Postów: 358
30
Dołączył: 07.02.2013
Pomocz je jeszcze tydzień w zimnej wodzie zmieniając wode 1-2 razy dziennie
Postów: 1,244
15
Dołączył: 27.01.2010
Bartek1, jeżeli drewno jest wygotowane przez tyle godzin to myślę, że możesz je spokojnie wkładać do zbiornika. Pewnie nie zatonie od razu - musisz mu dać obciążenie. Rozumiem, że gabarytowno nie jest zbyt duże, skoro miałeś możliwość je wygotować. Zazwyczaj korzenie nie mieszczą się w nic i są skazane na długotrwałe moczenie w np. wiadrach lub innych michach. Verteq trochę przyfantazjował z tym wymienianiem wody 2x dziennie.
Ja osobiście żadnych korzeni nie mam możliwości gotować, poprzednio impregnowałam je w solance następnie w zwykłej wodzie około 2 miesięcy. Wodę odparowaną dolewałam, nie robiłam żadnych innych zabiegów. Nawet nie do końca było okorowane. Z drewnem nie miałam żadnych problemów po przełożeniu do akwa, bezpośrednio przedtem tylko go przepłukałam wrzątkiem.
Kolejne impregnują się obecnie w oczku wodnym z obciążeniem, bo nawet do wiadra się już nie mieszczą.
Postów: 45
5
Dołączył: 17.04.2013
(22.04.2013, 09:08)mcda-p napisał(a): Bartek1, jeżeli drewno jest wygotowane przez tyle godzin to myślę, że możesz je spokojnie wkładać do zbiornika. Pewnie nie zatonie od razu - musisz mu dać obciążenie. Rozumiem, że gabarytowno nie jest zbyt duże, skoro miałeś możliwość je wygotować. Zazwyczaj korzenie nie mieszczą się w nic i są skazane na długotrwałe moczenie w np. wiadrach lub innych michach. Verteq trochę przyfantazjował z tym wymienianiem wody 2x dziennie.
Ja osobiście żadnych korzeni nie mam możliwości gotować, poprzednio impregnowałam je w solance następnie w zwykłej wodzie około 2 miesięcy. Wodę odparowaną dolewałam, nie robiłam żadnych innych zabiegów. Nawet nie do końca było okorowane. Z drewnem nie miałam żadnych problemów po przełożeniu do akwa, bezpośrednio przedtem tylko go przepłukałam wrzątkiem.
Kolejne impregnują się obecnie w oczku wodnym z obciążeniem, bo nawet do wiadra się już nie mieszczą.
Ja kupiłem duży garnek w lumpeksie za 5zł ;p. a korzeń tonie, ponieważ gotowałem je z obciążeniem
ps: całą noc leżał w zimnej wodzie i woda sie nie sfarbowała
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.04.2013, 13:07 {2} przez
Bartek1.)
Postów: 21
2
Dołączył: 05.07.2013
Mam zapytanie, jakie korzenie naj lepiej nadaje się do akwarium, i jak je przygotować w prosty sposób?
Postów: 296
10
Dołączył: 20.06.2011
Odpowiedź masz na 58 poprzednich stronach. Wystarczy poczytać.
Nie ma za co.
"Alejami wycackany szedł se jakiś gość,
Facjata niby owszem, może być.
I nagle potknął się o kamień rycząc "Och, psiakość!
Jak oni mogą w tej Warszawie żyć!...""
Postów: 189
9
Dołączył: 24.06.2013
Odkopie temat bo przejrzałem z 15 stron a odpowiedzi nie znalazłem na moje pytanie może jakby były wszystkie info w jedno zebrane to łatwiej by było
Proste pytanie ale ciężko o konkretną odpowiedz mam korzeń z akacji i moje pytanie brzmi czy musze go odkorowywać czy mogę zostawić z korą oczywiście prędzej wygotuje itd jak tu wcześniej czytałem .
Pozdrawiam
Postów: 117
19
Dołączył: 24.05.2013
Mam podobny problem . Mam korzen z wierzby i niewiem czy się na da do akwarium .
Postów: 2,904
4
Dołączył: 11.01.2009
Nie trzeba korować, ale kora prędzej czy później i tak odpadnie zaśmiecając zbiornik.
Postów: 189
9
Dołączył: 24.06.2013
jak odpadnie to wyjmę

nie będę musiał przynajmniej się paprać z odkorowywaniem dzięki za pomoc
Pozdrawiam
Postów: 39
10
Dołączył: 05.03.2014
Witam.
Zakupiłem korzeń mangrowca i okrutnie barwi on wodę na brązowo. Intensywność zabarwienia była tak duża, że po 2 dniach korzenia w akwarium do dna prawie nie dochodziło światło ze świetlówki. Gotowałem go wczoraj ok. 2 godzin (woda w garze koloru mocno brązowego) i wrzuciłem do garnka z czystą wodą. Dzisiaj widzę, że w dalszym ciągu bardzo mocno barwi. Czy wielokrotne gotowanie oraz płukanie zaradzi coś na to? Macie jakieś tajne sposoby na pozbycie się tego barwienia?