powyższa odpowiedź jest najlepszą jaką możesz dostać. Co do bardziej sztucznej metody, możesz wymoczyć rośliny w roztworze nadmanganianu potasu, trzeba się liczyć z tym że część roślin tego nie przeżyje.
To ja się podepnę.
Nie dawno w swoim świeżym [12dni] akwarium zauważyłem ZATOCZKA szt1 , w akwarium jest już jedna Helena.
Pytanie mam czy zapobiegawczo wyciągać od razu zauważone ślimaczki czy zostawić kilka dla Helenki?
(14.08.2011, 01:30)Kvasir napisał(a): bez czyszczenia mechanicznego 1 helenka niczego nie zdziała.
Chyba, że masz akwarium 10l Dokup helenek bo ręcznie nie nadążysz wyciągać tych maleństw. Bez sensu używać chemii skoro można naturalnie się ich pozbyć
Najgorsze że nie mogę tego slimaka zidentyfikować. Próbowałem zrobić zdjęcie ale nawet największe osobniki sa wielkości łebka od szpilki. Na pewno nie są to swiderki ani zatoczki a one najczęściej przewijają się w postach. Znacie jakies inne nazwy to może poszukam w googlach żebym chociaż wiedział, kurcze, z czym mam do czynienia. Jeśli nie są szkodliwe to jestem skłonny przenieść je wraz z podłożem wodą i wkładami filtracyjnymi do nowego akwarium. Dokupie z 5 helenek bo faktycznie te dwie co mam to nie dają rady ( zresztą jak maja dawać jak praktycznie cały czas jedna siedzi na drugiej ). Założę pończoszkę na wlot od filtra i zaakceptuje je jako kolejnych lokatorów.
PS Edycja zrobiłem fotki, są niewyraźne ale może jakiś specjalista się dopatrzy co to za gatunek. Ja szukam w necie i nie mogę natrafić.
"I think I'm a pig. I have this uncanny ability to look at myself in the mirror and say, 'This is a pig. You are a f***ing piece of s**t.'" - Mike Tyson
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.08.2011, 09:44 {2} przez dziadek1981.)
(14.08.2011, 01:30)Kvasir napisał(a): bez czyszczenia mechanicznego 1 helenka niczego nie zdziała.
Chyba, że masz akwarium 10l Dokup helenek bo ręcznie nie nadążysz wyciągać tych maleństw. Bez sensu używać chemii skoro można naturalnie się ich pozbyć
Mam akwarium 45l, i to był pierwszy ślimaczek, boję się że Helenka może zdechnąć z głodu... a teraz tego ślimaczka [intruza] nigdzie nie widzę...
w zasadzie to rozdętki są najbardziej do nich podobne ale te mają trochę bardziej stożkowaty kształt (ale napewno to nie świderki) to tak jakby coś pomiędzy rozdętką a świderkiem. Pozatym rozdętki rosną trochę większe a ja widziałem u mnie max 3 mm. Muszę załatwić lepszy aparat bo to takie troche chodzenie po omacku. Chcę być pewien co to jest jeśli mam wpucić to do akwarium.
Ale dzięki za sugestie
"I think I'm a pig. I have this uncanny ability to look at myself in the mirror and say, 'This is a pig. You are a f***ing piece of s**t.'" - Mike Tyson
Dziadek co by to nie było to itak bez helenek masz marne szanse wytępić ślimaczki,no może gdybyś siedział i dusił wszystko co sie porusza w akwa i nie jest rybką to jakoś może byś dał radę.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.08.2011, 14:08 {2} przez Koltar.)