26.11.2008, 13:45
Tak wyczytałam w praktyce różnie się to zdarza i zależy na jaki charakterek się trafi
. Boję się o resztę rybek szczególnie o glonka. Nie wiem co z tym zrobić czy będzie konieczne oddanie pyszczaka ? Dodam że jest to piękny okaz ok 8-9 cm, samiczki pysiów są małe . Czy możliwe że są źle dobrane ?
amause napisał(a):sorka ze tak się podepnę pod temat, ale mam pyszczaka złocistego po przejściach (tzn znajomy się go chciał pozbyć więc daliśmy go ojcu, który też się go chciał pozbyć bo mu zjadł kilka neonków) więc go przygarnęliśmy . Byliśmy całkiem zieleni w temacie pyszczaka. Pani w zoologicznym powiedziała, że 25 l wystarczy całkowicie, ale na nie więcej niż 3 pysie (1 samiec i 2 samice) + glonojadek. I tak mamy. Wszystko było ok dopóki samcowi coś nie odbiło i zaczął wszystkie ryby rozganiać po kątach, strasznie się stroszy jest agresywny i wszystkich goni. I "król" pływa a reszta jest pochowana po kątach. Boję się o resztę rybek szczególnie o glonka. Nie wiem co z tym zrobić czy będzie konieczne oddanie pyszczaka ? Dodam że jest to piękny okaz ok 8-9 cm, samiczki pysiów są małe . Czy możliwe że są źle dobrane ?
