Po prostu w czasie gotowania korzenia np.sosny:
wydziela się zapach(używany np. w odświeżaczach powietrza)
korzenie są lepkie(może nie wszystkie)
szczególnie narażone są glonojady które ssą korzeń w akwarium
ale po co ma ktoś ryzykować
Kto ma tyle akwarii żeby gatunek każdego korzenia z drzewa "testować"
W jaki sposób Ja mam Ci to udowodnić??
Pokazać zdechłe rybki?
Jak się nadają to jak sam mówisz "udowodnij to"
Bo ja nie mam zamiaru narażać swoich rybek
O wierzbie to tylko wiem o gałązkach
Lepiej używać sprawdzonych metod nie wierze że mieszkasz w sadzie i że są tam same drzewa owocowe..

W poprzednim poście nie doczytałem dokładnie "suszysz" korzenie-to jak masz zamiar wsadzić je do akwarium?