• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Mleczno-biała galaretka na korzeniu, pleśń
#1

Czy to normalne,że korzeń (ze sklepu zoologicznego) po miesiącu pokrywa się białym nalotem(chyba pleśnieje lub gnije) i rozkrusza się(jak by się ''zmniejszał'')?
Co radzicie?
Korzeń kosztował sporo i teraz nie wiem czy oddać do sklepu,szkoda innych korzeni i roślin,żeby się pleśń nie przeniosła,jak myślicie?
Puszcza bąbelki jakby oddychał
#2

Patrykolo14 napisał(a):Czy to normalne,że korzeń (ze sklepu zoologicznego) pokrywa się białym nalotem(chyba pleśnieje lub gnije) i rozkrusza się(jak by się ''zmniejszał'')?
Co radzicie?


Na przyszłość dokładnie sprawdzać, co się kupuje, po drugie zareklamować, jeżeli i z tym miałbyś problem to proponowałbym wygotować go w wodzie z solą, nie, dlatego aby go zatopić, lecz zdezynfekować i ponowić proces preparacji, może pomóc. Jeżeli metody zawiodą poproś doświadczonego kolegę zajmującego się akwarystyką aby pomógł Ci w zakupach.


Pozdrawiam bumboo
#3

Kupiłeś zapewne korzeń przeznaczony do terrarium, ostatnio coraz częściej pojawiają się w sklepach akwarystycznych, a sprzedawcy oczywiście nie wiedzą co mają i co sprzedają.

Potęga słów wielokrotnie powtarzanych jest wielka. Nie zwalnia nas to jednak z myślenia i dociekania prawdy drogą pogłębiania wiedzy i własnych doświadczeń.

#4

Wygotuj go w wodzie z solą i to dużą ilością soli. Ja gotuję korzonek około 5 godzin. Później jeszcze godzinkę w wodzie bez soli i po kłopocie. Osobiście wolę znajdować korzenie samodzielnie w naturze niż kupować. Są one drogie i bardzo często nie przygotowane do akwarium.
#5

Tylko to dziwne,że teoretycznie powinien być ok,bo w zoologicznym też stał w akwarium(był zanurzony)
#6

J.w. też kiedyś kupiłem korzeń, rzekomo do akwarium, po pewnym czasie zaczął lekko pleśnieć, ale kąpiel w solance pomogła i teraz korzeń nie pleśnieje, proponuję zrobić to samo.
#7
Cool 

Witam.
Piszę z dość dziwną sprawą, a że nie znalazłam satysfakcjonujacej mnie odpowiedzi zwracam się z prośbą o pomoc, ponieważ sprawa mnie zaniepokoiła.

Mam akwarium od 3 tygodni (dojrzewa) i niestety na korzeniu pojawiła się dziwna "galaretka". Jest koloru mleczno przeźroczystego, urosło to na skrawku korzenia. Przeczytałam kilka postów, jedni mówią żeby sie tym nie martwić, inni że wogóle padaka i restart akwarium, jeszcze inni że to pleśń, ale też nic groźnego. Proszę o podpowiedź, co trzeba robić, bo dla mnie wyjmowanie korzenia z akwa i ponowne jego gotowanie wiąże się z demolką połowy akwa (korzeń jest duży i na dodatek stoi na styropianie, więc zabawa z ustawianiem przednia).
Co robić, czy wyjąć i wygotować, czy tylko wyszorować w akwa?
Proszę o szybką odpowiedź.

Tematy zostały połączone.
Kejdi
#8

Witam.
Napisz coś o pochodzeniu tego korzenia.
Kupiłeś go w akwarystycznym? Sam znalazłeś? Jak go przygotowałeś?
W celu identyfikacji czy to pleśń daj fotki.
Rozumiem, że chcesz, żebyśmy Ci pomogli, więc podaj trochę informacji, może zdjęć...
#9

Masz ślimaki w akwa ??

może to jaja ich Smile

obsada: 112L
4 neonek
3 danio czerwonych
1 gurami całujące
13 kirysków z własnej hodowli :)
1 gurami dwu plamisty
1 glonojad
1 karlik szponiasty


#10

Poczytaj tu:

http://www.akwaswiat.net/korzen-czy-to-n...-7684.html

http://www.akwaswiat.net/wiedza-o-korzen...-4537.html

oraz ponawiam prośbę daf.


Skocz do: