27.11.2009, 11:42
cześć
Nie jesteś sama
Ja też zajrzałem najpierw tu a dopiero po jakichś 2,5 miesiącach zalałem akwa. Nie przejmuj się tymi 2,5 miesiącami: ja mam manię robienia prawie wszystkiego co się da samemu 
Pan został "objechany" bo już maił te welony w kuli. Ty postępujesz roztropnie i najpierw czytasz. Już wiesz, że ryb się w kuli nie trzyma więc unikniesz wielkiego błędu
Czytaj dalej to będzie jeszcze lepiej.
Filtry zewnętrzne są sporo droższe i na pewno duże akwaria ich wymagają. W małym filtr wewnętrzny spokojnie sobie poradzi z tym, że zabierze stosunkowo więcej przestrzeni w akwa.
Szanuję Twój wybór wielkości akwa. Jednak masz jeszcze czas i myślę, że jak jeszcze trochę poczytasz to przyjdzie Ci refleksja czy jednak nie kupić większego akwarium. Szkło zawsze możesz kupić nawet dzień przed zalaniem, a zwrot może być kłopotliwy. Ograniczeniem nie do przejścia jest miejsce: jeśli nie masz miejsca w pokoju na założenie większego to OK. Jeśli jednak masz miejsce to polecam jeszcze raz przemyśleć litraż. Ja mam 112l i jak zakładałem to na prawdę odczuwałem, że to wcale nie jest dużo.
Generalnie moje doświadczenie jest takie: założenie akwa nie jest nigdy za późno: bo im później zalejesz tym więcej poczytasz i się dowiesz i większej liczby błędów nikniesz.
Trzymaj się i życzę wytrwałości
EDIT:
Jeszcze o litrażu: niestety im większe akwa tym większe koszty, a to też może być problem nie do przeskoczenia.
Nie jesteś sama
Ja też zajrzałem najpierw tu a dopiero po jakichś 2,5 miesiącach zalałem akwa. Nie przejmuj się tymi 2,5 miesiącami: ja mam manię robienia prawie wszystkiego co się da samemu 
Pan został "objechany" bo już maił te welony w kuli. Ty postępujesz roztropnie i najpierw czytasz. Już wiesz, że ryb się w kuli nie trzyma więc unikniesz wielkiego błędu
Czytaj dalej to będzie jeszcze lepiej.Filtry zewnętrzne są sporo droższe i na pewno duże akwaria ich wymagają. W małym filtr wewnętrzny spokojnie sobie poradzi z tym, że zabierze stosunkowo więcej przestrzeni w akwa.
Szanuję Twój wybór wielkości akwa. Jednak masz jeszcze czas i myślę, że jak jeszcze trochę poczytasz to przyjdzie Ci refleksja czy jednak nie kupić większego akwarium. Szkło zawsze możesz kupić nawet dzień przed zalaniem, a zwrot może być kłopotliwy. Ograniczeniem nie do przejścia jest miejsce: jeśli nie masz miejsca w pokoju na założenie większego to OK. Jeśli jednak masz miejsce to polecam jeszcze raz przemyśleć litraż. Ja mam 112l i jak zakładałem to na prawdę odczuwałem, że to wcale nie jest dużo.
Generalnie moje doświadczenie jest takie: założenie akwa nie jest nigdy za późno: bo im później zalejesz tym więcej poczytasz i się dowiesz i większej liczby błędów nikniesz.
Trzymaj się i życzę wytrwałości

EDIT:
Jeszcze o litrażu: niestety im większe akwa tym większe koszty, a to też może być problem nie do przeskoczenia.
