heh u nas jeszcze mniej niż te 500, chyba ok. 470... ale co do zajęć to
naprawdę jest wiele, jak są żniwa, sezon truskawkowy itp...
zimą, to faktycznie nuda, ale zawsze można podriftować komarem ;p co do pijaków, to sprzdawali kiedyś na kreske, ale pijacy obrazili sklep, i już nie sprzdają.... pamiętam że jeden zwymiotował na chodnik przed sklepem ;] , 2 zmarło
przez alkohol
nawet... trzeci 2 razy się
wywinął... bo ktoś przyszedł zobaczył że zdycha, i mu zaraz 3 litry nowej krwi wpuścili.... i tak 2 razy było... a rodzinka, obok nachlana leżała... dzieciaka im zabrali do domu dziecka.... itp... taki żule....
na wsi zawsze można posłuchać legend.... jak to wujek jakiś tam dwie osoby dusił na raz... w tym sołtysa... .a dusił bo mu meldunku nie chciał
przedłużyć...
Adamas1, powstrzymaj się następnym razem od tak barwnych opisów, są niesamowicie zachęcające... Można by pomyśleć, że na wsi faktycznie mieszka się lepiej... 
Zacznij w końcu zwracać uwagę na ortografię. Piszemy "alkoHol"