• 1 Głosów - 1 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Karmienie bojowników

NIe wiem nie jestem aż tak obcykana ale wydaje mi się że nie. W naturalnym środowisku raczej nie jedzą zmielonych świnek.

ja chcę mieć bojownika. ale mam pytanie: czy jest jakaś nieuleczalna choroba na którą może chorować bojownik?
przykro mi za tą pomyłkę.jestem nowa na tej stronie. czy bojowniki jedzą robaki? bo widziałam u mojej kumpeli jak karmi piranie robakami. ja myślicie?

w moim sklepie, troszczą się o rybki. dostają codziennie coś innego .np. w czwartek suszone robaczki. ale nie martw się po jakimś czasie bojownikowi znudzi się ten pokarm dla glonojadów. zobaczysz: wkońcu wszystkie problemy znikną...... Wink
:d Wink Smile

ja mam pare bojowników i sypie im co popadnie: granulat, czasami ochotke a ostatnio niekarmiłem prze 2 tygodnie i żyją dalej, bojowniki są mało wymagającymi rybkami, ale tak ogolnie to karmie co dwa dni

(25.12.2010, 00:18)Hamada1 napisał(a):  ja mam pare bojowników i sypie im co popadnie: granulat, czasami ochotke a ostatnio niekarmiłem prze 2 tygodnie i żyją dalej, bojowniki są mało wymagającymi rybkami, ale tak ogolnie to karmie co dwa dni

No masz się czym chwalić

(09.11.2010, 16:02)karolina-hermiona napisał(a):  ja chcę mieć bojownika. ale mam pytanie: czy jest jakaś nieuleczalna choroba na którą może chorować bojownik?
przykro mi za tą pomyłkę.jestem nowa na tej stronie. czy bojowniki jedzą robaki? bo widziałam u mojej kumpeli jak karmi piranie robakami. ja myślicie?

przeziebienie blednika, czyli ukladu oddechowego.

(25.12.2010, 00:18)Hamada1 napisał(a):  ja mam pare bojowników i sypie im co popadnie: granulat, czasami ochotke a ostatnio niekarmiłem prze 2 tygodnie i żyją dalej, bojowniki są mało wymagającymi rybkami, ale tak ogolnie to karmie co dwa dni

Przestań jeść przez 2 tygodnie. Też nie padniesz(choć chciałbym żeby było inaczej).

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem

Witam, z pewnością jest tu już kilka wątków na ten temat, ale jestem tu nowa i mam nadzieje, że to zrozumiecie. Przechodząc do problemu.
2 dni temu dostałam niebieskiego bojownika, trzymam go w kuli tak jak polecił sprzedawca (myślę nad akwarium ale niestety to musi jeszcze poczekać).
Teoś nie chce jeść, daję mu zwykłe suszone rozwielitki, małe śladowe ilości ale i tak nawet ich nie ruszy. Według niektórych jest to spowodowane kulą i brakiem roślinek. Co robić, czym go karmić?

Albo kup akwarium z prawdziwego zdarzenia i prawidłowo prowadź albo powiedz rybce papa. Innej opcji niestety nie ma. Swoją drogą lepszy byłby pokarm typu 'Tetra Betta"

W sklepie na pewno dostaniesz mrożoną ochotkę.Nie kosztuje dużo jakieś 3,50 za całą paczkę.Dawaj mu tak 1/4.Nie trzymaj ryby w kuli on się tam męczy akwarium to nie wydatek 20-30 złotych i masz akwarium....I ryba Ci dłużej pożyje Smile

[25l]-Bojek-"Anton"

Pomogłem?-Podziękuj :)
Piszę poprawnie po polsku.


Skocz do: