• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Żyworódki, naturalna selekcja, zwierzęta na karmę - rozważania w kontekście etycznym
#11

Witam. Czy konieczne jest sprzedawanie do sklepu, Kejdi? Ja ich wcale nie sprzedaję, tylko hoduję dla przyjemności. Z tym krzyżowaniem się to chodzi o to, żeby matka nie krzyżowała się z dziećmi, co jakiś czas kupuje się nowe sztuki, żeby wzmocnić linię hodowlaną. Przecież nikt nie każe ci ich mieć-pomyśl, ile osób zraża się do akwarystyki przez takie jak twoje podejścieSad... Od razu widać, że nie miałaś styczności z narybkiem żadnych ryb. To przykre. Nie wszyscy chcą i mogą mieć bocje, ale większość może (i zwykle chce mieć) gupiki, bo są dostępne w różnych odmianach, nie są zbyt wymagające i można je łatwo rozmnożyć. Wiecie, jak fajnie jest obserwować te małe pyszczki, podziwiać ich kolory, a nawet wyhodować własną linię hodowlanąCool!!! U mnie tak jest-po prostu wspaniały krąg życia. Pozdrawiam.

P. S. Więcej o Hodowli Metodą Azjatycką-www.aquaradom.unl.pl-dobra
strona, bez złośliwości, polecamBig Grin!
#12

BETTAmaniak napisał(a):Witam. Czy konieczne jest sprzedawanie do sklepu, Kejdi? Ja ich wcale nie sprzedaję, tylko hoduję dla przyjemności.
Sama mówiłaś o oddawaniu czy sprzedawaniu jako bardziej humanitarnym, więc o co Ci teraz chodzi ??
Czyli Tylko je hodujesz, rozmnażasz dla przyjemności, masz ich coraz więcej i więcej i.... ? No właśnie i co z nimi robisz ? Stawiasz następne zbiorniki czy trzymasz wszystkie młode razem z rodzicami w jednym bajorku ??

BETTAmaniak napisał(a):Z tym krzyżowaniem się to chodzi o to, żeby matka nie krzyżowała się z dziećmi, co jakiś czas kupuje się nowe sztuki, żeby wzmocnić linię hodowlaną.
Ok, ale jeśli trzymasz wszystkie sztuki, kilka pokoleń w jednym zbiorniku nawet kupując co jakiś czas nowe sztuki to i tak wszystko miksuje Ci się wg własnego uznania.
Zastanów się... albo dobór w miarę naturalny o którym pisałaś wcześniej albo linia hodowlana czyli odseparowanie konkretnych osobników które masz zamiar krzyżować.

BETTAmaniak napisał(a):Przecież nikt nie każe ci ich mieć-pomyśl, ile osób zraża się do akwarystyki przez takie jak twoje podejścieSad...
Ja nikogo nie mam zamiaru zrażać (i tego nie robię) do akwarystyki ogólnie ani nawet do gupików, wypowiadam się tylko w celu sprostowaniu głupot jakie wypisujesz.

BETTAmaniak napisał(a):Od razu widać, że nie miałaś styczności z narybkiem żadnych ryb. To przykre.
Mylisz się, miałam styczność z narybkiem gupików, molinezji i mieczyków. Znudziło mi się.
Obecnie jestem dumną 'matką' coraz większej ilości młodych krewetek RC Smile
Jak zacznie się tego robić za dużo to będę sprzedawać/oddawać. Z tego co widzę zapotrzebowanie na krewetki jest. Ewentualnie jak nie będą schodzić to trafią do zbiornika z bocjami - co przeżyje to przeżyje, najwyżej bocje będą miały ucztę Wink

BETTAmaniak napisał(a):Nie wszyscy chcą i mogą mieć bocje, ale większość może (i zwykle chce mieć) gupiki, bo są dostępne w różnych odmianach, nie są zbyt wymagające i można je łatwo rozmnożyć.
Ależ ja nikomu nie narzucam trzymania bocji, co też przyszło Ci do głowy...
Nie każdy też może być posiadaczem tysięcy młodych gupików Wink

BETTAmaniak napisał(a):Wiecie, jak fajnie jest obserwować te małe pyszczki, podziwiać ich kolory,
Bardzo fajnie, ale coś z tymi maluchami trzeba robić, odpowiedzialny akwarysta liczy się z konsekwencjami rozrodu swoich ryb. Tak jak u ludzi... wstrzemięźliwość seksualna, antykoncepcja, aborcja, domy dziecka, albo wychowywanie kilkunastu pociech Wink Nie ma niestety innych możliwości, chyba, że ktoś jest bezpłodny wtedy to już róbta co chceta (oczywiście bezpłodność dla większości ludzi jest ogromnym problemem, dla planety ogólnie, może natomiast stanowić swego rodzaju wybawienie)

BETTAmaniak napisał(a):a nawet wyhodować własną linię hodowlanąCool!!! U mnie tak jest-po prostu wspaniały krąg życia. Pozdrawiam.
Mocne słowa... radzę zaznajomić się z podstawami genetyki i metod hodowlanych.
#13

Ta dyskusja chyba już za daleko zaszła. Wszyscy tu piszą że kochają gupiki, że są tkaie fajne - a przeczytajcie pierwszy post: rozpoczęłam ten temat, bo już wiele razy spotkałam się (i to również na tym forum) ze słowami "gupików nie kupuj bo będziesz miał plagę" itp.

W mojej głowie jest to poukładane tak:
- czy hodowca myszek jest złym człowiekiem bo hoduje myszki? NIE
- czy wąż jest złym zwierzęciem bo żywi się myszkami? NIE
- czy hodowca węża jest złym człowiekiem, bo kupuje myszki żeby nakarmić swojego węża? też NIE

To co złe i dobre jest w każdym człowieku. To tak naprawdę bardzo subiektywne odczucia.

Jeśli powyższy przykład nie przemawia do niektórych, to proszę sobie uświdomić, że wołowina czy cięlęcina, którą my normalnie jemy (i nie ma w tym nic złego) w niektórych krajach jest niedopuszczalna i można za to zginąć.

Musicie sobie zdać sprawę, że wszystko zależy od kultury, wartości, charakteru, itp.

Mogę Was wszystkich zapewnić, że jest mi trochę przykro oddawać przyjacielowi moje gupiki. Ale z drugiej strony lubię podziwiać jego piękne ryby (i podejrzewam, że gdybym miała kasę na duże akwarium też bym takie piękności hodowała).
Nie pastwię się nad moimi gupiczkami, nie sprawia mi przyjemności ich śmierć. Nigdy nie oglądam jak przyjaciel karmi swoje ryby - bo poprotu mi przykro.

A to, że inny akwarysta nigdy by się na to nie zgodził - wpożądku, ja nikogo nie zmuszam. Opisuję tylko moje własne doświadczenia. Moje decyzje wynikają z faktu, że jestem zdystansowana do swoich rybek - wynika to może z wielu faktów: bo miałam już wiele innych zwierząt które umarły, ze starości lub z powodu choroby, bo może jestem starsza od wielu z Was, bo tak naprawdę moim jedynym prawdziwym oczkiem w głowie jest mój synek i on zajmuje najwięszką cześć mojego życia i serca. Niektóży z Was traktują swoich pupili jak własne dzieci - i to jest piękne.

Ja się już trochę oswoiłam z odchodzeniem i przemijaniem rzeczy, zwierząt czy osób, które kochałam. Więc może dlatego mi łatwiej.

Prosze już zakończmy ten temat o tym co jest moralne a co nie, co dobre a co złe. Nikt tu nie łamie prawa, każdy ma tylko swój rozum, swoje serce i swoją moralność.
#14

Bóg stworzył zwierzęta byśmy je jedli, sam dał nam je byśmy mogli z nich korzystać "...i czyńcie sobie ziemię poddaną"
Gupików akurat się ni da zjeść, ale znowu jest prawo natury, większe osobniki zjadają mniejsze! Jeśli takie cos się dzieje to nie jest ZŁE! Ale problem gdy ktoś hoduje gupiki dla pokarmu - i tu już jest wiele kontrowersji. Temat podobny do tematu o Aborcji, KTÓREGO NIGDY NIE BĘDZIE DAŁO SIĘ ROZWIĄZAĆ I W KTÓRYM ZAWSZE ZDANIA BĘDĄ PODZIELONE!

Aqua 54L:
Parka pielęgnic Agassiza.
5 kirysków spiżowych.
JEŚLI CI POMOGŁEM - REPUTACJĘ POPROSZĘ. DLA CIEBIE JEDNO KLIKNIĘCIE A DLA MNIE WIELKI BONUS.

http://s13.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=104314
#15

nefrete1 ogólnie bardzo podobają mi się Twoje wypowiedzi, mądre słowa, nie zgodzę się tylko z tym fragmentem :
nefrete1 napisał(a):wołowina czy cięlęcina, którą my normalnie jemy (i nie ma w tym nic złego)
ale to tylko, moje własne zdanie Wink

Lesek napisał(a):Bóg stworzył zwierzęta byśmy je jedli, sam dał nam je byśmy mogli z nich korzystać "...i czyńcie sobie ziemię poddaną"
Gupików akurat się ni da zjeść, ale znowu jest prawo natury, większe osobniki zjadają mniejsze! Jeśli takie cos się dzieje to nie jest ZŁE! Ale problem gdy ktoś hoduje gupiki dla pokarmu - i tu już jest wiele kontrowersji.
Bzdura bzdura, bzdura... Jeśli godzisz się na hodowlę zwierząt typu świnie, krowy, drób, ryby do własnych celów konsumpcyjnych to nie masz prawa robić problemu z tego, że ktoś hoduje gupiki na pokarm.
Radzę zapoznać się materiałami filmowymi i zdjęciami z ferm masowej produkcji i z rzeźni. Kupując kiełbasę bierzesz odpowiedzialność za cierpienie i śmierć tysięcy zwierząt mimo, że nie musisz tego robić. Jak możesz spać spokojnie ??
Biblii w to nie mieszaj, ona jest jak człowiek - torturowana dostatecznie długo wyśpiewa wszystko czego się od niej oczekuje Wink
#16

Jesteś wystrachaną ateistką, wegetarianką i do tego nie liczysz się z prawdą. Bo masz swoje zdanie i już... Tak więc ludzie! Odłóżcie kiełbasę, odłóżcie szynkę! Bo to będzię ciążyć na waszym sumieniu! Nie zgadzam się z Tobą!
A do tego ja nie mam problemu Do Tego jeśli ktoś hoduje gupiki dla celów konsumpcyjnych. Niech sobie Hoduję, ale niech ma umiar i liczy się z tym że zabija zwierzęta. Pozostawiając małe gupiczki w akwarium z powodów braku akwa innego lub lenistwa nie jest Złem!

Pozdrawiam

Aqua 54L:
Parka pielęgnic Agassiza.
5 kirysków spiżowych.
JEŚLI CI POMOGŁEM - REPUTACJĘ POPROSZĘ. DLA CIEBIE JEDNO KLIKNIĘCIE A DLA MNIE WIELKI BONUS.

http://s13.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=104314
#17

Nadal nic nie rozumiecie.

Niech odezwie się ten kto nigdy nie zabił zwierzęcia!
Kto nigdy nie nadepnoł mrówki, nie zabił komara czy muchy - tylko dlatego, że nas denerwowała. Kto nie je mięsa ani jaj, kto nie zabija roślin.
Prosze bardzo - czekam...
#18

Cytat:...bo już wiele razy spotkałam się (i to również na tym forum) ze słowami "gupików nie kupuj bo będziesz miał plagę
Tak bo ta plaga może być problemem dla niewprawionego akwarysty. Ja to wiem, Ty to wiesz i inni, ale nie wszyscy. Gro młodych akwarystów po prostu doprowadzi bardzo szybko do przerybienia bo.... "rybcie ja kocham i nie oddadzam, a tym bardziej jako pokarm, tu tu tu, moje rybcie, będzie im dobrze w ceramicznym zamku" (akwa 20l i 40 ryb)

__________________________________________________
Akwarium 64L proste: Nowe fotki !!!
13x Neon Innesa
6x Otosek
6x Kirysek (1x lamparci, 5x panda)
1+1 Bojownik
#19

Lepiej abyśmy się zamknęli i oddali swoje racje...Zaczeli gadać o gupikach a nie o prawie do życia o zabijaniu i tak dalej.

Aqua 54L:
Parka pielęgnic Agassiza.
5 kirysków spiżowych.
JEŚLI CI POMOGŁEM - REPUTACJĘ POPROSZĘ. DLA CIEBIE JEDNO KLIKNIĘCIE A DLA MNIE WIELKI BONUS.

http://s13.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=104314
#20

też tak sądzę. Ja już nie podejmuję tego tematu, bo mnie palce bolą od pisania Wink
Jeśli ktoś chce pogadać na te trudne tematy, to zapraszam - możemy się spotkać Smile


Skocz do: