Jesteś wzorowym przykładem początkującego akwarysty, który zaczął swoje hobby bez nabycia jakiejkolwiek wiedzy w tym temacie.( BEZ URAZY)
Cytat:Moja obsada to : - 2 welony, 4 skalary ( dwa duże i dwa malutkie), 7 neonków (4 kolorowe, 3 czarno-srebrne), 8 rozbór klinowych, dwa glonojady, 4 danio, 1 krewetka, 2 molinezje.
Obsada jest dobrana bardzo źle. Nie winię za to Ciebie( gdyż nie masz o tym pojęcia), ale sprzedawcę, który taką obsadę Ci sprzedał.
1.WELONY - zupełnie się nie nadają do pozostałych ryb, gdyż są to ryby przede wszystkim zimnowodne> Przy hodowli tych ryb należy mieć bardzo wydajny system filtracji zbiornika. Nie wiem jaki filtr posiadasz?
Jeżeli chcesz trzymać te ryby, to powinnaś pozbyć się pozostałych i dokupić jeszcze z 2-3 welony i to na tyle. Oprócz tego pozostałe Twoje ryby wymagają , by w akwariach było sporo roślinności, a welony świetnie ją niszczą.
2. Połączenie skalarów, neonów( neony należy trzymać w stadach, z jednego gatunku ok 10 szt. Ty masz 2 gatunki w niewystarczającej ilości), glonojadów bardzo dobre - są to ryby występujące w jednym biotopie Ameryki Południowej. Molinezje też można z nimi połączyć ponieważ występują od Teksasu po Wenezuelę.
3. Razbory klinowe, danio - te oba gatunki jak najbardziej do siebie pasują - są to ryby z Azji. Połączenie ich z wcześniej wymienionymi też można przeżyć ( aczkolwiek akwaryści preferujący akwaria biotopowe mieliby obiekcje).
4. Krewetka - nie piszesz co to za krewetka, połączenie jest OK. Nie wiem czy jak skalary podrosną nie potraktują jej jako pożywienia. Krewetek też powinno trzymać się kilka sztuk.
Cytat:Z tego co już wiem to skalary lubią ciepłą wodę, a welonki raczej chłodną. Czy temperatura 23 stopnie zadowoli je wszystkie???
Dla skalara minimalna temp. to 24 st. a ideał to jakieś 26-27 st. dla pozostałych woda do 25-26 stopni będzie do przyjęcia.
WELONA W TO NIE WLICZAM, GDYŻ NIE MA OPCJI POŁĄCZENIA TEJ RYBY Z RESZTĄ.
Cytat:Co do karmienia to z tą godzina to przesadziłam, karmie je co kilka godzin czyli tak około 4 razy dziennie głównie popołudniami bo większość dnia jestem w pracy. Karmienie sprawia mi dużo radości więc dlatego na początku karmiłam je częściej.
W książkach piszą o karmieniu ryb kilka razy dziennie - małymi porcjami. Nie oznacza to jednak, że mamy im sypać pokarm np. od 16 do 21 co godz lub 1,5. W ten sposób szybko doprowadzilibyśmy do tragedii w zbiorniku. Z pewnością przy takim sposobie karmienia duże ilości pokarmu zostałyby nie zjedzone co doprowadzi do rozkładu pokarmu w akwarium i zwiększeniu substancji azotowych.
Postaraj się karmić ryby 3 x dziennie takimi porcjami aby nie zostawały nie zjedzone resztki.
Jeżeli zahaczyliśmy już o temat substancji azotowych, to:
Cytat:Rybki do nowego akwarium wpuściłam w sumie już na drugi dzień po urządzeniu. Nic im się nie dzieje, a mieszkają już w nim 7 dni.
Następna karygodna praktyka wśród początkujących akwarystów.
Aby akwarium zaczęło funkcjonować prawidłowo, powinno " dojrzeć".
Dojrzałe akwarium to takie, w którym ustaliła się już równowaga biologiczna. Najważniejszym procesem jest to by amoniak( silnie trujący dla ryb i innych mieszkańców akwarium ), który jest wprowadzany do wody przez organizmy żywe ( ryby, ślimaki, krewetki) oraz rozkład niezjedzonych resztek pokarmów,bądź też rozkład części roślin był przetwarzany w azotany. Aby tak się mogło dziać potrzebny jest rozwój bakterii nitryfikacyjnych w akwarium. Bakterie te rozwijają się w filtrze, podłożu, na dekoracjach itp. Jest to jednak proces wymagający czasu.
Wpuszczenie takiej ilości ryb na 4 dzień od założenia akwa prowadzi do wystąpienia chorób lub zatrucia wszystkich bądź części ryb. Nieunikniona też będzie plaga glonów.
To, że ryby żyją już 7 dni i nic im nie jest, to o niczym nie świadczy - problemy dopiero przed Tobą.
W obecnej sytuacji, jedyne co możesz zrobić i mieć nadzieję, że poskutkuje to:
- pozbyć się welonek - oprócz wszystkich przeciw, które już tu opisałem są one strasznymi brudasami ( produkują ogromne ilości substancji przemiany materii, co w obecnej sytuacji jest tym czego musisz mieć jak najmniej)
- zakupić koniecznie jakiś biostarter ( nie uzdatniacz). Może to być np. Sera NITRIVEC i zaszczepić nim filtr i wodę w akwarium.
- kupić testy na zawartość amoniaku i dokonać pomiarów tego świństwa w wodzie. Jeżeli ( a na pewno ) będzie on wysoki, to należy wymienić ok. min. 50% wody w akwarium na świeżą. Badanie takie powinnaś przeprowadzać co jakieś 2 dni i obserwować jaki poziom amoniaku utrzymuje się w akwarium( nie powinno go tam być wcale) i w razie potrzeby dokonać podmiany wody na świeżą. Oczywiście nie zapomnij o uzupełnianiu kultur bakteryjnych po wymianie wody ( NITRIVEC). Powinnaś też nabyć testy na NO2 i NO3 i monitorować parametry.
- ograniczyć bezwzględnie karmienie ryb.
- jeśli masz mało roślin ( bo nic na ten temat nie piszesz) to powinnaś jak najszybciej dokupić sporo roślin z gatunków szybko rosnących. W ten sposób wspomożesz proces usuwania szkodliwych związków amonowych, które rośliny wykorzystują do życia.
To tak w wielkim skrócie. Można by tu jeszcze napisać kilka stron.
Proponuję zaopatrzyć się też w jakąś książkę na temat zakładania i pielęgnowania akwarium lub zasiąść przed komputerem i poszukać w necie informacji. Skarbnica wiedzy!
Pozdrawiam