Akwarium: 80x30x40
Oświetlenie: 1x świetlówka 18W
Ogrzewanie: Aquael 75W
Filtracja: hydor crystal R05 duo 2
Temperatura: 26 *C
Podłoże: żwir
Fauna:
4x gupik
4x mieczyk
1x zbrojnik niebieski
Flora: jakieś 3 rodzaje roślin, jeśli wiecie moglibyście mi podpowiedzieć
Akwarium istnieje u mnie już miesiąc. Kumpel chciał się pozbyć, więc odkupiłem z pewną ilość trunku
Powoli się wkręcam w akwarystykę, na razie nie rzucam się na głęboką wodę tylko trzymam sobie gupiki i mieczyki.
Powoli chcę poznać temat szeroko pojętej akwarystyki. Na początek taki zbiorniczek 100l myślę że wystarczy. Co do nazwy roślin to nie mam pojęcia, kupiłem 3 rodzaje roślin w sklepie, dosyć ładnie puściły. Wiem że trochę mała ilość światła, jednak na razie nie mam pieniążków na różne modyfikacje związane z oświetleniem, zostawiam ten standard.
Przytargałem korzeń z lasu, ostatnio była wycinka lasu dębowego w mojej okolicy, niestety korzeń jest żywy, suszył się miesiąc nad piecem w piwnicy.
Ten temat ma na celu pomoc waszą dla żółtodzioba takiego jak ja, chętnie przeczytam jakieś porady, przemyślenia od bardziej doświadczonych kolegów.





Oświetlenie: 1x świetlówka 18W
Ogrzewanie: Aquael 75W
Filtracja: hydor crystal R05 duo 2
Temperatura: 26 *C
Podłoże: żwir
Fauna:
4x gupik
4x mieczyk
1x zbrojnik niebieski
Flora: jakieś 3 rodzaje roślin, jeśli wiecie moglibyście mi podpowiedzieć

Akwarium istnieje u mnie już miesiąc. Kumpel chciał się pozbyć, więc odkupiłem z pewną ilość trunku
Powoli się wkręcam w akwarystykę, na razie nie rzucam się na głęboką wodę tylko trzymam sobie gupiki i mieczyki.
Powoli chcę poznać temat szeroko pojętej akwarystyki. Na początek taki zbiorniczek 100l myślę że wystarczy. Co do nazwy roślin to nie mam pojęcia, kupiłem 3 rodzaje roślin w sklepie, dosyć ładnie puściły. Wiem że trochę mała ilość światła, jednak na razie nie mam pieniążków na różne modyfikacje związane z oświetleniem, zostawiam ten standard.
Przytargałem korzeń z lasu, ostatnio była wycinka lasu dębowego w mojej okolicy, niestety korzeń jest żywy, suszył się miesiąc nad piecem w piwnicy.
Ten temat ma na celu pomoc waszą dla żółtodzioba takiego jak ja, chętnie przeczytam jakieś porady, przemyślenia od bardziej doświadczonych kolegów.






