06.02.2012, 14:52
Niestety przez nieustającą plagę glonów, musiałem drastycznie poprzycinać mój gąszcz.
Aktualnie wygląda to tak:

Eleocharis mnie lekko zaskoczył. Zasadziłem go na początku przy stawianiu zbiornika i nie chciał rosnąć. Potem zarosły go heńki i zapomniałem o nim. A teraz po ograniczeniu heńka do widocznej na zdjęciu kuli, okazało się że eleocharis nadal tam jest i to całkiem nieźle się trzyma (i sporo urósł, chociaż bardziej w górę - pewnie ze względu na brak światła)
Walka z glonami trwa...
Aktualnie wygląda to tak:

Eleocharis mnie lekko zaskoczył. Zasadziłem go na początku przy stawianiu zbiornika i nie chciał rosnąć. Potem zarosły go heńki i zapomniałem o nim. A teraz po ograniczeniu heńka do widocznej na zdjęciu kuli, okazało się że eleocharis nadal tam jest i to całkiem nieźle się trzyma (i sporo urósł, chociaż bardziej w górę - pewnie ze względu na brak światła)
Walka z glonami trwa...

