Postów: 992
66
Dołączył: 20.03.2010
A głównie mi chodzi o wodzień/ochotke.
Interesuje mnie to ponieważ dziś karmiłem moje aulonocarki i wszystkie mają taakie brzuchy

.
240l :
Andinoacara rivulatus 1+1
Thorichthys meeki 1+1
Heros efasciatus gold (red) 1+1
37,5l :
4+2 Gupik :)
Postów: 22
3
Dołączył: 23.05.2011
(29.05.2011, 23:21)Saletra napisał(a): A głównie mi chodzi o wodzień/ochotke.
Interesuje mnie to ponieważ dziś karmiłem moje aulonocarki i wszystkie mają taakie brzuchy
.
Ja karmie raz dziennie i zaraz po karmieniu mają brzuchy a do następnego karmienia nie (ale ja mam inne ryb)
240 L. sumy białe i czarne,pawieoka,pyszczaki,glonojady,kyryśniki,pangasus,buszowce.
Postów: 1,460
55
Dołączył: 06.01.2010
Trawienie ochotki trwa chyba najdłużej. Wiem to, bo jak karmiłem tym bojka to na drugi dzień dopiero opuchlizna

mu schodziła. Wodzień jest lżejszym pokarmem ale i rybo tak nie smakuje.
Postów: 2,904
4
Dołączył: 11.01.2009
Wszystko zależy od ryby, jej kondycji, temperatury, ilości zjedzonego pokarmu. Jest mnóstwo czynników mających wpływ na tempo trawienia.
Postów: 903
8
Dołączył: 04.03.2010
(30.05.2011, 13:40)Kaef napisał(a): Wszystko zależy od ryby, jej kondycji, temperatury, ilości zjedzonego pokarmu. Jest mnóstwo czynników mających wpływ na tempo trawienia.
No tak, ale 2 główne to co dana ryba je i jaka ryba je.
Wiśnia pisze, że bojek 2 dni trawił ochotkę a mój kolcobrzuch po paru godzinach domagał się jeszcze
Postów: 1,460
55
Dołączył: 06.01.2010
(30.05.2011, 14:05)Yacek napisał(a): Wiśnia pisze, że bojek 2 dni trawił ochotkę a mój kolcobrzuch po paru godzinach domagał się jeszcze
A to, że miał gruby brzuszek nie miało nic wspólnego z apetytem. Jak czasami moi rodzice karmili bojka ochotka to sam zjadał pół kostki

na raz.
Ale tego pokarmu nie stosuję już z rok, może dwa. Z mrożonek kupuję wodzień, jakieś skorupiaki z czosnkiem, dafnię i artemię.
Postów: 992
66
Dołączył: 20.03.2010
Nie uwieże że BOJOWNIK zjadł pół ochotki na raz, nie jeden 15sto centymetrowy pyszczak ma przy tym problem
Wiśnia zauważył dobrze, bo ochotke najlepiej wpierdzielają, pewnie dla tego że jest czerwony i ma smak ostrzejszy (?) , a wodzień jest ledwo widoczny.
240l :
Andinoacara rivulatus 1+1
Thorichthys meeki 1+1
Heros efasciatus gold (red) 1+1
37,5l :
4+2 Gupik :)
Postów: 327
1
Dołączył: 23.11.2008
Wodzień jest dobrze widoczny dla pyszczaków.
Co do trawienia to polecam przeczytać o konkretnym gatunku bo to zależy od ryby. ( roślinożerne , mięsożerne ) itp.
Postów: 1,460
55
Dołączył: 06.01.2010
(30.05.2011, 21:48)Saletra napisał(a): Nie uwieże że BOJOWNIK zjadł pół ochotki na raz, nie jeden 15sto centymetrowy pyszczak ma przy tym problem 
No może troszeczkę bajałem

Ale pół kostki do akwarium było aplikowane. Moim rodzicom nigdy ni mogłem przetłumaczyć, że ryba głodna - ryba zdrowa

Bojkowi pomagały kiryski

które za ochotką przepadały. Jak jakiś robal gdzieś się wbił między kamienie to śmiesznie to wyglądało

jak kirysek banią próbuje dostać się do ochotki.
Postów: 992
66
Dołączył: 20.03.2010
Cześć.
Odkryłem że aulonocary po 1dnej godzinie b.płochliwe idą b.szybko do góry gdy widzą żarcie-niesamowite...
Aż mają taki wychudzony brzuch..
Pyszczaki to samo,tylko bez wychudzenia
240l :
Andinoacara rivulatus 1+1
Thorichthys meeki 1+1
Heros efasciatus gold (red) 1+1
37,5l :
4+2 Gupik :)