• 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Sprzedawcy w zoologicznych
#1

Dzisiaj pojeździłem trochę w poszukiwaniu świetlówki,rybek i jedzenia dla nich Smile i chcę wam przedstawić jak to wszystko wyglądało i ostrzec przed sprzedawcami w zoologicznych. Zwiedziłem parę sklepów chcąc kupić świetlówkę wspomagająca przyrost roślin (miałem Sera Daylight Briliant ale mi się spaliła jak robiłem swoją pokrywę) i w każdym sklepie sprzedawcy próbowali mi wcisnąć zwykłe, byle jakie świetlówki oczywiście w cenie takiej samej jak te renomowanych firm Smile Pytając natomiast w jednym sklepie o pokarm jaki by mi poleciła sprzedawczyni dla otosków usłyszałem że nie zna takiej ryby, mało tego zapytała drugiej sprzedawczyni i to samo odpowiedziała (i tu najlepsze Smile ) otosek był w jednym z akwariów tylko pod nazwą "glonojad". Chciałem się także rozeznać co do samiczek bojownika i wszędzie mi powiedzieli że ciężko jest znaleźć samiczki a zwłaszcza syjamskie, że jak już są to tylko "polskie". Ponoć się różnią wyglądem. Czy to prawda ?

Ostrzegam więc przed ufaniem sprzedawcom, bo tak naprawdę to nic nie wiedzą o tym co mają w sklepie. Interesuje ich tylko i wyłącznie żeby sprzedać jak najwięcej towaru.

?Honor służby jest jak sztandar, z którym żołnierz rozstaje się wraz z życiem?.
Józef Piłsudski
____________
Zbiornik profilowany 60 L
filtr-AquaClear 30
grzałka-Weipro 75W
natleniacz-Hanza HP-100
#2

no ale tak jest prawie w kazdym sklepie... bez znaczenia czy to spożywczak, odzieżowy czy zoologiczny Tongue naprawdę trafić na sprzedawce w takim sklepie jest ciężko który poleci ci jak najlepiej a nie jak najdrożej Smile
#3

Nie pierwszy to zauważyłeś.Cały temat z X stronami masz

http://www.akwaswiat.net/idiotyzm-glupot...49-18.html

Tam można dopiero wyczytać ciekawe informacje Wink
#4

I tu jest pies pogrzebany!Starałem się o pracę w jednej z sieciówek zoologicznych i co?I d..a,przyjęli kogoś kto nie ma zielonego pojęcia co sprzedaje ale grunt to mieć znajomości.U nas na 5 sklepów jest jeden sprzedawca który wie co i jak,po prostu żenada,A najlepsze jest to jak się pytam o coś co powinien wiedzieć każdy akwarysta to wywalają wielkie oczy i cisza,mało tego często sami pytają jak czegoś nie wiedzą.wydaję mi się że właściciele niechętnie zatrudniają osoby które same zajmują się na poważnie akwarystyką z obawy że będą kradli lub oczekiwali wielkich zniżek kupując towar.
#5

i przychodzi ktoś komu polecili w obsadzie wstawić albo otoska albo kiryska a w sklepie mówią: "przykro mi, takich ryb nie mamy. Są natomiast "glonojady" " Tongue

?Honor służby jest jak sztandar, z którym żołnierz rozstaje się wraz z życiem?.
Józef Piłsudski
____________
Zbiornik profilowany 60 L
filtr-AquaClear 30
grzałka-Weipro 75W
natleniacz-Hanza HP-100
#6

olik110 napisał(a):i przychodzi ktoś komu polecili w obsadzie wstawić albo otoska albo kiryska a w sklepie mówią: "przykro mi, takich ryb nie mamy. Są natomiast "glonojady" " Tongue

Ba mało tego ile razy podawałem właściwe nazwy bo czasem to takie bzdury były że się śmiałem po przeczytaniu.Ostatnio tłumaczyłem pani w sklepie że neon czarny to nie neon tylko bystrzyk ale jak grochem o ścianę.


Skocz do: