09.02.2013, 11:54
(08.02.2013, 17:01)Gupik_86 napisał(a): dokładnie
Dziękuje za całą pomoc
Dzisiaj, gdy robiłem sprzątanie, w zamku zauważyłem kilka bardzo malutkich rybek. Podejrzewam, że to może być narybek molinezji złotej, o której rozmawialiśmy kilka dni temu. Rybki są jasnopomarańczowe (jak ta złota molinezja). Są niewielkie, ledwo zauważalne na tle kremowo-brązowego żwiru. Gdy zobaczyłem narybek, od razu postawiłem zamek, żeby im nie "przeszkadzać". Z tego co widziałem, rybek nie było więcej niż 10. Nie wiem również kiedy mogło dojść do "porodu". "Na oko" rybki mają między 3-5mm.
Mam pytania:
-Co mam zrobić z narybkiem?
-Czy mam przełożyć samicę do kotnika (który jest z przedziałką)? Mam też kotnik własnoręcznie zrobiony z siatki, przez który narybek, już by nie przepłynął. Jednak on jest bez przedziałki.
-Jak już mówiłem rybek nie było więcej niż 10. Czy to możliwe, że część dorosłych ryb je zjadło? Jeżeli tak, to co mam zrobić?
-Czym karmić narybek? Mam zwykłe płatki, pastylki i daphnie. (Jeżeli miałbym go zostawić w zamku, to jak go karmić? Może pęsetą wrzucać kilka płatków, albo pastylkę?)
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź

