30.11.2012, 10:35
"Kolega" od samego początku zauważyłem po niektórych postach nastawiony był "miło" do innych. Pewnie nie kochali go rodzice i dlatego taki entuzjazm. Ciekawe na czym by skończył w wyzwiskach przy spotkaniu w cztery oczy?
Powalają mnie tacy ludzie co w sieci udają kozaków a przy spotkaniu osobistym już tacy nie są (dwa razy miałem doświadczenia takie)
Pozdrawiam Cię Bartku i nie martw się bo są specjaliści by Ci pomóc.
Powalają mnie tacy ludzie co w sieci udają kozaków a przy spotkaniu osobistym już tacy nie są (dwa razy miałem doświadczenia takie)Pozdrawiam Cię Bartku i nie martw się bo są specjaliści by Ci pomóc.
