą śliską powłoką ale na pewno tego nie powinno być.


RE: Korzeń - yage - 06.05.2010 12:57

Czyli nie ryzykować i nie wkładać go do wody?


RE: Korzeń - Prezes-Artek - 06.05.2010 15:28

Może zbiera się po prostu kurz na wodzie i powstaje takie coś. Jak co to wymień wodę i przykryj żeby nie leciały na nią żadne brudy i zobaczy czy pojawi się ten osad jeszcze raz.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - peter10 - 09.05.2010 15:42

Czy ten korzeń nadaje się do akwarium ?? ciekawy kształt ale nie jestem pewny czy nie zacznie pleśnieć ... http://www.allegro.pl/item1032059480_rozgaleziony_super_korzen.html


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 09.05.2010 16:04

Korzeń z aukcji wygląda na całkowicie martwy. Ciężko określić czy nie będzie pleśnieć, tym bardziej że zdjęcie jest dość małe. Popytaj sprzedawcę z jakiego drzewa pochodzi korzeń. Kształt na prawdę ciekawy, ale przy kupnie takiego nie do końca znanego korzenia zawszę jest ryzyko. Co prawda ja sam nie mam pewności z jakiego drzewa mam korzeń w akwa, ale moczył się miesiąc we wannie na działce i nic nie puszczał ani nie gnił. Jeśli nie spieszy ci się z wkładaniem go do akwarium, zrób podobnie. Postaw zbiornik testowy i będziesz pewniejszy. Pozdrawiam


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - peter10 - 09.05.2010 16:09

Kształt jest bardzo fajny ... rzadko spotykany .... raczej się zdecyduje. Zrobię jak mówisz . Wrzucę do wiadra i zobaczymy . Dzięki.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - fixxxer - 09.05.2010 16:12

Można zrobić z niego bardzo ciekawe drzewko Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Kesi - 09.05.2010 17:08

Trzeba by go i tak porządnie oczyścić bo wydaje mi się że jeszcze na nim kora jest.
Z pewnością trzeba będzie spreparować jeszcze raz porządnie, bo widok tej kory sugeruje, że nie zajęto się nim odpowiednio.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - peter10 - 09.05.2010 17:38

Kesi , ja już go dopieszczę odpowiednio ... zerwę całą korę żeby go nie uszkodzić . Za tą cenę to w sklepie dostane u siebie patyk Smile proponujesz coś z nim jeszcze zrobić??


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Kesi - 10.05.2010 18:20

Przelecieć papierem ściernym, żeby wyrównać ewentualne drzazgi i końcówki korzeni.
Jakbyś połaził po lesie to takie korzenie ze zwalonych drzew wszędzie można spotkać. Zwłaszcza jak łazisz po puszczy/parku krajobrazowym. Mnie nieraz kusi pozbierać, ale mi się targać tego do domu nie chce Tongue A tu taki biznes na allegro na tym ludzie robią.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - peter10 - 10.05.2010 18:59

Już raz zebrałem i dziękuję :-P stoi sobie koło oczka Smile zrobię jak mówisz .... dzięki Wink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Silverrro - 22.05.2010 13:51

Chciałbym zamieścić korzeń w moim akwa wiem już jaki moze być i jak go przygotować. A pytanie brzmi: Jak przygotować korzeń, który jeszcze siedzi w ziemi? Mam na działce pieniek dębowy (drzewko było legalnie zcięte rok temu) Co zrobić po wykopaniu korzenia?
Czy nie lepiej wsadzić wyschnięty juz korzeń brzozy? prosze o porady i dziękuję.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - peter10 - 22.05.2010 15:36

Silverrro napisał(a):... wiem już jaki moze być i jak go przygotować...

Silverrro napisał(a):A pytanie brzmi: Jak przygotować korzeń, który jeszcze siedzi w ziemi?

Sam sobie zaprzeczasz ... korzeń jeżeli jest jeszcze w ziemi to jest "mokry" musisz go okorować , wysuszyć , namoczyć . Jedna rada ... idź do lasu , znajdź bagno / mokradło i poszukaj korzenia ... szkoda zachodu. A jak jesteś leniem to idź do zoologicznego lub wejdź na allegro ...


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - sebol789 - 25.05.2010 07:29

Mam takie pytanko a mianowicie to czy można do akwa wsadzić korzeń brzoskwini ? Bardzo ładny okaz mi się trafił, żywicy też nie ma to chyba można jak sadzicie ?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - sebol789 - 25.05.2010 20:36

odpowie ktoś


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - sebol789 - 28.05.2010 06:30

Minęły 3 dni i nikt nie odpowiedział no nie ;[


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - sebol789 - 29.05.2010 21:49

Ja pierdo.. czy nikogo nie ma na tym forum ????????????????????????????????????????????????


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - susel - 29.05.2010 21:56

Ja bym zaryzykował Smile W końcu wzmianka jest chyba tylko o tym ,że nie wolno iglaków...


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - sebol789 - 29.05.2010 21:59

Dzieki że ktoś od 4 dni odpowiedział, a i jeszcze jedno na korzeniu jest taka jakby kora i jak sie jej pozbyć papierem ściernym czy jak ? To nie będzie przeszkadzać w akwa ?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - susel - 29.05.2010 22:05

Jeżeli nie z chodzi ręcznie to chyba tak zostaw Smile Jak spreparujesz to nie powinno nic się dziać.
Apri cort o ile pamiętam w ogóle nie preparuje korzeni a ma takie co sama znajdzie.Pisała gdzieś ,że tylko jak się coś pojawia to wyciąga ,przeciera solanką,spłukuje i do akwa.

(Apri - jeżeli coś nie tak opisałem z góry przepraszam) Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - sebol789 - 29.05.2010 22:21

Ok i dzięki za odp.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Elizabeth - 31.05.2010 17:39

Witam Smile
Znalazłam ostatnio korzeń który idealnie pasuje do mojego baniaka. Widać ze jest dość stary, nie miał kory ale spruchnialy spróchniały też nie jest. Gdy go wyparzałam wydzielał się zapach żywicy, gdy moczył się w solance nie zauważyłam niczego niepokojącego. Jednak nie mam pewności czy nie jest to korzeń drzewa iglastego. Skąd mogę mieć pewność ze nadaje się do akwarium? Jeśli pochodzi z drzewa iglastego, jakie mogą być konsekwencje?


-------------------
Pisz poprawnie !


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - peter10 - 31.05.2010 19:38

Konsekwencje drzewa iglastego ... wiele osób miało drzewo iglaste i nic się nie działo. Spróbuj , zawsze możesz wyciągnąć.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Draco - 06.06.2010 18:28

A znacie jakieś skuteczne sposoby korowania korzeni ??
Bo znalazłem dość fajny korzeń ale ma sporo pokręconych części i ciężko z niego usunąć korę ;/


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - pawcio449 - 06.06.2010 19:30

(06.06.2010 18:28)Draco napisał(a):  A znacie jakieś skuteczne sposoby korowania korzeni ??
Bo znalazłem dość fajny korzeń ale ma sporo pokręconych części i ciężko z niego usunąć korę ;/


słyszałem o sposobie z obieraczką do warzyw ale sam nigdy nie testowałem Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Kesi - 07.06.2010 17:33

Kora dużo łatwiej schodzi z wygotowanego drewna niż z suchego.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Silverrro - 07.06.2010 17:55

(06.06.2010 19:30)pawcio449 napisał(a):  
(06.06.2010 18:28)Draco napisał(a):  A znacie jakieś skuteczne sposoby korowania korzeni ??
Bo znalazłem dość fajny korzeń ale ma sporo pokręconych części i ciężko z niego usunąć korę ;/


słyszałem o sposobie z obieraczką do warzyw ale sam nigdy nie testowałem Smile

Nie no to masakra.
Kora z dębu dość twarda a obieraczka miękka i do tego nie dokładnie by usunęła korę.
Ja dziś obkorowywałem jeden korzonek najlepszy do tego jest moim zdaniem taki mały krótki nożyk (kozik).
Spróbuj potem moze grubym papierem ściernym.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Draco - 07.06.2010 20:57

O faktycznie nie pomyślałem o papierze ściernym, bo zostały mi tylko takie trudno dostępne miejsca Tongue


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Matikum - 10.06.2010 17:54

Jak odpowiednio przygotować korzeń jabłoni?? Dodam że nie mam gdzie gotować.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - peter10 - 10.06.2010 18:10

(10.06.2010 17:54)Matikum napisał(a):  Jak odpowiednio przygotować korzeń jabłoni?? Dodam że nie mam gdzie gotować.

Przeczytaj sobie temat od początku


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - susel - 11.06.2010 20:54

Znalazłem taki korzonek w polach pod lasem,A właściwie są to bagna.Znalazłem go w rowie melioracyjnym.Leżał tam z 3 lata odkąd ścieli tam drzewa.Pochodzi prawdopodobnie z brzozy/wierzby Smile
Próbowałem przygotować go metodą Apri cort (wyczyściłem,polałem wrzątkiem i do wiadra) Niestety zaczął pleśnieć.Czy po wyczyszczeniu z pleśni i spreparowaniu nada się jeszcze mimo,że leżał 3 lata raz pod wodą raz bez wody i tak na zmianę?




RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Silverrro - 14.06.2010 21:26

Mam pytanie wykopałem z mokradeł taki sobie korzonek dębu.
Oskrobałem z kory.
Do wanny wsadziłem i sparzyłem kilka razy wrzątkiem z solą.
Teraz się moczy już 4 dzień w wodzie z solą i dziś zauwazyłem jak już tonie.
Co dalej robić?


Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - RuLeZz - 30.06.2010 13:48

Witam. Wczoraj bylem nad rzeka po korzenie do dwoch baniaczkow:
Pierwszy z nich ma miec 96l (ogolne/roslinne) z neonami i moze kirysami/otoskami + jakies pielegniczki Smile
W drugim ma zamieszkac 6/7 krewetek red cherry.

1. Raczej do tego wiekszego baniaczka Cool




2.





3.





4.





5. W jednym akwarium widzialem, ze kilka galazek wiaze sie razem i przymocowywuje ponad akwarium, a czesc jest w niej Smile



6: Wyglada troche jak drzewo uschniete Big Grin



Jak by co, to kazdy korzen i galazke mozna przyciac.
Teraz takie pytanie. Przeczytalem wszystko o korzeniach, ale...

Oczywiscie mam problemy Big Grin

Kolejnosc taka: Na 8 godzin do piekarnika, z krotkimi przerwami na 80*C.
Godzinna kapiel w rostworze solnym.
Moczenie w letniej wodzie.
Ale kiedy olupic ten korzen przed piekarnikiem, czy na koncu? Sad

Korzenie pochodza z wierzby i mialy dluzszy kontakt z woda Tongue


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - draxed - 30.06.2010 14:00

jeśli chodzi o większy zbiornik zdecydowanie najciekawiej wygląda nr 1
hmm .. pozostałe takie .. yy.. hmm nie podobają mi sie XD

a co do krewetkarium nr 5
korzeń dość rozbudowany, a jeśli obsadzić do mchem .. cud miód Big Grin

cholera ze u mnie nie da rady nigdzie takich korzeni znaleźć, nawet głupiego piasku/żwiru nie ma ;p


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - toomeka@wp.pl - 30.06.2010 14:32

Proponuję Ci samemu pokombinować.
Np. wiążąc korzenie pod różnymi kątami i wsadzić do akwarium jak to wygląda. Po tym jak stwierdzisz iż fajnie to w zalanym zbiorniku podpierasz odpowiednio kamieniami itp.a potem maskujesz niedociągnięcia roślinnością.


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - RuLeZz - 30.06.2010 14:51

Dobrze Tongue Pomysle, pokombinuje... A co z tym pytaniem?


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - toomeka@wp.pl - 30.06.2010 14:57

Co to znaczy olupić ? Big Grin


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - apri cort - 30.06.2010 15:03

Obierasz z kory pewnie Wink Zaraz po wyjęciu z wody, póki korzń jest mokry, jak wyschnie będzie bardzo trudno.
Ja tam w 17l mam korzeń z korą i nic się nie dzieje.
Poza tym nigdy korzeni nie gotowałam ani nie suszyłam. Najpierw się drewno moczyło do zatonięcia, potem szorowanie solą, płukanie wrzątkiem i potem zimną wodą. Jeśłi wyłaziła biała galareta, to szorowanie solą, płukanie i do akwa.

Co do tego które korzenie wziąć to musisz sobie po prostu poprzymierzać, ciężko orzec, jaki efekt chcesz osiągnąc.


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - RuLeZz - 30.06.2010 15:20

Eh...
Susel mowi: Piekarnik na 8godzin >>> Gotowanie w soli >>> plukanie
Apri mowi: Moczenie >>> Szorowanie sola >>> plukanie wrzatkiem >>> plukanie letnia woda
I kto ma racje? Shy


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - toomeka@wp.pl - 30.06.2010 15:52

Ja też gotowałem z solą.


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - susel - 30.06.2010 16:22

Piekarnik to pojęcie względne.Poleca się to.Ja osobiście suszę je na strychu już od miesiąca.

A wiesz z jakiego drzewa pochodzą?Ja mam z sosny i nic się nie dzieje Big Grin


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - apri cort - 30.06.2010 17:24

Ja nie gotowała, bo nie miałam takiego wielkiego gara Wink
Ale jak widać brak gotowania czy suszenia w niczym nie zaszkodził. Różne szkoły, ot co Wink


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - toomeka@wp.pl - 30.06.2010 17:55

Apri. Różne szkoły i różne pochodzenie korzeni. Ja wolałem nie ryzykować to gotowałem. Teraz brałem od pewnego źródła więc nie będę gotował tylko przed startem jeszcze raz machnę wrzątkiem i tyle. Facet co mi je sprzedawał na giełdzie sprzedaje paletkarzom i oni bezpośrednio wkładają do baniaka. Super korzonki kupiłem od niego.


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - apri cort - 30.06.2010 18:03

Ja wszystkie korzenie robiłam sama, więc nie musiałam się martwić o to, że pochodzą z jakiegoś lewego źródła.


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - toomeka@wp.pl - 30.06.2010 18:08

Nie mówię o robieniu tylko wyobraź sobie, że ktoś wyjął korzeń z jakiegoś cuchnącego bagna i go ładnie umył a Ty tylko go wrzątkiem polałaś i solą machnęłaś. Myślisz, że nic tam głębiej nie zostałoby ?????


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - apri cort - 30.06.2010 18:27

Może i tak. Dlatego ja robię sama Wink


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - toomeka@wp.pl - 30.06.2010 18:32

Znajdujesz też? Kiedyś czytałem, że gdzieś tam X km od Ciebie zatopiłaś jakieś korzenie i ciekawa jesteś czy są jeszcze Smile


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - apri cort - 30.06.2010 20:32

Robię, w sensie znajduję i preparuję Wink Spędzam co roku wakacje nad jeziorem Wigry na Suwalszczyźnie. W zeszłym roku znalazłam kilka nietonących korzeni i zatopiłam je pod pomostem. Przeleżały rok, więc pewnie zatonęły Wink Kwestia tylko, czy odnajdę je w mule Wink


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - toomeka@wp.pl - 30.06.2010 20:42

Proponuję lupę Big Grin


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - peter10 - 30.06.2010 21:16

Jeżeli korzeń jest suchy to wystarczy go okorować i namoczyć ... nic więcej Smile


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - apri cort - 30.06.2010 21:17

Jak okorować suchy korzeń? Chyba dłutem jakimś?
A co do moich poszukiwań to raczej użyję męża Wink


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - RuLeZz - 30.06.2010 21:26

Susel: Korzenie z wierzby
Korzenie juz mocze, potem je wygotuje w soli i przeplucze Smile


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - apri cort - 30.06.2010 21:37

Wierzba jest chyba najmniej problemowa, gałęzie z wierzby to po prostu korowałam i wrzucałam, bez moczenia, bez suszenia, bez parzenia.


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - RuLeZz - 30.06.2010 21:42

Gdy je zmocze, latwiej zejdzie kora Smile


RE: Które korzenie wybrać do 96l i 25l? - toomeka@wp.pl - 30.06.2010 22:30

(30.06.2010 21:17)apri cort napisał(a):  Jak okorować suchy korzeń? Chyba dłutem jakimś?
A co do moich poszukiwań to raczej użyję męża Wink

Big Grin słusznie facet niech będzie facetem


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - RuLeZz - 01.07.2010 15:52

A te, ktore bede w akwarium tylko w czesci "nr 5" tez mam obrac z kory?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - carrotka85 - 01.07.2010 21:02

Witam a czy można dać kokos (skorupe) zaraz po rozłupaniu? czy jakoś trzeba wymoczyć..? i oskubać z "włosków"?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - susel - 01.07.2010 21:20

Masz na to osobny temat...... >> http://www.akwaswiat.net/kokos-jak-przygotowac-i-wszystko-o-kokosach-t-3647.html


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - carrotka85 - 01.07.2010 22:03

dzięki - nie umiałam znaleść Smile pozdr.


RE: Korzeń. Ale jak....? - FishGlonek - 13.07.2010 20:40

(16.02.2008 15:11)narutoandrzej napisał(a):  Mam pytanie jak długo gotować ten korzeń i jak długo moczyć go w soli?

Przygotowane drewno gotujemy w nasyconym roztworze soli przez co najmniej godzinę.


Korzenie puszczające żywicę - toomeka@wp.pl - 14.07.2010 11:44

Witam jak w temacie.
Posiadłem korzenie ale mały problemik.
Czytałem, że korzenie puszczające żywicę nie nadają się ale jest małe ale...
Facet, który mi je sprzedawał zapewniał, że są z torfowisk i odpowiednio przez niego przygotowane.W parowniku czy coś takiego 120 stopni w 2,5 atmosfery gotowane.
Jakiś facet co do niego podszedł przypadkiem potwierdził, że są 100% bezpieczne (nie jakiś znajomy można było wyłapać ze stylu porozumiewania się między nimi) i powiedział, że drugi raz zamierza od niego kupić.
Problem polega w tym, że gdzieś wyczytałem, że jak z torfowisk to można ładować ale mam trochę w majtach jak mi palety padną.
Proszę u udzielenie fachowej opinii.
Zaznaczę jeszcze, że co jeździłem na akwarystyczną to ten facet był i z nikim jakiejś zwady nie miał i nikt z siekierą za nim nie latał więc czy mu zaufać???Big Grin


RE: Korzenie puszczające żywicę - susel - 14.07.2010 12:02

Ja mam korzeń sosny i nic się nie dzieje Tongue


RE: Korzenie puszczające żywicę - RuLeZz - 14.07.2010 15:02

Jak sie boisz o ryby to moze wloz go do malego akwa + np gupiki i sprawdz czy zyja?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Bartek88 - 14.07.2010 15:07

Trochę odbiegnę od tematu bo chodzi mi o spore kamienie, nie zmieszczą sie zbytnio do garnka a jak juz to później nie będzie sie nadawał do niczego. Narazie mam je w wannie zamoczone, kilka razy będą szczotkowane, co dalej? Zalać je w misce z wrząca woda i sola? jakieś pomysły?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - NeMo32 - 14.07.2010 15:32

a jak mam korzeń od miesiąca w akwarium i był koloru brązowego a teraz zmienił kolor na odcienie szarości to znaczy że gnije?czy coś z tym korzeniem da się zrobić?korzeń był kupiony i spreparowany wcześniej.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - peter10 - 14.07.2010 15:51

(14.07.2010 15:07)Bartek88 napisał(a):  Trochę odbiegnę od tematu bo chodzi mi o spore kamienie, nie zmieszczą sie zbytnio do garnka a jak juz to później nie będzie sie nadawał do niczego. Narazie mam je w wannie zamoczone, kilka razy będą szczotkowane, co dalej? Zalać je w misce z wrząca woda i sola? jakieś pomysły?

Wystarczy wyszorować i wypłukać ...


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - NeMo32 - 14.07.2010 22:16

czy ten korzeń gnije???był brązowawy a po miesiącu zrobił się szarawy...[attachment=11630]


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - peter10 - 14.07.2010 22:19

Woda zmienia barwę korzeni ... jest ok .


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - toomeka@wp.pl - 15.07.2010 00:21

Susel-pytałem się czy coś będzie nie tak jak puszcza żywicę a Ty mi tylko o tym,że nic się nie dzieje. Puszcza Ci żywicę? Jak nie to nie obraź się ale po co ta wypowiedź?
Więc nie dostałem żadnej sensownej odpowiedzi. Może ktoś raczy zerknąć na mój ostatni post i coś mi doradzić.
RuLeZz
Gupiki a paletki trochę się różnią Big Grin więc i tak to nie ma sensu a korzeń przynajmniej jeden nie zmieści mi się nawet do mniejszego akwa.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - RuLeZz - 15.07.2010 12:54

No to wybrac taka rybe, ktorej parametry wzrost i inne sa przyblizone do paletek, albo male paletki Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - susel - 15.07.2010 13:01

Rany....ja NIE PREPAROWAŁEM,NIC NIE ROBIŁEM i jest ok Smile A tu masz preparowany w kotle ciśnieniowym,z torfowisk wypróbowany przez kogoś innego i się nadal boisz...Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - peter10 - 15.07.2010 15:33

Jej ... kto by kiedyś myślał o preparowaniu korzeni czy czymś podobnym ... strasznie strachliwe to społeczeństwo dzisiaj . Jeżeli nie włożysz to się nie przekonasz czy padną ... Wink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - davidunited88 - 03.09.2010 11:17

Witam to mój pierwszy post na forum.
Zakupiłem ostatnio korzeń do akwarium. W zoologicznym powiedziano mi że muszę go przed włożeniem do akwarium muszę go obmyć wodą i namoczyć. Korzeń moczył się pół dnia i całą noc i nadal wypływa na powierzchnię. Czy robię coś nie tak, czy po prostu musi się moczyć jeszcze dłużej ??


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - marcuss - 03.09.2010 13:05

Niektóre korzenie toną szybciej, inne wolniej, to normalne. Jeżeli nie chcesz czekać i koniecznie włożyć już korzeń do akwarium to możesz albo przydusić go czasowo kamieniem, albo zamocować za pomocą żyłki i przyssawki do dna akwarium.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - apri cort - 03.09.2010 13:13

O jaki niecierpliwy! Ja część swoich korzeni moczyłam przez rok.
Jeśli korzeń nie jest duży i ma jakieś cienki odgałęzienia, możesz przymocować do nich przyssawki i przykleić do szyby, robiłam tak z mniejszymi gałązkami.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - davidunited88 - 03.09.2010 14:05

Czas mam Smile ale byłem po prostu ciekaw ile taki proces trwa. Czy w czasie moczenia należy zmieniać wodę co jakiś czas, czy może stać ciągle w tej samej ?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - apri cort - 03.09.2010 15:06

Jeśłi masz możliwość to wymieniaj. Ja miałam duże korzenie które stały gdzieś w komórce w ogródku u ciotki, więc zmieniłam im w ciągu tego roku wodę ze 2 razy. Teraz też moczy się coś tam w wiadrze raczej bez wymiany wody.
Ale jak już korzeń zatonie, musisz go wyszorować solą kuchenną, sparzyć i porzadnie wypłukać przed włożeniem do akwa.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - davidunited88 - 03.09.2010 15:58

Dobrze wiedzieć. W zoologicznym powiedziano mi że muszę jedynie go przepłukać i namoczyć, a tu jednak trzeba jeszcze użyć soli i później wyparzyć. Dziękuje za cenne informacje Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - apri cort - 03.09.2010 16:40

Nie ma sprawy. Ta cała procedura dotyczy raczej korzeni preparowanych samodzielnie, wywleczonych gdzieś z lasu czy rzeki, ale lepiej dmuchać na zimne, w końcu nie wiedomo, jak oni te korzenie preparowali i przechowywali zanim trafiły do sklepu. Sól wybije wszystkich nieproszonych gości.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - susel - 03.09.2010 17:03

Aby szybciej zatonął możesz go gotować w solance....zależnie od wielkości po 2 godź. gotowania tonie Wink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - davidunited88 - 03.09.2010 17:09

a jakieś specjalne proporcje soli ?? czy na oko wsypać do gotującej się wody...


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - susel - 03.09.2010 17:43

Ja na garnek 6l dałem chyba 3/4 paczki (1kg) Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - davidunited88 - 03.09.2010 18:00

sporo tej soli Smile poczekam do niedzieli, jeżeli nadal korzeń będzie wypływać, to będę gotował.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - susel - 03.09.2010 18:18

Sól to 1zł kg więc drogie to nie jest....droższy prąd za gotowanie.Ja swojego w 54l nie preparowałem...wrzuciłem do beczki na wiosnę a wczoraj wrzuciłem do akwa (tonie,nie gnije) Wink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - davidunited88 - 03.09.2010 18:35

heheh spory kawał czasu Smile lepiej jakby mój korzeń tyle się nie moczył, bo mam nowe akwarium i rybki mają w nim trochę pusto.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - andrreto - 14.10.2010 13:07

Witam.

Akwarium posiadam już od paru ładnych lat jednak dopiero teraz postanowiłem samemu spreparować gałąź do swojego akwarium. Powstał jednak problem który mam nadzieje forumowicze pomogą mi rozwiązać.

Początkowo poszukiwałem korzenia (dęba, olchy bądź wierzby) niestety nie znalazłem nic o kształtach jakie mnie interesowały. Postanowiłem więc poszukać innego wyjścia. Znalazłem świeżą gałąź dębu o idealnych warunkach i to właśnie nią się zająłem. Po odpowiednim przycięciu i okorowaniu przyszedł czas na suszenie. Aby przyspieszyć proces konar umieściłem w piekarniku na około 30minut (przy tym często sprawdzając czy aby czasem nie zaczyna się nic przypalać Smile ). Jako ze rozmiary nie pozwalały na kąpiele solankowe ani wygotowanie to konar został kilkukrotnie polany najpierw solanka później wrzątkiem. Na tym preparowanie korzenia zakończyłem.

Do korzenia przywiązałem trochę mchu kamienie i zatopiłem w akwarium w celu obserwacji. Po I dniu woda delikatnie ściemniała (kolor słabo zaparzonej herbaty), większość garbnika gałąź utraciła najprawdopodobniej podczas polewania solanką i wrzątkiem. Niestety finał jest dość smutny gdyż po 3-4 dniach zauważyłem że konar zaczął pleśnieć. Wyjąłem go więc z wody wyszorowałem i opłukałem starając się pozbyć w 100% pleśni jaka go pokryła a następnie umieściłem w suchym przewiewnym miejscu.

Teraz moje pytania. Czy z tego konara będzie dało się coś jeszcze zrobić? Jeżeli taką "obróbkę" zalecacie? Zdaje sobie sprawę, że ani fakt wyboru "żywej gałęzi" ani samo suszenie jakie robiłem to niezbyt szczęśliwe rozwiązania, ale może da się jeszcze ten kawał drewna uratować. Jeśli jednak nie to proszę o jakąś wskazówkę jak postępować w przypadku kolejnych prób do których też najchętniej użył bym gałęzi dębu.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - susel - 14.10.2010 13:21

Za każdym razem jak pleśnieje wyjmuj i szoruj solanką.Ja po prostu wrzucam drewno do beczki i p o 2 miesiącach tanie i nie gnije Wink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - toomeka@wp.pl - 14.10.2010 23:41

Wiesz co znalazłem bardzo ciekawą wypowiedź internauty i postaram Ci się dać link do niej i tam wszystko jest opisane włącznie ze składem chemicznym drzew itd. Tylko nie dziś bo nie chce mi się szukać.
Jak co zaglądaj na ostatni mój post bo pewnie będzie połączony z tym.


http://www.aquaforum.pl/viewtopic.php?t=16516
to jest to


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - mikusxd - 15.11.2010 16:43

Ja mam pytanie.
Jeśli mam stary wysuszony korzeń to jak go zmoczyć, żeby polecial na dno? Muszę go wygotować w roztworze wodnym z solą? czy bez soli?

Może już ktoś pytał o to co ja ale nie mogłem znaleźć tego postuSmile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 15.11.2010 20:12

Warto korzeń wygotować w wodzie z solą żeby go odkazić. Wygotuj go raz w wodzie z solą i kilka razy w zwykłej wodzie. Powinien zatonąć, chociaż zdarzają się takie korzenie które latami nie toną, czego ci nie życzę. Pozdrawiam


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Toleks - 17.11.2010 18:32

Witam czy korzeń z orzecha może być do akwarium ??


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - mikusxd - 17.11.2010 21:17

odnośnie mojego korzenia. mam go w misce od poniedziałku i już całkiem sporo się namoczył. ostatnio był leciutki a teraz sie taki masywny stał. A mam jeszcze jedno pytanie:
Jeśli chciałbym wyrzucić z akwa korzeń i zapakowal bym go do reklamówki bez wysuszania czy coś by się z nim stało? jakaś pleśn czy coś?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 18.11.2010 01:07

Może wyskoczyć pleśń. Nie rozumiem po co do reklamówki? Jak chcesz za jakiś czas znów go użyć to wsadź do wiadra z wodą. Jak ma leżeć dłużej nie używany niech sobie wyschnie i leży suchy.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Toleks - 21.11.2010 22:05

Mam pytanie czy taki świeży korzeń muszę moczyć przez parę miesięcy?Czy mogę go spreparować i włozyć do akwarium??{wiem że może wypływać ale go umocuje na dnie}


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 21.11.2010 22:40

Świeży masz na myśli z drzewa które wcześniej nie umarło? Nie radzę takiego umieszczać w akwarium. Należało by go zostawić żeby sobie spokojnie obumarł i wysechł. To może trwać nawet do roku, dopiero potem preparować.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Toleks - 21.11.2010 22:44

Aha dzięki.A takie znalezione stare to można zrobić tak jak pisałem ??


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 21.11.2010 23:02

Martwych korzeni nie musisz moczyć miesiącami. Powinno wystarczyć porządne gotowanie w soli, potem bez soli i włożyć do jakiegoś wiadra czy zbędnego akwarium tak na tydzień na obserwację i powinno być ok.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Damian0141 - 11.12.2010 00:11

A czy taki korzen nie zacznie gnic po jakims czasie? Te w sklepach akwarystycznych sa korzeniami torfowymi dlatego nie gnija.

Co to tej metody niemam przekonania..


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - marrccin - 11.12.2010 18:16

(11.12.2010 00:11)Damian0141 napisał(a):  A czy taki korzen nie zacznie gnic po jakims czasie? Te w sklepach akwarystycznych sa korzeniami torfowymi dlatego nie gnija.

Co to tej metody niemam przekonania..
nie wszystkie korzenie, sa torfowymi (zdazaja sie np korzenie afrykanskich roslin)... zreszta wiele osob ma znalezione, wylowione, lub wlasnorecznie spreparowane... ja np mam olbrzymi korzen chyba klonu, ktory rok polerzal w ogrodku, wrzucilem do wanny, polalem costapurem, polalem ciepla woda z sola, polezal sobie dzienm a potem wrzucilem do akwa i jest ok Smile

a jak mi ktos powie, ze korzen powinienem wygodowac. to zapraszam do mnie z garnkiem beczka skrzynka, czy czyms innym i niech mi wygotuje korzen ok 150x40cm Tongue


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 12.01.2011 22:22

Czas no moje pytanie odnośnie korzeniaSmile Niedaleko mojej działki budują drogę i wycięli sporo drzew. Zaznaczam że rosły tam tylko liściaste. Wybrałem sobie 2 korzenie i chcę je spreparować i lepszy wsadzić do akwarium. Najpierw jednak trzeba je jakoś wysuszyć i tu moje pytanie: Ile czasu suszyć korzeń z drzewa liściastego, pień o średnicy 10-15cm. Miesiąc już przeleżał ale ewidentnie ma jeszcze soki. Zależy mi na czasie, ale wiem że to jednak musi potrwać. Jak myślicie rok, pół czy może szybciej?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Inferno - 13.01.2011 09:16

Szczerze to go gotujesz w wodzie z sola i powinno byc okej Big Grin Ja tak robiłem


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 13.01.2011 12:52

Nie wszystkie korzenie mieszczą się do garnka, a nawet do wanny:/ Poza tym gotowanie nie wyciągnie mi z korzenia wszystkich soków.

Myślałem czy nie potraktować go trochę opalarką, zostawić jeszcze na jakieś 2-3 miesiące do wyschnięcia a potem miesiąc w oczku go wymoczyć, tylko czy to wystarczy...


Moj korzonek - Bocian - 13.01.2011 15:26

Witam dzis wybrałem sie na poszukiwanie korzenia do mojego planowanego akwa i natrafiłem na takie cudenko http://zapodaj.net/ac9746b1e866.jpg.html
kotrzonek wyparzony 6 krotnie iwyszorowany teraz sie moczy. Myslice ze zda egzamin?


Ostrzeżenie(FORUM WARNING SYSTEM):
20% - niekorzystanie z opcji "SZUKAJ" / zaśmiecanie
forum tematem o istniejącej treści, niepoprawna nazwa tematu.
100%=ban
- Olek



RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - pyrkosz61 - 13.01.2011 19:33

(13.01.2011 12:52)elekmc napisał(a):  Nie wszystkie korzenie mieszczą się do garnka, a nawet do wanny:/ Poza tym gotowanie nie wyciągnie mi z korzenia wszystkich soków.

Myślałem czy nie potraktować go trochę opalarką, zostawić jeszcze na jakieś 2-3 miesiące do wyschnięcia a potem miesiąc w oczku go wymoczyć, tylko czy to wystarczy...
Nigdy nie preparujesz świeżego korzenia , Musi on być całkowicie pozbawiony soków czyli suchy.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 13.01.2011 20:55

Pyrkosz61, dobrze wiem że nie preparuje się żywego korzenia, chodzi mi o to ile orientacyjnie zajmie jego całkowite wyschnięcie. Pozdrawiam


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - pyrkosz61 - 13.01.2011 21:22

W naturalnych warunkach około roku ale umieszczając go w jakiejś kotłowni myślę że miesiąc wystarczy.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 13.01.2011 21:38

Ok dzięki za info, będzie trzeba kombinować żeby jednak rok to nie trwałoBig Grin


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - katecheta22 - 14.01.2011 11:44

Wsadź do piekarnika na cały dzień Big Grin


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 14.01.2011 14:05

Gdyby się zmieścił, to tak bym zrobił ale ma on ponad metr długości...


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - susel - 14.01.2011 17:35

A rozcięcie i sklejenie silikonem wchodzi w grę ? Wiele osób taki robi Wink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 14.01.2011 19:02

To jest praktycznie cały korzeń młodego drzewa i ma mnóstwo rozgałęzień i obawiam się, że nawet po przecięciu bym nie włożył go do piekarnika czy garnka. Póki co mam 2 opcje: Zagadam ze znajomym piekarzem może mi wypiecze korzonekBig Grin albo wpakuję go do innego znajomego do kotłowni na dłużej. Dzięki za rady, Pozdrawiam


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - icytower21.fora.pl - 15.01.2011 20:03

A gdybym sobie przywiózł korzeń(dębowy) z lasu i wygotowałbym sobie go 2 razy i zostawił na 2 tygodnie to by zatonął ?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - susel - 15.01.2011 20:24

Zależy od masywności tego korzenia.W 2 tygodnie wątpię...


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - icytower21.fora.pl - 15.01.2011 20:32

A w ile?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Kaef - 16.01.2011 04:06

(15.01.2011 20:03)icytower21.fora.pl napisał(a):  A gdybym sobie przywiózł korzeń(dębowy) z lasu i wygotowałbym sobie go 2 razy i zostawił na 2 tygodnie to by zatonął ?

Tak albo nie.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - karwek - 17.01.2011 20:37

mam pytanie kupiłem korzeń mahoniowy w sklepie zoologicznym czy również muszę go poddać obróbce ?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 17.01.2011 21:33

To zależySmile Jeśli tonie, ja bym go polał wrzątkiem z czajnika i wpakował do akwarium, jeśli nie tonie to gotować do zatonięcia. Zazwyczaj korzenie z zoologicznych są już spreparowane. Dodatkowa "obróbka" nie zaszkodzi a może trochę upewnić ze będzie wszystko okSmile Pozdrawiam


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - psyho99 - 19.01.2011 08:02

A ja mam taki problem, że kupiłem używane akwarium i gość mi dorzucił 2 korzenie ze swojego poprzedniego baniaka. ALE...
Korzeń jest suchy, obstukałem go i daje głuchy dźwięk. Zalałem na próbę akwarium włożyłem te korzenie i w ogóle nie toną, nawet mają całkiem niezłą wyporność.
Ale to też jest nie duży problem....
Moczę korzenie już 4-5 dni (dalej zero efektu - jak nie tonął tak nie tonie), wodę wymieniam codziennie.
Wczoraj wyjmuje korzeń (on jest pusty w środku - taki w kształcie tulei) a on strasznie śmierdzi ze środka.
Co to oznacza? Czy jak go wygotuję w wodzie z solą to będzie ok?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 19.01.2011 10:13

Gotuj we wodzie ze solą jak najdłużej. jeśli korzeń się nie rozpada to trzymaj go do zatonięcia w jakimś wiadrze i obserwuj co się będzie działo.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - KORNEL - 01.02.2011 13:14

Mam pytanie do wygotowania gałęzi. Ile trzeba soli wsypać do dużego garnka żeby wygotować gałąz...??


