11.02.2013, 13:35
Ja miałem inwazję rozdętki i wpuściłem do akwa 2 bocje w celu wytrzebienia powyższych. Też nie jest to za dobre rozwiązanie bo ryby są przenoszone w bardzo krótkich odstępach czasu i to do zbyt małego dla nich akwarium ale po miesiącu nie było śladu po ślimakach. Stosowałem tez pułapki, niestety otoski zwabione smakiem ślimakowej przynęty również wpływały do środka i co rano trzeba je było wyciągać także do pułapek raczej sceptycznie podchodzę. Wyłapywałem tez je za pomocą liścia sałaty, niestety bez naturalnego wroga w postaci bocji nie przyniosło to żądanego efektu bo raczej zmniejszało na bardzo krótko ich populację. Helenki, owszem ale przy wielkiej inwazji ślimaków nie ogarną raczej tematu w całości bo to dziadostwo się szybciej mnożyło niż helenki je wcinały
Najlepiej połączyć kilka metod co wymaga wielkiej cierpliwości i da się ogarnąć. Powodzenia
Najlepiej połączyć kilka metod co wymaga wielkiej cierpliwości i da się ogarnąć. Powodzenia
