16.09.2013, 13:06
Cześć,
Mam następujący problem, dlatego chciałam was prosić o radę..
Dokładnie 12 dni temu przeprowadziłam restart akwarium. Starałam się nie robić tego zbyt drastycznie, aby nie zabić wszystkich pożytecznych bakterii - po restarcie włożyłam nieczyszczony filtr i dwie duże skały wulkaniczne o dużej ilości porów (liczę na to, że te skały to główny czyściciel biologiczny mojego zbiornika), dolałam także trochę starej wody (10%) i posadziłam stare rośliny.
Podłoże jest zupełnie nowe.
Wszystko było ok, aż do czasu.. Rybki zaczęły się dziwnie zachowywać. Myślałam, że może to być spowodowane zbyt szybkim spadkiem pH (uruchomiłam bimbrownię). Jednak po reakcji rybek odkręciłam butelkę, żeby co2 przestało szaleć. Przeczekałam 2 dni, kiedy bąbelki najintensywniej się wydzielały i z powrotem uruchomiłam bimbrownię. Wszystko było w porządku. Przedwczoraj padła mi jedna rybka. Wczoraj zrobiłam podmianę wody i .. .ryby zwariowały - chowają się za roślinami, kładą się bokiem na dnie lub pionowo pływają przy powierzchni skumulowane w jeden wielki kłębek. Dziś w nocy padły dwie kolejne.
Początkowo myślałam, że ryby są zestresowane prowadzonymi przeze mnie zmianami. Ale teraz domyślam się, że jednak bakterii nitryfikacyjnych jest zbyt mało i ryby trują się związkami azotu lub amoniakiem... (nie robiłam testów)
Dodam, że akwarium ma 72 litry. Woda jest ciągle filtrowana/ napowietrzana. 1/4 akwarium porastają rośliny. Mam około 20 rybek: 6 dorosłych zmienniaków plamistych, molinezję, 2 danio różowe. Reszta rybek to nowo narodzone zmienniaki. Co najbardziej interesujące problem dotyczy jedynie zmienniaków!
Co mam robić?
Mam następujący problem, dlatego chciałam was prosić o radę..
Dokładnie 12 dni temu przeprowadziłam restart akwarium. Starałam się nie robić tego zbyt drastycznie, aby nie zabić wszystkich pożytecznych bakterii - po restarcie włożyłam nieczyszczony filtr i dwie duże skały wulkaniczne o dużej ilości porów (liczę na to, że te skały to główny czyściciel biologiczny mojego zbiornika), dolałam także trochę starej wody (10%) i posadziłam stare rośliny.
Podłoże jest zupełnie nowe.
Wszystko było ok, aż do czasu.. Rybki zaczęły się dziwnie zachowywać. Myślałam, że może to być spowodowane zbyt szybkim spadkiem pH (uruchomiłam bimbrownię). Jednak po reakcji rybek odkręciłam butelkę, żeby co2 przestało szaleć. Przeczekałam 2 dni, kiedy bąbelki najintensywniej się wydzielały i z powrotem uruchomiłam bimbrownię. Wszystko było w porządku. Przedwczoraj padła mi jedna rybka. Wczoraj zrobiłam podmianę wody i .. .ryby zwariowały - chowają się za roślinami, kładą się bokiem na dnie lub pionowo pływają przy powierzchni skumulowane w jeden wielki kłębek. Dziś w nocy padły dwie kolejne.
Początkowo myślałam, że ryby są zestresowane prowadzonymi przeze mnie zmianami. Ale teraz domyślam się, że jednak bakterii nitryfikacyjnych jest zbyt mało i ryby trują się związkami azotu lub amoniakiem... (nie robiłam testów)
Dodam, że akwarium ma 72 litry. Woda jest ciągle filtrowana/ napowietrzana. 1/4 akwarium porastają rośliny. Mam około 20 rybek: 6 dorosłych zmienniaków plamistych, molinezję, 2 danio różowe. Reszta rybek to nowo narodzone zmienniaki. Co najbardziej interesujące problem dotyczy jedynie zmienniaków!
Co mam robić?

