27.10.2009, 22:58
Widzisz mamy zupełnie odmienne zdania na pewne tematy stąd jakiś tam "zgrzyt". Chciałem napisać to w jak najprostszy sposób. Bez zbędnych (moim zdaniem) informacji dodatkowych, zagłębiania się czy prawie pracy magisterskiej na temat chemii wody. Dlaczego? Sam pamiętam swoje pierwsze kroki i samo słowo "biotop" wywoływało przerażenie i ciarki na plecach. Do tego jeżeli ktoś wykłada mi mnóstwo wzorów, zależności itp co jest do czego z czego się bierze, dlaczego tak a nie inaczej. Wiele osób rezygnuje lub po prostu robi "po swojemu" dochodząc do wniosku, że to zbędne ględzenie.
Natomiast, jeżeli napiszesz, mówiąc kolokwialnie "jak chłop krowie na zagrodzie", że sypiesz tego tyle, tego tyle, piasek taki, kamienie takie i już. Nie ma wątpliwości. Proste. Natomiast jeżeli ktoś już załapie tego "bakcyla" sam zaczyna dopytywać co jest do czego i dlaczego. Szuka nowych rozwiązań, docieka, rozwija się.
Zawsze wychodzę z założenia, że nie ma potrzeby tworzyć sobie w życiu problemów i uszczęśliwiać kogoś "na siłę" nie potrzebnymi mu na dany moment informacjami i detalami. Nikt nie przyswoi wszystkiego na raz. Jeżeli ktoś będzie chciał po prostu zapyta.
Co do wody wierzę oczywiście. Co do utrzymania ryb to już trzeba by zobaczyć.
Natomiast, jeżeli napiszesz, mówiąc kolokwialnie "jak chłop krowie na zagrodzie", że sypiesz tego tyle, tego tyle, piasek taki, kamienie takie i już. Nie ma wątpliwości. Proste. Natomiast jeżeli ktoś już załapie tego "bakcyla" sam zaczyna dopytywać co jest do czego i dlaczego. Szuka nowych rozwiązań, docieka, rozwija się.
Zawsze wychodzę z założenia, że nie ma potrzeby tworzyć sobie w życiu problemów i uszczęśliwiać kogoś "na siłę" nie potrzebnymi mu na dany moment informacjami i detalami. Nikt nie przyswoi wszystkiego na raz. Jeżeli ktoś będzie chciał po prostu zapyta.
maja napisał(a):Jak pisałam wcześniej, nie mam praktyki w hodowli ryb z Tanganiki, ale zapewniam cię, że nie miałabym najmniejszego problemu z przygotowaniem i utrzymaniem wody dla nich, jak zresztą dla każdego innego biotopu
Co do wody wierzę oczywiście. Co do utrzymania ryb to już trzeba by zobaczyć.

