23.10.2011, 11:15
Zgadzam sie, że większy baniak to mniej problemów z równowagą biologiczną. Wiem, że substrat nie zrekompensuje w bardzo dużej mierze słabe oświetlenie (nie tak słabe), ale moim zdaniem pozwala jakoś egzystować roślinom przy odrobinie mniejszym świetle niż 0,5W/L. Wydaje mi się, że pozwoli również na mniejsze nawożenie słupa wody co nie jest bez znaczenia jesli ktoś dopiero zaczyna z akwarystyką i łatwo o duże błędy i momentalny zakwit glonów.
jeśli chodzi o wielkość zbiornika to sam start 54L może być. Koszty założenia są jednak mniejsze niż przy 112L a kolega dopiero złapał bakcyla i jak wystartuje to zobaczy czy to jest rzeczywiście hobby dla niego i zawsze z czasem postawi większy baniak. Sam mam 200L od 2 miesięcy i już kombinuje, żeby zamienić to na 450-500L, ale najpierw chciałem spróbować na mniejszą skalę i zobaczyć czy np. będe w stanie zadbać odpowiednio o rosliny żeby prawidłowo rosły itd.
jeśli chodzi o wielkość zbiornika to sam start 54L może być. Koszty założenia są jednak mniejsze niż przy 112L a kolega dopiero złapał bakcyla i jak wystartuje to zobaczy czy to jest rzeczywiście hobby dla niego i zawsze z czasem postawi większy baniak. Sam mam 200L od 2 miesięcy i już kombinuje, żeby zamienić to na 450-500L, ale najpierw chciałem spróbować na mniejszą skalę i zobaczyć czy np. będe w stanie zadbać odpowiednio o rosliny żeby prawidłowo rosły itd.
