Postów: 372
48
Dołączył: 23.03.2009
witam, mam problem z rozpuszczaniem co2 z mojej bimbrowni. Dyfuzorem jest kostka lipowa kupiona na allegro jbl. Zamiast z całej kostki bąbelki lecą ciurkiem tylko z 2 punktów, ( na przeciwko siebie) jest ich dużo jednak nie rozpuszczają się. Kostka leży na dnie, ustawiłem ją tak by bąbelki trafiały wypływając pod nurt filtra ( fluval 205 ), jednak zamiast zostać rozbite, pałętają się po całym akwarium, po czym i tak wypływają na powierzchnię, co zrobić?
Postów: 3
1
Dołączył: 10.03.2011
Nigdy bąbelki CO2 nie rozpuszczą się w całości, im dłużej "wędrują" po akwarium zanim dotrą na powierzchnię tym więcej rozpuszczą się. Tak więc uważam, że w twoim akwa jest całkiem nieźle
Postów: 1,587
131
Dołączył: 17.02.2009
Możliwe że masz na tyle wysokie stęż. CO2 że trudno im się rozpuścić. Jeżeli chcesz uzyskać większą efektywność w rozpuszczaniu CO2 to najlepszym rozwiązaniem będzie dyfuzor narurowy do tego kubełka. Możesz też kupić drabinkę Hagen Nutrafin, miałem i jest skuteczna. Dyfuzor szklany ze spiekiem odpada, bimbrownia mogła by nie wytworzyć takiego ciśnienia.
Postów: 11
0
Dołączył: 08.12.2011
Szklany dyfuzor ceramiczny poradzi sobie lepiej od kostki lipowej. Trzeba go niestety czyścić raz na tydzień (15-30 minut moczenia w wybielaczu) bo osadza się na nim osad - glon? i bąble zaczynają robić się duże. Aby bąble szybko nie uciekały wylot z dyfuzora warto umieścić w prądzie wody - ja wylot mam pod filtrem FZN-1 co powoduje, że tak szybo nie dolatują do powierzchni.
Aby w 100% rozpuścic co2 w wodzie bez widocznych bąbli (nie każdemu to się podoba) polecam filtr kubełkowy + reaktor co2 z filtra narurowego (koszty mniej niż 100zł + filtr). Można łatwo przerobić na termoreaktor pozbywając się kolejnego gadżetu (grzałki) z akwarium. Sam będę coś takiego budował w następnym akwa.
Pozdrawiam.
Postów: 1,587
131
Dołączył: 17.02.2009
Pisałem o tym w poprzednim poście, ale widać nie wszyscy zrozumieli. Nie wiem jakie Wy robicie bimbrownie, ale moja nie wytwarzała tak dużego ciśnienia by ruszyć spiek ceramiczny, skończyło się na sporym huku w środku nocy kiedy to urwało korek od butelki z zacierem.
Może miałem jakiś bardzo gęsty spiek który robił bardzo małą mgiełkę, nie wiem, ale ten dyfuzor dopiero podłączony do butli pokazał jak działa.
Postów: 372
48
Dołączył: 23.03.2009
jaki to jest narurowy, można jakiś link?
Postów: 11
0
Dołączył: 08.12.2011
Postów: 1,587
131
Dołączył: 17.02.2009
A taki wyjdzie za kilka a nie kilkadziesiąt zł
http://akwarystyczne.info/viewtopic.php?t=942
Postów: 603
56
Dołączył: 24.04.2009
(03.01.2012, 22:10)kacperkrzyz napisał(a): A taki wyjdzie za kilka a nie kilkadziesiąt zł http://akwarystyczne.info/viewtopic.php?t=942
Hmm, skąd ja to znam?
http://www.blog-akwarystyczny.pl/?p=158
Mógł chociaż wspomnieć że użył moich zdjęć

W każdym razie dyfuzora używałem przez jakiś czas i sprawdzałoby się to, gdyby nie fakt że moja kostka lipowa była już do kitu i nie rozbijała gazu na duże bąble. Druga sprawa to obijanie się gazu o ścinaki strzykawki i łączenie się go w duże bąble. Dlatego strzykawka musi zwisać dokładnie w pionie. Pomysł może dałoby radę ulepszyć, ale ja to olałem i wróciłem do zwykłego spieku. Pomysł jest też dość niebezpieczny, jeśli nie zrobimy tego solidnie, możemy poczuć się jak powodzianie.
Dyfuzor z obudowy od filtra narurowego jest lepszy, ale oczywiście droższy. Kiedyś może sam spróbuje zrobić coś takiego, bo wygląda obiecująco.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.01.2012, 22:50 {2} przez
Bulkas.)
Postów: 1,627
36
Dołączył: 16.01.2010
Ja bardzo polecam np. coś takiego Sera flore CO2 Aktiv-Reaktor 500.
Rewelacja. Myślałem, że kolejny bajerek ale z dyszy ani jeden bąbel mi nie wyskakuje wszystko wymieszane i wystarczy na moje akwarium 1 bąbel na 7 sek. To jest oszczędność a nie jak przy spiekach dochodziłem nawet do 1 bąbla na sekundę.