• 1 Głosów - 1 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Karmienie bojowników
#41

I to jeszcze jak!!!
#42

Naprawdę?!Przecież to może mu zaszkodzić!
#43

ta, komary przenoszą różne choroby
#44

Ja tam nie wiem czy może.
W naturze zapewne wpierdziela, co wpadnie do wody.
Przenosi choroby? No tak, ale kto ich nie przenosi?
Mogę mu nie dawać skoro źle robię, żaden problem.
#45

moj lubi siekanego kurczaczka Smile a jak ktos sie boi o choroby, to lepiej kupowac mrozonki dla rybek.
#46

Kiedyś ,miałem bojownika-około 3 lata temu,to nic nie chciał jeść i ja nie wiedziałem ,że bojownik tak odrazu nie je i zabiłem muche i mu ją tam wrzuciłem,ale nie zjadł.Więc się troche zdziwiłem że twój bojownik zjadł komara.Ale lepiej już mu nie dawaj.
#47

Mój komary wcina aż miło.
Lubi zaatakować coś z powierzchni wody. Wink
#48

jak rekin Smile
#49

Jak mój bojownik umarł to się bardzo zmartwiłem , bo był moją ulubioną rybką.Teraz nie hoduję bojowników od trzech lat,ale myśle że jeszcze kiedyś sobię go kupię,bo to bardzo ciekawa i piękna rybka.
#50

nefrete1 napisał(a):Moje wszystkie bojowniki (a miałam ich już 6) na początku nie chciały jeść suchego pokarmu, tylko na żywy reagowały apetytem.
Ja w pierwszym dniu dawałam im wodzień, w drugim też kilka larw - żeby się zaaklimatyzowały. Ale w trzecim sypałam już suchy. Jak nie chciał jeść - trudno, czekałam. Zwykle 3 dnia karmienia suchym pokarmem ryba się przełamywała i wcinała już cokolwiek wsypałam.

Czyli mówisz, że jeśli będzie głodny to w końcu zje? Nie należy się przejmować brakiem apetytu? Dziś zakupiłem sobie swojego pierwszego bojownika, ale nie je... kupiłem specjalnie granulowany pokarm dla niego, ale ani jednego ziarenka nie tknął... No. jedno wziął do pyszczka (już myślałem, że zje), ale po 2 sekundach "wypluł" je. Wsypałem też zwykłe płatki (dla neonków) to one coś "poskubały", nawet bojownik spróbował, ale też wypluł.
Chyba kiryski najlepiej sobie radzą. Jak szalone przeszukują podłoże i jak wrzuciłem jedną "tabletkę" (takie maleńkie pastylki opadające na dno) to jak tylko przepłyną koło tego to poskubią i dalej szmerają po podłożu (dałem tylko jedną pastylkę - bo nie wiem jak dawkować jeszcze).

Ale wracając do tematu bojownika. Można powiedzieć, że przez cały dzień nic nie zjadł. Czy nie wpłynie to źle na niego?


Skocz do: