• 8 Głosów - 3.25 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

[375l- Ameryka płd.] Amazonia (aktualizacja 30.11.'12- S08P76)
#11

dodaj rośliny...
#12

(13.11.2010, 18:41)akwa1139 napisał(a):  dodaj rośliny...

Mrauuuuu- polecam przeczytać poprzednie posty zanim się odpiszę, w szczególności fragment

Shadov napisał(a):Jak widać to na razie początki. Cienko ostatnio z funduszami, więc co do roślinności bazuję na roślinach z mojego 112l + roślinki które przygarnąłem (darczyńcom dziękuję Wink )

Pamparara i jeszcze dodam, że tak jak pisałem to będzie to lekki ukłon w kierunku BW, więc w pewnym miejscu nie będzie za dużo roślin.

Bziuuuuum, a po trzecie to wolę wydać 10x razy mniej i poczekać 2-3 miesiące na rozrost roślin, niż wydać 10x więcej i mieć je zaraz. Szczególnie, że i tak minie trochę czasu zanim korzenie wrzucę, które mi wyznaczą mniej- więcej ustawienie planów i miejsc przeznaczonych na posadzenie roślinek.
#13

Bardzo dobre podejście, nic w pośpiechu, wszystko z rozmysłem Wink

<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
#14

AKTUALIZACJA:

   

Z racji restartu w 112l, wrzuciłem do zbiornika pierwszych mieszkańców, 3 ampularie i trochę kirysków, a i jak widać 5 małych mieczyków w kotniku (żebym ich potem po całym akwarium gonić nie musiał), co się uchowały z połowu i wydania...no cóż co się odwlecze to nie uciecze Wink

Z newsów, to jeszcze napiszę, że już myślałem, że sobie wodę totalnie zepsułem. Wrzuciłem taki korzeń co mi przepięknie pasuje do tego akwarium- długi może na 120cm i ma rozgałęzienia tak jak chciałem...no ale cóż za świeży- mimo suszenia opalarką (sic!) chyba jeszcze miał za dużo soków, po nocy woda mętna an szybach i roślinach śliski osad, masakra jednym słowem. Korzeń wywaliłem na balkon i niech tam leży do lata, trudno- na razie będzie więcej mniejszych korzeni.
Trochę już obsadzonych. Ten w kształcie Z jeszcze niczym nie porośnięty, bo też na razie testuję czy nic z woda nie zrobi. Rogatek wylądował tu tymczasowo, bo czeka na transport do nowej właścicielki.

Martwi mnie tylko, że twardość stoi dalej praktycznie w miejscu(GH: 17*n, KH: 8*n), mimo wrzucenia takiej ilości drewna, lignitów, szyszek ,wywarów z herbaty i torfu w filtrze, a i jeszcze 5l destylowanej wlałem. No cóż chyba tylko można czekać i dolewać destylowanej Wink
#15

No zaczyna się to powoli zapełniać, ciężko jest taką wannę zagospodarować przypominają mi się poczatki Zygmuntowa jak była jedna gałąź, jeden kamień i gałęzatka. A, i 3 rogatki w tle Wink
Coś przydałoby się zrobić z tymi końcówkami korzeni ciętymi piłą... Jakoś je poszczerbić, obsadzić żeby nie było widać tych ewidentnych cięć.
A jak z szyszkami stoisz? Mam jeszcze parę litrów z zeszłego roku, mogę trochę oddać.

<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
#16

FajnieSmile Ja bym dał w prawy tylny róg, tam gdzie leży liść, moczarkę Smile a i jak będziesz uzupełniał obsadę to aktualkę koniecznie Big Grin
#17

(20.11.2010, 23:30)apri cort napisał(a):  Coś przydałoby się zrobić z tymi końcówkami korzeni ciętymi piłą... Jakoś je poszczerbić, obsadzić żeby nie było widać tych ewidentnych cięć.
A jak z szyszkami stoisz? Mam jeszcze parę litrów z zeszłego roku, mogę trochę oddać.

Słuszna uwaga co do końcówek, popracuje nad nimi przy najbliższej okazji. Jeżeli chodzi o szyszki to mam jakieś resztki, kilka chętnie przyjmę Wink

Piotrek1234 napisał(a):Ja bym dał w prawy tylny róg, tam gdzie leży liść, moczarkę Smile a i jak będziesz uzupełniał obsadę to aktualkę

No właśnie praw strona ma być z założenia bardziej korzonkowa ew. z mikrozoriami, takie płynne przejście w krajobraz trochę podchodzący pod BW. Aktualizacja oczywiście będzie, choć obsada nie wiem kiedy będzie skompletowana. Skalarów nie wpuszczę póki nie będzie neonków (żeby się do nich przyzwyczajały od małego), a neonki to jeszcze trochę muszę poczekać patrząc na parametry wody Wink Najwcześniej chyba będą 'glonojadki' i reszta kirysków.
#18

Neony kup wyrośnięte albo podtucz troszkę żeby młode skalary dołączyly do ryb na tyle dużych, iż to one będa się początkowo czuły zdominowane przez ławicę. A o to nie będzie trudno, jeśli neony będą miały po kilka cm (jak u Pysi) a skalary kupisz wielkości 2zł.

<a href='http://agata-suchockawachowska.fineartamerica.com'><img src='http://fineartamerica.com/marketing/BuyPrintRed.jpg' alt='Art Prints' title='Art Prints' style='border: none;'></a> avatar: sarawebsite.com
#19

Masz za duże KH więc Ci nie spadnie nic za bardzo. Musisz jednak dolewac RO samej. Inaczej kicha.
A wiesz że widziałam jeszcze większy baniak od Twojego z kolonią Dicrossus filamentosus? Jezu.... Było tam 10+10 tych ryb i samce na okrągło prezentowały swoje cudne wdzięki. Zakochałam sie tak mocno, ze chyba postawię kolejny baniak dla kolonii tych ryb Big Grin
Co do korzeni to polecam wypad na podmokłe tereny. Tam znajdziej już jakoby spreparowane naturalnie. A jakbyś mieszkał blisko mnie to mam wysuszony kawał drewna z wierzby mandżurskiej. Zbyt duży do jakiegokolwiek mojego baniaka.
#20

(21.11.2010, 12:11)Pysia napisał(a):  Masz za duże KH więc Ci nie spadnie nic za bardzo. Musisz jednak dolewac RO samej. Inaczej kicha.[...]
Co do korzeni to polecam wypad na podmokłe tereny.

A jak bym destylowanej dolewał? Do niej akurat mam mały dostęp, a do RO na razie nie. Myślę, że KH będzie spadać wraz z zakwaszaniem się wody, no ale to proces długotrwały raczej, no ale dla ryb to i lepiej, że nie będzie nagłego skoku. Na razie neonów nie wpuszczam do aż tak twardej wody, trochę poczekam, co za tym idzie skalary też poczekają. Na razie skupie się na kiryskach i zbrojnikach.
Z korzeniami już nie jest xle, trochę żałuję tego dużego, ale w sumie jeden jeszcze taki w miarę, średniej wielkości mi się moczy w wannie.


Skocz do: