08.01.2009, 17:54
witam! Mam taki dylemat. Miałam w akwarium 3 molinezje i 2 mieczyki. Zachorowały na ospę.
Kilka dni temu molinezja urodziła młode, zostały 2. Są w głównym akwarium. Dziś rybki były w gorszym stanie. (aha i jeszcze jedno, 3 dni temu zaczęłam terapie z MFC bo nie byłam pewna co to za choroba) Dziś zaniosłam je do mojego sklepu, gdzie znajomy wrzucił do pustego zbiorniczka i dodalismy antybiotyk i jutro mam je odebrać.
Poradzono mi wlanie do akwarium nowej wody! Świeżej! problem w tym ze woda która mam stala tylko 12 godzin. Słyszałam ze ospę zabija 30C wiec mam pytanie, czy mogę zamiast wlewać świeżej wody po prostu podnieść temp. w starej do 30. Wtedy rybki które wrócą rano będą miały woda nie skażona.... nie wiem czy dobrze myślę. Prosze o rade.
Ach, no i czy mój narybek poradzi sobie z ta temperatura. Nie chciała bym go stracić.
Kilka dni temu molinezja urodziła młode, zostały 2. Są w głównym akwarium. Dziś rybki były w gorszym stanie. (aha i jeszcze jedno, 3 dni temu zaczęłam terapie z MFC bo nie byłam pewna co to za choroba) Dziś zaniosłam je do mojego sklepu, gdzie znajomy wrzucił do pustego zbiorniczka i dodalismy antybiotyk i jutro mam je odebrać.
Poradzono mi wlanie do akwarium nowej wody! Świeżej! problem w tym ze woda która mam stala tylko 12 godzin. Słyszałam ze ospę zabija 30C wiec mam pytanie, czy mogę zamiast wlewać świeżej wody po prostu podnieść temp. w starej do 30. Wtedy rybki które wrócą rano będą miały woda nie skażona.... nie wiem czy dobrze myślę. Prosze o rade.
Ach, no i czy mój narybek poradzi sobie z ta temperatura. Nie chciała bym go stracić.
