Postów: 327
1
Dołączył: 23.11.2008
Czy to normalne,że korzeń (ze sklepu zoologicznego) po miesiącu pokrywa się białym nalotem(chyba pleśnieje lub gnije) i rozkrusza się(jak by się ''zmniejszał'')?
Co radzicie?
Korzeń kosztował sporo i teraz nie wiem czy oddać do sklepu,szkoda innych korzeni i roślin,żeby się pleśń nie przeniosła,jak myślicie?
Puszcza bąbelki jakby oddychał
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.01.2010, 23:17 {2} przez
Kejdi.)
Postów: 834
4
Dołączył: 27.12.2007
Patrykolo14 napisał(a):Czy to normalne,że korzeń (ze sklepu zoologicznego) pokrywa się białym nalotem(chyba pleśnieje lub gnije) i rozkrusza się(jak by się ''zmniejszał'')?
Co radzicie?
Na przyszłość dokładnie sprawdzać, co się kupuje, po drugie zareklamować, jeżeli i z tym miałbyś problem to proponowałbym wygotować go w wodzie z solą, nie, dlatego aby go zatopić, lecz zdezynfekować i ponowić proces preparacji, może pomóc. Jeżeli metody zawiodą poproś doświadczonego kolegę zajmującego się akwarystyką aby pomógł Ci w zakupach.
Pozdrawiam bumboo
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.12.2008, 21:09 {2} przez
bumboo.)
Postów: 1,393
6
Dołączył: 29.05.2008
Kupiłeś zapewne korzeń przeznaczony do terrarium, ostatnio coraz częściej pojawiają się w sklepach akwarystycznych, a sprzedawcy oczywiście nie wiedzą co mają i co sprzedają.
Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.
Postów: 48
1
Dołączył: 23.12.2008
Wygotuj go w wodzie z solą i to dużą ilością soli. Ja gotuję korzonek około 5 godzin. Później jeszcze godzinkę w wodzie bez soli i po kłopocie. Osobiście wolę znajdować korzenie samodzielnie w naturze niż kupować. Są one drogie i bardzo często nie przygotowane do akwarium.
Postów: 327
1
Dołączył: 23.11.2008
Tylko to dziwne,że teoretycznie powinien być ok,bo w zoologicznym też stał w akwarium(był zanurzony)
Postów: 529
15
Dołączył: 18.01.2008
J.w. też kiedyś kupiłem korzeń, rzekomo do akwarium, po pewnym czasie zaczął lekko pleśnieć, ale kąpiel w solance pomogła i teraz korzeń nie pleśnieje, proponuję zrobić to samo.
Postów: 18
3
Dołączył: 29.12.2008
31.01.2009, 15:32
Witam.
Piszę z dość dziwną sprawą, a że nie znalazłam satysfakcjonujacej mnie odpowiedzi zwracam się z prośbą o pomoc, ponieważ sprawa mnie zaniepokoiła.
Mam akwarium od 3 tygodni (dojrzewa) i niestety na korzeniu pojawiła się dziwna "galaretka". Jest koloru mleczno przeźroczystego, urosło to na skrawku korzenia. Przeczytałam kilka postów, jedni mówią żeby sie tym nie martwić, inni że wogóle padaka i restart akwarium, jeszcze inni że to pleśń, ale też nic groźnego. Proszę o podpowiedź, co trzeba robić, bo dla mnie wyjmowanie korzenia z akwa i ponowne jego gotowanie wiąże się z demolką połowy akwa (korzeń jest duży i na dodatek stoi na styropianie, więc zabawa z ustawianiem przednia).
Co robić, czy wyjąć i wygotować, czy tylko wyszorować w akwa?
Proszę o szybką odpowiedź.
Tematy zostały połączone.
Kejdi
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.01.2010, 22:54 {2} przez
Kejdi.)
Postów: 137
0
Dołączył: 20.08.2008
Witam.
Napisz coś o pochodzeniu tego korzenia.
Kupiłeś go w akwarystycznym? Sam znalazłeś? Jak go przygotowałeś?
W celu identyfikacji czy to pleśń daj fotki.
Rozumiem, że chcesz, żebyśmy Ci pomogli, więc podaj trochę informacji, może zdjęć...
Postów: 327
18
Dołączył: 16.05.2008
Masz ślimaki w akwa ??
może to jaja ich
obsada: 112L
4 neonek
3 danio czerwonych
1 gurami całujące
13 kirysków z własnej hodowli :)
1 gurami dwu plamisty
1 glonojad
1 karlik szponiasty
Postów: 529
15
Dołączył: 18.01.2008