07.11.2011, 18:18
Nowa fota, bo od razu po zalaniu zawsze woda jednak nie jest idealnie klarowna, a teraz już git:
Dosadziłem jeszcze resztki sitowia.
Plus doszedł jeden korzonek obsadzony phoenix moss.
Musiałem tam coś dać, bo grzałka i czerpnia filtra się rzucała za mocno w oczy. Minus taki, że zrobiło się trochę symetrycznie : korzeń<>kamień<>kamień<>korzeń. No ale plusy przewyższają minusy
no i jednak mały badyl po lewej, a po prawej jak się rozrośnie, to będzie mega drzewo
ew. może trochę przekoszę prawy większy kamień żeby się wydawał chudszy, zobaczymy...
No i to co mi się podoba, że wreszcie widać krewety, są na wierzchu a nie chowają się w tonie mchu w tle jak w poprzedniej aranżacji.
Dosadziłem jeszcze resztki sitowia.
Plus doszedł jeden korzonek obsadzony phoenix moss.
Musiałem tam coś dać, bo grzałka i czerpnia filtra się rzucała za mocno w oczy. Minus taki, że zrobiło się trochę symetrycznie : korzeń<>kamień<>kamień<>korzeń. No ale plusy przewyższają minusy
no i jednak mały badyl po lewej, a po prawej jak się rozrośnie, to będzie mega drzewo
ew. może trochę przekoszę prawy większy kamień żeby się wydawał chudszy, zobaczymy...No i to co mi się podoba, że wreszcie widać krewety, są na wierzchu a nie chowają się w tonie mchu w tle jak w poprzedniej aranżacji.
