• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

RESTART AKWARIUM
#21

Cześć,
Mam następujący problem, dlatego chciałam was prosić o radę..
Dokładnie 12 dni temu przeprowadziłam restart akwarium. Starałam się nie robić tego zbyt drastycznie, aby nie zabić wszystkich pożytecznych bakterii - po restarcie włożyłam nieczyszczony filtr i dwie duże skały wulkaniczne o dużej ilości porów (liczę na to, że te skały to główny czyściciel biologiczny mojego zbiornika), dolałam także trochę starej wody (10%) i posadziłam stare rośliny.
Podłoże jest zupełnie nowe.
Wszystko było ok, aż do czasu.. Rybki zaczęły się dziwnie zachowywać. Myślałam, że może to być spowodowane zbyt szybkim spadkiem pH (uruchomiłam bimbrownię). Jednak po reakcji rybek odkręciłam butelkę, żeby co2 przestało szaleć. Przeczekałam 2 dni, kiedy bąbelki najintensywniej się wydzielały i z powrotem uruchomiłam bimbrownię. Wszystko było w porządku. Przedwczoraj padła mi jedna rybka. Wczoraj zrobiłam podmianę wody i .. .ryby zwariowały - chowają się za roślinami, kładą się bokiem na dnie lub pionowo pływają przy powierzchni skumulowane w jeden wielki kłębek. Dziś w nocy padły dwie kolejne.
Początkowo myślałam, że ryby są zestresowane prowadzonymi przeze mnie zmianami. Ale teraz domyślam się, że jednak bakterii nitryfikacyjnych jest zbyt mało i ryby trują się związkami azotu lub amoniakiem... (nie robiłam testów)

Dodam, że akwarium ma 72 litry. Woda jest ciągle filtrowana/ napowietrzana. 1/4 akwarium porastają rośliny. Mam około 20 rybek: 6 dorosłych zmienniaków plamistych, molinezję, 2 danio różowe. Reszta rybek to nowo narodzone zmienniaki. Co najbardziej interesujące problem dotyczy jedynie zmienniaków!

Co mam robić?
#22

Gdyby bimbrownia była źródłem twojego problemu, ryby pływałyby przy powierzchni łapczywie łapiąc powietrze (przyducha). Tu chyba jest problem dużą ilością związków azotu, bo uratowałaś bardzo mało starej wody i wymieniłaś całe podłoże. Zbiornik jest praktycznie świeży a ryby najwyraźniej się trują.
Dobrze zrobisz jeśli zbadasz parametry i podasz wyniki.
#23

Na szybkości pojechałam do sklepu i kupiłam jakieś specyfiki (sera nitrivec i sera bio coś tam). Nie jestem zwolenniczką dolewania chemii do akwarium i robiłam to pierwszy raz w życiu... ale muszę przyznać, że zadziałało!
#24

Bez urazy ,ale nie wierze w to że to pomogło zwłaszcza że od napisania twojego pierwszego posta minęło 8 godzin a specyfik teoretycznie działa po 24h jak przeczytasz opakowanie. W co też osobiście nie wierze. Nie wiem po co temat na forum i pytanie o poradę jak swoje i tak robisz.
#25

Chciałam zauważyć, że moje rybki były w stanie agonalnym, więc raczej było ciężko czekać, aż ktoś odpisze..
Też nigdy nie wierzyłam w te uzdatniacze, ale jak widać pomogły. Aktualnie moje rybki zachowują się zupełnie normalnie - ganiają się, jedzą itd. Jedyny mankament to nieco zmętniona woda.
Jeśli sugerujesz, że piszę tu tylko po to, żeby zrobić komuś reklamę to jesteś w błędzie.
Na dodatek wyczuwam nieco arogancji w Twoim poście. Miałam problem - chciałam, żeby ktoś mi pomógł. Nikt tego nie zrobił, więc zadziałałam. Co w tym złego?? Uratowałam rybki i to chyba jest najważniejsze.
#26

(16.09.2013, 22:39)elfanka napisał(a):  Co w tym złego?? Uratowałam rybki i to chyba jest najważniejsze.
To akurat się jeszcze okaże czy im pomogłaś czy nie,znając co nieco te uzdatniacze bo kiedyś bylem zmuszony ich użyć w młodych głupich latach.

Preparaty do uzdatniania wody polega na tym że.........
1.Nalewasz wodę do wiadra
2.Dodajesz do wiadra z wodą preparatu do uzdatniania wody(w twoim przypadku XXX wg. instrukcji.
3.Czekasz kilka godzin (zazwyczaj 24, lecz to niby jakaś nowa generacja, więc pewnie krócej)
4.Taką wodę możesz wlewać do akwarium.
Wyżej wymienionych punktów przestrzegamy, gdy chcemy podmienić jakąś ilość wody w akwarium.


Skocz do: