05.02.2009, 14:27
Witam. Czy konieczne jest sprzedawanie do sklepu, Kejdi? Ja ich wcale nie sprzedaję, tylko hoduję dla przyjemności. Z tym krzyżowaniem się to chodzi o to, żeby matka nie krzyżowała się z dziećmi, co jakiś czas kupuje się nowe sztuki, żeby wzmocnić linię hodowlaną. Przecież nikt nie każe ci ich mieć-pomyśl, ile osób zraża się do akwarystyki przez takie jak twoje podejście
... Od razu widać, że nie miałaś styczności z narybkiem żadnych ryb. To przykre. Nie wszyscy chcą i mogą mieć bocje, ale większość może (i zwykle chce mieć) gupiki, bo są dostępne w różnych odmianach, nie są zbyt wymagające i można je łatwo rozmnożyć. Wiecie, jak fajnie jest obserwować te małe pyszczki, podziwiać ich kolory, a nawet wyhodować własną linię hodowlaną
!!! U mnie tak jest-po prostu wspaniały krąg życia. Pozdrawiam.
P. S. Więcej o Hodowli Metodą Azjatycką-www.aquaradom.unl.pl-dobra
strona, bez złośliwości, polecam
!
... Od razu widać, że nie miałaś styczności z narybkiem żadnych ryb. To przykre. Nie wszyscy chcą i mogą mieć bocje, ale większość może (i zwykle chce mieć) gupiki, bo są dostępne w różnych odmianach, nie są zbyt wymagające i można je łatwo rozmnożyć. Wiecie, jak fajnie jest obserwować te małe pyszczki, podziwiać ich kolory, a nawet wyhodować własną linię hodowlaną
!!! U mnie tak jest-po prostu wspaniały krąg życia. Pozdrawiam. P. S. Więcej o Hodowli Metodą Azjatycką-www.aquaradom.unl.pl-dobra
strona, bez złośliwości, polecam
!