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - katecheta22 - 01.02.2011 14:44

Myśle że to wg. uznania ale ja osobiście do dużego sypie 2-3 łyżeczki aż jest dość słona.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - susel - 02.02.2011 11:31

Ja zawsze ok 1kg Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - kroni - 02.02.2011 23:42

witam.ja mam pytanie dotyczące gałęzi z żywych drzew i krzewów,np. brzozy lub wierzby .nie zalezy mi zeby tonęły bo uzyje przyssawek ale czy nie będą barwić wody lub puszczać soków i jak z nimi postapić.okorować, choć to trudne będzie czy nie.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 03.02.2011 00:03

Najlepiej umieszczać gałęzie całkowicie osuszone. Muszą być one dokładnie okorowane(nie jest to łatwe) i wygotowane we wodzie ze solą a następnie w samej wodzie. Osobiście miałem w akwarium wierzbę mandżurską ściętą niedawno z żywego drzewa i nic się nie działo. Grubszych gałęzi jednak nie zdecydowałbym się umieścić żywych w akwarium. Pozdrawiam


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Toleks - 05.02.2011 17:00

Witam:)Mam do was pare pytani bo nigdy jeszcze nie preparowałem korzenia.Znalazłem takie coś Big Grin No i wygląda mi na stary bo jest taki lekki.
No i moje pytanie czy sens preparować jego czy kształt jest jakiś lipa?Big Grin
No i na ile do wody go wrzucić ?Aż zatonie a potem gotowanie w solance itp i nadaje się do akwa ????


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - krzysiek2703 - 05.02.2011 21:37

Czy Grab jest dobrym materiałem do akwarium?? Jest to twarde drzewo więc myślę że jest ok, ale proszę o pomoc.


Korzeń z jabłoni - szopen84 - 08.02.2011 21:59

Małe pytanie do forumowiczów czy ktoś z was używał kiedyś korzeni z drzewek owocowych. Mianowicie mam bardzo ciekawy wyschnięty pień z jabłoni i nie bardzo wiem czy się nadaje.


RE: Korzeń z jabłoni - wisnia0384 - 08.02.2011 22:13

(08.02.2011 21:59)szopen84 napisał(a):  Małe pytanie do forumowiczów czy ktoś z was używał kiedyś korzeni z drzewek owocowych. Mianowicie mam bardzo ciekawy wyschnięty pień z jabłoni i nie bardzo wiem czy się nadaje.

Powiem szczerze, że urywam korzenia z wiśni wysuszonego wygotowanego wysuszonego wypieczonego wygotowanego i namoczonego. Dodatkowo drzewo było nawożone, pryskane ale odpowiednia preparacja wszystko załatwiła. Testowałem z moim bojkiem RektoremBig Grin Jest OKSmile
Mój kumpel to nawet sosnę do akwarium wrzucał i nic się nie działo ale to już moim zdaniem przesada.
Korzeń musi być martwy, suchy i nie spróchniały.


RE: Korzeń z jabłoni - elekmc - 08.02.2011 22:36

Drzewka owocowe mogą być, warunkiem jest że muszą być całkowicie martwe i porządnie spreparowane. Jest specjalny dział na tym forum (tam powinieneś umieścić posta) w którym dowiesz się jak dokładnie spreparować drewno. Pozdrawiam


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Rafskix - 10.02.2011 18:13

(05.02.2011 17:00)Toleks napisał(a):  Witam:)Mam do was pare pytani bo nigdy jeszcze nie preparowałem korzenia.Znalazłem takie coś Big Grin No i wygląda mi na stary bo jest taki lekki.
No i moje pytanie czy sens preparować jego czy kształt jest jakiś lipa?Big Grin
No i na ile do wody go wrzucić ?Aż zatonie a potem gotowanie w solance itp i nadaje się do akwa ????

Ja bym go wygotował w solance 20 min,10 w zwykłej wodzie i do akwa.Jest lekki więc pewnie trzeba go będzie przycisnąć kamieniem.Potem zobaczysz czy za bardzo nie barwi wody.Jak będzie bardzo barwił, to wtedy dłuższe moczenie w wiadrze z wymianą wody co jakiś czas.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Toleks - 10.02.2011 22:26

Już drewno się moczy bo wypływa a i tak na razie nie jest potrzebne więc niech się namoczy i zatonie Smile


RE: Korzeń z jabłoni - toomeka@wp.pl - 10.02.2011 23:25

Też miałem sosnę jak wisnia0384 o koledze pisał ale ile się nagotowałem by straciła żywicę... Było wszystko ok.
Dla mnie każdy korzeń się nadaje tylko odpowiednia preparacja.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - toomeka@wp.pl - 10.02.2011 23:42

Pamiętacie mój korzeń po prawej co był w akwarium. 6 miesięcy w wodzie i nie umiał całkowicie zatonąć.
Wg. mnie jak korzeń nie tonie w ciągu 2-3 tyg. to nie ma co się łudzić.
Gotowanie w solance owszem ale to zwiększa właśnie niechciany efekt. Wyporność. Jak jest za duża to kilka gotowań w zwykłej wodzie.


Korzeń, zły czy dobry? - MatiQ - 12.02.2011 15:42

Witam Smile
Byłem dziś na poszukać korzenie znalazłem takie dwa, mogą być takie?? Czy są złe??
Dwie godziny chodziłem i nie znalazłem żadnego innego, Tylko te dwa. Ale zdaję mi się, że takie nie mogą być...



Z góry dziękuję za odp.


RE: Korzeń, zły czy dobry? - kroni - 12.02.2011 16:08

nie.nie dość że ciachane na chama to jeszcze żywe.postaraj się


RE: Korzeń z jabłoni - Malutki - 15.02.2011 23:09

Generalnie szkoda zabawy, dużo kłopotu z przygotowaniem, lepiej znaleźć jakiś inny na torfowisku najlepiej. Można też w sklepie kupić taki który na pewno będzie się nadawał. Smile


RE: Korzeń z jabłoni - toomeka@wp.pl - 16.02.2011 00:00

No akurat ten facet tylko z torfowisk bierze wygrzebuje a mimo to coś tam wychodziło. W sklepie jakie ceny mają a ja zerknij w link poniżej. Zgadnij ile dałem?


RE: Korzeń z jabłoni - Malutki - 16.02.2011 12:49

No dobra, ale kupiłeś pewnie na allegro, albo sam znalazłeś, ale na allegro za takie korzonki to z 100zł trzeba by zapłacić. w Sklepie podobnie. To nie jest tak dużo biorąc pod uwagę, że są niektóre bardzo ładne i na pewno się nadają.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - KORNEL - 16.02.2011 17:53

Mam taki problem moczę już dwa tygodnie gałąz brzozową, jeszcze sie w pełni nie zatopiła problem w tym, że na połowie drewna powstał taki czarny nalot można go zeskrobać chociaż mocno się trzyma co to może być, czy takie drewno nadaje się już włożyć do akwarium..??


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Rafskix - 16.02.2011 23:02

Może lepiej dla pewności, że nie wniesie się czegoś niedobrego do akwarium, najpierw tą gałąź przegotować.


RE: Korzeń z jabłoni - toomeka@wp.pl - 17.02.2011 00:05

(16.02.2011 12:49)Malutki napisał(a):  No dobra, ale kupiłeś pewnie na allegro, albo sam znalazłeś, ale na allegro za takie korzonki to z 100zł trzeba by zapłacić. w Sklepie podobnie. To nie jest tak dużo biorąc pod uwagę, że są niektóre bardzo ładne i na pewno się nadają.

Życzę powodzenia w znalezieniu takich Smile w szczególności tego z prawej.
Co do tematu.
Korzeń musi być martwy. Odgłos przy puknięciu w niego tzw. "tępy" (nie ma próchnicy). Gotowanie z solą i naprzemiennie ze zwykła wodą rozwiązuje wszystkie problemy. Pamiętajcie. Za duża ilość gotowania korzeni w dużym stężeniu soli powoduje iż korzeń trudniej się topi. Odradzają korzenie drzew iglastych. Bzdura. Wszystko da się zrobić. Wg. mnie podstawy w krótkim streszczeniu w pełni ująłem.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 17.02.2011 01:42

Toomeka@wp.pl, oczywiście że wszystkie korzenie można spreparować ale mimo wszystko osoby nie mające w tym zbytnio doświadczenia powinny bawić się korzeniami liściastymi. Przy iglaku procedury są dość podobne, lecz trzeba mieć przede wszystkim więcej czasu i cierpliwości. Pozdrawiam


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - susel - 17.02.2011 10:57

(17.02.2011 01:42)elekmc napisał(a):  Toomeka@wp.pl, oczywiście że wszystkie korzenie można spreparować ale mimo wszystko osoby nie mające w tym zbytnio doświadczenia powinny bawić się korzeniami liściastymi. Przy iglaku procedury są dość podobne, lecz trzeba mieć przede wszystkim więcej czasu i cierpliwości. Pozdrawiam

Ja twierdzę inaczej... w moim podpisie jest 50l BW tak ? Cały zbiornik jest na korzeniach sosny i olchy.Większe problemy z olchą były.Z sosnowymi zero problemów.Miękkie drewno na słońcu szybko wyschło ,potem gotowanie w soli pół godziny i korzeń gotowy Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 17.02.2011 11:07

Czyli jednak drzewo drzewu nie jest równeBig Grin Słyszałem jeszcze o jakiś sposobach pozbywania się żywicy poprzez gotowanie we wodzie ze sodą oczyszczoną ale ile w tym prawdy, szczerze nie mam pojęcia bo nigdy nie próbowałem. Sam teraz jestem na etapie przygotowywania korzenia z drzewa liściastego do BW i jak wiadomo, wszystko by chciało się mieć już w akwarium ale niestety się tak nie daSad


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - susel - 17.02.2011 11:19

Ja z uwagi na to ,że nie mam delikatnych ryb to zostawiłem korę,żywicę itd. I żyją ,korzeń nie gnije Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - KORNEL - 17.02.2011 19:51

Poradzi mi ktoś z moją gałązką...??? Wygotowałem, dwa tygodnie już sie moczy, pojawił się na niej taki czarny nalot można go zeskrobać chociaż mocno się trzyma czy to dobrze czy zle, można już go włożyć do akwarium..??


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 17.02.2011 20:19

Ten czarny nalot to może kora? Oskrob gałąź z tego ile się tylko da, wygotuj w soli a jeśli się do gara nie mieści to polej wrzątkiem parę razy i wrzucaj do akwa. Gałąź była martwa tak?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - KORNEL - 18.02.2011 11:04

Tak leżała sobie na ziemi, oskrobałem z kory, wygotowałem ja w soli ok 2h i teraz dwa tygodnie się moczy. Jeszcze raz wygotować to coś da..?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 18.02.2011 14:35

Im więcej gotowania, tym lepiej. Zeskrob tej kory ile się tylko da, zagotuj, wrzuć do akwarium i obserwuj. Nic nie powinno się dziać.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - KORNEL - 18.02.2011 15:56

Moczyć go jeszcze...?? po ok 3 dniach po podmianie woda robi się żółtawa, czy jak włożę go do zbiornika nie zabrudzi mi wody...??


