Postów: 372
48
Dołączył: 23.03.2009
Postów: 35
10
Dołączył: 02.11.2012
Ja mam pytanie dotyczące tematu. Zrobiłem sobie bimbrownię, wziąłem słomkę w której zrobiłem kilka dziurek (niestety bąbelki wylatują tylko przez jedną) i tak czytając ten wątek doszedłem do wniosku, że im dłużej ten bąbelek będzie w wodzie tym bardziej się rozpuści.
Zacząłem się więc zastanawiać w jaki sposób zatrzymać go w wodzie, i stwierdziłem że nakryję tą słomę łupinką kokosa a na nią położę kamień.
Teraz bąbelki wlatują pod kokos i tam się rozpuszczają. To znaczy mam nadzieję że się rozpuszczają, bo tak na logikę biorąc to im dłużej co2 będzie w wodzie, tym bardziej się rozpuści (aczkolwiek raczej nie wszystko)
W zbiorniku tym mam roślinki i ślimaczki, ale nie żadne ampularie czy helenki, tylko takie małe ciemne, raczej szkodniki. Z tym że ślimaczki te posłużą do urozmaicenia diety krewetką.
Bimbrownia wcześniej była w zbiorniku 10l ale nie miało to sensu bo nie mam filtra i przełożyłem ją do 60-tki
Postów: 407
10
Dołączył: 26.09.2011
Kup sobie kostkę lipową za około 3 zł. Nie tylko czas "przebywania" CO2 w wodzie ma znaczenie ale również wielkość bąbelka.
Gdzieś tam pisałeś, że naoglądałeś się filmów na YT z akwariami roślinnymi. Poszukaj sobie teraz filmów z rozpuszczaniem CO2 w wodzie.