14.07.2014, 21:51
Witam
Bardzo proszę o pomoc, przeglądałam posty, niby coś podobnego, niektóre pozostawione bez odpowiedzi. Sprawa jest pilna. Od pewnego czasu z odstępami ok 2 miesięcy nasze platki zapadają na dziwną chorobę, o której
nikt nic nie wie, ani w sklepach zoologicznych ani na forach, zatem proszę o pomoc, może ktoś tu miał podobną sytuację. Wygląda to tak:
platki wyglądają na początku normalnie, nawet jedzą, ale ciągle pływają nosem przy tafli wody jakby łapały powietrze, i szybko ruszają pyszczkiem.
potem przestają jeść, nie zdążą schudnąć jak umierają. Nie mają żadnych plam ani nalotów, jedynie złożone płetwy.
Parametry wody wszystkie w porządku, często podmieniana. Akwarium 120l
mamy 7 platynek, w tym 4 dorosłe(2 właśnie chorują), 5 neonków, 5 kirysków, 5 otosków, 1 ampularia. Azotany i Azotyny w normie. temperatura ok 30 stopni, ciągle napowietrzamy, oświetlenie jarzeniowe 0,56 wata na litr, wyłączane wieczorem. Aktualnie podaliśmy metronidazol, ale nie wiemy tak naprawdę jaka jest przyczyna. Karmimy raz dziennie Hikari.
Bardzo proszę o pomoc, bo sprawa jest pilna.
Bardzo proszę o pomoc, przeglądałam posty, niby coś podobnego, niektóre pozostawione bez odpowiedzi. Sprawa jest pilna. Od pewnego czasu z odstępami ok 2 miesięcy nasze platki zapadają na dziwną chorobę, o której
nikt nic nie wie, ani w sklepach zoologicznych ani na forach, zatem proszę o pomoc, może ktoś tu miał podobną sytuację. Wygląda to tak:
platki wyglądają na początku normalnie, nawet jedzą, ale ciągle pływają nosem przy tafli wody jakby łapały powietrze, i szybko ruszają pyszczkiem.
potem przestają jeść, nie zdążą schudnąć jak umierają. Nie mają żadnych plam ani nalotów, jedynie złożone płetwy.
Parametry wody wszystkie w porządku, często podmieniana. Akwarium 120l
mamy 7 platynek, w tym 4 dorosłe(2 właśnie chorują), 5 neonków, 5 kirysków, 5 otosków, 1 ampularia. Azotany i Azotyny w normie. temperatura ok 30 stopni, ciągle napowietrzamy, oświetlenie jarzeniowe 0,56 wata na litr, wyłączane wieczorem. Aktualnie podaliśmy metronidazol, ale nie wiemy tak naprawdę jaka jest przyczyna. Karmimy raz dziennie Hikari.
Bardzo proszę o pomoc, bo sprawa jest pilna.



