10.03.2011, 17:04
Witam.
Dzisiaj otworzyłem mój kubełek żeby włożyć watę filtracyjną i doznałem szoku.
Patrzę na warstwę wstępnie filtrującą a tam krewetka! Zasmuciłem się, że mam już jedną mniej i próbowałem ją wyciągnąć siatką, a to ku mojemu zaskoczeniu krewetka okazała się ŻYWA a na dodatek cała i zdrowa. Nie mam pojęcia jak się tam znalazła (koszyczek od rurki wlotowej ma szpary ~1.5mm a krewetka miała około 2 centymetry!), ani jak przeżyła ewentualne spotkanie z wirnikiem filtra. Jestem totalnie zaskoczony, krewetka chyba też, bo po dłuższym pobycie w filtrze wróciła do akwarium. Może ktoś napisać jaki mógł być przypuszczalny przebieg wydarzeń, które doprowadziły do tego że krewetka się tam znalazła? Nie chciałbym żeby taka sytuacja się powtórzyła, bo wkłady w kubełku czyści się raczej rzadko, a ta krewecia miała farta, że wpadłem na pomysł wymiany jednego wkładu na watę.
Czy jest to możliwe, że krewetka wpadła tam 'za młodu' i żyła tam i rosła?
Dzisiaj otworzyłem mój kubełek żeby włożyć watę filtracyjną i doznałem szoku.
Patrzę na warstwę wstępnie filtrującą a tam krewetka! Zasmuciłem się, że mam już jedną mniej i próbowałem ją wyciągnąć siatką, a to ku mojemu zaskoczeniu krewetka okazała się ŻYWA a na dodatek cała i zdrowa. Nie mam pojęcia jak się tam znalazła (koszyczek od rurki wlotowej ma szpary ~1.5mm a krewetka miała około 2 centymetry!), ani jak przeżyła ewentualne spotkanie z wirnikiem filtra. Jestem totalnie zaskoczony, krewetka chyba też, bo po dłuższym pobycie w filtrze wróciła do akwarium. Może ktoś napisać jaki mógł być przypuszczalny przebieg wydarzeń, które doprowadziły do tego że krewetka się tam znalazła? Nie chciałbym żeby taka sytuacja się powtórzyła, bo wkłady w kubełku czyści się raczej rzadko, a ta krewecia miała farta, że wpadłem na pomysł wymiany jednego wkładu na watę.
Czy jest to możliwe, że krewetka wpadła tam 'za młodu' i żyła tam i rosła?


dziwne zdarzenie rurka 1.5mm a krewetka 2cm?