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - zolwikk - 18.02.2011 16:56

Cytat:narutoandrzej
Mam pytanie jak długo gotować ten korzeń i jak długo moczyć go w soli?
Moczyć czy gotować ?
Najlepiej to:
Gotować min.2godz.
Moczyć min. 24godz.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - maluch114 - 18.02.2011 17:29

Nie można ściśle określic ile powinno sie preparować korzeń czy gałąż. Każdy kawałek drewna jest inny,wielkość,stan wyschnięcia, itd ;)Ja mój korzeń preparowałem prawie 4 tygodnie .Dwa tygodnie był gotowany w wodzie z solą , po każdym gotowaniu czyściłem go szczoteczką . Natepne dwa tygodnie spedzał w wodzie kranowej z podmianą co 3/4 dni . Po tych zabiegach trafił do akwarium i nie ma z nim problemow ,nie butwieje ,nie rozkłada sie Wink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - toomeka@wp.pl - 18.02.2011 23:40

Prośba do modów.
Jak czytam te powtarzające się posty to aż mi majtki opadają Smile
Ile moczyć gałązkę ile tego, siamtego?
Wyciągnijcie rzetelne posty z pytaniami i odpowiedziami na nie a resztę zamykajcie.
Pytanie narutoandrzej. Banał co na 100% no może na 99% był poruszony w tym temacie (tylko komuś nie chce się czytać). Ma oczy? Pewnie ma więc jak widzi przy gotowaniu coś niepokojącego (jakaś żywica itp) bawi się dalej w preparowanie.

Jeśli modom szkoda czasu to ja w niedługim (około roku-żart) czasie wysilę się "troszku" i coś stworzę.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - marcinek - 22.02.2011 19:46

Ja swój korzeń moczyłem w wannie przez 2 dni, nie chciał nawet utonąć jak położyłem na nim kamienie. Po 2 dniach włożyłem go do akwarium i przywiązałem żyłką do kamieni, i tak przez kolejne 2 dni. Następnie wyjołem kamienie ale korzeń nie był jeszcze stabilny lekkie muśnięcie i się przewracał. Swojego korzenia nie moczyłem w żadnej soli, tylko w wannie. Nie barwił wody.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - toomeka@wp.pl - 22.02.2011 20:45

Hmmmm. Dużo wnosząca wypowiedź. Ciekawe coś byś zrobił jak by korzeń nie tonął Ci przez pół roku? Ja tak miałem.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - zolwikk - 22.02.2011 21:01

(22.02.2011 19:46)marcinek napisał(a):  Swojego korzenia nie moczyłem w żadnej soli, tylko w wannie. Nie barwił wody.
Taki nie odkażony to miał bym strach ,chociażbym do wanny jakiś roztwór soli wlał .A później jakaś pleśń może wyjść Cool


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - domin159 - 22.02.2011 22:41

mam pytanie. chcę sobie samemu skombinować korzeń do akwarium, mniej więcej taki jak w tym akwarium:
http://www.akwaswiat.net/-250l-bw-nowy-dom-zulow-t-25405.html
z jakiego drzewa taki korzeń wziąć? czy może zwykła gałąź o takim wyglądzie była by dobra?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Toleks - 23.02.2011 21:30

Z drzew liściastych no i trzeba spreparować.Gałązka spreparowana o takim wyglądzie też może być Wink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - domin159 - 23.02.2011 22:15

mam fajną gałąź której gałązki są grubości od 2mm do max 1cm i mam pytanie. czy muszę zdrapywać z niej korę? chyba nie trzeba się już w to bawić ale wolę zapytać.

podobno jeśli się nie ma odpowiedniej wielkości naczynia to można polewać wrzątkiem korzeń. to prawda? jeśli tak to jak długo go tak polewać?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - marcinek - 25.02.2011 19:50

(22.02.2011 20:45)toomeka@wp.pl napisał(a):  Ciekawe coś byś zrobił jak by korzeń nie tonął Ci przez pół roku?

Napisałem był przywiązany do kamieni w akwarium.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - maluch114 - 25.02.2011 21:02

(25.02.2011 19:50)marcinek napisał(a):  [quote='toomeka@wp.pl' pid='233906' dateline='1298403920']
Ciekawe coś byś zrobił jak by korzeń nie tonął Ci przez pół roku?

Napisałem był przywiązany do kamieni w akwarium.
Miałem podobny problem z korzeniem.Pływał i pływał ! Znalazłem na niego sposób i poskutkowało.Mianowicie korzeń gotowałem w kotle ,w wodzie słonej a następnie wkładałem go do gorącego piekarnika 200 st C.Był w piekarniku aż do całkowitego wyschnięcia . Nastepnie znowy do wrzatku ( tak robiłem kilka razy) i okazłao sie ,że korzeń zatonął.Polecam u mnie to sie sprawdziło .SmileSmile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - zolwikk - 26.02.2011 08:29

(23.02.2011 22:15)domin159 napisał(a):  mam fajną gałąź której gałązki są grubości od 2mm do max 1cm i mam pytanie. czy muszę zdrapywać z niej korę? chyba nie trzeba się już w to bawić ale wolę zapytać.

Kora to domek dla wszelkiego robactwa w tym grzyba , też kiedyś chciałem usuwać korę z malutkich korzonków dużo zabawy ale warto (bezpieczniej dla rybek ).Po namoczeniu łatwiej odchodzi ,zamocz w wiadrze lub beczce na parę dni później to oskub .Po włożeniu do kawa takiego z korą z czasem samo odpadnie i może gnić .


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - mariusz199044 - 26.02.2011 15:57

Witam

A wiec tak Panowie i Panie. Akwarium po prawej ma wymiary 100x60x60 w którym umieściłem dużą gałąź/korzeń na 99% jestem pewny ze będzie wypływał. Na dnie chcę przymocować trzy łupki po 1kg każdy do korzenia aczkolwiek będzie to zbyt mało. Macie może jakiś pomysł jakbym mógł przytrzymać go od góry ? albo jakieś inne sposoby ?

Fota http://img225.imageshack.us/i/20110226058.jpg/


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - marcinek - 04.03.2011 19:03

Raczej te łupki go przytrzymają. A wanne masz byś go w wannie wymoczył.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - kroni - 10.03.2011 21:30

pytanie dotyczące brzozy,napotkałem na ciekawą gałąź z odmiany karłowatej .jutro ją ucinam i myslę że do maja,kiedy postawie nowy baniak,przeschnie troche.zatapialność nie jest problemem ale czy mogę zostawic na niej korę?nie powiem , mam wizję , bedzie wyglądać git ale czy nie wpłynie to jakos znacząco na jakość wody.
w akwa będzie amazonka wiec chyba powinno byc ok.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - zolwikk - 11.03.2011 09:09

Kora to zbiorowisko wszelkiego robactwa, nie polecam wkładać do akwa . Brzoza jest miękka więc różne zdania na ten temat . Na pewno szybciej będzie sie rozkładać. Po odcięciu od zdrowego drzewa musisz wysuszyć parę m-c do pół roku by pozbyć się soków, po tym moczyć by zatonął.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - kroni - 11.03.2011 21:09

rezygancja z brzozy bedzie wierzba,już się suszy .a zatonieciem się nie martwię bo przyssawkami ją potraktuje i tyle.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - lukaszluk22 - 29.03.2011 22:49

Witam
Również mam pytanie w sprawie korzeniaSmileW niedzielę na spacerze znalazłem takie coś:

Sęk w tym (trafne określenieSmile),że korzeń znalazłem w lesie iglastym.Ale jest on zupełnie wyschnięty dlatego i jestem przekonany,że nie zawiera żywicy.Czy taki korzeń nadaje się do mojego akwarium?
Pozdrawiam
Łukasz


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 30.03.2011 11:26

Po pierwsze to gałąź a nie korzeń. Widać że pochodzi z iglaka. Nawet jeśli jest dobrze wysuszona, to mimo wszystko bez porządnego gotowania się nie obejdzie. Ja osobiście szukałbym jakiegoś ciemnego korzenia z drzewa liściastego, bo dłużej wytrzyma, i się będzie lepiej prezentował. Tego kija (bez obrazy) bym dał psuBig Grin Pozdrawiam


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - zolwikk - 30.03.2011 13:06

lukaszluk22 jw. iglaste się nie nadaje , szybko zgnije .


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - lukaszluk22 - 30.03.2011 13:51

Ogólnie mam taką koncepcję na ten korzeń,aby z czasem cały porósł on mchem.Piszecie,że szybko zgnije tzn. ile czasu mógłby przebywać w akwarium?
Pozdrawiam
Łukasz


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 30.03.2011 15:43

Zaznaczam ponownie, że to nie jest korzeń. Nie wspomniałem także o tym, że szybko zgnije. Na iglaki trzeba bardziej uważać bo zawierają więcej szkodliwych substancji. Trzeba go po prostu dobrze oczyścić, zagotować we wodzie z solą, zagotować w zwykłej wodzie, odstawić na przynajmniej 2 tygodnie do wody i obserwować czy nie gnije. Po włożeniu do akwarium obserwujemy go w dalszym ciągu i pilnujemy czy nie dzieje się nic niepokojącego rybom (np. przyspieszony oddech). Wszystko się da, lecz przy iglastym proces ten jest dłuższy (najlepiej: gotowanie - kilka godzin i moczenie -kilka tygodni). Masz pełno wskazówek we wszystkich poprzednich postach... Pozdrawiam


Preparacja - Mortis - 04.04.2011 21:55

Witam!
Chciałbym spreparować korzeń, jednakże mam niecko zbyt mały garnek Big Grin
Kawałek korzenia ok 5-8cm wystaje ponad niego. Co teraz zrobić, czy gotować jedną część, druga niech wystaje i potem obrócić na drugą i gotować w tej samej wodzie?
Pomocy Big Grin


RE: Preparacja - katecheta22 - 04.04.2011 21:57

Tak dokładnie tak jak mówisz.


RE: Preparacja - Mortis - 04.04.2011 22:39

Aha, a jak ten kawałek drewna jest świeży? Czytałem, że trzeba w piekarniku coś z nim zrobić.. Możesz powiedzieć co i jak w szczegółach, bo jestem kompletnie tępy Big Grin


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Toleks - 06.04.2011 22:33

Witam Smile
Ostatnio u mnie na ul. robią chodnik i leżał koło parku fajny korzonek.Korzeń jest już stary i martwy i miał na niektórych "gałązkach" takie jakby miękkie drewno no to starałem się wydłubać nożem.No i juz po paru dniach mi zatonął lecz ma zapach jakby zgniłego czy coś w tym stylu drewna.Czy taki korzeń się będzie nadawał ???? Nie ma żadnej pleśni ani nic takiego.


Korzenie - po jakim czasie toną - Thorgus - 16.04.2011 15:48

Witam posiadam korzeń do akwarium

akwarium spore około 120-150l

kupione w akwarystycznym już spreparowane, teraz trzymam je w oddzielnym zbiorniku, i mam pytanie po jakim czasie zaczną tonąc?

czy przytrzymać je kamieniami i żwirkiem?

słyszałem, że ten okres to 7 dni czy to prawda?

Ostrzeżenie:
dublowanie wątków - 10%
100% = ban
Kejdi



RE: Korzenie - po jakim czasie toną - marcinek - 16.04.2011 15:52

Utoną aż nasiąkną. Możliwe że nawet 7 dni będą się moczyć. Daj na nie kamienia by były całe zanurzone. Mój tonął 3 dni.


RE: Korzenie - po jakim czasie toną - Kaef - 16.04.2011 16:03

(16.04.2011 15:52)marcinek napisał(a):  Utoną aż nasiąkną.

Dokładnie. Może to trwać chwile, dzień, dwa, tydzień, rok lub wcale. Dobre korzenie ze sklepów powinny tonąć od razu.


RE: Korzenie - po jakim czasie toną - Thorgus - 16.04.2011 16:15

ok przytrzymam je
zobaczymy jak będzie XD


RE: Korzenie - po jakim czasie toną - Thorgus - 16.04.2011 17:55

jeszcze jeden problem
słyszałem o białym nalocie, na korzeniu co trzeba zrobić jak się pojawi??

wygotować zignorować czy czekać aż samo zniknie?


RE: Korzenie - po jakim czasie toną - theng - 16.04.2011 23:13

Jeśli korzeń jest duży, to zrób podstawkę np. ze spienionego pcv. Korzeń przykręć wkrętami i połóż na dnie - na warstwie żwirku albo na gołej szybie i przysyp podłożem. Nie trzeba wtedy kamolami obciążać. Sprawdzone przy naprawdę sporym korzeniu.
Biały nalot usuną otoski ale lepiej porządnie przygotować korzeń. Jeśli już się pojawi, porządnie wyczyść np. szczotką i wygotuj. U mnie pomogło.
A korzeń każdy tonie w innym czasie. Jeden mi zatonął od razu a drugi ponad miesiąc miał tendencję do unoszenia się - stąd podstawka z pcv.


RE: Korzenie - po jakim czasie toną - Thorgus - 17.04.2011 14:07

hehe może i tak jest jedna niewiadoma Wink

na razie przytwierdziłem kamieniem i się trzyma Wink

ciekawe, po jakim czasie można będzie odłożyć kamień

nalotu nie ma jak na razie <odpukać>


RE: Korzenie - po jakim czasie toną - krzmag - 17.04.2011 18:13

Wyjmij kamień jak tylko korzeń przestanie wypływać... Mój był tak przesuszony że musiałem go przyciskać dwoma słoikami 2 tygodnieSmile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - bartex2851 - 27.04.2011 21:12

ja swój korzeń musiałem dociążać 1,5 miesiąca ale średnica trzona korzenia to ok 17cm


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - viktor - 11.05.2011 18:09

dzisiaj byłem w moim małym lesie i nazbierałem galązki do mojego BW żeby urozmaicić galązkami, galazki zbierałem z lezacego drzewa(było kipniete), suche bardzo, zachwilę odkoruje i musze wygotować to drewno z solą no nie..? myśle ze jak to wloze do akwarium to sie nic nie stanie z rybami Wink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - krzysztof1966 - 11.05.2011 19:25

najpierw zamocz,korę łatwiej zdejmiesz pózniej gotuj w roztworze soli,ja gotowałem 3 godz,następnie mocz go aż utonie ot i cała filozofiaSmile


moge wsadzic gałązki jabłoni do 114l akwarium? - czarnyludzik - 06.07.2011 15:15

poniewaz czekam na przesyłke az pzyjda mi roslinki ktore zamowilem ale chcialbym rowniez zrobic rybkom cos w stylu jaskin skrytek itp.mam 3mieczyki ale mam zamiar dokupic ramirezy 5 pretniki karlowate 1+5 ,3mieczyki piskorka ,4kiryski,2glonojady.czy nic sie nie stanie gdybym włożył te gałęzie?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 17.08.2011 21:45

Witam wszystkich! Mam do Was małe pytanko. Otóż znalazłem w lasku bardzo fajny duży korzeń i mam sporo czasu żeby go dobrze przygotować. Jest z nim pewien problem: pień jest spróchniały na środku. Zostało to przeze mnie wyskrobane, ale na pewno nie w 100%. Czy jest sens bawić się tym korzeniem dalej czy już z niego nic nie będzie? Myślałem też o dokładnym oczyszczeniu go gumówką z drucianą tarczą, wysuszeniu na wiór, potem może z pół roku do stawu i dopiero do akwarium. Wygotowanie raczej nie wchodzi w grę ze względu na rozmiary (nie mieści się nawet do wanny). Czekam na propozycje, postaram się też wrzucić później jakieś fotki. Pozdrawiam


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - nowik13 - 20.08.2011 13:55

Tak długo jak napisał Olek. Aż woda przestanie być brązowa.


Pomocy problem z korzeniem - skate_2009 - 06.09.2011 18:12

witam nie dawno założyłem akwarium ,kupiłem korzeń w sklepie zoologicznym i po tygodniu na powierzchni wody zaczęła się pojawiać brudna piana i do tej pory jest nie wiem co robić??Sad

Ostrzeżenie:

dublowanie wątków, pisownia - 10%
100% = ban

Poczytaj o podstawach akwarystyki, korzystaj z opcji SZUKAJ i przeglądaj tematy podwieszone w poszczególnych działach.
Kejdi



RE: Pomocy problem z korzeniem - wisnia0384 - 06.09.2011 18:18

Wyjąc, gotować koło 2 godzin w wodzie z dodatkiem soli. Później gotowanie bez soli i do akwarium.


RE: Pomocy problem z korzeniem - Tyberiusz - 06.09.2011 18:48

(06.09.2011 18:18)wisnia0384 napisał(a):  Wyjąc, gotować koło 2 godzin w wodzie z dodatkiem soli. Później gotowanie bez soli i do akwarium.

Ja tylko dodam, że w nasyconym rozyworze soli, czyli do gara dodajemy sól aż do momentu, w którym sól przestanie się rozpuszczać.

Dodatkowo po gotowaniu korzeń powinien leżeć w wodzie około dwóch tygodni, codziennie zmieniając wodę, ale to raczej wtedy, gdy ten nie chce tonąć.

Kolego skate, a wody Ci nie zabarwił?


RE: Pomocy problem z korzeniem - skate_2009 - 06.09.2011 18:54

ok dzięki za rade ,A pro po wody to jest taka brązowa że szokShy


RE: Pomocy problem z korzeniem - Malutki - 06.09.2011 20:07

Dodaj węgiel aktywowany do filtra, pomoże zwalczyć zabarwienie wody


RE: Pomocy problem z korzeniem - apri cort - 06.09.2011 21:24

Zabarwienie wody nikomu nie zaszkodzi, wystarczy zrobić kilka podmian co parę dni.


RE: Pomocy problem z korzeniem - Tyberiusz - 06.09.2011 22:54

(06.09.2011 21:24)apri cort napisał(a):  Zabarwienie wody nikomu nie zaszkodzi, wystarczy zrobić kilka podmian co parę dni.

Nie tak do końca moim zdaniem.

Dlaczego? Bo jak ta woda jest brązowa, "że szok", to znacznie ogranicza ilość światła, która dociera do roślinek, a te mogą nie być z tego powodu zadowolone Wink

Niemniej potwierdzam, podmiany wody z czasem rozwiązują problem Wink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Tyszek - 12.09.2011 14:58

o chyba trafiłem w porę Big Grin (up)

wymoczyłem korzeń - już ponad tydzień i w końcu zatonął. Moczę go dalej bo nadal barwi wodę i to dość obficie. Jeszcze czeka mnie wygotowanie go. Też się trochę boję się go wkładać do zbiornika, żeby mi nie zafarbował wody.

Węgla aktywowanego do filtra dodać nie zamierzam bo nie mam, a kupować nie będę. Jakieś inne porady? Moczyć dalej? Big Grin tak co 2 dni zmieniam mu wodę.

Co do drzewa - to nie wiem. Kupiłem w zoologicznym bo fajny dość znalazłem jak na zoologiczne, a kobita w sklepie oczywiście nie wiedziała co to. xD


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Tyszek - 14.09.2011 12:10

Witajcie. Mam pytanie.

Wymoczyłem korzeń ok. 10 dni jak pisałem. Wczoraj go wygotowałem w nasyconym roztworze soli z 1,5h -> następnie z 1h w wodzie. Gdybym nie wziął gara z pieca, ktoś pewnie pomyślałby, że to zupa grzybowa (lub jakaś xd). Teraz moje pytanie: zdziwiło mnie trochę, że teraz korzeń znowu unosi się na powierzchni wody (nie tonie, a tonął już przed wygotowaniem). Na dodatek barwi wodę z 3x bardziej niż przedtem. Ile teraz muszę go moczyć? 2 tygodnie wystarczy?; i czemu skurczybyk nie tonie? Big Grin


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Tyberiusz - 14.09.2011 23:33

Tak Wink

Najpierw się dziada wygotowuje, a później moczy zmieniając wodę Smile

Przetestowane łopatologicznie na moim korzenieniu, co teraz w stawie namaka Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - DuH - 20.09.2011 21:13

Dzisiaj w akwarystycznym zakupiłem koronek, jak mówiła informacja naklejona na nim: "Korzeń preparowany"
bardzo ładny kształt, ciężki, bezwonny, odrapany jakby mechanicznie trochę, nic nie mówiący o gatunku drzewa.... i dziwna sprawa:
Jako, że nie dowierzam, wziąłem korzonka do gara i na piec, i zaczęło w kuchni pachnieć żywicą? trochę to dziwne. Czy to mógł być korzeń do terrarium czy coś, sprzedany jako akwarytyczny? Mogę go zastosować w akwarium jak już się wygotuje?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - pawciotr - 22.09.2011 18:37

Sorry DuH'u że ci się wwalam w temat ale mam pytanie jedno
dwa dni temu znalazłem ( tzn. uciełem ) korzeń jarzębiny chyba która rosła na skarpie na której był torf albo inna czarna ziemia . Zaraz po przyniesieniu go do domu opłukałem go, obdarłem z kory wyparzyłem a następnie gotowałem przez 20 minut w czystej wodzie, potem przez 10 minut w soli
i wrzuciłem na noc do zimnej wody , do miski. Na następny dzień woda była już czysta, ale wyparzyłem go jeszcze raz w soli i znowu wrzuciłem do czysej wody ( zimnej), aktualnie go parzę w czystej wodzie. I pytanie czy taki dwu dniowy korzeń może trafić do akwarium jak niczym już nie pachnie i jest czysta woda? Czy jeszcze go pomoczyć z tydzień?
Przepraszam jak taki post już był a ja go nie zauważyłem
Pozdrawiam, Paweł Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Tyberiusz - 22.09.2011 18:56

@pawciotr To, że oda czysta na drugi dzień, to nie znaczy, że już gotowy i nie zacznie jak głupi po kilku dniach wody barwić. no i trochę krótko coś je gotowałeś Smile U mnie pół dnia bez soli, drugie pół w nasycony,m roztworze soli, następnego dnia jeszcze raz bez soli.

@DuH To normalne, pierwszy korzeń jak gotowałem jeszcze w domu, to piękny zapach się w powietrzu unosił Wink


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - DuH - 22.09.2011 19:10

Dzięki za odpowiedź. korzeń i tak już w akwa, można sprawdzić w galerii Smile
pawcior: czy to był korzeń wierzby która rosła? z tego co wiem to musi byc martwy korzeń, dla pewności zostaw go w wiadrze na tydzień i zobacz czy pleśń się nie rzuci.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - pawciotr - 22.09.2011 19:48

jA TEŻ DZIĘKUJĘ ZA ODPOWIEDŹ Smile
To co mnie zdziwilo w tym korzeniu to to ze od razu zatoną Wink
To nie jest wierzba DuH'u tylko Jarzębina Smile przy spacerze z psem po lesie wykopał mi takiego korzenia bo wywęszył mysz albo co innego a że przy okazji miałem scyzoryk to go uciachałem Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - gosiaqool - 15.10.2011 19:18

A czy mogę po kilka korzeni na raz gotować lub jak skończę jeden to w tej samej wodzie drugi? Bo przytargałam sporo dziś z parku i jak mam tak po pół dnia każdy gotować to rachunek mi przyjdzie taki, że z torbami pójdę.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Tyberiusz - 15.10.2011 19:25

Ja nie widzę przeszkód, żeby gotować po kilka na raz oraz jednego po drugim. Upchaj do kociołka ile się da i heja Wink Pierwszy korzeń gotowałem w kuchni, ale drugi już w kotle nad ogniskiem Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - victus - 18.10.2011 15:47

Jak chcesz gosiaqool to w niedziele dam Ci trochę gałęzi wierzby mandżurskiej. Już się zatapiają.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - sofix - 14.11.2011 11:36

Mam takie pytanko w temacie korzeni , otóż przywlokłem sobie z lasu dwie sztuki fajnych korzeni, wygotowałem je w stężonym roztworze soli , potem w czystej wodzie a następnie moczyłem około tygodnia , kilkakrotnie zmieniając wodę .Po tygodniu od włożenia korzeni do akwa zaczęły się pojawiać białe naloty na żwirze oraz na szybach.Gdzieś wyczytałem że może to być pleśń, więc mam pytanie czy korzenie od razu definitywnie usunąć , czy jeszcze da się z nimi coś zrobić ?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Piotrek1234 - 14.11.2011 19:44

Możesz wyjąć i wygotować jeszcze raz, albo poprostu usuń z nich pleśń i włóż z powrotem.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - sofix - 14.11.2011 23:20

Chodzi o to iż właśnie owa pleśń występuje także na szybach oraz żwirze w postaci takich białych nitkowatych nalotów .Nic jutro spróbuję odmulić z tego czegoś dno, wyczyścić szkiełko i wyszoruje moje korzonki zobaczymy co z tego będzie , w każdym razie po lokatorach nie widać jakichś oznak niepokoju tym stanem czy oznak choroby .


Żywa gałąź brzozy ? - yankees649 - 27.11.2011 13:33

Mam pytanie,
Czy jeśli wezmę żywą gałąź brzozy, i będę ją gotował ze dwa dni to będzie można ją włożyć do akwarium?

Do modów - jest to mój pierwszy wątek, więc jeśli coś źle zrobiłem, to proszę o wyrozumiałość

Ostrzeżenie:
dublowanie wątków - 10%
100% = ban

Poczytaj o podstawach akwarystyki, korzystaj z opcji SZUKAJ i przeglądaj tematy podwieszone w poszczególnych działach.
Zamykam - Kejdi



RE: Żywa gałąź brzozy ? - grobel - 27.11.2011 15:21

(27.11.2011 13:33)yankees649 napisał(a):  Mam pytanie,
Czy jeśli wezmę żywą gałąź brzozy, i będę ją gotował ze dwa dni to będzie można ją włożyć do akwarium?

Do modów - jest to mój pierwszy wątek, więc jeśli coś źle zrobiłem, to proszę o wyrozumiałość

Takie drewno musi być najpierw dobrze wysuszone żeby nie puszczało żywicy a następnie wygotowane. Przeczytaj to: http://www.akwaswiat.net/wiedza-o-korzeniach-t-4537.html

Pozdrawiam


RE: Żywa gałąź brzozy ? - 5pirit - 27.11.2011 20:10

To brzoza ma żywicę?


RE: Żywa gałąź brzozy ? - wisnia0384 - 27.11.2011 20:32

(27.11.2011 20:10)5pirit napisał(a):  To brzoza ma żywicę?
A myślisz, że z czego się robi wodę brzozową Wink
Badyl musi być suchy, później namoczony, później wygotowany i do baniaka.
Żywego drewno do akwarium się nie daje bo sobie "gnoju" narobisz.
Edit:
A myślisz, że z czego się robi wodę brzozową Wink
Napisałem to z "przekąsem" Smile


RE: Żywa gałąź brzozy ? - 5pirit - 27.11.2011 20:50

Z tego co kojarzę wodę brzozową się robi z liści brzozy i tataraku, no i że żywicę mają drzewa iglaste raczej.


RE: Żywa gałąź brzozy ? - elekmc - 27.11.2011 21:04

Kiedyś maiłem korzonek brzozy w akwarium i mi zaczęły padać rybki, jak się okazało nie był dostatecznie wysuszony. Po wysuszeniu było wszystko ok. Pozdrawiam


RE: Żywa gałąź brzozy ? - grobel - 28.11.2011 16:13

(27.11.2011 20:10)5pirit napisał(a):  To brzoza ma żywicę?

Witam
cytat z wikipedii: "sok brzozy (pobrany wiosną), nazywany oskołą, zawiera dużo cukrów i stosuje się go do produkcji napoju, a także w kosmetyce do produkcji tzw. wody brzozowej."
Nie jest to żywica dokładnie taka jaką mają drzewa iglaste a właśnie "soki", które posiadają wszystkie drzewa.


RE: Żywa gałąź brzozy ? - KORNEL - 29.11.2011 21:20

Soki czy żywica tak czy inaczej drewno musi być wysuszone..Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - dXe - 17.12.2011 18:40

Witam wszystkich tak czytam i czytam i wsumie nikt konkretnie nie odpowiedzial czy sie da upiec zywy korzen tak zeby umarl wmiare szybko Big Grin Wiem wiem lepiej isc znalesc martwy ale mi naprawde zalezy na tym konkretnym (aktualnie siedzi w piekarniku 100 stopni juz 2 godzinke) mam zamiar go wysuszyc az padnie. I teram moje pytanie czy ktos juz probowal tego i czy sie udalo ? Ewentualnie moze zwiekszyc temperaturke jak ktos juz probowal Big Grin Korzen jest z drzewa lisciastego najprawdopobniej olcha

Edit : Po 15-16 godzinach korzeń wygląda jakby leżał 100 lat na pustyni Big Grin Tak z mojej obserwacji korzeń puki żyje nie będzie się grzał (śmiało będzie można wsiąść w rękę) natomiast martwy zacznie się już przypiekać i mocno nagrzewać jego w dłoń już nie weźmiemy. Aktualnie zakończyłem prawie 5 godzinne gotowanko i leci do wiadra się moczyć na dniach dam znać jak wyniki czy się to nadaje.

Jakby coś piekłem na 100 stopniach z termoobiegiem
Gotowałem w dwóch kilo soli


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - misiek707 - 21.12.2011 01:57

Witam! Wygotowałem ten korzeń dokładnie w soli. Ale cały i mi się nie zmieścił i ta część wystawała z garnka. Czy to może być pleśń?? Czy wyciągnąć jeszcze raz korzen z akwa i wygotować z drógiej strony???

fotka http://www.fotoload.pl/123aa23/5501166cf174b01c67eb6b944f80914915843.jpg


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Basteq - 21.12.2011 08:51

Wyciągnij, usuń pleśń i wygotij go z każdej strony


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - cinek1916 - 06.01.2012 00:17

W sierpniu przy okazji porządków na działce wyciachałem sobie takie dębowe korzonki Smile Miały wylądować w planowanych 1500l ale na planach się niestety skończyło Sad na zdjęciu tylko 3 ale następnego dnia wydłubałem jeszcze 4 Smile nie mierzyłem ich ale ta sosna zaraz za nimi ma około 50, 60cm średnicy.

Od sierpnia moczą się w stawie na działce, nie korowałem ich, nie gotowałem, nie suszyłem. Rok wcześniej w taki sam sposób spreparowałem dwa inne korzenie (z orzecha) i nie mam z nimi problemów Smile

ps. Uprzedzając płacze, że wyciąłem zdrowe drzewa. Drzewa zaatakowane były przez jakąś chorobę, te które wcześniej zostały zaatakowane uschły.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 08.02.2012 11:16

Witam. Mało kto zajmuję się tutaj preparowaniem korzeni iglastych. Wiem, wiem - iglaki są bee i nie nadają się do akwarium ale... Jakiś rok temu znalazłem świetny korzeń sosny. Wręcz idealnie pasuje do mojego akwarium, dosłownie na wymiar. Nie spocznę póki nie zobaczę go w moim zbiorniku. Wpakowałem korzonek do piwnicy po wcześniejszym okorowaniu i zacząłem szperać po internecie czy coś z tego będzie. Badyl leży już tam rok a ja nadal szukam Big Grin Dzięki materiałom, które udało mi się zgromadzić mam już plan działania do rozpoczęcia wielkiego eksperymentuSmile Z racji że niewiele o tym w necie zdecydowałem się troszkę tutaj napisać.

Po pierwsze, roczne suszenie w piwnicy na niewiele się zdało. Na korzeniu dalej są wyraźne ślady żywicy. Korzeń w niektórych miejscach jest wręcz czerwony.

Po drugie, słyszałem o technice zamrażania korzenia co powoduje otwarcie się porów w drewnie i następnie polewania wrzątkiem. Tutaj mogę powiedzieć że minimalny efekt jest ale musiałbym chyba na zmianę zamrażać i polewać go z 50 lat aby pozbyć się żywicy Smile

Następny krok jaki poczynię to wpakowanie korzenia do wanny pełnej wody z dodatkiem sody kaustycznej. 1 kg na 100 litrów wody. Z tego co zrozumiałem, ma ona na celu zamianę żywicy w coś w rodzaju mydła czy soli. Potrwa to co najmniej miesiąc. Po takim zabiegu należało by pozbyć się tego mydła. W tym celu wkładamy korzonek do płukania w roztworze kwasu solnego 1-2%. Taki zabieg należy powtórzyć kilka razy jeśli korzeń nie "puści" całej żywicy. Na koniec postaram się jakoś wygotować korzonek w tej wannie i wrzucić go jeszcze na jakiś miesiąc do oczka wodnego z karasiami (jak nic im nie będzie to korzeń trafi do akwarium).

Proces ten może potrwać około pół roku także na efekty zaciekawieni będą musieli jeszcze poczekać ale myślę że warto spróbować jeśli ma się trochę czasu i wymarzony korzonek z iglaka. Oczywiście efekty mojej pracy będę tu co jakiś czas wrzucał. Teraz mogę pokazać jak wygląda winowajca całego zamieszania:









Piszcie co myślicie na temat iglaków w akwarium, czy ktoś już miał z tym do czynienia, moze jakieś wskazówki. Pozdrawiam!


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - yourmama - 08.02.2012 16:54

Co do iglaków to nie mam pojęcia, spotykałem się tylko z opiniami, że fe z racji żywicy właśnie. No ale wygląda cudnie... jak na wymiar przygotowany.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Przemysław - 08.02.2012 17:02

Sam mam w swoim akwarium korzenie z sosny, niestety nie takiej wielkości jak twój lecz 3 małe. Zebrałem je ze zwalonego drzewa, mam je w akwa gdzieś od kwietnia i nie zauważyłem żadnych negatywnych skutków. Jedyne co zauważyłem to że są mniej wytrzymałe od liściastych ale może u mnie jest to spowodowane ich małym rozmiarem. Co do twojego korzenia to może dało by się go w mało widocznych miejscach ponawiercać malutkim wiertłem, żeby żywica wypłynęła?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 08.02.2012 17:58

Słyszałem też opinie że drewno sosny szybciej się rozkłada ale myślę że przy dobrym spreparowaniu spowolnię ten proces na potrzeby tego właśnie zbiornika i kilka lat mi wytrzyma... Porozcinanie go na kilka małych i osobne preparowanie nie wchodzi w grę bo nie chcę go zniszczyć. Nawiercanie też niestety odpada ponieważ żywica jest na prawie całej długości tej najdłuższej odnogi.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - pepe977 - 23.02.2012 10:23

Witam mam korzeń który był w akwa potem został wyjęty na jakiś miesiąc z wody teraz chcę go włożyć do akwa ale moczy się już z miesiąc i jeszcze nie opadł co mam zrobić żeby wreszcie poszedł na dno


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - barus9 - 23.02.2012 11:01

Ja swój korzonek mam z dzikiej gruszy. Całe lato leżał na słońcu potem moczył się w wanience na balkonie.
Przed włożeniem do akwarium wygotowałem go w solance i moczyłem jeszcze tydzień w czystej wodzie.

Jak trafił do baniaczka po tygodniu oblazła go biała galareta, którą w 2 tyg opędzlowały krewetki i otoski.
Teraz wygląda ślicznie nic nie wydziela do wody.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - asz32 - 23.02.2012 23:06

u mnie w 112l też nowy korzeń (ze sklepu) oblazła ta "galaretka" i to na grubo, z tego powodu kupiłam otoski i uporały się z tym w dwa dni Smile
teraz mam kolejny korzonek (też ze sklepu) w kostce 18l i już widzę, że historia z "galaretką" chce się powtórzyć i jak korzeń dobrze obejdzie tym to go włożę na troszkę do ogólnego- dla otosków Big Grin
a drewno na zdjęciach wyżej imponujące Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Krewetka. - 31.03.2012 21:39

Szukam już od dłuższego takiego korzonka, ale nigdzie ich nie widzę.
Chodzi mi właśnie o taki rozgałęziony, bo te takie w całości mam mnóstwo i w każdym lesie można znaleźć/odrąbać z przewróconego drzewa.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - marmoon - 06.04.2012 15:45

Ja wszystko kupuję, roślinki, korzenie. Sam tylko gotuję i rozliczam pit 37 Formularz wydaje mi się bardziej przyjazny. Może jednak zmienię nastawienie i skorzystam z Waszych porad, bo trochę mi głupio, że nic nie umiem.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - wisnia0384 - 20.05.2012 16:58

Do akwarium ze dwa miesiące temu wrzuciłem gałęzie wierzby mandzurskiej.
Jakiś miesiąc temu zauważyłem kilka czarnych kropeczek na jednej gałęzi. Teraz mam tego sporo na prawie wszystkich gałązkach. Wygląda to jak małe ziarnka maku. Czy ktoś z Was spodlał się z czymś takim?
Czy zaszkodzi to rybom?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - asz32 - 20.05.2012 17:48

a jak preparowałeś gałęzie? okorowałeś? heh, ja właśnie do swojego szkiełka włożyłam te same gałęzie jakieś 3 dni temu i mam nadzieje , że nigdy nic na nich nie wylezie


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - wisnia0384 - 20.05.2012 18:02

Wyciąłem, miesiąc wisiały w składzie drewna pod dachem okorowane w -30'c,
Później na pół godzinki wrzuciłem je do pieca w 220'c.
Po tym zabiegu dałem do akwarium. Nie moczyłem, nie gotowałem w soli itp.
Temperatura powinna zrobić swoje. Mróz i piec raczej wszystko zabił.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 22.05.2012 16:47

Nic nie powinno się stać. Gałęzie te są raczej cienkie a wiadomo, że drewno we wodzie się po jakimś czasie rozpada. Raz na jakiś czas można wrzucić nowe gałęzie bo nic nie jest wieczne. Jeśli wygląd Ci odpowiada to ja bym tego nie tykał, ryb nie pozabija Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - wisnia0384 - 23.05.2012 11:13

elekmc dziękuję Tobie za odpowiedź. Uspokoiłeś mnie Smile
Jak tam Twoja sosna w akwarium bo z tego co pamiętam robiłeś podejścia żeby wrzucić iglaka do baniaka Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 23.05.2012 19:14

To jest bardzo długi proces. Chwilowo zrezygnowałem z moczenia korzonka w jakiejkolwiek chemii i od paru miesięcy pływa w oczku na działce. Cały zarósł zieloniutkim glonem, widać że jest jeszcze żywica i do tego nie zatonął jeszcze. Tak szybko ten badyl nie trafi chyba do mojego akwarium Big Grin Ale cierpliwie czekam...


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - MłodyAkwa - 17.06.2012 21:49

Mam pytanie czy korzeń bzu nadaję się do akwarium ? I wgl co zrobić żeby nie tonął ? Wygotowanie nie wchodzi w grę jest za duży .


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 17.06.2012 22:50

Małe sprostowanie: chyba co zrobić by utonął? Big Grin Bez odpowiednio przygotowany nadaje się. Korzeń musi być całkowicie martwy. Jeśli nie mieści się żeby wygotować polej go parokrotnie wrzątkiem, dokładnie wyczyść i wrzuć do jakiegoś oczka wodnego czy stawu żeby trochę się napił wody. Potem znów wyparz wrzątkiem dokładnie i powinno być ok


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - MłodyAkwa - 17.06.2012 23:21

Opcja z stawem lub oczkiem odpada Wink Proces moczenia odbędzie w akwarium Wink A czy są jakieś sposoby zminimalizowania szansy na wystąpienie pleśni ?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - elekmc - 18.06.2012 14:09

Są - gotowanie we wodzie ze solą, ale to już wykluczyliśmy Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Wiejko - 18.06.2012 17:31

Czasem nawet gotowanie nie wystarcza, trzeba albo trochę szczęścia albo trochę czasu i sprawdzenia czy coś wyjdzie Smile.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - lukasik - 14.12.2012 12:32

CZy korzen z akacji nadaje sie do akwarium .


Korzenie - czy się nadają ? - VerteQ - 18.04.2013 15:12

Cześć !

Mam parę pytań odnośnie korzeni . Postępowałem według tego przygotowania http://www.akwaswiat.net/wiedza-o-korzeniach-t-4537.html i zauważyłem że na korzeniach się robi biała powłoka , wyczyściłem to i zobaczę co dalej , pytanka :

1.Proszę o pomoc w rozpoznaniu gatunków korzeni .

2.Czy te korzenie nadają się do akwarium ?

A tu fotki korzeni :

1[attachment=20906]
2[attachment=20907]
3[attachment=20908]
4[attachment=20909]

Dzięki za pomoc Big Grin


RE: Korzenie - czy się nadają ? - geratek - 18.04.2013 16:03

Korzenie bardzo ładne i powinny się nadać pod warunkiem że nie są z drzewa iglastego,niestety nie rozpoznam gatunku.


RE: Korzenie - czy się nadają ? - Tyberiusz - 18.04.2013 16:38

Fajne dragi, ale po zdjęciu nie powiem, z czego są.

Spreparować je odpowienio i do akwarium Wink


RE: Korzenie - czy się nadają ? - marcin0714 - 18.04.2013 17:01

(18.04.2013 15:12)VerteQ napisał(a):  Cześć !

Mam parę pytań odnośnie korzeni . Postępowałem według tego przygotowania http://www.akwaswiat.net/wiedza-o-korzeniach-t-4537.html i zauważyłem że na korzeniach się robi biała powłoka , wyczyściłem to i zobaczę co dalej , pytanka :

1.Proszę o pomoc w rozpoznaniu gatunków korzeni .

2.Czy te korzenie nadają się do akwarium ?

Musiałbyś niezłego speca znaleźć żeby powiedział Ci z jakiego drzewa te korzenie są. Od siebie mogę tylko dodać że nie wyglądają na iglaki.

Ta biała galaretowata powłoka nie zaszkodzi. Za jakiś czas może znów się pojawić więc jeśli Ci przeszkadza to możesz ponownie usunąć lub zostawić, po pewnym czasie samo zniknie. Niektóre ryby mogą się tym żywić.


RE: Korzenie - czy się nadają ? - VerteQ - 18.04.2013 17:58

Dzięki za odpowiedzi , bardzo pomogliście mi . Pozdrawiam Big Grin


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Bartek1 - 21.04.2013 22:31

Czy jak gotowałem drewno jakieś 5h w zwykłej wodzie w tym między czasie 1h w soli to moge go włożyć do akwa?
drewno w sensie ,że korzeń


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - VerteQ - 22.04.2013 08:02

Pomocz je jeszcze tydzień w zimnej wodzie zmieniając wode 1-2 razy dziennie Smile


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - mcda-p - 22.04.2013 09:08

Bartek1, jeżeli drewno jest wygotowane przez tyle godzin to myślę, że możesz je spokojnie wkładać do zbiornika. Pewnie nie zatonie od razu - musisz mu dać obciążenie. Rozumiem, że gabarytowno nie jest zbyt duże, skoro miałeś możliwość je wygotować. Zazwyczaj korzenie nie mieszczą się w nic i są skazane na długotrwałe moczenie w np. wiadrach lub innych michach. Verteq trochę przyfantazjował z tym wymienianiem wody 2x dziennie.
Ja osobiście żadnych korzeni nie mam możliwości gotować, poprzednio impregnowałam je w solance następnie w zwykłej wodzie około 2 miesięcy. Wodę odparowaną dolewałam, nie robiłam żadnych innych zabiegów. Nawet nie do końca było okorowane. Z drewnem nie miałam żadnych problemów po przełożeniu do akwa, bezpośrednio przedtem tylko go przepłukałam wrzątkiem.
Kolejne impregnują się obecnie w oczku wodnym z obciążeniem, bo nawet do wiadra się już nie mieszczą.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Bartek1 - 22.04.2013 13:00

(22.04.2013 09:08)mcda-p napisał(a):  Bartek1, jeżeli drewno jest wygotowane przez tyle godzin to myślę, że możesz je spokojnie wkładać do zbiornika. Pewnie nie zatonie od razu - musisz mu dać obciążenie. Rozumiem, że gabarytowno nie jest zbyt duże, skoro miałeś możliwość je wygotować. Zazwyczaj korzenie nie mieszczą się w nic i są skazane na długotrwałe moczenie w np. wiadrach lub innych michach. Verteq trochę przyfantazjował z tym wymienianiem wody 2x dziennie.
Ja osobiście żadnych korzeni nie mam możliwości gotować, poprzednio impregnowałam je w solance następnie w zwykłej wodzie około 2 miesięcy. Wodę odparowaną dolewałam, nie robiłam żadnych innych zabiegów. Nawet nie do końca było okorowane. Z drewnem nie miałam żadnych problemów po przełożeniu do akwa, bezpośrednio przedtem tylko go przepłukałam wrzątkiem.
Kolejne impregnują się obecnie w oczku wodnym z obciążeniem, bo nawet do wiadra się już nie mieszczą.


Ja kupiłem duży garnek w lumpeksie za 5zł ;p. a korzeń tonie, ponieważ gotowałem je z obciążeniem
ps: całą noc leżał w zimnej wodzie i woda sie nie sfarbowała


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - dj17dragon - 07.07.2013 18:57

Mam zapytanie, jakie korzenie naj lepiej nadaje się do akwarium, i jak je przygotować w prosty sposób?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - cinek1916 - 07.07.2013 20:52

Odpowiedź masz na 58 poprzednich stronach. Wystarczy poczytać.
Nie ma za co.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Grafolog - 23.09.2013 17:26

Odkopie temat bo przejrzałem z 15 stron a odpowiedzi nie znalazłem na moje pytanie może jakby były wszystkie info w jedno zebrane to łatwiej by było

Proste pytanie ale ciężko o konkretną odpowiedz mam korzeń z akacji i moje pytanie brzmi czy musze go odkorowywać czy mogę zostawić z korą oczywiście prędzej wygotuje itd jak tu wcześniej czytałem .
Pozdrawiam


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - aquamen1 - 23.09.2013 17:38

Mam podobny problem . Mam korzen z wierzby i niewiem czy się na da do akwarium .


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Kaef - 23.09.2013 17:59

Nie trzeba korować, ale kora prędzej czy później i tak odpadnie zaśmiecając zbiornik.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Grafolog - 23.09.2013 18:21

jak odpadnie to wyjmę Wink nie będę musiał przynajmniej się paprać z odkorowywaniem dzięki za pomoc


Pozdrawiam


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - skylfer - 15.03.2014 08:23

Witam.
Zakupiłem korzeń mangrowca i okrutnie barwi on wodę na brązowo. Intensywność zabarwienia była tak duża, że po 2 dniach korzenia w akwarium do dna prawie nie dochodziło światło ze świetlówki. Gotowałem go wczoraj ok. 2 godzin (woda w garze koloru mocno brązowego) i wrzuciłem do garnka z czystą wodą. Dzisiaj widzę, że w dalszym ciągu bardzo mocno barwi. Czy wielokrotne gotowanie oraz płukanie zaradzi coś na to? Macie jakieś tajne sposoby na pozbycie się tego barwienia?


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - harek - 15.03.2014 09:03

ja bym go moczył w wiadrze zimnej wody. Podmiany 2x dziennie aż przestanie barwić


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - skylfer - 15.03.2014 09:27

Ok, więc od dziś intensywne moczenie Smile Dziękuję za pomoc.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - mismichael - 06.07.2014 21:21

Mam ładny kawał korzenia który zamierzam umieścić w moim akwarium. Kłopot polega na tym, że nie mam odpowiedniego naczynia żeby go wygotować. Czy mogę go umieścić w piecu laboratoryjnym na jakieś 2 godziny w 120stC? Czy efekt będzie taki sam? Czy po tym zabiegu powinienem w jakiś sposób zmodyfikować inne kroki przygotowania?
Z góry dziękuję za pomoc.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Kaef - 07.07.2014 00:25

Gotowanie głównie ma służyć rozszerzeniu się powietrza, aby uleciało z korzenia i nabrał wody jeśli nie tonie.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - Gandalfwhite - 10.08.2014 16:38

Witam.
Czy korzenie z morza można zastosować w akwarium słodkowodnym?
Znalazłem na urlopie takie coś fajnego na plaży i chciałbym wykorzystać.
Jest dość stary bo już ma barwę brunatno-czarną i trochę kory więc mogę stwierdzić że to gatunek liściasty. Rzekł bym nawet że na 85% to wiśnia, śliwa lub coś podobnego (stwierdzam bo rodzaju kory i kolorze drewna).
Leżał dość długo bo miejscami drewno uległo rozkładowi.
Nie wiem jak to opisać ale fragmentami ma konsystencje takie jak patyki jak się zbiera bursztyny.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - tokatoka - 14.08.2014 13:27

Z jednej strony piszesz, że drewno jest czarne i częściowo uległo rozkładowi a z drugiej trzyma się na nim kora a na podstawie koloru określasz gatunek drewna. Konsystencja jak "patyki jak się zbiera bursztyny" wskazywała by raczej na to, że jest już mocno nadgryzione zębem czasu. Ja bym raczej poszukał jakiegoś korzenia w lepszym stanie skoro ten już się rozkłada.


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - tomekprusik - 20.01.2015 07:25

moczenie długotrwałe powinno pomóc


RE: Korzeń, gałąź - Ale jak....? - tokatoka - 20.01.2015 08:06

(20.01.2015 07:25)tomekprusik napisał(a):  moczenie długotrwałe powinno pomóc
Pomóc w czym? Ktoś o coś pytał? Nie musisz po rejestracji odkopywać jakichś starych tematów tylko po to by nabić sobie parę postów.