17.01.2014, 09:25
Gdybym ja stosował się do wszelkich instrukcji to:
-pralkę mógłbym podłączyć do źródła prądu od 220 do 2300V,
-dodatkowe oświetlenie w poprzednim akwarium a zwłaszcza statecznik miałbym przykręcone do tylnej części szafki a nie zabudowany w pokrywie także mało elegancko i bezpiecznie,
-sam statecznik podłączyłbym tak, że robiłoby zwarcie (nie wiem co za debil chciał poprawić producenta i dodał autorski schemat),
-do motocykla wlałbym 4,2 a nie 2,4 litra oleju,
-do pilota na baterie AAA musiałbym wcisnąć AA,
A wracając do tematu to ja osobiście nie widzę zagrożenia (może się mylę) dla zegarów w reduktorze bo:
1. Na pierwszy zegar i tak działa ciśnienie takie jakie jest w butli więc logiczne, że nic się z nim nie stanie.
2. Na ten w komorze reduktora będzie działało takie ciśnienie jakie sobie nastawiliśmy bo po jego osiągnięciu reduktor się zamknie.
Może gdyby butlę otwierać bardzo gwałtownie i szybko to tak ale przy normalnym odkręcaniu jeszcze nic nie zmajstrowałem. A to, że Polacy lubią kombinować to chyba wszyscy wiemy
Przypomina mi się instrukcja od orzeszków w samolocie:
1. Otworzyć torebkę.
2. Jeść orzeszki.
Przypuszczam, że w USA gdyby ktoś zeżarł orzeszki razem z torebką to wywalczyłby kolosalne odszkodowanie od producenta dlatego piszą takie instrukcje.
-pralkę mógłbym podłączyć do źródła prądu od 220 do 2300V,
-dodatkowe oświetlenie w poprzednim akwarium a zwłaszcza statecznik miałbym przykręcone do tylnej części szafki a nie zabudowany w pokrywie także mało elegancko i bezpiecznie,
-sam statecznik podłączyłbym tak, że robiłoby zwarcie (nie wiem co za debil chciał poprawić producenta i dodał autorski schemat),
-do motocykla wlałbym 4,2 a nie 2,4 litra oleju,
-do pilota na baterie AAA musiałbym wcisnąć AA,
A wracając do tematu to ja osobiście nie widzę zagrożenia (może się mylę) dla zegarów w reduktorze bo:
1. Na pierwszy zegar i tak działa ciśnienie takie jakie jest w butli więc logiczne, że nic się z nim nie stanie.
2. Na ten w komorze reduktora będzie działało takie ciśnienie jakie sobie nastawiliśmy bo po jego osiągnięciu reduktor się zamknie.
Może gdyby butlę otwierać bardzo gwałtownie i szybko to tak ale przy normalnym odkręcaniu jeszcze nic nie zmajstrowałem. A to, że Polacy lubią kombinować to chyba wszyscy wiemy

Przypomina mi się instrukcja od orzeszków w samolocie:
1. Otworzyć torebkę.
2. Jeść orzeszki.
Przypuszczam, że w USA gdyby ktoś zeżarł orzeszki razem z torebką to wywalczyłby kolosalne odszkodowanie od producenta dlatego piszą takie instrukcje.
