Witam, jestem Kamil. Moja przygoda z akwarystyka zaczęła się już kilka lat temu, z tym ze miałem wiele wzlotów i upadków. Wiele razy traciłem wiarę i cierpliwość. Około roku temu na allegro kopiłem zestaw roślin. Do dziś zostało kilka mchów, i coś jeszcze. Niedawno postanowiłem założyć akwarium z podłożem z ziemi. Dodam ze w akwarium znajduje się tylko samotny neonek (wiem, nie powinien być sam ale jakoś tam egzystuje jakieś 2-3 lata). Mój plan jest taki: chce zrobić akwarium do podhodowania roślinek, a dopiero po jakimś dłuższym czasie dokupiłbym rybki. Myślę że lepiej czułyby się w zarośniętym akwarium niż w prawie pustym.
I tu zaczyna się wasze zadanie, jako bardziej doświadczonych.
Czy jest możliwe zrobienie takiej mieszanki do podłoża bez dużego nakładu finansowego ;P
Ps. Mieszkam na wsi, z jednej strony łaki, z drugiej, las, więc niektóre składniki mogę mieć "naturalne" :d
Kilka pytań:
Czy polecacie ziemie kupowana czy z lasu/łaki? Myślę ze znalazłbym tam jakiś torf.
Gline tez mam swoja

.
Piasek zwykły czy z rzeki?
Co to jest dolomit i gdzie go można dostać?