• 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Bojownik nie chce zmienić odmiany barwnej, nie stać mnie na grzałkę dla niego.
#1

witajcie. czytałam na różnych forach typu "pupile" itd, ale tam ludzie nic mądrego nie piszą. liczę na opinie profesjonalistów.
zawsze jak widzialam bojowniki w sklepie zoologicznym w plastikowych kubeczkach to były bardzo blade, nie miały typowych barw, np granatowego, czy bordowego. byłam pewna, że to wynika z nieodpowiedniej temp, braku przestrzeni, czy światła.
ostatnio przygarnęłam taką pociechę od kolegi, jednak on się mało zna i kupił w sklepie już totalnie wypłowiałego bojownika. nie mógł go trzymac, bo gryzł inne ryby. zorganizowałam mu stare akwarium ok 20 l, filtr, lampkę, rośliny itd. myślałam, ze bedzie tu szczesliwszy niż u kolegi w słoiku. niestety nie stac mnie na grzałkę, bo akurat jest okres w moim życiu, że nawet na fajki nei mam Smile oczywiście lampka w dzień go trochę grzeje, ale w nocy woda zawsze marznie. bojownik nie nabiera kolorów, nie chce jeśc, chociaż wygląda jakby się czuł u siebie. czasem pływa po całym akwarium, czasem chowa się w roślinach. nie jest już tak osowiały jak na początku, teraz otwiera dumnie płetwy i zawsze pięknie się prezentuje. ale kolory, ani apetyt się nie poprawiają. o dziwo pierwszego dnia jeszcze zjadł w swoim sloiku. daje mu suchą karmę dla bojowników. ta karma równiez powinna podkreślac ubarwienie. już zaczęłam wątpic w moją teorię i pomyślalam, ze może on po prostu ma takie barwy od zawsze. czy jednak brakuje mu odpowiedniej temp? bardzo proszę o pomoc. dołączam zdjęcie rybki w jej nowym domu


Załączone pliki Miniatury
   
#2

Ty byś chciała, żeby on się zrobił granatowy...?? Nigdy taki nie będzie. To jest taka odmiana, ciało pozostanie białe a płetwy nieco ciemniejsze. Zdarzają się nawet całkowicie białe bojowniki.
Masz termometr? Temp. u bojka nie powinna spadać poniżej 24st, a najlepiej jakby utrzymywała się na poziomie 26-28st. A grzałka 5-10W bez termostatu, która podgrzeje wodę o 2-3st, to koszt 10zł, czyli paczka fajek. Radzę rzucić palenie...

<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
#3

(10.10.2010, 15:41)apri cort napisał(a):  Ty byś chciała, żeby on się zrobił granatowy...?? Nigdy taki nie będzie. To jest taka odmiana, ciało pozostanie białe a płetwy nieco ciemniejsze. Zdarzają się nawet całkowicie białe bojowniki.
Masz termometr? Temp. u bojka nie powinna spadać poniżej 24st, a najlepiej jakby utrzymywała się na poziomie 26-28st. A grzałka 5-10W bez termostatu, która podgrzeje wodę o 2-3st, to koszt 10zł, czyli paczka fajek. Radzę rzucić palenie...

no to widzisz. super, że odpowiedziałeś, bo bym w życiu nie wiedziała. a grzałkę własnie taką najzwyklejszą szukałam, ale nie mogę trafic w zoologicznych, a z allegro sie nie opłaca ze względu na przesyłkę. termometru też nie mam ale to już koszt 5 zł to na pewno kupię. a wiesz moze czemu nie chce jeśc?> może on woli coś żywego upolowac?
#4

To jest mięsożerca, drapieżnik. Spróbuj podać jakąś mrożonkę, przepłukaną przed podaniem. Polecam ikrę morską, może być te żwodzień, ochotka, w ostateczności rurecznik ,ale nie dużo bo jest tłusty. Taka karma jest w kostkach, skrobiesz troszeczkę na jakiś spodeczek, jak rozmarznie to przepłukujesz np. na pieluszce tetrowej i podejsz.

<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
#5

(10.10.2010, 15:53)apri cort napisał(a):  To jest mięsożerca, drapieżnik. Spróbuj podać jakąś mrożonkę, przepłukaną przed podaniem. Polecam ikrę morską, może być te żwodzień, ochotka, w ostateczności rurecznik ,ale nie dużo bo jest tłusty. Taka karma jest w kostkach, skrobiesz troszeczkę na jakiś spodeczek, jak rozmarznie to przepłukujesz np. na pieluszce tetrowej i podejsz.


dobra dzięki, spróbuję. bo wydaje mi się, że on w sklepie był tak przyzwyczajony i to suche mimo, ze mięsne to mu nie podchodzi.
jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc!
#6

Spróbuj raz mu kupić żywy pokarm. Jak będzie jadł to kupuj, kosz jakieś 2zł tygodniowo.
#7

Z żywym to ostrożnie, najgorszy jest taki kupowany na wagę, z tacy. Można przynieść różne paskudztwa do akwa. Lepszy jest taki pakowany w małe woreczki.

<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
#8

(10.10.2010, 17:20)apri cort napisał(a):  Z żywym to ostrożnie, najgorszy jest taki kupowany na wagę, z tacy. Można przynieść różne paskudztwa do akwa. Lepszy jest taki pakowany w małe woreczki.

własnie tak myślałam, że moga jakieś choroby przenosic i trochę się boję taki żywy. najpierw spróbuję z mrożonym, jak nie bedzie lubił to kupię żywy. a słyszeliście o podawaniu wołowej wątroby? gdzieś przeczytałam coś takiego
wiecie co? jeszcze takie pytanko. mój bojownik wywiera na mnie wrażenie, jakby męczył go nurt wody tworzony przez filtr, nawet kiedy staram się dac na minimum to nurt jest dośc spory. podczas mojej wczesniejszej próby tworzenia akwarium [milion lat temu] to nie przeszkadzało żadnej rybce. zawsze dawałam na maxa i ryby sprawiały wrażenie, jakby się cieszyły, specjalnie wpływały w bąbelki itd. a on jakby się próbował ciągle chodzac. kiedy próbuje gdzies sobie przepłynąc to mu stwarza duże problemy. na noc wyłączam filtr bo przeszkadza w spaniu mi i również rybce. jak myślicie, czy to może miec wpływ na jego samopoczucie? i czy proponujecie zmianę filtra na jakiś inny? -na co mnei w tej chwili oczywiście nie stac.
#9

apri cort. Ty jesteś kobietką! przepraszam nie zauważyłam. a masz takiego ładnego pana na awatarze, że mnie zmylił. zwracam honor Wink
#10

Ten pan w avatarze to Lestat z "Wywiadu z Wampirem" Wink

Bojownik ma długie płetwy stawiające opór, więc nie lubi prądu wody. W tak małym akwa najlepszym rozwiązanim byłby filtr kaskadowy, koszto to 15-20zł więc nie aż taki majątek, 2 paczki fajek, jeśli już rzuciłaś Wink
Nie wyłączaj na noc filtra!! W nocy obumierają w nim bakterie i włączając go rano fundujesz rybie koktajl z toksyn, które się w nim nagromadziły..........

<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com


Skocz do: