JBL E700 -
bartosz - 28.11.2012
prosze o opinie na temat tego filtra czy warto go zakupic ?
RE: JBL E700 -
toomeka@wp.pl - 29.11.2012
Dziwi mnie, że pytasz na forum tylko o to czy warto?
Wielu znajdzie się, że tak i wielu, że nie.
Według mnie powinieneś bardziej sprecyzować pytanie odnośnie tego filtra czy nada się do Twojego zbiornika wyszczególniając litraż,obsadę i ilość roślin. Najlepiej zdjęcie zbiornika bo jak wiadomo, że jak jest dużo roślin przepływ musi być większy.
RE: JBL E700 -
bartosz - 29.11.2012
(29.11.2012, 11:20)toomeka@wp.pl napisał(a): Dziwi mnie, że pytasz na forum tylko o to czy warto?
Wielu znajdzie się, że tak i wielu, że nie.
Według mnie powinieneś bardziej sprecyzować pytanie odnośnie tego filtra czy nada się do Twojego zbiornika wyszczególniając litraż,obsadę i ilość roślin. Najlepiej zdjęcie zbiornika bo jak wiadomo, że jak jest dużo roślin przepływ musi być większy.
PYTANIE PROSTE TAK LUB NIE ZALETY I WADY
to nie dla mnie filtr ja juz zakupilem, JBL chce kupic moj tata w pl i dlatego pytam
jesli chodzi o litraz to pewnie nie wsadze go do 1000l lub 30l
RE: JBL E700 -
repcak - 29.11.2012
Zalety - po 3 latach pracy ciągle działa (na początku po 2 miesiącach wymiana wirnika), w wystarczający sposób filtruje wodę w baniaku o pojemności 120 litrów. Łatwa obsługa i szybkie czyszczenie elementów.
Wady - co jakiś czas potrafi niemiłosiernie warczeć, czasami z powodu zassanego ślimaka, a czasami zupełnie bez sensownej przyczyny; tak jakby coś wpadło pod wirnik, albo sam wirnik zaczynał głośniej pracować. Ostatnio miałem właśnie taką sytuację - czyszczenie nic nie dało, poburczał tydzień i mu przeszło...
Czy bym kupił go jeszcze raz? Chyba zdecydował bym się na coś innego kolejnym razem
pzdr
RE: JBL E700 -
bartosz - 29.11.2012
(29.11.2012, 22:34)repcak napisał(a): Zalety - po 3 latach pracy ciągle działa (na początku po 2 miesiącach wymiana wirnika), w wystarczający sposób filtruje wodę w baniaku o pojemności 120 litrów. Łatwa obsługa i szybkie czyszczenie elementów.
Wady - co jakiś czas potrafi niemiłosiernie warczeć, czasami z powodu zassanego ślimaka, a czasami zupełnie bez sensownej przyczyny; tak jakby coś wpadło pod wirnik, albo sam wirnik zaczynał głośniej pracować. Ostatnio miałem właśnie taką sytuację - czyszczenie nic nie dało, poburczał tydzień i mu przeszło...
Czy bym kupił go jeszcze raz? Chyba zdecydował bym się na coś innego kolejnym razem
pzdr
No i to jest konkretna odpowiedz dziękuje slicznie krótko zwięzle i na temat bez zbędnych morałów
RE: JBL E700 -
toomeka@wp.pl - 29.11.2012
Śmieszny jesteś kolego bo jeśli chodzi o mnie to jak najbardziej nie musiałem się silić byś ewentualnie spojrzał szerzej na aspekty tyczące się tego filtra a jeżeli czekałeś tylko na tak lub nie to było sobie poszukać w google leniu bo filtr nie wyszedł na rynek miesiąc temu i mnóstwo ludzi go użytkuje i pisało o nim więc po co ten temat?
RE: JBL E700 -
bartosz - 30.11.2012
(29.11.2012, 23:29)toomeka@wp.pl napisał(a): Śmieszny jesteś kolego bo jeśli chodzi o mnie to jak najbardziej nie musiałem się silić byś ewentualnie spojrzał szerzej na aspekty tyczące się tego filtra a jeżeli czekałeś tylko na tak lub nie to było sobie poszukać w google leniu bo filtr nie wyszedł na rynek miesiąc temu i mnóstwo ludzi go użytkuje i pisało o nim więc po co ten temat?
SLUCHAJ
*** SMIESZNY TO TY JESTES LEN TO CIE ROBIL I
*** CIE ODBCHODZI JAKI TEMAT ZAKLADAM NIE PODOBA SIE DO
***!!!! TEMAT PROSTY WADY ZALETY jedna osoba zrozumiala ty jestes widocznie ZA TEPY no coz szkoda ze takie
*** JAK TY CHODZA PO TEJ ZIEMI dziekuje i zegnam
No, bardzo ładnie się odzywasz, zero szacunku, za obraze drugiego użytkownika przekleństwa, capsa dostajesz 40%. Jak jeszcze raz napiszesz post tego typu to już się chyba nie spotkamy. Pozdrawiam BlackHawk88
RE: JBL E700 -
Keqi - 30.11.2012
Wysłałem raport. Obrażasz innego użytkownika a to chyba jest niedozwolone.
RE: JBL E700 -
klosek - 30.11.2012
No to gościu nasze forum masz z głowy, żegnam.
RE: JBL E700 -
toomeka@wp.pl - 30.11.2012
"Kolega" od samego początku zauważyłem po niektórych postach nastawiony był "miło" do innych. Pewnie nie kochali go rodzice i dlatego taki entuzjazm. Ciekawe na czym by skończył w wyzwiskach przy spotkaniu w cztery oczy?

Powalają mnie tacy ludzie co w sieci udają kozaków a przy spotkaniu osobistym już tacy nie są (dwa razy miałem doświadczenia takie)
Pozdrawiam Cię Bartku i nie martw się bo są specjaliści by Ci pomóc.