Apistogramma baenschi -
Pysia - 10.03.2010
Samiec z odłowu ( Peru). Potocznie zwany pielęgniczką Inką.

Z samiczką wdzięczącą się do niego

Cudowne obiekty do obserwacji
RE: Apistogramma baenschi -
Yacek - 10.03.2010
Ale mi humor zepsułaś.
Myślałem, że moje kakadu jest ładne, ale ta Twoja pielęgniczka jest po prostu super. A jaki ma ogon fajny.
RE: Apistogramma baenschi -
maja - 10.03.2010
Cud miód Pysiu (zresztą jak jak zawsze w twoim wydaniu).
Rośniesz nam na ekspertkę od pielęgniczek.
RE: Apistogramma baenschi -
Pysia - 10.03.2010
Yacek napisał(a):Ale mi humor zepsułaś.
Myślałem, że moje kakadu jest ładne, ale ta Twoja pielęgniczka jest po prostu super. A jaki ma ogon fajny.
Przepraszam za zepsucie humoru

Dodam tylko, że mam jedynie kitowy obiektyw i nie potrafię uchwycić żółtych końcówek wachlarza i w ogóle piękna kolorów

Koniec płetwy grzbietowej przechodzi w cudowny kolor. Tego nie widać na fotkach
maja napisał(a):Cud miód Pysiu (zresztą jak jak zawsze w twoim wydaniu).
Rośniesz nam na ekspertkę od pielęgniczek. 
O dzięki Pani Nauczycielko

Pielęgniczki mnie powaliły na kolana swoim zachowaniem ! Teraz najchętniej pozbyłabym się wszystkich ryb i tylko je miała

Ale chcąc mieć dwa gatunki dość czupurne w 200l muszę mieć sporo rozpraszaczy aby się nie pozabijały nawzajem

Bo mam też Panduro z odłowu

1+2 mimo że ponoć są monogamiczne. Chcę zobaczyc czy samiec wytrze się z jedna czy z obiema. Bo ich monogamiczność sprawdzona jest w małych baniakach. Tak pomyślałam ze to wbrew naturze aby samiec piękniejszy i delikatniejszy miał tylko dzieci z jedną

A gdzie chęć przetrwania gatunku?
Apistogramma baenschi to rybki moze nie powalające kiczowatymi kolorami, ale za to o bardzo swoistych zachowaniach. Wprowadziły życie do baniaka
RE: Apistogramma baenschi -
apri cort - 10.03.2010
Ale przystojniak! Zazdroszczę! Jak tylko zredukuję obsadę w 63l to może haremik jakichś pielęgniczek tam trafi. Jeszcze nigdy nie miałam takich ryb.
RE: Apistogramma baenschi -
Pysia - 10.03.2010
apri cort napisał(a):Ale przystojniak! Zazdroszczę! Jak tylko zredukuję obsadę w 63l to może haremik jakichś pielęgniczek tam trafi. Jeszcze nigdy nie miałam takich ryb.
Harem to raczej za dużo dla akurat tego gatunku w 60l
Polecam Ci borellki albo triffki

Są proste w utrzymaniu
RE: Apistogramma baenschi -
apri cort - 10.03.2010
No o takich jak Twoje nie myślałam, raczej o a. pulchra albo a. agassizi (choć akurat te są dość duże...)
RE: Apistogramma baenschi -
Pysia - 10.03.2010
apri cort napisał(a):No o takich jak Twoje nie myślałam, raczej o a. pulchra albo a. agassizi (choć akurat te są dość duże...)
Pielęgniczki są małymi rybkami, ale mają specyficzne zachowania. Potrzebują dużej powierzchni dna. Samice obierają sobie rewiry i strzegą ich z wielką zaciekłością. Dlatego nie wolno przesadzć. Samce mają spore rewiry i patrolują je. A gdy już samica pilnuje ikry a potem wyprowadza młode to sieje postrach w baniaku .
To tyczy sie każdego gatunku.... U mnie w 200l harem 1+3 Inek nie sprawdził się. O jedną samiczke było za dużo. A powierzchnia dna to 100x40

Dwie okazało się ideałem. Mimo to pewnego dnai doszło do walki pomiędzy samicami. Bo jedna z nich postanowiła powiększyć sobie rewir.
Co do gatunku. Ja wybrałam większe i bardziej charakterne, bo moja obsada nie pozwalała mi na posiadanie tego co bym chciała ( Apistogramma eremyopage). Mam kiryski-czołgi bardzo duże. Mam też wielkie neony czerwone ( mają po 7 cm....), które są wszędobylskie i zawsze pierwsze do jedzenia a pielęgniczki są rybkami dennymi i bardziej delikatny gatunek po prostu by głodował.
Po takich przemyśleniach zamieszkały u mnie Apistogramma baenschi-Inki. I był to strzał w dziesiatke
Po następnych przemyśleniach postanowiłam wprowadzić drugi gatunek. Wiadomo, że w ogólnym baniaku nie mam szans przy mojej obsadzie na przychówek, więc to "wprowadzenie" było jedynie dla obserwacji co się będzie działo. Zdecydowałam się na gatunek o podobnej charakterności

Żeby była równowaga sił. Gatunek monogamiczny ponoć.
To doświadczenie, ale jakby sie cos działo to mam na podorędziu 126l do przełowienia

Inaczej nigdy bym się nie zdecydowała na taki krok.
Są też tzw rozpraszacze- czyli inne rybki. Samiec Inki przegania samca Panduro ( ten jest mniejszy), ale nie dochodzi do kontaktu bezpośredniego. Samiczka większa Panduro goni mniejszą. Inki samiczki walczą ze sobą a samiec stara się łagodzić sytuacje. Ale walki są wewnątrzgatunkowe i najczęściej jak do nich dochodzi to jakaś rybka przepływa obok i rozprasza towarzystwo

Taki układ jak u mnie moze się sprawdzić jedynie przy sporej ilości ryb. A ja mam ich stanowczo za dużo....
RE: Apistogramma baenschi -
apri cort - 10.03.2010
Bardzo to ciekawie się czyta
Ja mam 63l o powierzchni dna 60x30, więc nie za dużej. Chcę zredukować obsadę do:
11x barwieniec czarny
6x kirys panda
i wtedy pomyśleć o pielęgniczkach. Nie chciałabym jadnek, żeby były to pospolite kakadu czy ramirezki...
RE: Apistogramma baenschi -
Pysia - 10.03.2010
apri cort napisał(a):Bardzo to ciekawie się czyta 
Ja mam 63l o powierzchni dna 60x30, więc nie za dużej. Chcę zredukować obsadę do:
11x barwieniec czarny
6x kirys panda
i wtedy pomyśleć o pielęgniczkach. Nie chciałabym jadnek, żeby były to pospolite kakadu czy ramirezki...
Troszkę dużo tego barwieńca, ale ujdzie. Z kirysków zrezygnuj przy pielęgniczkach. To naprawdę zbyt mała powierzchnia dna. Serio... Będą dla ikry i maluchów niebezpieczne no i będą poważne przepychanki na dnie. A pielęgniczki moge Ci polecić 1+1 Apistogramma eremyopage potocznie zwaną Truskawką. Przecudna rybka. Tylko do każdej apisto potrzebny filtr RO i niskie pH. To ostatnie za pomocą RO i torfu mozna prosto zrobić.
Mając taki układ jak proponuję będziesz w stanie obserwować szereg zachowań pielęgniczek. Ich tańce, zaopraszanie samicy do kokosa itd. To lepsze niż Animal Planet- bo bez reklam