• 7 Głosów - 4.43 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Tutaj zadajemy pytania-dotyczace leczenia OSPY

Nie mam sił robić zdjęć, ale wszystko zaczyna wracać do normy.
Nawet Gruby się dzisiaj lepiej czuje i ma mniejsze (bardziej wypłowiałe) te kropki, ale ma!!!!
Już są spokojniejsze, wczoraj zachowywały się jakby zasypiały w miejscu, a jak się budziły to zaraz panika.
Dzisiaj jest spokój w akwarium.
Ta TETRA MEDICA pomogła


Załączone pliki
.jpg aaa.jpg Rozmiar: 14,4 KB  Pobrań: 132

Cieszę sie, że jest dziś lepiej, ale proszę pamiętać, że leki nie działają na pasożyta, dopóki ten tkwi w skórze ryby. Co to w tym przypadku oznacza? Otóż to nie lek usunął kropki z ryb, lecz same pękły (bo dojrzały do tego) i uwolniły do wody pasożyty, które mogłyby zaatakować ryby ponownie, ale na szczęście w tym momencie są wrażliwe na rozpuszczony w wodzie lek. Ryby uspokoiły się, ponieważ pozbyły się swędzących bąbli (są one wypełnione żywymi, poruszającymi się wewnątrz kulorzęskami, nie trzeba więc wiele wyobraźni, by domyśleć się, że to rybę swędzi, a w konsekwencji stresuje). Trzeba jednak pamiętać, że jak pisałem wcześniej, w temp. 25'C pasożyt spędza na ciele ryby 5 dni. Dziś zniknęły (pękły) te sprzed 5 dni. Nie wiemy na ile i od jak dawna zainfekowany jest zbiornik, więc musimy liczyć się z tym, że jutro czy pojutrze ujrzymy na rybach kropki, które tak na prawdę są tam już dziś, tylko są jeszcze nie widoczne (bo bardzo malutkie), a które pojawiły się wczoraj czy przedwczoraj. I na nie właście, gdyż i one już pękną, mają zadziałać leki podane w sekwencji, o której wczęsniej pisałem.

mam pytanko jak bardzo zaraźliwa jest posocznica;((???

NIE MĘCZ RYB W KULI!!!

Puszczyk napisał(a):Cieszę sie, że jest dziś lepiej, ale proszę pamiętać, że leki nie działają na pasożyta, dopóki ten tkwi w skórze ryby. Co to w tym przypadku oznacza? Otóż to nie lek usunął kropki z ryb, lecz same pękły (bo dojrzały do tego) i uwolniły do wody pasożyty, które mogłyby zaatakować ryby ponownie, ale na szczęście w tym momencie są wrażliwe na rozpuszczony w wodzie lek. Ryby uspokoiły się, ponieważ pozbyły się swędzących bąbli (są one wypełnione żywymi, poruszającymi się wewnątrz kulorzęskami, nie trzeba więc wiele wyobraźni, by domyśleć się, że to rybę swędzi, a w konsekwencji stresuje). Trzeba jednak pamiętać, że jak pisałem wcześniej, w temp. 25'C pasożyt spędza na ciele ryby 5 dni. Dziś zniknęły (pękły) te sprzed 5 dni. Nie wiemy na ile i od jak dawna zainfekowany jest zbiornik, więc musimy liczyć się z tym, że jutro czy pojutrze ujrzymy na rybach kropki, które tak na prawdę są tam już dziś, tylko są jeszcze nie widoczne (bo bardzo malutkie), a które pojawiły się wczoraj czy przedwczoraj. I na nie właście, gdyż i one już pękną, mają zadziałać leki podane w sekwencji, o której wczęsniej pisałem.
Bardzo dziękuję za wspaniałą pomoc.
Ryby dzisiaj już nie mają ani jednej kropki, ale właśnie ten cykl rozmnarzania kulorzęstka mnie zastanawiał. Ponownie zresztą jak co dzień , wracam do lektury Twoich postów. Jutro czeka mnie wlanie kolejnej dawki, odpowiednio zmniejszonej.
Plekostomus do teraz jest ospały , mimo że nie posiadał ani jednej kropki. To chyba działanie leku.
Jeszcze raz Ci dzuiękuję i nie opuszczaj mnie do końca leczenia.
Proszę.


Załączone pliki
.jpg aaa.jpg Rozmiar: 14,4 KB  Pobrań: 133

Dascola! Powodzenia, i w razie potrzeby służę pomocą.
Bercia 289:
Skomplikowana sprawa, ponieważ posocznica to termin ogólny, określający stadium infekcji, choć czasem pojawia się w nazwie choroby (np. posocznica karpi). W odniesieniu do ryb akwariowych mówiąc o posocznicy mamy najczęściej na myśli tzw. "puchlinę wodną", wywoływaną przez bakterie z rodzaju Pseudomonas. Jest ona zaraźliwa, z tym , że owe bakterie należą do kosmopolitycznych, a sama choroba przyjmuje postać masową w zbiorniku, gdzie coś się już wali (np. ryba przkarmiona zachorowała, ale ponieważ w danym akwarium na ogół wszystkie ryby są karmione jednakowo, a więc przekarmione w tym samym stopniu, więc choroba rozprzestrzenia się szybko). Jeśli natomiast zachorowała ryba osłabiona starością, czy nowowprowadzona, "zaszczuta" sztuka, to szybkie odłowienie powinno uratować zbiornik przed katastrofą.

Puszczyk napisał(a):Dascola! Powodzenia, i w razie potrzeby służę pomocą.
Bercia 289:
Skomplikowana sprawa, ponieważ posocznica to termin ogólny, określający stadium infekcji, choć czasem pojawia się w nazwie choroby (np. posocznica karpi). W odniesieniu do ryb akwariowych mówiąc o posocznicy mamy najczęściej na myśli tzw. "puchlinę wodną", wywoływaną przez bakterie z rodzaju Pseudomonas. Jest ona zaraźliwa, z tym , że owe bakterie należą do kosmopolitycznych, a sama choroba przyjmuje postać masową w zbiorniku, gdzie coś się już wali (np. ryba przkarmiona zachorowała, ale ponieważ w danym akwarium na ogół wszystkie ryby są karmione jednakowo, a więc przekarmione w tym samym stopniu, więc choroba rozprzestrzenia się szybko). Jeśli natomiast zachorowała ryba osłabiona starością, czy nowowprowadzona, "zaszczuta" sztuka, to szybkie odłowienie powinno uratować zbiornik przed katastrofą.
Nadal nie wiem czy wlac im ta druga dawke. Nie mam dostepu do Sery bo meszkam w Anglii i rybki tez. Ten lek udalo mi sie tylko kupic wlasnie TETRE.
Mam jeszcze jeden jakis inny ale nic o nim nie wiem. Taki mi doradzili w sklepie, z ktorego pochodzi zarazona rybka. Stwierdzilam to bo po tygodniu jej pobytu u Nas nasze ryby zaczely chorowac. Wyslalam swojego chlopaka do tego sklepu i okazalo sie ze reszta ryb z tego zbiornika tez juz ma kropki.
Lek nazywa sie MELAFIX firmy API sklad to Melaleuca 1.0%


Załączone pliki
.jpg aaa.jpg Rozmiar: 14,4 KB  Pobrań: 141

Oj, nie umiem nic powiedzieć o tej Melaleuce Sad . Ja wlałbym tę tetrę w 1/2 początkowej dawki. Lepsze to niż ryzykować z czymś, czego się nie zna. Leki mogłyby się wzajemnie wykluczać, lub osłabiać, itd.

Dascola napisał(a):Lek nazywa sie MELAFIX firmy API sklad to Melaleuca 1.0%
Puszczyk napisał(a):Oj, nie umiem nic powiedzieć o tej Melaleuce Sad
Melafix to preparat antybakteryjny z ekstraktu drzewa herbacianego + 1% aloesu. Nie przyda ci się w leczeniu ospy. Tak jak kolega wyżej powiedział trzymaj się tej Tetry.

PS. Odnośnie pytania dot. fotki pieska to najprawdopodobniej Chichuahua

Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.

właśnie zuważyłam że z złym miejscu napisałam pytanie;( wybaczcie ;( hmm karmione są raz dziennie chyba bo akwa opiekuje się moja siostra i tata więc przekarmione napewno nie są jak już to czasem o nich zapomną;( ta ryba była słaba i moze przez to

NIE MĘCZ RYB W KULI!!!

maja napisał(a):
Dascola napisał(a):Lek nazywa sie MELAFIX firmy API sklad to Melaleuca 1.0%
Puszczyk napisał(a):Oj, nie umiem nic powiedzieć o tej Melaleuce Sad
Melafix to preparat antybakteryjny z ekstraktu drzewa herbacianego + 1% aloesu. Nie przyda ci się w leczeniu ospy. Tak jak kolega wyżej powiedział trzymaj się tej Tetry.

PS. Odnośnie pytania dot. fotki pieska to najprawdopodobniej Chichuahua

Mam zdrowe rybki i jestem szczesliwa.
Wszystkie zyja i nie zaszkodzila im polowa dawki tetry jako drugi etap leczenia.
Co do pieska jest to rasa: Grzywacz chinski pouder puf, czyli tak zwana w skrocie Grzywka chinska owlosiona. Sa jeszcze wersje nagie, owlosione miejscami.


Załączone pliki
.jpg aaaa.jpg Rozmiar: 4,14 KB  Pobrań: 132


Skocz do: