Postów: 32
7
Dołączył: 11.02.2009
Dobra to mnie trochę uspokoiliście. Teraz tylko pozostaje poszukać w mieście krewetek.
Postów: 177
17
Dołączył: 20.03.2009
A jak sie boisz to lepiej kup wieksze krewetki ,np. krewetki amano ,ich napewno nikt nie ruszy.
_________________________________________________________________
http://www.akwaswiat.net/sklep-zoologicz...39027.html
Postów: 32
7
Dołączył: 11.02.2009
rutek315 napisał(a):A jak sie boisz to lepiej kup wieksze krewetki ,np. krewetki amano ,ich napewno nikt nie ruszy.
No ładnie, nie zauważyłam, że ktoś odpisał i teraz mam. Kupiłam 5 krewetek red cherry i dziś na moich oczach samica bojownika jedną pożarła no myślałam, że jej zrobię krzywdę :[ W ogóle widzę tylko jedną krewetkę, być może reszta się gdzieś schowała lub jak jedna z koleżanek/kolegów została zjedzona. Teraz będę pluć sobie w brodę, że nie przeczytałam tej wypowiedzi.