• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Liczba skalarów w akwarium
#11

1. Nikt chyba nie oburzał się Twoimi opiniami Smile Ja uznałem Twoją wypowiedź w wątku Wolfika za interesującą, godną przedyskutowania, i stąd wziął się ten wątek. Cieszę się, że dyskutujemy.

2.
(28.07.2010, 14:05)Daniel napisał(a):  Akwarystyka jak wielokrotnie powtarzam nie polega na powtarzan9iu dych samych regułem tylko doświadczeniu.
W doświadczeniu jest stan początkowy - doświadczenie trzeba od czegoś zacząć. I tu wydaje mi się, że należy korzystać z wiedzy innych (zapewne opartej na doświadczeniach). Moja wiedza (i większość tego co czytam) mówi o bardzo ostrożnym podejściu do pielęgnic i dużych wymaganiach. Twoje doświadczenia są inne.

3.
(28.07.2010, 14:05)Daniel napisał(a):  W 200 L możliwe jest utrzymać 3-4 pary skalarów. Od 126 L można trzymać dwie pary. Przy wiekszej ilosći agresja sie rozkłada. Wielokrotnie obserwowałem zachowania skalarów,od lat mam je w swoich akwariach i nie warto przesadzać a czytając fora wyczuwam własnie chęć to przesadzania. Nie wiem czy autorzy takich postów chcą pokazać że sa mądrzy czy cos innego. Trzeba kierować sie zdrowym rozsądkiem i doświadczeniem,
Polecam lekturę strony akwa-mania.mud.pl . Polecam dlatego że bardzo dobrze znam wlasiciela strony. Szanowany w branży akwarysta. Od lat ma skalary , również mnie tym zaraził i wielokrotnie dyskutowaliśmy na te tematy.
- Ze 126L przesadziłeś. Nie sądzę (moje zdanie), by rozsądne było trzymanie skalarów w "niskich" akwariach. Oczywiście mówimy o dorodnych skalarach a nie mutantach i karłach z wielu sklepów. Nie sądzę by wiele osób zgodziło się z Tobą, że da się trzymać (w dobrej kondycji) skalary w niskich akwariach. Według mnie min. na parę to 160L (50 cm wysokości).
- Miałem 6 skalarów w akwarium 200L - efekt - zredukowały się do 4, a i ta czwórka nie żyła w zgodzie. To moje doświadczenie.
Wydaje mi się, że można dać 6-8 młodych skalarów do 200L, ale po dobraniu się pary (może 2 par, choć niewiele osób to podtrzymuje z własnych doświadczeń) trzeba resztę oddać. Skalary, to właśnie ryby z charakterem i raczej rzadko trafiają się spokojne.

Uwierz mi Danielu, że korci mnie, by spróbować raz jeszcze z 6-8 skalarami w 200L. Raz jednak już się sparzyłem (straciłem rybki, a te co zostały zaszczute, nie sądzę, że miały u mnie dobre życie), dlatego z dużą ostrożnością podchodzę do takich podpowiedzi (nawet Autorytetów). Zdecydowałbym się na 6-8 skalarów, ale nikt - nawet Ty - nie da mi gwarancji, że to się powiedzie. Stąd czytamy w necie i literaturze o potrzebie bardzo ostrożnego podejścia do akwariów ze skalarami.
Nie wykluczone, że ktoś podzielii Twoje zdanie i podzieli się z nami doświadczeniami o potrzebie trzymania większej liczby skalarów w danym litrażu. Chętnie posłuchamy.

Kończąc i zapraszając do kontynuowania wątku - marzę o wielkim akwarium (basenu do domu - mojego - wstawić się nie da). Zdecydowanie jestem zwolennikiem "luźnej" obsady. Wiem, że to jest zdrowe podejście (z literatury i własnych doświadczeń).
#12

(28.07.2010, 18:58)Kondziu360 napisał(a):  No właśnie - powiedzmy że jestem całkowitym laikiem i chcecie mi wytłumaczyć dlaczego nie można trzymać skalarów w zbiorniku poniżej 150l. Dlaczego? Bo tak przyjeło się mówić w internecie więc mówi tak każdy?
Oczywiście rozumiem że ryba wymaga co najmniej 150l dla prawidłowego rozwoju, podawajcie jednak argumenty. Dyskusja ''nie bo nie'' niema sensu...
Ja Ci wytłumaczę.
Skalar to nie neon. Ma charakter- i to w większości sytuacji dość wredny.
Pewnie nie chciałbys ze swoją dziewczyną mieszkac calutkie swoje życie w 12m2 wraz z inną parą. Po krótkim czasie wy dwaj faceci pobilibyście się mimo wcześniejszego picia z jednej butelki Wink Wasze dziewczyny dostawałyby szału. Kazdej z tych par potrzebne byłoby MIEJCE.
Tutaj sie pewnie oburzysz że skalar czy inna ryba to nie ludzie. I owszem, ale akurat u pielęgnicowatych terytorialność jest równie silna co u ludzi Big Grin
Powtarzam- to nie neony.... Często samice z braku miejsca dla siebie powoli zanikają i padają. Ludzie co nie mieli pielęgniczek nie wierzą. Niektórzy mieli lub mają ale nie potrafią obserwować a padniecia zrzucają na karby choroby lub czegoś innego. Pielęgnicowate potrafią paść ze...zmartwienia Big Grin
#13

No dobrze... Mam parkę w 112l, dobrały się, zlożyły ikrę 2 razy, niema między nimi kłotni.
Czemu więc nie mogę ich trzymać? Tylko ze względu na to że skarłowacieją?

Nie upieram się przy hodowaniu ich w mojej 112-stce - rozumiem że może być to dla nich stanowczo za mało, pytam tylko w celach edukacyjnych...
#14

Widziałeś te ryby w ich pełnym rozmiarze?
Skalary żyją kilka lat. U koleżanki żyły 8. Były ogromne. Miały warunki ku temu Wink Inna znajoma dała jej 4-letniego skalara malusieńkiego do baniaka jak pierwszy staruszek jej zszedł. I o dziwo ten 4-letni skalar zaczął rosnąć w oczach.
To mnie bardzo przekonało do tego, że są pewne ograniczenia i to MY mamy mózg którego powinniśmy używać i nie męczyc zwierząt. Mamy taki kaprys że chcemy mieć trochę innego świata w domu, to pozwólmy choć cieszyc sie tym zwierzakom odrobiną szczęścia a nie zamykać je w zbyt ciasnych dla nich " klatkach" Wink
Ryba rosnie tylko do pewnego rozmiaru jak ma za mało miejsca i staje. Tak działas natura. Staje we wzroscie bo jej jest źle. To przemawia...

Nie pytaj dlaczego. Pomyśl. Zastanów sie sam. Bycie akwarystą nie polega na tym " że ja chcę mieć taka a taka rybkę". Ja bym chciała tez dużo mieć. Ale nie jestem w stanie zapewnic wielu gatunkom warunków, więc na chceniu pozostaję. Rozum mówi mi, ze basta. A nie mam 5 lat żeby tupać nogą i pytać " dlaczego". Mam własny rozum Wink
#15

Podzielę sie swoim "doświadczeniem".Zakupiłem 8szt.młodych skalarów do 200l.Podczas dorastania wszystko było ok.super stadko.Traf tak chciał że miałem 4 samce i 4 samice.Dobrały się trzy pary więc dla ostatnich "wolnych"niestety zabrakło miejsca w zbiorniku gdyż nieustannie były atakowane.Po wydaniu ich w akwa zostały 3 pary z czego szybko musiałem sprzedac jedną parę gdyż nie miały swojego terytorium.Gdy zostały dwie pary myślałem że to będzie docelowa obsada,ale kolejny problem,skalary wycierały się regularnie co 2 tygodnie i do tego naprzemiennie,więc kolejne "awantury"w akwarium.Podczas pobytu dwóch dużych par skalarów akwarium było podzielone,ryby pływały tylko po połówce akwarium.Dopiero jak została jedna para,zobaczyłem niesamowite zachowanie tych pięknych ryb.Więc z mojego doświadczenia wynika że jedna para w 200l(100cm.)jest optymalnym rozwiązaniem.

"Tylko prawdziwa przyjaźń to potęga..."
Małe Malawi-nieistniejące
http://www.akwaswiat.net/-200-malawi-t-28348.html
Prawie Azja-nieistniejące
http://www.akwaswiat.net/-200l-azja-the-...867-9.html
#16

(28.07.2010, 19:03)Pierrot napisał(a):  Zdecydowałbym się na 6-8 skalarów, ale nikt - nawet Ty - nie da mi gwarancji, że to się powiedzie.

W akwarystyce nie ma gwarancji i w tym jej piekno Wink
#17

Teraz chyba zaczynam rozumieć o czym mówicie...

http://www.youtube.com/watch?v=Yf0XczTph...re=related
#18

(29.07.2010, 22:35)Kondziu360 napisał(a):  Teraz chyba zaczynam rozumieć o czym mówicie...

http://www.youtube.com/watch?v=Yf0XczTph...re=related
No właśnie....
Plus że potrafiłeś nam to pokazać Wink
#19

(29.07.2010, 20:09)Daniel napisał(a):  W akwarystyce nie ma gwarancji i w tym jej piekno Wink
Danielu, chciałem podsumować naszą, i nie tylko, wymianę zdań. Dziesiątki maili (osób z doświadczeniami, które miały skalary), które przeczytałem, wiele różnych publikacji, a także moje skromne doświadczenia, utwierdzają mnie, że przerybianie akwariów ze skalarami nie jest dobrym pomysłem. Z całą pewnością nie dla "przeciętnych akwarystów", którymi w większości jesteśmy (nie mówiąc już o początkujących, którzy mogą chcieć spróbować, to co sugerujesz, a rezultat będzie co najmniej na 90% łatwy do przewidzenia). Chyba mamy odmienne zdanie w tym temacie; inaczej rozumiem brak gwarancji, a raczej nieprzewidywalność w akwarystyce. Według mnie, gdzie indziej tkwi jej piękno.
Tematu nie kończę Smile Doświadczenia wszystkich "skalarowców" są bardzo mile widziane.
#20

A ja odkopię trochę wątekWink kilka miesięcy temu miałam akwa 102l 80x40-35 profil. Po okazyjnej cenie bo w pakiecie 10sztuk kupiłam skalary. Maluchy były więc sie nie martwiłam, a pozatym jak sie chce mieć dobrana parę to trzeba zakupić kilka sztuk. Zreszta podejzewałam również, że kilka może paść w krótkim czasie od zakupu ( cena była naprawde atrakcyjna 2zl za sztuke a więc podejzewałam, że moga byc średniaweSmile) Do dorosłości dożyło 7 sztuk. Dobrały sie 2 pary. W tym czasie zakupiłam akwa typowo pod skalary 80x60 wysokosci. Nim znalazłam dom dla 5 skalarków w czasie tarła wykończyły 1. Teraz w moim akwa pływa 1 para i wydaje mi się, że jest im nie najgorzej aczkolwiek nie mówły mi tegoSmile


Skocz do: