Postów: 15
1
Dołączył: 02.02.2012
Ja daję sporo roślinek. Jak widzę,że samica rodzi wyławiam ją do siatki od wyłowu ryb. Tam rodzi. Jak widzę,że już wszystkie wyławiam je łyżką. Wkładam je do kotnika z siatki(nigdy plastikowego- wypływają z niego) lub mniejszego akwa. Trzymałam młode w 4 litrach i odchowałam 85. Wpuszczm je po 5 miesiącach,ponieważ ma kiryśnika czarnoplamego.Karmię je specjalną karmą dla narybku.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.02.2012, 13:26 {2} przez
Ryś.)
Postów: 2,904
4
Dołączył: 11.01.2009
Nie potrzebnie stresujesz rybę, tym bardziej jeśli masz niby sporo roślin. Co ma Kiryśnik do rozmnażania gupików?
Postów: 15
1
Dołączył: 02.02.2012
(03.02.2012, 14:04)Kaef napisał(a): Nie potrzebnie stresujesz rybę, tym bardziej jeśli masz niby sporo roślin. Co ma Kiryśnik do rozmnażania gupików?
Kiryśnik ma spory otwór gębowy. Od razu zjadłby młode. Moim zdaniem jest to lepsze od kotników.
Postów: 2,904
4
Dołączył: 11.01.2009
Najlepiej to ryby rozwijają się w zbiorniku ogólnym, no chyba że prowadzi się profesjonalną hodowlę. Kiryśnik w porównaniu do rozmiarów ciała ma mały otwór gębowy, nie stanowi żadnego zagrożenia.
Postów: 147
4
Dołączył: 06.12.2011
Ryś ogólnie Twoje rady są mało warte... Pytanie dlaczego? Trzymasz kiryśnika w 50 litrach i to mi wystarczy. Co do gupików to one się tak mnożą, że lepiej zostawić je w ogólnym akwarium i posadzić parę większych roślin (jak się nie ma) żeby miały gdzie się chować i przeżyją sobie te najsilniejsze.
[112l] Iwagumi "dla ubogich"
http://www.akwaswiat.net/-112l-iwagumi-d...31322.html
Stosuję "zdrowe" podejście do akwarystyki...
Postów: 992
66
Dołączył: 20.03.2010
A ja tam uważam że nie macie racji,bo jak ma się nie tylko gupiki a np. bojownika co zjada wszystko co jest małe i się rusza to nie uchowaja się przed nim,chyba że w 300litrach 5 by się uchowało...To samo z molinezjami i mieczykami te wszystkie ryby nie są tak łatwe do rozmnożenia w ogólnym akwarium chociaż są trudniejsze ryby,racja.
240l :
Andinoacara rivulatus 1+1
Thorichthys meeki 1+1
Heros efasciatus gold (red) 1+1
37,5l :
4+2 Gupik :)
Postów: 15
1
Dołączył: 02.02.2012
Postów: 147
4
Dołączył: 06.12.2011
Molinezje i mieczyki? U teściowej bez problemu po każdym miocie ze 2-3 sztuki się uchowały

Nie ma na to reguły ale ja wyznaję zasadę, że ryby powinny sobie same radzić bo więcej z tym roboty w wychowaniu niż radości
[112l] Iwagumi "dla ubogich"
http://www.akwaswiat.net/-112l-iwagumi-d...31322.html
Stosuję "zdrowe" podejście do akwarystyki...
Postów: 15
1
Dołączył: 02.02.2012
(03.02.2012, 20:05)FRUGO82 napisał(a): Ryś ogólnie Twoje rady są mało warte... Pytanie dlaczego? Trzymasz kiryśnika w 50 litrach i to mi wystarczy. Co do gupików to one się tak mnożą, że lepiej zostawić je w ogólnym akwarium i posadzić parę większych roślin (jak się nie ma) żeby miały gdzie się chować i przeżyją sobie te najsilniejsze.
Teraz kiryśnika trzymam w 350 litrach.
Kilka razy próbowałam utrzymać narybek w akwa ogólnym i nigdy się nie uchowały.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.02.2012, 20:30 {2} przez
Ryś.)
Postów: 992
66
Dołączył: 20.03.2010
Nie ma za co, żyworódki utrzymały status ryby bezproblemowo rozmnażającej się bo się samice kocą ,ale żeby uchować 3/4 miotu-TO DOPIERO WYZWANIE...
240l :
Andinoacara rivulatus 1+1
Thorichthys meeki 1+1
Heros efasciatus gold (red) 1+1
37,5l :
4+2 Gupik :)