• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Niby-rafa koralowa
#1

Moje akwarium słodkowodne stworzyłem wg koncepcji stylizacji na rafę koralową. Zasadą w nim jest: im więcej kontrastów kolorystycznych, tym lepiej. Po obu stronach poukładałem góry czerwonych kawałków granitu narzutowego, a między nimi znajduje się dno doliny, wysypane białym żwirem. Oczywiście, rośliny są jasnozielone, a dominują wśród nich żyjące również w morzach ramienice.
Bardzo ważnym elementem mojej koncepcji akwarium są gąbki wodne i małże - właśnie dlatego, że żyją one na prawdziwych rafach. Ponadto trzymam też m. in. stułbie - symbolicznie zastępujące jamochłony morskie i będące miniaturami ukwiałów. Potrafią one nawet podróżować na muszlach ślimaków jak prawdziwe ukwiały. Większe skorupiaki morskie są reprezentowane przez ośliczki, a w przyszłości - także przez kiełże. Częściowo zastępują je larwy owadów. Miałem bardziej kolorowe wodopójki, ale większa zżarła mniejszą, a potem poległa od ran, odniesionych w pojedynku ze stułbiąSad.

http://www.akwaswiat.net/gabki-slodkowod...149-2.html
http://www.akwaswiat.net/drobne-malze-ga...#pid142529
#2

Może zaprezentuj fotki tego zbiornika?
#3

fajnie, tzn opis fajny. Projekt na stworzenie czegos takiego oryginalny. ale... Dodaj kilka zdjęć Smile
#4

daf napisał(a):fajnie, tzn opis fajny. Projekt na stworzenie czegos takiego oryginalny. ale... Dodaj kilka zdjęć Smile
Z tym, że moje akwarium jest jeszcze młode. Na razie widać głównie jego "architekturę" - czyli białe dno doliny i czerwone skały po bokach. Od tego tła odcinają się rzadkie, jasnozielone ramienice - które trochę niezbyt zgodnie z ich rzeczywistymi upodobaniami (ale zgodnie z moją koncepcją akwarium) poupychałem w szczeliny.
Widać za to doskonale pływający po powierzchni kożuch wgłębki oraz rzęsy trójrowkowej, które wrzuciłem z tego powodu, że ramienice mi się nie rozrosły dostatecznie. Gdyby nie on, nie byłoby np. pokarmu dla stułbii - a i z planktonem dla gąbek byłoby dużo gorzej. Mam zamiar to zielsko powierzchniowe potem częściowo przenieść.
Poza tym, trzymam tam moczarkę kanadyjską, ponieważ daje tlen, i 1 zimowy pęd rogatka. Co z nim zrobię później - zobaczę.
Podejrzewam, że za jakieś 2 lata będę miał ładne gąbki, o ile akwarium szlag nie trafi.
Chętnie bym zdobył krajowe słodkowodne krasnorosty. Niestety, nic mi nie wiadomo, żeby można je było spotkać poza górskimi potokami, które są siedliskami specyficznymi.
#5

Szambonurek napisał(a):http://img38.echo.cx/
Mnie nie działa link

__________________________________________________
Akwarium 64L proste: Nowe fotki !!!
13x Neon Innesa
6x Otosek
6x Kirysek (1x lamparci, 5x panda)
1+1 Bojownik
#6

Załączam zdjęcia


Załączone pliki Miniatury
               
#7

A teraz wycinanki ze zwierzętami. Można tam zobaczyć m. in. ośliczki, małże gałeczki rogowe (jeden łazi właśnie po szybie), ślimaka zagrzebkę pospolitą (gatunek częściowo filtrujący) oraz wypławka Planaria dugubris.


Załączone pliki Miniatury
       
#8

Ile to akwarium ma litrów ?

[11l-Zbiera kurz na półce]
[25l-Czeka na nową aranżacje]
[112-ogólne]
#9

Jest to akwarium pięciolitrowe. Kamienie układane luzem - choć można też kleić. W przyszłości mam zamiar wzbogacić skład gatunkowy o:
- najbardziej kontrastowo ubarwione ślimaki polskich wód słodkich - rozdeptkę i żyworódkę,
- małża kolonijnego racicznicę (co to za rafa koralowa bez ławicy małży - a gałeczki są zdeklarowanymi indywidualistkami),
- inne gatunki gąbek, przede wszystkim nadecznik,
- mszywioły,
- przynajmniej 1 gatunek kiełża; główną rolą kiełży będzie ożywienie akwarium, bo one pływają i są bardzo ruchliwe,
- bełkaczka wschodniego (http://www.iop.krakow.pl/ias/Gatunek.aspx?spID=25, http://www.iop.krakow.pl/gatunkiobce/def...d=30&je=pl) - w załączniku. Bełkaczki to coś podobnego do kiełży, tylko z ogromnymi przednimi kulasami. Ten gatunek jest słodkowodny, ale przeważnie żyją w morzach - co oczywiście kwalifikuje b. wschodniego do mojego akwarium. B. wschodni buduje domki i lubi towarzystwo racicznicy;
- chrząszcza kałużnicowatego, łażącego w kożuchu roślin wodnych (prawdopodobnie Hydrobius; nie nurkuje on w toni z powodu wielkiego bąbla powietrza po spodniej stronie ciała, który go natychmiast wynosi na powierzchnię),
- być może znowu czerwone wodopójki.

Z roślin na razie posiadam ramienice (mam zamiar zdobyć jeszcze jeden jej gatunek, o bardziej regularnych kształtach), mech wodny, który nazywam mchem trzcinowym, a dodatkowo rogatek sztywny i moczarkę kanadyjską. Kożuch powierzchniowy stanowi wgłębka i rzęsa trójrowkowa, a także rzęsa drobna. Do nich powinny niedługo dołączyć: rzęsa garbata i spirodela wielokorzeniowa, a także paproć salwinia.

Ośliczki dokarmiam zdechłymi owadami - moje ośliczki mają zdumiewającą skłonność do padlinożerstwa. Staram się też w ten sposób odciągać ich uwagę od gąbek.


Załączone pliki Miniatury
   


Skocz do: