14.09.2013, 17:00
Witam Was serdecznie w ten pochmurny dzionek.
Ponad dwa tygodnie temu założyłem akwarium 160 litrów i dojrzewało sobie aż do wczoraj przy pomocy JBL Biotopolu i Denitrolu. W między czasie (tydzień temu) wrzuciłem 8 krewetek Amano, które w zasadzie po dniu poczuły się bardzo dobrze w akwarium, jadły z apetytem i czyściły sobie roślinki, korzonki i żwirek.
Wczoraj nadszedł czas aby wrzucić nowych mieszkańców do akwarium w postaci:
- 20 Neonów czerwonych
- 5 Skalarów (w tym 2 odmiany srebrzysto-niebieskiej; nie pamiętam nazwy)
- 2 Gurami mozaikowe
- i 3 Zbrojniki niebieskie
I teraz tak. Na początku, po wrzuceniu do akwarium wszystkie ryby poleciały w prawy róg akwarium (tam znajduje się grzałka). Uznałem, że może to być normalne i nie będę oczekiwał że wszystkie będą świetnie się czuć i śmigać po akwarium.
Po paru godzinach pierwsze zaczęły wyłazić Neonki, które w rezultacie wydaje mi się że czują się dobrze, a czerwony kolor na brzuszkach powraca do swojego pierwotnego odcienia.
Glonojady również ulokowały się w nowych miejscach, tj. na korzeniach i roślinach oraz szybach (aktualnie "myją" filtr i grzałkę
).
A teraz zaczynają się schody. Gurami dosyć niepewnie się zachowuje i raczej przesiaduje w prawym, rzadziej w lewym rogu akwarium i to przy dnie. Oczywiście jak potrzebują powietrza to podpłyną i czasem popływają z przodu po środku akwarium, ale rzadko.
Co do Skalarów - tu jest ciężko. W zasadzie może 2-3 razy widziałem je gdzieś indziej poza roślinami w prawym rogu akwarium i to przy dnie.
Temperatura panująca w baniaku to 25-26 stopni. Pomyślałem na początku, że to może przez grzałkę, że im lepiej jak jest tam ciepło, ale po zmierzeniu temperatury po prawej stronie (przy wyłączonej grzałce w danej chwili) była ona taka sama.
Jeszcze krewetki - te w ogóle siedzą wystraszone i prawie nic nie robią.
Będę wdzięczny nie tyle co za pomoc, ale najprawdopodobniej za uspokojenie mnie, bo mam nadzieję że to normalne i niedługo będą śmigać elegancko po całym baniaku.
A, i światło było wyłączone do rana następnego dnia po wpuszczeniu rybek.
Pozdrawiam,
Adam
Ponad dwa tygodnie temu założyłem akwarium 160 litrów i dojrzewało sobie aż do wczoraj przy pomocy JBL Biotopolu i Denitrolu. W między czasie (tydzień temu) wrzuciłem 8 krewetek Amano, które w zasadzie po dniu poczuły się bardzo dobrze w akwarium, jadły z apetytem i czyściły sobie roślinki, korzonki i żwirek.
Wczoraj nadszedł czas aby wrzucić nowych mieszkańców do akwarium w postaci:
- 20 Neonów czerwonych
- 5 Skalarów (w tym 2 odmiany srebrzysto-niebieskiej; nie pamiętam nazwy)
- 2 Gurami mozaikowe
- i 3 Zbrojniki niebieskie
I teraz tak. Na początku, po wrzuceniu do akwarium wszystkie ryby poleciały w prawy róg akwarium (tam znajduje się grzałka). Uznałem, że może to być normalne i nie będę oczekiwał że wszystkie będą świetnie się czuć i śmigać po akwarium.
Po paru godzinach pierwsze zaczęły wyłazić Neonki, które w rezultacie wydaje mi się że czują się dobrze, a czerwony kolor na brzuszkach powraca do swojego pierwotnego odcienia.
Glonojady również ulokowały się w nowych miejscach, tj. na korzeniach i roślinach oraz szybach (aktualnie "myją" filtr i grzałkę
).A teraz zaczynają się schody. Gurami dosyć niepewnie się zachowuje i raczej przesiaduje w prawym, rzadziej w lewym rogu akwarium i to przy dnie. Oczywiście jak potrzebują powietrza to podpłyną i czasem popływają z przodu po środku akwarium, ale rzadko.
Co do Skalarów - tu jest ciężko. W zasadzie może 2-3 razy widziałem je gdzieś indziej poza roślinami w prawym rogu akwarium i to przy dnie.
Temperatura panująca w baniaku to 25-26 stopni. Pomyślałem na początku, że to może przez grzałkę, że im lepiej jak jest tam ciepło, ale po zmierzeniu temperatury po prawej stronie (przy wyłączonej grzałce w danej chwili) była ona taka sama.
Jeszcze krewetki - te w ogóle siedzą wystraszone i prawie nic nie robią.
Będę wdzięczny nie tyle co za pomoc, ale najprawdopodobniej za uspokojenie mnie, bo mam nadzieję że to normalne i niedługo będą śmigać elegancko po całym baniaku.
A, i światło było wyłączone do rana następnego dnia po wpuszczeniu rybek.
Pozdrawiam,
Adam

