Postów: 1,393
6
Dołączył: 29.05.2008
robson84 napisał(a):Dlaczego złe nawozy? Po tym jak zmierzyłem NO3 i okazało sie za duże to odstawiłem nawozy. Jednak nic sie nie zmieniło i teraz tak trochę eksperymentuje z nimi. Teraz podaje głównie potas z nadzieją że roślinki ruszą i pochłoną trochę tych azotanów. Resztę przy stosuję podmianach.
Czy filtr ustawiony na minimum (150L) może mieć jakiś wpływ?
Może większe podmiany, tak po 20L?
Co radzicie?
Większe podmiany tak (połowa zbiornika), potas tak. A gdzie masz CO2?
Ps. Nie dopatruj się przyczyn tam gdzie ich nie ma (przepływ filtra, wkłady itd.).
Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.
Postów: 65
9
Dołączył: 11.08.2009
CO2 - brak.
Myślałem żeby zrobić bimbrownię ale wyskoczyły te azotany...
Postów: 1,393
6
Dołączył: 29.05.2008
robson84 napisał(a):CO2 - brak.
Myślałem żeby zrobić bimbrownię ale wyskoczyły te azotany...
To tym bardziej potrzebne CO2 (zasada limitowania wzrostu roślin przez czynnik najmniej dostępny). Przy tego typu podłożu warto dosadzić na początek dużo roślin szybko rosnących zużywających uwalniane składniki pokarmowe.
Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.
Postów: 65
9
Dołączył: 11.08.2009
Te które posiadam tez miały być szybko rosnące (moczarka, cabomba, nadwódki). Ale one rosły przez tydzień po zakupie a potem zamierały.
Po roślinki jadę w sobotę (dostawa).
Postów: 1,393
6
Dołączył: 29.05.2008
robson84 napisał(a):Te które posiadam tez miały być szybko rosnące (moczarka, cabomba, nadwódki).
To są rośliny szybko rosnące, ale nie zapewniłeś im właściwych warunków do wzrostu (poczytaj trochę o zasadzie, o której wspomniałaś w nawiasie w poprzednim poście).
Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.
Postów: 65
9
Dołączył: 11.08.2009
Cytat: maja napisała
poczytaj trochę o zasadzie, o której wspomniałaś w nawiasie w poprzednim poście).
wspomniałaś??? -pewnie literówka
Chodzi Ci o tą zasadę limitowania wzrostu roślin?
Możesz to bardziej sprecyzować, albo podać jakąś stronę?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.01.2010, 23:23 {2} przez
robson84.)
Postów: 1,393
6
Dołączył: 29.05.2008
robson84 napisał(a):wspomniałaś??? -pewnie literówka
Jasne, winno być "-łam"
robson84 napisał(a):Chodzi Ci o tą zasadę limitowania wzrostu roślin?
Tak.
Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.
Postów: 65
9
Dołączył: 11.08.2009
A możesz to sprecyzować?
Albo podać jakąś stronkę?
Postów: 1,393
6
Dołączył: 29.05.2008
Szukaj pod hasłem "prawo minimum Liebiga" lub "czynniki limitujące wzrost roślin".
Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.
Postów: 65
9
Dołączył: 11.08.2009
W Sobotę startuje z bimbrownią.