17.07.2012, 15:59
Atya gabonensis mam od roku. Akwarium 112l, zarośnięte, woda podmieniana na destylowaną + minerały dla krewetek. Nie karmię jej - jest jedyną filtrującą, zapewne ma więc dość jedzenia. Po dnie nie chodzi i nie zbiera, więc głodu nie cierpi.
Problem:
3 tygodnie temu przeszła wylinkę. W akwarium znalazłam tylko jej przednią część. Po kilku dniach wypatrzyłam krewetkę - jej odwłok znacząco różni się kolorem: przód jest siny, odwłok różowawy. Z moich obserwacji wynika, że krewetka nie rusza tylnymi małymi nóżkami, nie rozwija ogona. Cały odwłok jest stale lekko zwinięty pod kątem. Na tej podstawie zaczęłam podejrzewać, że nie zrzuciła tylnej części pancerza. Obserwowałam ją tydzień, myśląc że albo zrzuci albo zdechnie. Do tej pory nie ma zmiany.
Słyszał ktoś o przypadku, żeby krewetka żyła tak długo ze starym pancerzem? Mogę jej jakoś pomóc? Ma szansę zrzucić to z następną wylinką?
Poprawiłem temat - BlackHawk88
Problem:
3 tygodnie temu przeszła wylinkę. W akwarium znalazłam tylko jej przednią część. Po kilku dniach wypatrzyłam krewetkę - jej odwłok znacząco różni się kolorem: przód jest siny, odwłok różowawy. Z moich obserwacji wynika, że krewetka nie rusza tylnymi małymi nóżkami, nie rozwija ogona. Cały odwłok jest stale lekko zwinięty pod kątem. Na tej podstawie zaczęłam podejrzewać, że nie zrzuciła tylnej części pancerza. Obserwowałam ją tydzień, myśląc że albo zrzuci albo zdechnie. Do tej pory nie ma zmiany.
Słyszał ktoś o przypadku, żeby krewetka żyła tak długo ze starym pancerzem? Mogę jej jakoś pomóc? Ma szansę zrzucić to z następną wylinką?
Poprawiłem temat - BlackHawk88

