Niby-rafa koralowa -
Szambonurek - 08.12.2009
Moje akwarium słodkowodne stworzyłem wg koncepcji stylizacji na rafę koralową. Zasadą w nim jest: im więcej kontrastów kolorystycznych, tym lepiej. Po obu stronach poukładałem góry czerwonych kawałków granitu narzutowego, a między nimi znajduje się dno doliny, wysypane białym żwirem. Oczywiście, rośliny są jasnozielone, a dominują wśród nich żyjące również w morzach ramienice.
Bardzo ważnym elementem mojej koncepcji akwarium są gąbki wodne i małże - właśnie dlatego, że żyją one na prawdziwych rafach. Ponadto trzymam też m. in. stułbie - symbolicznie zastępujące jamochłony morskie i będące miniaturami ukwiałów. Potrafią one nawet podróżować na muszlach ślimaków jak prawdziwe ukwiały. Większe skorupiaki morskie są reprezentowane przez ośliczki, a w przyszłości - także przez kiełże. Częściowo zastępują je larwy owadów. Miałem bardziej kolorowe wodopójki, ale większa zżarła mniejszą, a potem poległa od ran, odniesionych w pojedynku ze stułbią

.
http://www.akwaswiat.net/gabki-slodkowodne-t-15149-2.html
http://www.akwaswiat.net/drobne-malze-galeczki-t-15156.html#pid142529
RE: Niby-rafa koralowa -
ethnix - 08.12.2009
Może zaprezentuj fotki tego zbiornika?
RE: Niby-rafa koralowa -
daf - 08.12.2009
fajnie, tzn opis fajny. Projekt na stworzenie czegos takiego oryginalny. ale... Dodaj kilka zdjęć
RE: Niby-rafa koralowa -
Szambonurek - 13.12.2009
daf napisał(a):fajnie, tzn opis fajny. Projekt na stworzenie czegos takiego oryginalny. ale... Dodaj kilka zdjęć 
Z tym, że moje akwarium jest jeszcze młode. Na razie widać głównie jego "architekturę" - czyli białe dno doliny i czerwone skały po bokach. Od tego tła odcinają się rzadkie, jasnozielone ramienice - które trochę niezbyt zgodnie z ich rzeczywistymi upodobaniami (ale zgodnie z moją koncepcją akwarium) poupychałem w szczeliny.
Widać za to doskonale pływający po powierzchni kożuch wgłębki oraz rzęsy trójrowkowej, które wrzuciłem z tego powodu, że ramienice mi się nie rozrosły dostatecznie. Gdyby nie on, nie byłoby np. pokarmu dla stułbii - a i z planktonem dla gąbek byłoby dużo gorzej. Mam zamiar to zielsko powierzchniowe potem częściowo przenieść.
Poza tym, trzymam tam moczarkę kanadyjską, ponieważ daje tlen, i 1 zimowy pęd rogatka. Co z nim zrobię później - zobaczę.
Podejrzewam, że za jakieś 2 lata będę miał ładne gąbki, o ile akwarium szlag nie trafi.
Chętnie bym zdobył krajowe słodkowodne krasnorosty. Niestety, nic mi nie wiadomo, żeby można je było spotkać poza górskimi potokami, które są siedliskami specyficznymi.
RE: Niby-rafa koralowa -
OKO50 - 13.12.2009
Szambonurek napisał(a):http://img38.echo.cx/
Mnie nie działa link
RE: Niby-rafa koralowa -
Szambonurek - 13.12.2009
Załączam zdjęcia
RE: Niby-rafa koralowa -
Szambonurek - 13.12.2009
A teraz wycinanki ze zwierzętami. Można tam zobaczyć m. in. ośliczki, małże gałeczki rogowe (jeden łazi właśnie po szybie), ślimaka zagrzebkę pospolitą (gatunek częściowo filtrujący) oraz wypławka
Planaria dugubris.
RE: Niby-rafa koralowa -
Lipa96 - 21.12.2009
Ile to akwarium ma litrów ?
RE: Niby-rafa koralowa -
Szambonurek - 21.12.2009
Jest to akwarium pięciolitrowe. Kamienie układane luzem - choć można też kleić. W przyszłości mam zamiar wzbogacić skład gatunkowy o:
- najbardziej kontrastowo ubarwione ślimaki polskich wód słodkich - rozdeptkę i żyworódkę,
- małża kolonijnego racicznicę (co to za rafa koralowa bez ławicy małży - a gałeczki są zdeklarowanymi indywidualistkami),
- inne gatunki gąbek, przede wszystkim nadecznik,
- mszywioły,
- przynajmniej 1 gatunek kiełża; główną rolą kiełży będzie ożywienie akwarium, bo one pływają i są bardzo ruchliwe,
- bełkaczka wschodniego (
http://www.iop.krakow.pl/ias/Gatunek.aspx?spID=25,
http://www.iop.krakow.pl/gatunkiobce/default.asp?nazwa=opis&id=30&je=pl) - w załączniku. Bełkaczki to coś podobnego do kiełży, tylko z ogromnymi przednimi kulasami. Ten gatunek jest słodkowodny, ale przeważnie żyją w morzach - co oczywiście kwalifikuje b. wschodniego do mojego akwarium. B. wschodni buduje domki i lubi towarzystwo racicznicy;
- chrząszcza kałużnicowatego, łażącego w kożuchu roślin wodnych (prawdopodobnie
Hydrobius; nie nurkuje on w toni z powodu wielkiego bąbla powietrza po spodniej stronie ciała, który go natychmiast wynosi na powierzchnię),
- być może znowu czerwone wodopójki.
Z roślin na razie posiadam ramienice (mam zamiar zdobyć jeszcze jeden jej gatunek, o bardziej regularnych kształtach), mech wodny, który nazywam mchem trzcinowym, a dodatkowo rogatek sztywny i moczarkę kanadyjską. Kożuch powierzchniowy stanowi wgłębka i rzęsa trójrowkowa, a także rzęsa drobna. Do nich powinny niedługo dołączyć: rzęsa garbata i spirodela wielokorzeniowa, a także paproć salwinia.
Ośliczki dokarmiam zdechłymi owadami - moje ośliczki mają zdumiewającą skłonność do padlinożerstwa. Staram się też w ten sposób odciągać ich uwagę od gąbek.